Wielu dałoby się pokroić za taką fotkę jak ma Beckham (FOTO)
Dla wielu jest jedną z najpiękniejszych kobiet na tej kuli ziemskiej. Są tacy, którzy twierdzą, że bije na głowę Kim Kardashian i jej siostry. Mowa o 40-letniej Evie Longorii, która wciąż wygląda jak zadbana dwudziestolatka, która przyspiesza bicie męskich serc.
Prywatnie Eva przyjaźni się m.in. z Victorią Beckham. Panie często wspólnie udają się na imprezy, bywa, że Viki projektuje kreacje dla psiapsiółki, a ta potem dzielnie je reklamuje. Słowem – zgrany duet pięknych i przedsiębiorczych dam.
Wygląda na to, że Eva postanowiła teraz wypromować pociechy swojej koleżanki (a może wypromować siebie trafiając do szerszego grona fanów?). Aktorka pochwaliła się ponad tydzień temu na Instagramie, że wreszcie zaczęła śledzić profil Brooklyna Beckhama. 16-latek nie pozostał dłużny. Właśnie pokazał zdjęcie, na którym gwiazda Gotowych na wszystko tuli się do jego ramienia.
Ilu kolegów mu właśnie zazdrości?


[b]gość, 13-04-15, 23:32 napisał(a):[/b]A co sie dziwisz ? Kobiety to kobiety, zamiast stac za soba murem to jedna druga tylko gnoic potrafi, jak widac tutaj tez z jednego dlugiego wpisu wyciagnely tylko info ze mąż panienki pracuje a reszte juz puscily mimochodemtaaaa bo te które są za tym, żeby rodzić młodo, to wcale nie obrażają tych, które wybrały inaczej… Cała ta dyskusja zaczęła się od komentarza obrażającego Longorie, która jest wg owego komentarza, za stara na cokolwiek, a najważniejsze w życiu to zajść w ciążę w wieku 25 lat. Sęk w tym, żeby każdy wybierał jak chce i teoretycznie ani jedna, ani druga strona, nie powinna obrzucać się błotem. Niech baby mają dzieci w wieku 20, 30, czy 50 lat, albo w ogóle ich nie mają jak nie chcą, to ich decyzja i nie ma co się wymądrzać, która jest lepsza.[/quote]dokladnie – kazdy ma swoj mozg, swoje zycie, swoj wybor. Niech robia tak by byly szczesliwe a inne niech sie zajma swoje dupą i przestaną oceniac kogos przez pryzmat swoich osobistych wartosci
A co sie dziwisz ? Kobiety to kobiety, zamiast stac za soba murem to jedna druga tylko gnoic potrafi, jak widac tutaj tez z jednego dlugiego wpisu wyciagnely tylko info ze mąż panienki pracuje a reszte juz puscily mimochodemtaaaa bo te które są za tym, żeby rodzić młodo, to wcale nie obrażają tych, które wybrały inaczej… Cała ta dyskusja zaczęła się od komentarza obrażającego Longorie, która jest wg owego komentarza, za stara na cokolwiek, a najważniejsze w życiu to zajść w ciążę w wieku 25 lat. Sęk w tym, żeby każdy wybierał jak chce i teoretycznie ani jedna, ani druga strona, nie powinna obrzucać się błotem. Niech baby mają dzieci w wieku 20, 30, czy 50 lat, albo w ogóle ich nie mają jak nie chcą, to ich decyzja i nie ma co się wymądrzać, która jest lepsza.
Szczerze? To wyszla wyjatkowo nieatrakcyjnie na tejh fotce z Brooklynem.
A moim zdaniem to szkoda czasu, energii i nerwow na wdawanie sie w dyskusje na kozaku. Kazda z nas ma swoj rozum, swoje priorytety i sama wie najlepiej co czyni jej zycie szczesliwym. Niech wiec kazda zyje jak uwaza i nie zwaza na to co tutaj jest wypisywane, mam wrazenie ze sporo komentarzy to marne prowokacje!
[b]gość, 13-04-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 22:36 napisał(a):[/b]Jestescie strasznymi hipokrytkami, co druga pisze tu wywody na pol strony o tym jak to dziecko uprzykrza zycie, jak to ludzie nie maja zycia towarzyskiego, ze mlode dziewczyny majace dzieci nie sa w stanie bytu dziecku zapewnic i inne pierdoły a jak juz ktora napisze na swoim przykladzie, ze nie jest to prawda przelamuje ten stereotyp nieporadnej, mlodej matki bez perspektyw i pokazuje, ze nawet w mlodym wieku majac dziecko da sie stanac na nogi, meic prace, mieszkanie, szkole itp. to tez macie problem. Jechac po mlodych matkach ile w lezie ale jak sie znajdzie jakas, ktorej sie w zyciu udało to tez trzeba zjechac z gory na dol bo “sie chwali” albo ” nikogo to nie obchodzi”. Ale jak tworzycie ten stereotyp, ze mlodzi ludzie to jakies ofiary losy, ktore nie sa w stanie odpowiadac za swoje czyny to jest okAle o co Ci chodzi? O autorkę jednego z komentarzy? Znalazla dobrze zarabiającego faceta – fajnie. I niech im się wiedzie. Ale niech nie wciska ludziom bzdur, że jej poziom życia jest efektem jej talentu, zaradności i tak dalej, bo jej status jest zasługą jej partnera. A to owa hipokryzja ludzi wkurza w Jej wypowiedzi. Rozumiesz?[/quote]To chyba przeczytalysmy rozne komentarze bo z tego co ja przeczytalam dziewczyna studiuje, zajmuje sie domem, dzieckiem, pracuje kilka razy w tyg na silow, uklada diety, plany treningowe i nei pamietam co tam jeszcze bylo. Rownie dobrze moglaby lezec do gory dupa jesli faktycznie jej facet tak dobrze zarabia
[b]gość, 13-04-15, 23:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 22:36 napisał(a):[/b]Jestescie strasznymi hipokrytkami, co druga pisze tu wywody na pol strony o tym jak to dziecko uprzykrza zycie, jak to ludzie nie maja zycia towarzyskiego, ze mlode dziewczyny majace dzieci nie sa w stanie bytu dziecku zapewnic i inne pierdoły a jak juz ktora napisze na swoim przykladzie, ze nie jest to prawda przelamuje ten stereotyp nieporadnej, mlodej matki bez perspektyw i pokazuje, ze nawet w mlodym wieku majac dziecko da sie stanac na nogi, meic prace, mieszkanie, szkole itp. to tez macie problem. Jechac po mlodych matkach ile w lezie ale jak sie znajdzie jakas, ktorej sie w zyciu udało to tez trzeba zjechac z gory na dol bo “sie chwali” albo ” nikogo to nie obchodzi”. Ale jak tworzycie ten stereotyp, ze mlodzi ludzie to jakies ofiary losy, ktore nie sa w stanie odpowiadac za swoje czyny to jest okAle o co Ci chodzi? O autorkę jednego z komentarzy? Znalazla dobrze zarabiającego faceta – fajnie. I niech im się wiedzie. Ale niech nie wciska ludziom bzdur, że jej poziom życia jest efektem jej talentu, zaradności i tak dalej, bo jej status jest zasługą jej partnera. A to owa hipokryzja ludzi wkurza w Jej wypowiedzi. Rozumiesz?[/quote]To chyba przeczytalysmy rozne komentarze bo z tego co ja przeczytalam dziewczyna studiuje, zajmuje sie domem, dzieckiem, pracuje kilka razy w tyg na silow, uklada diety, plany treningowe i nei pamietam co tam jeszcze bylo. Rownie dobrze moglaby lezec do gory dupa jesli faktycznie jej facet tak dobrze zarabia[/quote]A co sie dziwisz ? Kobiety to kobiety, zamiast stac za soba murem to jedna druga tylko gnoic potrafi, jak widac tutaj tez z jednego dlugiego wpisu wyciagnely tylko info ze mąż panienki pracuje a reszte juz puscily mimochodem
[b]gość, 13-04-15, 21:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:31 napisał(a):[/b]Fotka ze stara baba która ma 40 i uważasz ze rodzenie dzieci w wieku 40 jest normalne i zdrowe…. Współczuje wszystkim dzieciom urodzonym przez takie kobiety, one maja 50 a ich dzieci 10 lat i w szkole inne pytają sie dlaczego ich babcia cały czas odbiera ze szkoły. Mam 25 lat i to jest wiek odpowiedni.A co cie obchodza dzieci innych kobiet i ile maja lat ich matki? Zajmij sie swoim zyciem i swoim dzieckiem. Myslisz ze poziom szczescia dziecka zalezy od wieku jego rodzicow? Kazdy ma prawo moec dzieci koedy mu sie podoba. Sama urodzilam dziecko w wieku 25 lat, bo chcialam byc matka. A jesli kobieta chce ja byc w wieku 30, 35, 40 lub wcale to jej zycie i sprawa, nie mnie to oceniac. Jestes zwykla frustratka niezadowolona z siebie lub zakompleksiona laska mocna w gebie w sieci.[/quote]Bardzo madry komentarz.Dla dziecka nie istotne jest czy ma mloda czy starsza mame. Matka ma kochac dziecko, dbac o nie i wychowac na dobrego czlowieka. Ta mloda z tego komentarza pierwszego jest tak ograniczona, ze wspolczuje temu jej dziecku bo wychowa je na tak samo ograniczonego czlowieka.Moja mama urodzila mnie majac 35 lat. jest wyksztalcona, inteligentna, bardzo kochajaca osoba, ktora bardzo lubia i szanuja inni ludzie. Nigdy sie jej nie wstydzilam. Kocham ja najbardziej na swiecie za to, ze jest. Za to, ze dzieki niej widze innych ludzi, zwierzeta. Ze wiem, co w zyciu jest wazne a co nie.[/quote]Dokladnie
[b]gość, 13-04-15, 22:36 napisał(a):[/b]Jestescie strasznymi hipokrytkami, co druga pisze tu wywody na pol strony o tym jak to dziecko uprzykrza zycie, jak to ludzie nie maja zycia towarzyskiego, ze mlode dziewczyny majace dzieci nie sa w stanie bytu dziecku zapewnic i inne pierdoły a jak juz ktora napisze na swoim przykladzie, ze nie jest to prawda przelamuje ten stereotyp nieporadnej, mlodej matki bez perspektyw i pokazuje, ze nawet w mlodym wieku majac dziecko da sie stanac na nogi, meic prace, mieszkanie, szkole itp. to tez macie problem. Jechac po mlodych matkach ile w lezie ale jak sie znajdzie jakas, ktorej sie w zyciu udało to tez trzeba zjechac z gory na dol bo “sie chwali” albo ” nikogo to nie obchodzi”. Ale jak tworzycie ten stereotyp, ze mlodzi ludzie to jakies ofiary losy, ktore nie sa w stanie odpowiadac za swoje czyny to jest okAle o co Ci chodzi? O autorkę jednego z komentarzy? Znalazla dobrze zarabiającego faceta – fajnie. I niech im się wiedzie. Ale niech nie wciska ludziom bzdur, że jej poziom życia jest efektem jej talentu, zaradności i tak dalej, bo jej status jest zasługą jej partnera. A to owa hipokryzja ludzi wkurza w Jej wypowiedzi. Rozumiesz?
[b]gość, 13-04-15, 21:45 napisał(a):[/b]przeciętny zwykły chłopak gdyby nie kasa żadna nie zwróciłaby na niego uwagi szkoda że urodę ma po nieurodziwej matce matce bo jak by miał po ojcu to byłby ciachoUwielbiam ludzi którzy wciskają mi na kogo zwróciłabym uwagę na kogo nie, skąd pomysł że Twoje gusta podziela cała populacja? Megalomania, co? Chłopak ma symetryczną twarz i ładne rysy – wg mnie jest atrakcyjny.
[b]gość, 13-04-15, 21:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 21:49 napisał(a):[/b]te panny które chcą miec dziecko w wieku 25 lat to jakieś chore matki polki nigdy nie chciałbym miec dziecka w tym wieku może po 35 roku życia bo nic tylko wydatki zero czasu do siebie ja chyba nie chce miec dziecka bo moje koleżanki sa zaniedbane te któtr maja dzieci bo marudzą że cały czas pochłania dzieckoA co Cie obchodzą kobiety które pragną dzieci??!! Skoro jesteś niedojrzała to nie decyduj się na macierzyństwo![/quote]Skoro faktycznie pragna dzieci to chyba lepiej, ze je maja niz jakby mialy ich nie miec i zionąć frustracją i niespełnieniem ?
Jestescie strasznymi hipokrytkami, co druga pisze tu wywody na pol strony o tym jak to dziecko uprzykrza zycie, jak to ludzie nie maja zycia towarzyskiego, ze mlode dziewczyny majace dzieci nie sa w stanie bytu dziecku zapewnic i inne pierdoły a jak juz ktora napisze na swoim przykladzie, ze nie jest to prawda przelamuje ten stereotyp nieporadnej, mlodej matki bez perspektyw i pokazuje, ze nawet w mlodym wieku majac dziecko da sie stanac na nogi, meic prace, mieszkanie, szkole itp. to tez macie problem. Jechac po mlodych matkach ile w lezie ale jak sie znajdzie jakas, ktorej sie w zyciu udało to tez trzeba zjechac z gory na dol bo “sie chwali” albo ” nikogo to nie obchodzi”. Ale jak tworzycie ten stereotyp, ze mlodzi ludzie to jakies ofiary losy, ktore nie sa w stanie odpowiadac za swoje czyny to jest ok
[b]gość, 13-04-15, 21:49 napisał(a):[/b]te panny które chcą miec dziecko w wieku 25 lat to jakieś chore matki polki nigdy nie chciałbym miec dziecka w tym wieku może po 35 roku życia bo nic tylko wydatki zero czasu do siebie ja chyba nie chce miec dziecka bo moje koleżanki sa zaniedbane te któtr maja dzieci bo marudzą że cały czas pochłania dzieckoA co Cie obchodzą kobiety które pragną dzieci??!! Skoro jesteś niedojrzała to nie decyduj się na macierzyństwo!
[b]gość, 13-04-15, 21:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 21:49 napisał(a):[/b]te panny które chcą miec dziecko w wieku 25 lat to jakieś chore matki polki nigdy nie chciałbym miec dziecka w tym wieku może po 35 roku życia bo nic tylko wydatki zero czasu do siebie ja chyba nie chce miec dziecka bo moje koleżanki sa zaniedbane te któtr maja dzieci bo marudzą że cały czas pochłania dzieckoA to po 35 roku zycia nie ma wydatków i więcej czasu sie ma przy dziecku ?[/quote]Widzisz a dla innych Ty mzoesz byc “jakas chora” bo nie chcesz dziecka w tym czy innym wieku. Zbyt “płytko” na wszystko patrzycie, powinnyscie nieco szerzej zerknac na sytuacje. Ja przykladowo pochodze z rozbitej rodziny, pamietam jak bylam malym dzieckiem, ojciec ciagle pijany, awantury, nieraz pobil mame a potem obiecywal, ze sie nie poprawi i ciagle bylo to samo. W koncu zebrala sie w sobie i kopnela mu w tylek ale ja nigdy nie poznalam szczescia jakim bylo posiadanie rodziny. Dzieciaki jezdzily z rodzicami na wycieczki, bawily sie w ogrodzie a ja siedzialam w domu i wstydzilam sie zaprosic znajomych, w nocy prawie nie sypialam bo balam sie kolejnej awantury itd. Dlatego majac 20 lat pragnelam dziecka, pragnelam rodziny, pelnej, szczesliwej. Zaszlam w ciaze majac 22 lata, mam to czego nigdy nie mialam i czego zawsze tak mi brakowalo. Widzisz jednym w glowie szalenstwa, kariera, zabawa a ja cale zycie od małego marzylam tylko o rodzinie
te panny które chcą miec dziecko w wieku 25 lat to jakieś chore matki polki nigdy nie chciałbym miec dziecka w tym wieku może po 35 roku życia bo nic tylko wydatki zero czasu do siebie ja chyba nie chce miec dziecka bo moje koleżanki sa zaniedbane te któtr maja dzieci bo marudzą że cały czas pochłania dziecko
[b]gość, 13-04-15, 20:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 20:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:32 napisał(a):[/b]A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.współczuję, nie chciałabym stabilizacji życiowej w wieku 30 lat, a co dopiero 23. Nuda[/quote]Dokładnie, nuda, dlatego pisze elaboraty w komentarzach na kozaczku. Moja rada- załóż sobie bloga, kochana![/quote]Dla Was nuda a dla innych pelnia szczescia. Jestescie strasznymi hipokrytkami, co druga pisze tu wywody na pol strony o tym jak to dziecko uprzykrza zycie, jak to ludzie nie maja zycia towarzyskiego, ze mlode dziewczyny majace dzieci nie sa w stanie bytu dziecku zapewnic i inne pierdoły a jak juz ktora napisze na swoim przykladzie, ze nie jest to prawda przelamuje ten stereotyp nieporadnej, mlodej matki bez perspektyw i pokazuje, ze nawet w mlodym wieku majac dziecko da sie stanac na nogi, meic prace, mieszkanie, szkoda itp. bez perspektyw to tez macie problem. Jechac po mlodych amtkach ile w lezie ale jak sie znajdzie jakas, ktorej sie w zyciu udało to tez trzeba zjechac z gory na dol
[b]gość, 13-04-15, 08:31 napisał(a):[/b]Fotka ze stara baba która ma 40 i uważasz ze rodzenie dzieci w wieku 40 jest normalne i zdrowe…. Współczuje wszystkim dzieciom urodzonym przez takie kobiety, one maja 50 a ich dzieci 10 lat i w szkole inne pytają sie dlaczego ich babcia cały czas odbiera ze szkoły. Mam 25 lat i to jest wiek odpowiedni.Zdecydowanie bardziej powinnaś współczuć dzieciom, które mają tak głupie i krótkowzroczne matki jak ty. Skoro kobieta może zajść w ciążę w wieku 50 lat, to znaczy, że biologicznie jest jeszcze gotowa na posiadanie potomstwa i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je miała. Natury nie oszukasz. A gdybyś raczyła bardziej zastanowić się nad tym co mówisz, to może zauważyłabyś, że niekiedy 40 latki wyglądają znaczne lepiej niż 25 letnie dziewczyny, na co może mieć wpływ również to, że zwykle mają bardziej ustabilizowaną sytuację zawodową, a co za tym idzie i finansową. Powoduje to również, że często stać je na zapewnienie swojemu dziecku dogodniejszych warunków do rozwoju. Nie ma też reguły jeżeli chodzi o długość życia, bo na raka może umrzeć zarówno 60, jak i 30 letnia kobieta, nie wspominając już o tym, że wypadki chodzą po ludziach. Polecałam ci na przyszłość nie włazić ludziom do łóżka ze swoimi pseudo mądrymi poglądami. Jest jeszcze szansa, że jesteś zwykłym trollem, który wypisuje takie bzdury tylko po to, żeby wywołać dyskusję i mam nadzieję, że tak jest, bo w przeciwnym razie smutno mi, że są na świecie takie idiotki jak ty, a jeszcze bardziej smutno, gdy mam świadomość, że mają zamiar się rozmnażać.
[b]gość, 13-04-15, 21:49 napisał(a):[/b]te panny które chcą miec dziecko w wieku 25 lat to jakieś chore matki polki nigdy nie chciałbym miec dziecka w tym wieku może po 35 roku życia bo nic tylko wydatki zero czasu do siebie ja chyba nie chce miec dziecka bo moje koleżanki sa zaniedbane te któtr maja dzieci bo marudzą że cały czas pochłania dzieckoA to po 35 roku zycia nie ma wydatków i więcej czasu sie ma przy dziecku ?
Nie ciekawy ten chlopak.
[b]gość, 13-04-15, 08:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:31 napisał(a):[/b]Fotka ze stara baba która ma 40 i uważasz ze rodzenie dzieci w wieku 40 jest normalne i zdrowe…. Współczuje wszystkim dzieciom urodzonym przez takie kobiety, one maja 50 a ich dzieci 10 lat i w szkole inne pytają sie dlaczego ich babcia cały czas odbiera ze szkoły. Mam 25 lat i to jest wiek odpowiedni.A co cie obchodza dzieci innych kobiet i ile maja lat ich matki? Zajmij sie swoim zyciem i swoim dzieckiem. Myslisz ze poziom szczescia dziecka zalezy od wieku jego rodzicow? Kazdy ma prawo moec dzieci koedy mu sie podoba. Sama urodzilam dziecko w wieku 25 lat, bo chcialam byc matka. A jesli kobieta chce ja byc w wieku 30, 35, 40 lub wcale to jej zycie i sprawa, nie mnie to oceniac. Jestes zwykla frustratka niezadowolona z siebie lub zakompleksiona laska mocna w gebie w sieci.[/quote]Bardzo madry komentarz.Dla dziecka nie istotne jest czy ma mloda czy starsza mame. Matka ma kochac dziecko, dbac o nie i wychowac na dobrego czlowieka. Ta mloda z tego komentarza pierwszego jest tak ograniczona, ze wspolczuje temu jej dziecku bo wychowa je na tak samo ograniczonego czlowieka.Moja mama urodzila mnie majac 35 lat. jest wyksztalcona, inteligentna, bardzo kochajaca osoba, ktora bardzo lubia i szanuja inni ludzie. Nigdy sie jej nie wstydzilam. Kocham ja najbardziej na swiecie za to, ze jest. Za to, ze dzieki niej widze innych ludzi, zwierzeta. Ze wiem, co w zyciu jest wazne a co nie.
Te dziewuchy ktore tu wypisuja brednie o nudach w zwiazku ze stabilizacja niech lepiej jada do DUbaju – wrazen moc! Tak slyszalam 😉
“A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.”I bardzo dobrze! Ja też nie mogę już słuchać o tym jak to w Polsce jest źle, że nie ma pracy i tylko znajomości się liczą i każdy w pogoni za lepszym zarobkiem wyjeżdża. Ja od razu po studiach wygrałam konkurs i dostałam świetną pracę. Zarabiam tyle, że mogłabym sobie pozwolić spokojnie na utrzymanie i siebie i ewentualnego dziecka. Niedługo wychodzę zza mąż, i z narzeczonym, który jest w moim wieku planujemy wybudować dom tuż po ślubie. Wierzę w to, że jeśli się działa to się dopnie swego. Ja lubię Polskę i za żadne skarby bym z niej nie wyjechała na stałe, tym bardziej, że naprawdę jest mi tu dobrze. Jak widać nie tylko po studiach można się to odnaleźć, ale też można studiować zaocznie, mieć dziecko i radzić sobie dobrze finansowo, oby więcej takich osób w Polsce. Nie hejtujcie, ale przyklaśnijcie, bo jak widać, jak ktoś potrafi to się da.
hahahah on w serialu Gotowe na wszytsko miała romans z nastolatkiem ogrodnikiem Johnem :Dkto wie, może wywinie nr Victori 😀
Chyba was pojebalo z tym stwierdzeniem!!!! A syn viki brzydki jak noc!!!
przeciętny zwykły chłopak gdyby nie kasa żadna nie zwróciłaby na niego uwagi szkoda że urodę ma po nieurodziwej matce matce bo jak by miał po ojcu to byłby ciacho
[b]gość, 13-04-15, 20:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:32 napisał(a):[/b]A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.współczuję, nie chciałabym stabilizacji życiowej w wieku 30 lat, a co dopiero 23. Nuda[/quote]Dokładnie, nuda, dlatego pisze elaboraty w komentarzach na kozaczku. Moja rada- załóż sobie bloga, kochana!
[b]gość, 13-04-15, 17:32 napisał(a):[/b]A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.współczuję, nie chciałabym stabilizacji życiowej w wieku 30 lat, a co dopiero 23. Nuda
[b]gość, 13-04-15, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:32 napisał(a):[/b]A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.Ciekawe jakbys wyzyla za te pare h tygodniowo jakby cie maz zostawil. Jestes utrzymanka[/quote]Utrzymanką to bym byla gdybym nie miala zadnej pracy, nie miala dziecka, nie zajmowala sie domem tylko lezala i pachniala i facet by robil na moje zachcianki. A ja pracuje kilka razy w tyg po 4-6h na siłce ( zazwyczaj4 dni srody i czwartyki + weekendy za duzo wyzsza stawke + ukladam planty treningowe i diety za co rowniesz dostaje pieniądze ), pozniej zajmuje sie domem, sprzątam, gotuje, zajmuje sie dzieckiem, ktore moze Cie to zaskoczy nie spedza 24h/7 w przedszkolu. Jest to praca jak kazda inna – nawet traktowana jako zarobkowa bo nie bez pwoodu istnieje cos takiego jak niania, kucharka, sprzątaczka – te panie za to dostaja pieniadze. Ale jak kobieta robi to na co dzien bo to jej obowiazek to dla Was jest leniwa utrzymanka – co za glupie myslenie. Poza tym gdyby maz mnie zostawil ( btw. jestesmy szczesliwi i sie na to nie zanosi ) to nie jestem idiotką by dac sobie kopnac w tylek przez faceta i zostac z niczym. Zaraz wytoczylabym sprawe o alimenty a z moich zarobkow do ktorych dochodzi mi jeszcze rodzinne i dodatek na dziecko jestem w stanie utrzymac sie z palcem w pupie.
Moze mlody sie Niej kocha
[b]gość, 13-04-15, 19:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:32 napisał(a):[/b]A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.Naprawdę gratuluje Ci szczęścia. Tylko zastanawiam się po jaką ch uwewnętrzniasz się na jakimś kozaczku? Kogo to obchdzi? Wzbudzenie zazdrości? a ja Ci nie zazdroszę “stabilizacji zyciowej” bo na to jest jeszcze czas.[/quote]odnioslam sie do ponizszej dyskusji tylko komentarz mi sie tam nie dodal wiec musialam dodac go osobno, nie chodzi mi o to by ktokolwiek mi zazdroscil bo kazdy ma inne priorytety w zyciu, tylko o to ze kazdy moze sobie ulozyc zycie na swoj sposob i byc szczesliwy. A wedlug niektorych osob nizej mlode matki sa na przegranej pozycji, niby zawsze bez szkoly, perspektyw i juz nic nie maja z zyciai jeszcze utrzymuja cytuje ” bachory, zero korzysci, same wydatki “
Szczerze mówiąc chłopak będzie miał dość przesrane w życiu ze względu na porównania do ojca, bo on sam zbyt urodziwy nie jest. Współczuje mu, ale przynajmniej ma kasę.
[b]gość, 13-04-15, 17:32 napisał(a):[/b]A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.Mąż też jest młody czy się ustawiłaś przy starym dziadku?
[b]gość, 13-04-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 10:15 napisał(a):[/b]Dokładnie! Jest ogrom kobiet, które walczą latami i robią wszystko ze swoimi partnerami życiowymi żeby mieć dzieci. W Polsce niestety ludzie, którzy nie mają problemów nie znają pojęcia empatii. Pomijając, że wpieprzają się w życie i problemy innych łechcąc przy tym swoje ego.[quote][b]gość, 13-04-15, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:31 napisał(a):[/b]Fotka ze stara baba która ma 40 i uważasz ze rodzenie dzieci w wieku 40 jest normalne i zdrowe…. Współczuje wszystkim dzieciom urodzonym przez takie kobiety, one maja 50 a ich dzieci 10 lat i w szkole inne pytają sie dlaczego ich babcia cały czas odbiera ze szkoły. Mam 25 lat i to jest wiek odpowiedni.Masz 25 i siano we łbie. Za mloda dzida jestes zeby odpowiedzialnie wychowac dziecko na pewno bedzie trolem komputerowym albo depresantem bo jego mama woli imprezowac albo malowac paznokcie zamiast sie nim zajac. Wspolczuje twoim dzieciom[/quoteA to dziwne bo jeszcze pokolenie wstecz rodzilo pierwsze dziecko w przedziale 20-25 lat i jakoś te dzieci wychowalo. Z biologicznego punktu widzenia jest to najlepszy czas[/quote]Obie patrzycie tylko na własne nosy, bez empatii dla innych kobiet i innychsytuacji.[/quote][/quote]i po co im te bachory, zero korzyści z tego, tylko same wydatki[/quote]i po co twojej mamie byl potrzebny taki “bachor” jak ty? tylko same wydatki
zadbana 20tka? chyba wam odbiło! może zadbana 40 stka, no niech będzie 35 tka..
[b]gość, 13-04-15, 17:32 napisał(a):[/b]A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.Ciekawe jakbys wyzyla za te pare h tygodniowo jakby cie maz zostawil. Jestes utrzymanka
[b]gość, 13-04-15, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:12 napisał(a):[/b]ja nie uwazam zeby brooklyn byl brzydki. wrecz przeciwnie. ma w sobie to cos taki łobuzerski wyglad.za 10 lat panny beda za nim szalaly. sexyJakby byl zwyklym jankiem kowalskim to bys nawet na niego nie spojrzala, bo bardzo przecietny! Moze nie brzydki, ale twarz ma przecietna[/quote]no wlasnie nie pociaga mnie taki typ urody. a np nie podoba mi sie pattinson hemsworth a inne za nim szaleja. niektorzy maja w sobie to cos a niekoniecznie sa przystojni. brooklyn ma wlasnie to cos
[b]gość, 13-04-15, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:32 napisał(a):[/b]A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.Ciekawe jakbys wyzyla za te pare h tygodniowo jakby cie maz zostawil. Jestes utrzymanka[/quote]Jestes nienormalna ta z drugiego komentarza, nie zwracaj na tamta uwagi, ja Ci zycze wszystkiego najlepszego a ta co Cie nazwala utrzymanka, dziwne ze jak facet nie pracuje a kobieta tak to nie mowicie ze jest utrzymankiem, typowa zawisc babska, poza tym sa malzenstwem, kasa jest wspolna, wiec normalnie beda sie jedno z drugim dzielic, jak jej maz powaznie zachoruje to ona juz przejmie ster nad praca i bedzie musiala utrzymac rodzine, poza tym napisala ze studiuje i pracuje od czasu do czasu wiec jednak cos robi, nie siedzi w domu to dla was tak dziwne?
40…??? Wygląda na więcej…
[b]gość, 13-04-15, 17:32 napisał(a):[/b]A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.Naprawdę gratuluje Ci szczęścia. Tylko zastanawiam się po jaką ch uwewnętrzniasz się na jakimś kozaczku? Kogo to obchdzi? Wzbudzenie zazdrości? a ja Ci nie zazdroszę “stabilizacji zyciowej” bo na to jest jeszcze czas.
[b]gość, 13-04-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:12 napisał(a):[/b]ja nie uwazam zeby brooklyn byl brzydki. wrecz przeciwnie. ma w sobie to cos taki łobuzerski wyglad.za 10 lat panny beda za nim szalaly. sexyJakby byl zwyklym jankiem kowalskim to bys nawet na niego nie spojrzala, bo bardzo przecietny! Moze nie brzydki, ale twarz ma przecietna[/quote]no wlasnie pociaga mnie taki typ urody. a np nie podoba mi sie pattinson hemsworth a inne za nim szaleja. niektorzy maja w sobie to cos a niekoniecznie sa przystojni. brooklyn ma wlasnie to cos[/quote]
A ja mam 23 lata i prawie 3 letnia corke. Maż pracuje, ja studiuje zaocznie, mamy piekne, duze mieszkanie. Jak cora jest w przedszkolu to ja pracuje kilka h jako trener personalny na siłowni. I z jednej pensji + tych moich kilku h mamy kasy tygodniowo tyle co w PL 2 pensje miesieczne. Ale wedlug niektorych komentatorek nie da sie zyc na poziomie jesli sie mlodo w ciaze zajdzie. Roznie sie zycie uklada, ja mam dopiero 23 lata a czesto slysze od starszych ludzi, ze zadzroszcza mi stabilizacji zyciowej, rodziny, mieszkania itd. A w necie ciagle tylko czytam, ze mlode matki to na pewno na garnuchu rodzicow albo nie maja co do garnka wlozyc, zero szkoly i zycia towarzyskiego.
[b]gość, 13-04-15, 17:12 napisał(a):[/b]ja nie uwazam zeby brooklyn byl brzydki. wrecz przeciwnie. ma w sobie to cos taki łobuzerski wyglad.za 10 lat panny beda za nim szalaly. sexyJakby byl zwyklym jankiem kowalskim to bys nawet na niego nie spojrzala, bo bardzo przecietny! Moze nie brzydki, ale twarz ma przecietna
ja nie uwazam zeby brooklyn byl brzydki. wrecz przeciwnie. ma w sobie to cos taki łobuzerski wyglad.za 10 lat panny beda za nim szalaly. sexy
Ale on brzydki, gdyby nie slawni rodzice, zadna laska nie zwrocilaby na niego uwagi, a o karierze modela moglby pomarzyc
[b]gość, 13-04-15, 13:04 napisał(a):[/b]Niestety, brzydki po mamusi.A ty po kim jestes brzydka
ja mam 25 lat i moje kolezanki tez, i nie mam poki co zadnej zameznej czy dzieciatej kolezanki. powod? dopiero rozpoczynaja kariery zawodowe i ich partnerzy to samo? nie wszystkim mamusia z tatusiem kupi mieszkanie i zaplaci za utrzymanie dziecka. mieszkam w wiekszym miescie i podejrzewam, ze procentowo w wieku 25 lat jakies 20% max jest zamezna czy dzieciataKariery zawodowe? Już ja widzę te Wasze pożal się Boże kariery za 1240 zł. miesięcznie.[/quote]Od czegoś trzeba zacząć idiotko i karierowiczko. Chyba dziewczyna wyraźnie napisała, że nie ma dzianych starych co to kupują mieszkania swoim dzieciom. Jak miałam 25lat, to po studiach zaczynałam pracę od tego 1000siaka. Dzisiaj mam 30lat, swoją działalność i w końcu odbiłam się od dna, zresztą z nawiązką w kwestii zawodowej jak i rodzinnej. Tak, robię karierę i jak chcesz to możesz u mnie pucować buty. Powodzenia dziewczyny! Wytrwałości i cierpliwości.
Przecież wszyscy wiedzą, że ona Eva przyjaźni się z Victorią. Więc co to na news. Często się widzą.
[b]gość, 13-04-15, 15:04 napisał(a):[/b]Przecież wszyscy wiedzą, że ona Eva przyjaźni się z Victorią. Więc co to na news. Często się widzą.No pewnie Eva jst chrzestna Malej Harper
gdyby nie forsa mamusi i tatusia, zadna by na niego nie spojrzala.
[b]gość, 13-04-15, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 10:15 napisał(a):[/b]Dokładnie! Jest ogrom kobiet, które walczą latami i robią wszystko ze swoimi partnerami życiowymi żeby mieć dzieci. W Polsce niestety ludzie, którzy nie mają problemów nie znają pojęcia empatii. Pomijając, że wpieprzają się w życie i problemy innych łechcąc przy tym swoje ego. [quote][b]gość, 13-04-15, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:31 napisał(a):[/b]Fotka ze stara baba która ma 40 i uważasz ze rodzenie dzieci w wieku 40 jest normalne i zdrowe…. Współczuje wszystkim dzieciom urodzonym przez takie kobiety, one maja 50 a ich dzieci 10 lat i w szkole inne pytają sie dlaczego ich babcia cały czas odbiera ze szkoły. Mam 25 lat i to jest wiek odpowiedni.Masz 25 i siano we łbie. Za mloda dzida jestes zeby odpowiedzialnie wychowac dziecko na pewno bedzie trolem komputerowym albo depresantem bo jego mama woli imprezowac albo malowac paznokcie zamiast sie nim zajac. Wspolczuje twoim dzieciom[/quoteA to dziwne bo jeszcze pokolenie wstecz rodzilo pierwsze dziecko w przedziale 20-25 lat i jakoś te dzieci wychowalo. Z biologicznego punktu widzenia jest to najlepszy czas[/quote]Obie patrzycie tylko na własne nosy, bez empatii dla innych kobiet i innychsytuacji.[/quote][/quote]ja mam 25 lat i moje kolezanki tez, i nie mam poki co zadnej zameznej czy dzieciatej kolezanki. powod? dopiero rozpoczynaja kariery zawodowe i ich partnerzy to samo? nie wszystkim mamusia z tatusiem kupi mieszkanie i zaplaci za utrzymanie dziecka. mieszkam w wiekszym miescie i podejrzewam, ze procentowo w wieku 25 lat jakies 20% max jest zamezna czy dzieciata[/quote]Kariery zawodowe? Już ja widzę te Wasze pożal się Boże kariery za 1240 zł. miesięcznie.
[b]gość, 13-04-15, 10:15 napisał(a):[/b]Dokładnie! Jest ogrom kobiet, które walczą latami i robią wszystko ze swoimi partnerami życiowymi żeby mieć dzieci. W Polsce niestety ludzie, którzy nie mają problemów nie znają pojęcia empatii. Pomijając, że wpieprzają się w życie i problemy innych łechcąc przy tym swoje ego. [quote][b]gość, 13-04-15, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:31 napisał(a):[/b]Fotka ze stara baba która ma 40 i uważasz ze rodzenie dzieci w wieku 40 jest normalne i zdrowe…. Współczuje wszystkim dzieciom urodzonym przez takie kobiety, one maja 50 a ich dzieci 10 lat i w szkole inne pytają sie dlaczego ich babcia cały czas odbiera ze szkoły. Mam 25 lat i to jest wiek odpowiedni.Masz 25 i siano we łbie. Za mloda dzida jestes zeby odpowiedzialnie wychowac dziecko na pewno bedzie trolem komputerowym albo depresantem bo jego mama woli imprezowac albo malowac paznokcie zamiast sie nim zajac. Wspolczuje twoim dzieciom[/quoteA to dziwne bo jeszcze pokolenie wstecz rodzilo pierwsze dziecko w przedziale 20-25 lat i jakoś te dzieci wychowalo. Z biologicznego punktu widzenia jest to najlepszy czas[/quote]Obie patrzycie tylko na własne nosy, bez empatii dla innych kobiet i innychsytuacji.[/quote][/quote]i po co im te bachory, zero korzyści z tego, tylko same wydatki