Wszyscy szukają psa Jessiki Simpson
Jessica Simpson jest niepocieszona – jest ukochany piesek Daisy został porwany przez kojota.
Zdarzenie miało miejsce w weekend. Od tamtego czasu piosenkarka i jej rodzina nie ustają w poszukiwaniach pieska, którego mają nadzieję odnaleźć całego i zdrowego.
Zrobiono nawet plakaty, które rozsyłane są przez internet.
– Serce mi pęka, bo kojot zabrał moją ukochaną Daisy na naszych oczach! – opowiada przerażona. – Horror! Mamy nadzieję i szukamy. Proszę, pomóżcie.
Wszyscy, którzy mają ukochanego pupila, mogą zrozumieć niepokój piosenkarki, ale są i tacy, którzy nie szczędzą złośliwości…

sliczny piesek
biedaczka. naprawdę, gdyby moje psatak wzięli to ryczałabym dniami i nocami!Trzymaj się Jes . ;*
Współczuje, bo sama mam psa i też bym rozpaczała:(Życzę Ci Jessico, żebyś ją znalazła:*
sliczny pieske
Gwiazdy mają wielkie uczucia do zwierząt gdyż czują się zagubione i samotne …To tak jakby więc ktoś porwał jej przyjaciela.O rany … biedna
gość, 22-09-09, 16:19 napisał(a):gość, 17-09-09, 22:47 napisał(a):Jak porwał go na jej oczach to czemu nie biegała za nim ? Co żeby sobie szpileczek nie popsuć ?Za kojotem miała biec???najlepiej na czworaka 😛
yh biedny ; < ona też. i ją rozumiem
biedny piesek, jest taki śliczny, a taki go spotkał okrutny los 🙁
to dużo z niego zostało.
Jak porwał go na jej oczach to czemu nie biegała za nim ? Co żeby sobie szpileczek nie popsuć ?
gość, 17-09-09, 22:47 napisał(a):Jak porwał go na jej oczach to czemu nie biegała za nim ? Co żeby sobie szpileczek nie popsuć ?Za kojotem miała biec???
ale ona ma tepa mine…
ostatnio na Streets on Holywood pokazywali sprawę z pieskiem i były video że go znaleźli i nie porwał go kojot tylko się zawiruszył.
biedny piesio!! kocham zwierzęta i rozumiem ją
na swiecie ginie tyle psow…
kojot? no to po psie, przecież go rozszarpał. musi zdobywać pożywienie…; D
prezez kojota to juz po psie przeciez wiadomo ze ten zwierz wszamał tego kundla 5 min po tym jak go porwał kapujecie ?
Biedna Jessika
wierze ze jest jej ciezko zwlaszcza ze widziala to jak “znika” jej pupil
Szkoda pieska mam nadzieje że go znajdzie ; P
Przez kojota?TO po co w ogóle go jeszcze szukać? A jak znaleźć, to tylko w kawałkach.
oj juz go zjadły:(
Jeju słodki piesek..(**
Pewnie kojot wziął pieska na zakładnika i za dwa dni zażąda okupu(hehe myślicie że po takim czasie pies jeszcze żyje)współczuje Jessice ale taka afera o psa?
Szkoda mi Jessiki. Miała Daisy już dobre 6 lat. Pewnie Daisy już nie wróci, ale jednak trzymam kciuki.
to po ch** puszczała psa samego, skoro wie, że tam pełno kojotów. idiotka… pewnie nakręca aferę, bo ostatniej o niej nic nie piszą, a pies znajdzie się za dwa tygodnie cały i zdrowy :/
psa sie pilnuje droga dzesiko i wszyscy ini bezmozgowcywybacz mialam dwa psy które mi zginely na moich oczach i mimo pilnowania moze przytrafic ci się coś czego nie kontrolujesz. tak samo jak i ludziom, niby sie pilnujesz ale chociażby samochód moze cie potrącić, tak?
gość, 16-09-09, 10:24 napisał(a):to po Hollywood biegaja kojoty???? hahahaha. wzruszajaca historia.ONA MIESZKA I POCHODZI Z TEXASUGLOABIE.
wspolczuje jej wiem co to stracic psa w okrutny sposob.
to w takim razie szukają zwłok
jaka to rasa? bo na maltańczya nie wygląda
to jest bichon frise debile
to mieszanka maltańczyka z pudlem
pewnie juz rozszarpany
gość, 16-09-09, 11:04 napisał(a):to mieszanka maltańczyka z pudlemhawańczyk głabie
jaka śliczna:( oglądałam w nowożeńcach jak Nick podarował malutka Daisy Jessice 🙁
jest juz trupem chyba ze zagryzł kojota??
jak to kojot porwal psa? to pewnie i zagryzl… bez sensu
jaka to rasa pieska?
Sliczny piesio, szkoda go…
sliczny piesek, mam nadzieje ze sie znajdzie
to po Hollywood biegaja kojoty???? hahahaha. wzruszajaca historia.
JAKI SŁODKI !!! BIEDACTWO ,ALE PEWNIE JUŻ ZAGRYZIONY 🙁
Fajny był ten piesek, pamiętam go z tego reality show “Nowożeńcy”. Szkoda.
gość, 16-09-09, 03:10 napisał(a):hahahahaha,dobre.nasmialam sie
kojot pewnie myślał ze to zmutowany królik:) juz niestety po piesku napewno go zżarł
Widać jakim jesteś człowiekiem skoro coś takiego cie bawi gratuluje GŁUPOTY. Obyś kiedyś nie płakała
hahahahaha,dobre.nasmialam sie
sory, ale tego psa juz nie ma
psa sie pilnuje droga dzesiko i wszyscy ini bezmozgowcy