WOW! Oferują pracę za 400 tys. $ rocznie i NIE MA CHĘTNYCH

nowa-zelandia-g-R1 nowa-zelandia-g-R1

O tej ofercie pracy od kilku dni jest głośno w całym internecie. Lekarz z miasta Tokoroa w Nowej Zelandii szuka pomocnika. Sam jest tak obciążony obowiązkami, że nie daje już rady wypełniać dobrze swoich zadań. Pod jego opieką znajduje się aż 6 tysięcy osób.

Nowo zatrudniony lekarz nie mógłby narzekać na złe warunki pracy. Wynagrodzenie jest bardzo duże – to aż 400 tysięcy dolarów rocznie. Umowa gwarantuje wolne weekendy, pracownik nie pełni też nocnych dyżurów. Co więcej, zatrudniony na etacie lekarz mógłby liczyć na trzymiesięczny urlop.

Brytyjczyk Alan Kenny, który jest lekarzem w Tokoroa, współpracownika szuka już od dwóch lat. Dlaczego ciągle jest sam?

Otóż region, w którym oferowana jest praca, jest oddalony od innych osad. Nie ma tu możliwości dalszej edukacji, brakuje rozrywek.

Aż nie chce się nam wierzyć, że w dobie internetu, gdy dostęp do mediów jest tak powszechny, Alan Kenny wciąż nie może znaleźć pomocnika.

Może po tym, jak oferta obiegła internet, chętny w końcu się znajdzie?

Zobacz: Polska gwiazda radzi, jak zainteresować panów pracą w kuchni

WOW! Oferują pracę za 400 tys. $ rocznie i NIE MA CHĘTNYCH

Nowa Zelandia

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

37 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 26-02-16, 16:46 napisał(a):[/b]medycyna to horror,nie masz kasy nie studiujesz taka prawdabzdura. jak ktos jest zdolny i bardzo, bardzo pracowity, to nie ma problemu ze skonczeniem wum.

ja bym byla chetna ale pewnie trzeba miec wyksztalcenie medyczne :/

[b]gość, 26-02-16, 11:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 08:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 08:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 01:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćJak już się dostaniesz to zmienisz zdanie. Studia wcale nie są kolorowe, a przyszłość jaką widzisz przed sobą już na nich będąc, jeszcze gorsza. Oczywiście są ludzie którzy nadal czują to swoje ‘powołanie’, ale na pewno nie wszyscy i im dalej, tym ich coraz mniej. Zastanów się dobrze czy naprawdę naprawdę tego chcesz[/quote]uA pozbiej mamy lekarzy bez powoloania, tylko pieprzonych lapowkarzy…. po wypadku musialam dac tyle lapowek, ze polowa pieniedzy z ubezpieczen gdzies sie ulotnila, bo jak nie bylo lapowek to wypisywali ze szpitali szybciutko[/quote]Co za bzdury![/quote]Co za idiotki… A łapówka za zatrzymanie w szpitalu? Pewnie już Ci nie było potrzebne leżenie i reszta mogła być doleczona w domu. Nie trzeba dawać łapówek..[/quote]A ty byłaś we wszystkich szpitalach, że wiesz co trzeba? W małych ośrodkach łapówki są nadal na porządku dziennym. Wszyscy o tym wiedzą ale nikt nic z tym nie robi bo z tą mafią nie wygrasz.[/quote]do osoby z 1 kom: próbuj bo warto! Ja dostałam sie za drugim razem i mimo ,że jest bardzo ciężko nie zamieniłabym tych studiów na inne bo żadne inne nie dadzą tyle satysfakcji niż medycyna. Próbuj trzymam kciuki!![/quote] bzdury!

[b]gość, 26-02-16, 16:46 napisał(a):[/b]medycyna to horror,nie masz kasy nie studiujesz taka prawdaPuknij sie w główkę 🙂 skończyłam pol roku temu bez kasy i znajomosci da sie ? da tylko trzeba chcieć

medycyna to horror,nie masz kasy nie studiujesz taka prawda

po co dwóch lekarzy na takie zadupie ?

[b]gość, 26-02-16, 10:35 napisał(a):[/b]Sama bym poszła od razu! Parę lat wśród pięknej naturalnej głuszy nikomu nie zaszkodzi a stabilizację można zyskać i satysfakcję z bycia potrzebnym :)Idź, olbrzymie pająki i węże dostaniesz gratis..

[b]gość, 26-02-16, 07:26 napisał(a):[/b]Dziwne w sumie w dobie dzisiejszych trudnych czasów nie ma chętnych na taką oferteMusi być jakiś haczyk, zbyt kolorowo ta ofertę przedstawili

[b]gość, 26-02-16, 08:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-16, 23:09 napisał(a):[/b]Gdybym tylko była lekarzem… ale w NZ pewnie wymogi co do wiz jak w Australii :/Jak jesteś specjalistą, to nie ma problemów, przyjmą Cię z otwartymi rękami i jeszcze dopłacą, żebyś u nich pracowała. Na całym świecie nie ma problemów z zatrudnieniem lekarzy specjalistów, z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, ale tak to bogate kraje arabskie, Europa Zachodnia, Australia stoją otworem.[/quote]jak sie nie jest lekarzem, ale ma sie konkretny zawod, to tez przyjmuja. znam osobiscie dwie osoby po uczelniach technicznych (biotechnologia), ktore bez problemu znalazly tam prace, pracodawca zalatwial im wizy i pozwolenia.

[b]gość, 25-02-16, 23:09 napisał(a):[/b]Gdybym tylko była lekarzem… ale w NZ pewnie wymogi co do wiz jak w Australii :/Jak jesteś specjalistą, to nie ma problemów, przyjmą Cię z otwartymi rękami i jeszcze dopłacą, żebyś u nich pracowała. Na całym świecie nie ma problemów z zatrudnieniem lekarzy specjalistów, z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, ale tak to bogate kraje arabskie, Europa Zachodnia, Australia stoją otworem.

nie jestem lekarzem ale Nowa Zelandia jest piękna… 🙂

[b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćPracuj dalej a będą efekty! studia są bardzo ciężkie, zabierają większość czasu, ale są bardzo ciekawe i mają swój klimat. Też wspominam przygotowania do matury jako horror, nie poszło mi jakoś wybitnie dobrze, ale się dostałam i nieźle radziłam sobie na medycynie 😉 będzie dobrze, tylko się nie załamuj, nie poddawaj złym emocjom i do roboty koleżanko!!!! 🙂

Sama bym poszła od razu! Parę lat wśród pięknej naturalnej głuszy nikomu nie zaszkodzi a stabilizację można zyskać i satysfakcję z bycia potrzebnym 🙂

[b]gość, 26-02-16, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 08:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 08:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 01:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćJak już się dostaniesz to zmienisz zdanie. Studia wcale nie są kolorowe, a przyszłość jaką widzisz przed sobą już na nich będąc, jeszcze gorsza. Oczywiście są ludzie którzy nadal czują to swoje ‘powołanie’, ale na pewno nie wszyscy i im dalej, tym ich coraz mniej. Zastanów się dobrze czy naprawdę naprawdę tego chcesz[/quote]uA pozbiej mamy lekarzy bez powoloania, tylko pieprzonych lapowkarzy…. po wypadku musialam dac tyle lapowek, ze polowa pieniedzy z ubezpieczen gdzies sie ulotnila, bo jak nie bylo lapowek to wypisywali ze szpitali szybciutko[/quote]Co za bzdury![/quote]Co za idiotki… A łapówka za zatrzymanie w szpitalu? Pewnie już Ci nie było potrzebne leżenie i reszta mogła być doleczona w domu. Nie trzeba dawać łapówek..[/quote]A ty byłaś we wszystkich szpitalach, że wiesz co trzeba? W małych ośrodkach łapówki są nadal na porządku dziennym. Wszyscy o tym wiedzą ale nikt nic z tym nie robi bo z tą mafią nie wygrasz.[/quote]do osoby z 1 kom: próbuj bo warto! Ja dostałam sie za drugim razem i mimo ,że jest bardzo ciężko nie zamieniłabym tych studiów na inne bo żadne inne nie dadzą tyle satysfakcji niż medycyna. Próbuj trzymam kciuki!!

[b]gość, 26-02-16, 08:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 08:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 01:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćJak już się dostaniesz to zmienisz zdanie. Studia wcale nie są kolorowe, a przyszłość jaką widzisz przed sobą już na nich będąc, jeszcze gorsza. Oczywiście są ludzie którzy nadal czują to swoje ‘powołanie’, ale na pewno nie wszyscy i im dalej, tym ich coraz mniej. Zastanów się dobrze czy naprawdę naprawdę tego chcesz[/quote]A pozbiej mamy lekarzy bez powoloania, tylko pieprzonych lapowkarzy…. po wypadku musialam dac tyle lapowek, ze polowa pieniedzy z ubezpieczen gdzies sie ulotnila, bo jak nie bylo lapowek to wypisywali ze szpitali szybciutko[/quote]Co za bzdury![/quote]Co za idiotki… A łapówka za zatrzymanie w szpitalu? Pewnie już Ci nie było potrzebne leżenie i reszta mogła być doleczona w domu. Nie trzeba dawać łapówek..[/quote]A ty byłaś we wszystkich szpitalach, że wiesz co trzeba? W małych ośrodkach łapówki są nadal na porządku dziennym. Wszyscy o tym wiedzą ale nikt nic z tym nie robi bo z tą mafią nie wygrasz.

[b]gość, 25-02-16, 23:59 napisał(a):[/b]Tam trzeba być lekarzem bo kolega nie doradzi a inny szpital nie przyjmie trudniejszego przypadku.Dlatego trudno o chętnych…no i właśnie nikt nie chce tam pracować, pieniądze to nie wszystko, widocznie za duże ryzyko

[b]gość, 26-02-16, 08:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 08:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 01:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćJak już się dostaniesz to zmienisz zdanie. Studia wcale nie są kolorowe, a przyszłość jaką widzisz przed sobą już na nich będąc, jeszcze gorsza. Oczywiście są ludzie którzy nadal czują to swoje ‘powołanie’, ale na pewno nie wszyscy i im dalej, tym ich coraz mniej. Zastanów się dobrze czy naprawdę naprawdę tego chcesz[/quote]A pozbiej mamy lekarzy bez powoloania, tylko pieprzonych lapowkarzy…. po wypadku musialam dac tyle lapowek, ze polowa pieniedzy z ubezpieczen gdzies sie ulotnila, bo jak nie bylo lapowek to wypisywali ze szpitali szybciutko[/quote]Co za bzdury![/quote]Co za idiotki… A łapówka za zatrzymanie w szpitalu? Pewnie już Ci nie było potrzebne leżenie i reszta mogła być doleczona w domu. Nie trzeba dawać łapówek..[/quote]Oczywiście, że nie trzeba dawać łapówek. A o powołaniu jakoś ciężko pamiętać jak rezydent dostaje 2200zł na rękę, po sześciu latach charówki na studiach i kolejnym roku za 1460zł na stażu. Łatwo oceniać tylko tym, którzy nie mają styczności z medycyną. A lekarzy mamy bardzo dobrych w Polsce, tylko NFZ to wszystko psuje.

juz jadę;)

[b]gość, 26-02-16, 01:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćJak już się dostaniesz to zmienisz zdanie. Studia wcale nie są kolorowe, a przyszłość jaką widzisz przed sobą już na nich będąc, jeszcze gorsza. Oczywiście są ludzie którzy nadal czują to swoje ‘powołanie’, ale na pewno nie wszyscy i im dalej, tym ich coraz mniej. Zastanów się dobrze czy naprawdę naprawdę tego chcesz[/quote]A pozbiej mamy lekarzy bez powoloania, tylko pieprzonych lapowkarzy…. po wypadku musialam dac tyle lapowek, ze polowa pieniedzy z ubezpieczen gdzies sie ulotnila, bo jak nie bylo lapowek to wypisywali ze szpitali szybciutko[/quote]Co za bzdury!

Dziwne w sumie w dobie dzisiejszych trudnych czasów nie ma chętnych na taką oferte

[b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćJak już się dostaniesz to zmienisz zdanie. Studia wcale nie są kolorowe, a przyszłość jaką widzisz przed sobą już na nich będąc, jeszcze gorsza. Oczywiście są ludzie którzy nadal czują to swoje ‘powołanie’, ale na pewno nie wszyscy i im dalej, tym ich coraz mniej. Zastanów się dobrze czy naprawdę naprawdę tego chcesz

[b]gość, 25-02-16, 23:09 napisał(a):[/b]Gdybym tylko była lekarzem… ale w NZ pewnie wymogi co do wiz jak w Australii :/Czyli… banalne, gdy juz sie ma załatwiona prace i pracodawca moze wykazać, ze nie znalazł nikogo na miejscu? Ale luz, wymyślajmy przeszkody

[b]gość, 26-02-16, 08:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 01:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćJak już się dostaniesz to zmienisz zdanie. Studia wcale nie są kolorowe, a przyszłość jaką widzisz przed sobą już na nich będąc, jeszcze gorsza. Oczywiście są ludzie którzy nadal czują to swoje ‘powołanie’, ale na pewno nie wszyscy i im dalej, tym ich coraz mniej. Zastanów się dobrze czy naprawdę naprawdę tego chcesz[/quote]A pozbiej mamy lekarzy bez powoloania, tylko pieprzonych lapowkarzy…. po wypadku musialam dac tyle lapowek, ze polowa pieniedzy z ubezpieczen gdzies sie ulotnila, bo jak nie bylo lapowek to wypisywali ze szpitali szybciutko[/quote]Co za bzdury![/quote]Co za idiotki… A łapówka za zatrzymanie w szpitalu? Pewnie już Ci nie było potrzebne leżenie i reszta mogła być doleczona w domu. Nie trzeba dawać łapówek..

[b]gość, 25-02-16, 23:09 napisał(a):[/b]Gdybym tylko była lekarzem… ale w NZ pewnie wymogi co do wiz jak w Australii :/No to co ? Skoro masz ofertę pracy, sponsora , nie powinno być problemu z wiza. Jedynie niego cierpliwości z papierkowa robota

zaraz bede

Niestety na każdych normalnych studiach większość ludzi z powołanim się wykrusza, bo robi się wyścig szczurów, miło patrzeć jak potem robią coś naprawdę fajnego na własną rękę.

[b]gość, 26-02-16, 00:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćJak już się dostaniesz to zmienisz zdanie. Studia wcale nie są kolorowe, a przyszłość jaką widzisz przed sobą już na nich będąc, jeszcze gorsza. Oczywiście są ludzie którzy nadal czują to swoje ‘powołanie’, ale na pewno nie wszyscy i im dalej, tym ich coraz mniej. Zastanów się dobrze czy naprawdę naprawdę tego chcesz[/quote]A pozbiej mamy lekarzy bez powoloania, tylko pieprzonych lapowkarzy…. po wypadku musialam dac tyle lapowek, ze polowa pieniedzy z ubezpieczen gdzies sie ulotnila, bo jak nie bylo lapowek to wypisywali ze szpitali szybciutko

*75 z chemii gdyby to kogos interesowało

[b]gość, 26-02-16, 00:25 napisał(a):[/b]Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyćDasz radę :*

Gdybym tylko była lekarzem… ale w NZ pewnie wymogi co do wiz jak w Australii :/

No pewnie trzeba kurwa być lekarzem, i do tego takim konkretnym. Oni w krajach anglosaskich potrafią zarabiać o wiele więcej niż te marne 400tyś, więc się nie dziwię.

ja tez z checia, tylko co musze robic

Rok w nowej zelandii, no rzeczywiscie obciach i wiocha na maksa ahahahaha

A gdzie ogloszenie?

Ja pojade jakie wymagania?

Tam trzeba być lekarzem bo kolega nie doradzi a inny szpital nie przyjmie trudniejszego przypadku.Dlatego trudno o chętnych…

Cholera jak ja chciałbym byc tym głupim lekarzem! Tylko musze napisac na 85% mature z obu przedmiotów a to JEST trudne, zwl ze poprawiam..i juz cala rodzinka tylko o tym mowi, kazdy wie, tak bardzo sie staram a caly czas pisze z biologii na 70% a z biologii na 75%…kończą mi sie juz siły zeby z tym walczyć