Widawska dla Gali: Nie interesuję się plotkami
Daria Widawska wróciła niedawno z rajdu po Maroku. W rozmowie z Galą opowiada o swoich wrażeniach i o tym, co wyjazd w niej pozostawił.
O jej nastawieniu do świata – również w perspektywie ciężkiej choroby, na którą zapadła przed rokiem – najlepiej świadczą słowa, w których wspomina mężczyznę spotkanego na rajdzie:
– Niesamowity facet – wysportowany, przystojny, koło pięćdziesiątki. Zawsze jeździł sam, bez pilota, bez mapy, bez GPS-a. I zawsze trafiał do bazy. Typ niezależnego samotnika, trzymał się na uboczu. Wyłożył mi któregoś dnia swoją dewizę życiową:
„Jestem już w tym wieku, że nie chce mi się tracić czasu na rozmowy z kretynami”.
Pomyślałam też, że w pewnym sensie go rozumiem. Szkoda czasu na nieistotne sprawy, za krótko żyjemy.
Całą rozmowę z Widawską przeczytacie tutaj.
spoko spoko
gość, 01-12-09, 21:15 napisał(a):gość, 01-12-09, 19:54 napisał(a):taaaa , wywiady i retuszowane sesje zdjeciowe w kolorowych glupawych pisemkach to bardzo “istotne sprawy ”takie uproszczone rozumowanie jets wlasciwe dla przedszkolaka. czegos nie skumales forumowiczu :/oswiec nas , intelektualistko , jakiez to podteksty dostrzegasz w udzielaniu wywiadow dla plotkarskich pisemek i jednoczesnym odcinaniu sie od ”spraw nieistotnych” , oraz plot
gość, 02-12-09, 22:59 napisał(a):gość, 01-12-09, 21:15 napisał(a):gość, 01-12-09, 19:54 napisał(a):taaaa , wywiady i retuszowane sesje zdjeciowe w kolorowych glupawych pisemkach to bardzo “istotne sprawy ”takie uproszczone rozumowanie jets wlasciwe dla przedszkolaka. czegos nie skumales forumowiczu :/oswiec nas , intelektualistko , jakiez to podteksty dostrzegasz w udzielaniu wywiadow dla plotkarskich pisemek i jednoczesnym odcinaniu sie od ”spraw nieistotnych” , oraz plotnie czaisz, ze poza paroma wywiadami moze miec kupe innych zajec? przyczepilas sie jakiejs gazetki i stekasz
fajne motto “szkoda czasu na nieistotne sprawy za krótko żyjemy”…
gość, 01-12-09, 21:41 napisał(a):nie ma to jak wyjechac gdzies za xx tysiecy i opowiedziec o niesamowitych wrazeniach, zalw takim razie kim trzeba byc i co trzeba robic zeby ci sie nie narazic? szkoda, ze takich ludzi, jak ty, jest bardzo duzo
nie ma to jak wyjechac gdzies za xx tysiecy i opowiedziec o niesamowitych wrazeniach, zal
gość, 01-12-09, 21:41 napisał(a):nie ma to jak wyjechac gdzies za xx tysiecy i opowiedziec o niesamowitych wrazeniach, zalojoj. musisz sie z tym pogodzic jakos :/ jak moi znajomi opowiadaja o swoich wojazach, to nie zazdroszcze, tylko interesuje sie ich przygodami, tym, co zwiedzili itd. Moze zacznijmy wszyscy narzekac. Dla ludzi to jak miod na ich bolace serduszka.
postawiła sprawę jasno 😉 .
spoko koles
gość, 01-12-09, 19:54 napisał(a):taaaa , wywiady i retuszowane sesje zdjeciowe w kolorowych glupawych pisemkach to bardzo “istotne sprawy ”takie uproszczone rozumowanie jets wlasciwe dla przedszkolaka. czegos nie skumales forumowiczu :/
taaaa , wywiady i retuszowane sesje zdjeciowe w kolorowych glupawych pisemkach to bardzo “istotne sprawy ”
super w tych wlosach wyglada!
Fajnie wygląda. ; ]
obawiam się, że mógł to powiedzieć do niej…
Dokladnie- jakos jej nie szkoda czasu na “rozmowy” z tabloidami – na takich ludzi chocbys naplul,m to powiedza, ze deszcz pada