Wypadek Kasi Stoparczyk. Nie żyje kolejna osoba. Komunikat prokuratury
Kasia Stoparczyk była jedną z najbardziej uwielbianych dziennikarek w Polsce, ale jej życie zakończyło się tragicznie na początku września. Niestety, to nie koniec smutnych wieści. Zmarła kolejna osoba.
Katarzyna Stoparczyk nie żyje
Katarzyna Stoparczyk, popularna dziennikarka znana z programów z dziećmi zginęła w wypadku samochodowym. Słynęła ze swojego wyjątkowego ciepła i empatii, którą zawsze wyróżniała się w pracy. Jej programy – emitowane w radiu, a także telewizji, zachwycały całe rodziny – zarówno starszych, jak i młodszych widzów.
Niestety, 5 września bieżącego roku doszło do wielkiej tragedii – Katarzyna Stoparczyk i drugi pasażer tragicznie zginęli w wypadku samochodowym, który zszokował całą Polskę
Śledztwo ws. śmierci Katarzyny Stoparczyk
W późniejszym wywiadzie dla “Faktu”, prokurator okręgowy Piotr Walkowicz mówił, że kierowca, który przeżył wypadek, nadal jest w złym stanie zdrowia, przez co nie mogło dojść do jego przesłuchania.
Mamy nadzieję, że one pojawią się do końca roku i mamy też nadzieję, że właśnie w perspektywie czasowej do końca roku będziemy mogli już cały ten materiał przekazać do generalnego opiniowania przez zespół biegłych z zakresu medycyny sądowej i rekonstrukcji wypadków drogowych, który tutaj chcielibyśmy mieć do dyspozycji, żeby wydać tę opinię taką zasadniczą na podstawie całości materiału, który został zgromadzony – powiedział w wywiadzie.
Zmarł kolejny uczestnik wypadku Kasi Stoparczyk
Minęły już trzy miesiące od tego tragicznego zdarzenia. Niespodziewanie, 16 grudnia “Gazeta Wyborcza” poinformowała o śmierci trzeciego uczestnika tego wypadku. “Fakt” po raz kolejny spotkał się z prokuratorem okręgowym Piotrem Walkowiczem, który uciął wszelkie spekulacje. Okazuje się, że zmarły to 61-letni Witold K., kierowca białej skody uczestniczącej w wypadku.
Z przykrością muszę te informacje potwierdzić. Był to kierowca białej skody, w którą uderzyło czarne auto – powiedział prokurator.
Pomimo tego śledztwo trwa nadal.
Kierowca czarnej skody został już jakiś czas temu przesłuchany szczegółowo. Nie mogę mówić o treści zeznań, bo śledztwo trwa. Nie usłyszał zarzutów. Po uzyskaniu opinii biegłych będziemy wiedzieli, czy, a jeśli tak, to kto, jeśli jest taka ostatecznie konkluzja, jest odpowiedzialny za zaistnienie tego zdarzenia – powiedział Walkowicz.

