Wpadka za wpadką. Bagi najpierw tak przedstawił Chodakowską, a później było jeszcze gorzej
Wiosenna edycja “Tańca z Gwiazdami” zapewnia widzom Polsatu prawdziwy rollercoaster emocji. Na parkiecie nie brak rywalizacji, a eliminacje dopadają nawet znane postaci show-biznesu. 6. odcinek to kolejna porcja zaskakujących wydarzeń. W roli prowadzącego zobaczyliśmy Bagiego. Jak sobie poradził? Już na wstępie wpadka!
Emocje wokół wiosennej edycji “Tańca z Gwiazdami”
To jedna z mocniejszych edycji popularnego tanecznego show. Celebryci w duecie z profesjonalnymi tancerzami rywalizują na parkiecie o uznanie widzów oraz jurorów. Wśród uczestników nie brak znanych postaci m.in.: Magdaleny Boczarskiej, Sebastiana Fabijańskiego, Pauliny Gałązki, Kamila Nożyńskiego czy Gamou Fall. Co ciekawe po pięciu odcinkach na prowadzeniu nie wyróżnia się też żaden faworyt. Typowania widzów różnią się w zależności od pokazanych choreografii. Oznacza to, że każdy z uczestników może sięgnąć po Kryształową Kulę.
Równie emocjonujące są eliminacje. Na werdykt bowiem wpływają nocy jurorów oraz głosy widzów, a te często się nie pokrywają. Z parkietem pożegnali się już: Mateusz Pawłowski, Natalia „Natsu” Karczmarczyk, Emilia Komarnicka oraz Małgorzata Potocka. Co więcej, w najbliższym odcinku będziemy świadkami pierwszej w tym sezonie dogrywki.
O pozostanie w programie zawalczą: Izabella Miko i Albert Kosiński oraz Kamil Nożyński i Izabela Skierska. Po świątecznej przerwie widzowie Polsatu byli spragnieni emocji, a Polsat zagwarantował im prawdziwe show.
Uczestnicy “Tańca z Gwiazdami” zaskakują
To już kolejny tydzień tanecznej rywalizacji. Wielu widzów zauważa, że jeśli uczestnicy utrzymają obecny poziom, ta edycja może należeć do najbardziej wciągających od lat. Już od pierwszych odcinków widać ogrom pracy włożonej w przygotowania i dopracowane choreografie, co przekłada się na wysoki poziom występów. Noty jurorów są wysokie, ale i tak o wszystkim ostatecznie decydują widzowie. To ich głosy potrafią uratować nawet najniżej ocenianą parę. Nie ma za to wskazanych jednych faworytów, co jeszcze bardziej podnosi emocje w każdym odcinku.
Uczestnicy z pewnością nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i będą podnosić poprzeczkę, walcząc o jak najdłuższy udział w programie. Po przerwie świątecznej zarówno publiczność, jak i jury wrócili spragnieni wrażeń, a parkiet szybko nabrał temperatury. Uczestnicy mieli aż dwa tygodnie na przygotowanie niezpomnianych występów.
Bagi w nowej roli i od razu wtopa
Widzowie “Tańca z Gwiazdami” doskonale kojarzą Bagiego nie tylko z jego internetowej aktywności, ale także z poprzedniej edycji tanecznego show. Wówczas w parze z Magdaleną Tarnowską pokazał swoją ogromną przemianę i zaskabił sobie serca jury oraz publiczności. Sięgnął po Kryształową Kulę, a dziś wrócił w zupełnie nowej roli.
U boku Krzysztofa Ibisza i Pauliny Sykut-Jeżyny wcielił się w rolę prowadzącego internetowego odcinka programu. Zajął miejsce na balkonie, gdzie pary mówią o swoich pierwszych emocjach i oczekują na noty od jurorów. Jako pierwsi wystąpili: Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz do piosenki “Lush Life”. Ewa Chodakowska, która towarzyszyła im w przygotowaniach rzuciła im internetowe wyzwanie, które odwzorowali na parkiecie.
Gdy cała trójka weszła na balkon Bagi chciał przedstawić wszystkim uczestników, jednak już na wstępie pomylił imię gwiazdy fitnessu.
Eda Chodakowska – wypalił.
Oczywiście od razu wyprowadził wszystkich z błędu, przyznając się do pomyłki. W innym momencie Bagi gwiazdor dał się ponieść emocjom i skomentował pomysł jednej z par wulgaryzmem, chwilę przed zejściem z anteny.
Zaj**iste! – rzucił, myśląc, że nikt go nie usłyszy.
Nowa rola i program na żywo wywołaly w nim stres, jednak z każdą kolejną parą influencer będzie czuł się coraz swobodniej. W końcu to jego tematyka odcinka.





Tragedia. Co to za typ