Wielkie emocje po występie uczestnika Eurowizji Junior. Widzowie aż mu współczują
Występ reprezentanta Włoch na Eurowizji Junior 2025 wywołał prawdziwą burzę w mediach społecznościowych. Zamiast typowej dla konkursu fali wsparcia sieć zalały skrajne reakcje, a wielu widzów nie kryło zaskoczenia i niestety także rozczarowania, tym, co zobaczyli i usłyszeli na scenie.
Kim jest Leonardo Giovannangeli?
Włochy w tym roku reprezentuje 11-letni Leonardo Giovannangeli z Rzymu, który zaprezentował utwór „Rockstar”. Młody wokalista dał się wcześniej poznać jako finalista włoskiej edycji „The Voice Kids” w 2024 roku, a w wywiadach podkreślał, że jego wielką inspiracją jest m.in. Michael Jackson.
W programie wszystko wyglądało obiecująco. Jednak eurowizyjna scena brutalnie zweryfikowała te oczekiwania.
Internet płonie po występie Włocha
Tuż po występie Leonarda w sieci pojawiła się lawina komentarzy. Wielu internautów zwracało uwagę na problemy z intonacją i kontrolą głosu, a emocje szybko eskalowały. Wśród wpisów dominowały bardzo ostre, momentami wręcz bezlitosne opinie:
- Fałsz za fałszem
- Masakra…
- Boże, jak on śpiewa, uszy bolą
- Rada na przyszłość: proszę, mały, nie śpiewaj.
Paradoksalnie, im więcej pojawiało się krytycznych głosów, tym częściej zaczęły wybrzmiewać komentarze pełne współczucia. Część fanów konkursu zwracała uwagę, że 11-latek znalazł się w bardzo trudnej sytuacji i ponosi konsekwencje decyzji dorosłych.
- To nie jego wina, tylko dorosłych, którzy go tam wysłali.
- Dziecko nie powinno być tak oceniane.
- Eurowizja Junior to nie miejsce na hejt.

Chkcial zarobić na fryzjerze, no co