Wszyscy się domyślali. Hurkacz już nie ukrywa, dlaczego nie ma żony

Hubert Hurkacz, fot. AKPA Hubert Hurkacz, fot. AKPA

Hubert Hurkacz znów znalazł się w centrum uwagi i to nie tylko ze względu na sportowe emocje. Po sensacyjnej przegranej w Australian Open internauci błyskawicznie wrócili do tematu jego życia prywatnego, które od lat owiane jest tajemnicą. Przystojny tenisista wciąż pozostaje singlem, a teraz w końcu jasno dał do zrozumienia, z czego to wynika.

Zaskoczenie w Melbourne. Tego mało kto się spodziewał

Tegoroczny Australian Open miał być dla Huberta Hurkacza kolejnym krokiem w stronę wielkoszlemowego sukcesu. Początek turnieju zapowiadał się obiecująco. Polak bez większych problemów poradził sobie w pierwszej rundzie, pokazując solidną formę.

Zobacz więcej: Doda wpadła do siedziby Wójta w Sobolewie. Doszło do scen przed kamerami

W drugiej rundzie doszło jednak do sporej niespodzianki. Amerykanin Ethan Quinn okazał się rywalem, który zatrzymał wrocławianina szybciej, niż ktokolwiek przewidywał. Eksperci i kibice nie kryli zaskoczenia, a sportowe media mówiły wprost o sensacji.

Mimo porażki nazwisko Hurkacza znów obiegło światowe portale. A wraz z nim pytania, które powracają regularnie.

Fanki pytają wprost: “Dlaczego on wciąż jest sam?”

Od lat Hubert Hurkacz uchodzi za jednego z najbardziej tajemniczych polskich sportowców, jeśli chodzi o życie uczuciowe. Nie pokazuje partnerek w mediach społecznościowych, nie bywa na ściankach z ukochaną, nie udziela wywiadów, gdzie wspomina o miłości.

To sprawia, że każda jego porażka lub sukces automatycznie wywołuje falę komentarzy. Internauci znów zaczęli się zastanawiać, czy przystojny tenisista jest “do wzięcia” i co tak naprawdę stoi na przeszkodzie w założeniu rodziny.

Przez długi czas krążyły różne teorie. Teraz sam zainteresowany postanowił je rozwiać.

Zobacz więcej: Aż dwóch Polaków walczy o Oscara. Sensacyjne wieści po ogłoszeniu nominacji

Dlaczego Hubert Hurkacz nie ma żony?

W rozmowie z magazynem “Viva” Hubert Hurkacz otwarcie przyznał, że brak żony nie jest przypadkiem ani świadomą ucieczką od bliskości. To raczej efekt stylu życia, jaki narzuca zawodowy tenis na najwyższym poziomie.

Tenisiści w pewnym stopniu są skazani na samotność. Sami walczymy na korcie. Sami odnosimy zwycięstwa, ale też sami ponosimy porażki. Za wszystko jesteśmy odpowiedzialni sami – wyznał.

Sportowiec nie ukrywał, że rytm turniejów i ciągłych podróży skutecznie utrudnia budowanie stabilnej relacji.

Hurkacz wprost przyznał, że życie tenisisty znacząco różni się od codzienności jego rówieśników. Gdy inni mogą planować weekendy, spotkania czy wakacje, on niemal cały rok spędza w trasie.

Żaden tenisista w moim wieku nie ma szans na spędzenie czasu w taki sposób jak jego rówieśnicy. Praktycznie co tydzień jesteśmy w innym miejscu, ciągle w podróży, hotelu. Musimy być idealnie przygotowani fizycznie do grania, więc na normalne rozrywki w czasie sezonu nie ma szans – tłumaczył.

To właśnie ten tryb życia sprawia, że stworzenie trwałego związku staje się ogromnym wyzwaniem.

Zobacz więcej: Wspólny dom, a teraz to. Kaczorowska i Rogacewicz ogłaszają wspaniałe nowiny

Samotny, ale spełniony

Choć temat jego singielstwa regularnie wraca, Hurkacz nie sprawia wrażenia kogoś, kto czuje się z tym źle. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że obecnie taka sytuacja pozwala mu w pełni skupić się na tym, co dla niego najważniejsze.

Tenisista jasno dał do zrozumienia, że życie bez partnerki nie jest dla niego problemem, a raczej świadomą konsekwencją obranej drogi. Na miłość, jak sugeruje, przyjdzie jeszcze czas.

Hubert Hurkacz, fot. AKPA
Hubert Hurkacz, fot.: AKPA
Hubert Hurkacz, fot. AKPA
Hubert Hurkacz, fot.: AKPA
Hubert Hurkacz, fot. AKPA
Hubert Hurkacz, fot.: AKPA
Hubert Hurkacz, fot. AKPA
Hubert Hurkacz, fot.: AKPA
Hubert Hurkacz, fot. AKPA
Hubert Hurkacz, fot.: AKPA
YouTube Video
 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Albo partnera

Radomir za mało dawałeś wu