Wielka tragedia Kasi z “Kogla-mogla”. Śmierć córki i wyrok sądu
Grażyna Błęcka-Kolska, niezapomniana Kasia Solska z serii “Kogel-Mogel”, obchodzi 64. urodziny. Choć publiczność kojarzy ją z kultową komedią PRL, jej prywatne życie naznaczyła tragedia, która na zawsze odmieniła jej codzienność i karierę.
Grażyna Błęcka-Kolska i fenomen “Kogla-Mogla”
16 lutego aktorka kończy 64 lata. Urodzona w Łodzi artystka stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego kina przełomu lat 80. i 90. Ogólnopolską popularność przyniosła jej rola Katarzyny Solskiej w kultowej komedii “Kogel-mogel”, a następnie w kontynuacji “Galimatias, czyli kogel-mogel II” w reżyserii Romana Załuskiego.
Filmowa Kasia, dziewczyna ze wsi, która trafia do wielkiego miasta i zderza się z jego absurdami, stała się symbolem ciepła, szczerości i autentyczności. Widzowie pokochali ją za naturalność i wdzięk, a sama aktorka na długo została utożsamiona z tą postacią.
Po latach wróciła do roli w kolejnych odsłonach serii: “Miszmasz, czyli kogel-mogel 3”, “Koniec świata, czyli kogel-mogel 4”, “Baby boom, czyli kogel-mogel 5”.
Jednak jej dorobek artystyczny to znacznie więcej niż komedia obyczajowa. Występowała w Teatrze Telewizji, zagrała w spektaklu “Wyrok na Franciszka Kłosa” w reżyserii Andrzeja Wajdy, a za role filmowe była wielokrotnie nagradzana, m.in. na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Wypadek, śmierć córki i wyrok sądu
24 lipca 2014 roku życie aktorki uległo dramatycznej zmianie. W wypadku samochodowym zginęła jej 23-letnia córka, Zuzanna. Kilka miesięcy później sąd uznał artystkę winną spowodowania zdarzenia i skazał ją na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.
To był moment graniczny, prywatnie i zawodowo. Aktorka wycofała się z życia publicznego. Zniknęła z planów filmowych i czerwonych dywanów. W jednym z wywiadów mówiła o bezsilności, poczuciu winy i ogromnej tęsknocie. Jej słowa poruszyły opinię publiczną, bo pokazały zupełnie inne oblicze osoby, którą widzowie kojarzyli z uśmiechem i lekkością.
Strata dziecka, jak sama przyznawała, to doświadczenie, którego nie da się “przepracować” w klasyczny sposób. To raczej nauka życia z bólem.
Powrót na ekran i szukanie sensu
Po latach milczenia wróciła do pracy. Jednym z ważnych etapów był film “Ułaskawienie”, który stał się dla niej symbolicznym powrotem do zawodu.
Z czasem ponownie pojawiła się również w kolejnych częściach “Kogla-Mogla”. Dla widzów był to sentymentalny powrót do znanej bohaterki, dla niej, próba odnalezienia równowagi.
Aby upamiętnić córkę, założyła fundację Fabryka Sensu, wspierającą młodych, utalentowanych ludzi. Właśnie w działaniu na rzecz innych zaczęła odnajdywać nową przestrzeń do życia.
Dziś, w dniu jej 64. urodzin, trudno patrzeć na jej historię wyłącznie przez pryzmat filmowych ról. To opowieść o drodze od wielkiej popularności, przez osobistą katastrofę, po powolne budowanie codzienności na nowo.





Fantastic site. A lot of helpful info here. I’m sending it to some buddies ans additionally sharing in delicious. And naturally, thanks on your sweat!