Wyrok dla Katarzyny Waśniewskiej jest ostateczny
Dziś Sąd Najwyższy orzekł, że wyrok 25 lat więzienia dla Katarzyny Waśniewskiej za zabicie półrocznej córki Madzi jest ostateczny. Sąd oddalił kasacje obrony i prokuratury. Jak donosi portal tvn24.pl, obrona wnosiła o ponowny proces, prokuratura zaś chciała uchylenia uniewinnienia Waśniewskiej z zarzutu kierowania podejrzeń na inną osobę.
Sędzia Sądu Najwyższego argumentowała, że ustalono zamiar oskarżonej – chęć ukrycia zabójstwa, sfingowanie porwania, które Waśniewska zorganizowała, by uchronić się przed odpowiedzialnością, a także to, że rysy osobowości skazane są “specyficzne”.
24 stycznia 2012 roku policja poinformowała media o zaginięciu Magdaleny z Sosnowca. Według matki dziecko zostało porwane z wózka w centrum miasta. Potem Waśniewska zeznawała, że córka wypadła jej z rąk i uderzyła się w głowę. Po kilkunastu dniach poszukiwać ciało dziecka znaleziono zakopane w ziemi w jednym z parków.
Waśniewska została skazana wyrokiem Sądu Apelacyjnego w październiku 2014 roku. Zastrzeżono, że skazana będzie się mogła ubiegać o zwolnienie najwcześniej po 20 latach.
życzę, żeby koleżanki z celi zajęły się tobą tak, jak ty zajęłaś się swoją córeczką.
Adopcja to jest trudne wyzwanie. swoje dziecko tez ale w normalnych warunkach ta miloscprzychodzi sama , przy adopcji tego trzeba sie uczyc. to tez jest mizliwe i piekne ale bardziej trudne
[b]gość, 23-07-15, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 10:54 napisał(a):[/b]Ktoś wyskoczył z Somalia. Ale w Polsce też są dzieci. Procedury adopcyjne są do przejścia. A jak sie nie czeka na niemowlaka to bardzo szybko można stać się rodzicem fajnego trzylatka, a nie sfrustrowanym babonem, lejącym żale na portalach plotkarskich.Jasne, dostaniesz dzieciaka z chorobami poalkoholowymi, a opieka skrzętnie to ukryje. Po adopcji zanim dojdziesz co jest nie tak z dzieciakiem mijają lata, a opieka z domu dziecka umywa ręce. Rzadko do domów dziecka trafiają dzieci nie – patologii. Wychowanie owszem, ale na geny nie masz wpływu. Wcale si ę nie dziwię ludziom, że nie chcą adoptować.Myśląc w ten sposób skazujemy te dzieci na zniszczone dzieciństwo. Nie każdy taki przypadek kończy się patologia w przyszłym życiu. Jak się wychowa, nauczy i da miłość to można wszystko zmienić[/quote]Nie prawda. Mój kuzyn i kuzynka adoptowani są tego dowodem. Ciotka nauczycielka jej maz też nauczyciel wspaniali ludzie, a kuzyn i kuzynka nadużywaj alkoholu maja skłonności do nałogów. Ich matka jak urodziła kuzynkę , to dziecko mialo 1 promila. Geny to geny. Po za tym kuzynka miała chorobę sieroca. Nie da się wychować. Taka prawda.
języka polska trudna ty pismaku
KOLEŻANKI celi powinny wymierzyć jejsprawiedliwość
[b]gość, 23-07-15, 09:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 23:08 napisał(a):[/b]Pochowałabym ją żywcem na wysypisku i nasrała na jej grób.a gdyby ktoś z twoich bliskich popełnił zabójstwo, też byłabyś taka “sprawiedliwa” ? też byś srała na grób? śmieszne te wasze samosądy:([/quote]dokładnie tak, oby się tam ktoś nią zajął. to szmacisko nie zasługuje na nic innego!!! powinna zdychać w męczarniach, żadne więzienia, żadne wygody
Ktoś wyskoczył z Somalia. Ale w Polsce też są dzieci. Procedury adopcyjne są do przejścia. A jak sie nie czeka na niemowlaka to bardzo szybko można stać się rodzicem fajnego trzylatka, a nie sfrustrowanym babonem, lejącym żale na portalach plotkarskich.Jasne, dostaniesz dzieciaka z chorobami poalkoholowymi, a opieka skrzętnie to ukryje. Po adopcji zanim dojdziesz co jest nie tak z dzieciakiem mijają lata, a opieka z domu dziecka umywa ręce. Rzadko do domów dziecka trafiają dzieci nie – patologii. Wychowanie owszem, ale na geny nie masz wpływu. Wcale si ę nie dziwię ludziom, że nie chcą adoptować.
[b]gość, 23-07-15, 10:54 napisał(a):[/b]Ktoś wyskoczył z Somalia. Ale w Polsce też są dzieci. Procedury adopcyjne są do przejścia. A jak sie nie czeka na niemowlaka to bardzo szybko można stać się rodzicem fajnego trzylatka, a nie sfrustrowanym babonem, lejącym żale na portalach plotkarskich.Jasne, dostaniesz dzieciaka z chorobami poalkoholowymi, a opieka skrzętnie to ukryje. Po adopcji zanim dojdziesz co jest nie tak z dzieciakiem mijają lata, a opieka z domu dziecka umywa ręce. Rzadko do domów dziecka trafiają dzieci nie – patologii. Wychowanie owszem, ale na geny nie masz wpływu. Wcale si ę nie dziwię ludziom, że nie chcą adoptować.Myśląc w ten sposób skazujemy te dzieci na zniszczone dzieciństwo. Nie każdy taki przypadek kończy się patologia w przyszłym życiu. Jak się wychowa, nauczy i da miłość to można wszystko zmienić
[b]gość, 22-07-15, 21:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.[/quote]Dokładnie. Wystarczy spojrzeć na los sierot z Rosji, Ukrainy, Chin czy afryki. Po co sprowadzać na ten świat następne istoty? Jak przecież tym co już tu są wypadałoby pomoc i dać dom.[/quote]To im dajcie ten dom, ty i ta wyzej. No, na co czekacie, proces adopcyjny juz w trakcie? Zadna z was nie adoptuje dziecka, a dlaczego? Bo te co najglosniej rycza…schowajcie sobie te dobre rady. Smieszy mnie, jak ludziom radza starajacym sie parom adopcje, a sami maja swoje albo tez sie staraja. Nie mieszajcie komus w zyciu. Dziecko to nie mebel na zasadzie mam nowe krzeslo z Ukrainy. Trzeba duzo dojrzalosci i zgody obojga partnerow. Uwazam, ze jest ogromna roznica miedzy tym, ze nosze dziecko 9 miesiecy, jest ze mna od pierwszego oddechu, a tym, ze przywioze obce, czesto juz uksztaltowane dziecko do domu. Poczytajcie, co mowia osoby, ktore adoptowaly. To jest trudne, trzeba nauczyc sie kochac, nauczyc sie siebie nawzajem. To nie jest wyzwanie, jakiemu kazdy sprosta.[/quote]Widać nie aż tak bardzo pragnie dziecka. Dla każdego dziecka trzeba dojrzałości? Dla własnego nie? Bo tak wynika z Twojego wpisu. Żyje w konkubinacie, nie przysługuje nam adopcja. Co dziwne, singlom przysługuje.[/quote]To weź ślub w urzędzie. Godzinka i po wszystkim nic prostszego. Ale to twój wybór więc nie narzekaj.
Po co tu o tym piszą? To portal o gwiazdach – aktorach, celebrytach, nie lansujcie jej na gwiazdę.
[b]gość, 22-07-15, 23:08 napisał(a):[/b]Pochowałabym ją żywcem na wysypisku i nasrała na jej grób.a gdyby ktoś z twoich bliskich popełnił zabójstwo, też byłabyś taka “sprawiedliwa” ? też byś srała na grób? śmieszne te wasze samosądy:(
[b]gość, 22-07-15, 19:21 napisał(a):[/b]Ja sądzę, że powinna dostać szansę to młoda kobieta.Haha chyba jesteś psychiczna. Każdemu mordercy mamy dać szansę jeśli jest młody? No jasne, niech rzucają o ściany dziećmi a takie jak ty jej dadzą szansę żeby sobie zrobiła kolejne i zabila
[b]gość, 23-07-15, 06:25 napisał(a):[/b]powinni ja powiesic dla przykladunawet tam, gdzie jest kara śmierci, nie wiesza się skazanych, nie wiesz? a w polsce nie ma kary śmierci, więc nie “powinni” jej wieszać dla przykładu, bo nie ma takiego wyroku, no to po co bredzić???
powinno ja spotkac dokladnie to samo co matke Danielka, czyli samosad.
[b]gość, 23-07-15, 00:32 napisał(a):[/b]ZNOWU ONA?!!! CZY PŁACI WAM ZZA KRAT ZA PISANIE O NIEJ?? CHOLERA NIECH JĄ W KOŃCU KTOŚ ZACIUKA W TYM WIĘZIENIU.to, że informują o odrzuceniu wniosku o kasację wyroku, to chyba dobrze, nie? zwykła notatka
powinni ja powiesic dla przykladu
[b]gość, 22-07-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.[/quote]Dokładnie. Wystarczy spojrzeć na los sierot z Rosji, Ukrainy, Chin czy afryki. Po co sprowadzać na ten świat następne istoty? Jak przecież tym co już tu są wypadałoby pomoc i dać dom.[/quote]To im dajcie ten dom, ty i ta wyzej. No, na co czekacie, proces adopcyjny juz w trakcie? Zadna z was nie adoptuje dziecka, a dlaczego? Bo te co najglosniej rycza…schowajcie sobie te dobre rady. Smieszy mnie, jak ludziom radza starajacym sie parom adopcje, a sami maja swoje albo tez sie staraja. Nie mieszajcie komus w zyciu. Dziecko to nie mebel na zasadzie mam nowe krzeslo z Ukrainy. Trzeba duzo dojrzalosci i zgody obojga partnerow. Uwazam, ze jest ogromna roznica miedzy tym, ze nosze dziecko 9 miesiecy, jest ze mna od pierwszego oddechu, a tym, ze przywioze obce, czesto juz uksztaltowane dziecko do domu. Poczytajcie, co mowia osoby, ktore adoptowaly. To jest trudne, trzeba nauczyc sie kochac, nauczyc sie siebie nawzajem. To nie jest wyzwanie, jakiemu kazdy sprosta.[/quote]Dokładnie, umiecie dyrygowac czyimś życiem. Ja tez bym nie chciała adopcji. Po prostu nie i juz.
[b]gość, 22-07-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.[/quote]Dokładnie. Wystarczy spojrzeć na los sierot z Rosji, Ukrainy, Chin czy afryki. Po co sprowadzać na ten świat następne istoty? Jak przecież tym co już tu są wypadałoby pomoc i dać dom.[/quote]To im dajcie ten dom, ty i ta wyzej. No, na co czekacie, proces adopcyjny juz w trakcie? Zadna z was nie adoptuje dziecka, a dlaczego? Bo te co najglosniej rycza…schowajcie sobie te dobre rady. Smieszy mnie, jak ludziom radza starajacym sie parom adopcje, a sami maja swoje albo tez sie staraja. Nie mieszajcie komus w zyciu. Dziecko to nie mebel na zasadzie mam nowe krzeslo z Ukrainy. Trzeba duzo dojrzalosci i zgody obojga partnerow. Uwazam, ze jest ogromna roznica miedzy tym, ze nosze dziecko 9 miesiecy, jest ze mna od pierwszego oddechu, a tym, ze przywioze obce, czesto juz uksztaltowane dziecko do domu. Poczytajcie, co mowia osoby, ktore adoptowaly. To jest trudne, trzeba nauczyc sie kochac, nauczyc sie siebie nawzajem. To nie jest wyzwanie, jakiemu kazdy sprosta.[/quote]Widać nie aż tak bardzo pragnie dziecka. Dla każdego dziecka trzeba dojrzałości? Dla własnego nie? Bo tak wynika z Twojego wpisu. Żyje w konkubinacie, nie przysługuje nam adopcja. Co dziwne, singlom przysługuje.
[b]gość, 22-07-15, 21:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.[/quote]Dokładnie. Wystarczy spojrzeć na los sierot z Rosji, Ukrainy, Chin czy afryki. Po co sprowadzać na ten świat następne istoty? Jak przecież tym co już tu są wypadałoby pomoc i dać dom.[/quote]To im dajcie ten dom, ty i ta wyzej. No, na co czekacie, proces adopcyjny juz w trakcie? Zadna z was nie adoptuje dziecka, a dlaczego? Bo te co najglosniej rycza…schowajcie sobie te dobre rady. Smieszy mnie, jak ludziom radza starajacym sie parom adopcje, a sami maja swoje albo tez sie staraja. Nie mieszajcie komus w zyciu. Dziecko to nie mebel na zasadzie mam nowe krzeslo z Ukrainy. Trzeba duzo dojrzalosci i zgody obojga partnerow. Uwazam, ze jest ogromna roznica miedzy tym, ze nosze dziecko 9 miesiecy, jest ze mna od pierwszego oddechu, a tym, ze przywioze obce, czesto juz uksztaltowane dziecko do domu. Poczytajcie, co mowia osoby, ktore adoptowaly. To jest trudne, trzeba nauczyc sie kochac, nauczyc sie siebie nawzajem. To nie jest wyzwanie, jakiemu kazdy sprosta.[/quote]Dokładnie, umiecie dyrygowac czyimś życiem. Ja tez bym nie chciała adopcji. Po prostu nie i juz.[/quote]To się pogodz wówczas ze innego też mieć nie możesz. Nie i już.
ZNOWU ONA?!!! CZY PŁACI WAM ZZA KRAT ZA PISANIE O NIEJ?? CHOLERA NIECH JĄ W KOŃCU KTOŚ ZACIUKA W TYM WIĘZIENIU.
[b]gość, 22-07-15, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.[/quote]Dokładnie. Wystarczy spojrzeć na los sierot z Rosji, Ukrainy, Chin czy afryki. Po co sprowadzać na ten świat następne istoty? Jak przecież tym co już tu są wypadałoby pomoc i dać dom.[/quote]To im dajcie ten dom, ty i ta wyzej. No, na co czekacie, proces adopcyjny juz w trakcie? Zadna z was nie adoptuje dziecka, a dlaczego? Bo te co najglosniej rycza…schowajcie sobie te dobre rady. Smieszy mnie, jak ludziom radza starajacym sie parom adopcje, a sami maja swoje albo tez sie staraja. Nie mieszajcie komus w zyciu. Dziecko to nie mebel na zasadzie mam nowe krzeslo z Ukrainy. Trzeba duzo dojrzalosci i zgody obojga partnerow. Uwazam, ze jest ogromna roznica miedzy tym, ze nosze dziecko 9 miesiecy, jest ze mna od pierwszego oddechu, a tym, ze przywioze obce, czesto juz uksztaltowane dziecko do domu. Poczytajcie, co mowia osoby, ktore adoptowaly. To jest trudne, trzeba nauczyc sie kochac, nauczyc sie siebie nawzajem. To nie jest wyzwanie, jakiemu kazdy sprosta.
Pochowałabym ją żywcem na wysypisku i nasrała na jej grób.
Piękna dziewczyna! Kochałbym się z nią analnie i niemiłosiernie
Ze tez tej suki jeszcze nikt nie zalatwil w wiezieniu powinni jej kark skrecic!!!!!
I bardzo dobrze niech gnije w wiezieniu
[b]gość, 22-07-15, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.[/quote]Dokładnie. Wystarczy spojrzeć na los sierot z Rosji, Ukrainy, Chin czy afryki. Po co sprowadzać na ten świat następne istoty? Jak przecież tym co już tu są wypadałoby pomoc i dać dom.[/quote]To im dajcie ten dom, ty i ta wyzej. No, na co czekacie, proces adopcyjny juz w trakcie? Zadna z was nie adoptuje dziecka, a dlaczego? Bo te co najglosniej rycza…schowajcie sobie te dobre rady. Smieszy mnie, jak ludziom radza starajacym sie parom adopcje, a sami maja swoje albo tez sie staraja. Nie mieszajcie komus w zyciu. Dziecko to nie mebel na zasadzie mam nowe krzeslo z Ukrainy. Trzeba duzo dojrzalosci i zgody obojga partnerow. Uwazam, ze jest ogromna roznica miedzy tym, ze nosze dziecko 9 miesiecy, jest ze mna od pierwszego oddechu, a tym, ze przywioze obce, czesto juz uksztaltowane dziecko do domu. Poczytajcie, co mowia osoby, ktore adoptowaly. To jest trudne, trzeba nauczyc sie kochac, nauczyc sie siebie nawzajem. To nie jest wyzwanie, jakiemu kazdy sprosta.
[b]gość, 22-07-15, 21:15 napisał(a):[/b]glupie pindy czepiacie sie ze ktos chce miec wlasne dziecko. ale wy popieprzone jestescie straszne. co do wasniewskiej to szkoda, ze nie dozywocie, ale wspolwiezniarki moze sie nia zajmaA tak czepiam się, bo nie cierpię takich płaczących po forach bab, jeśli rozwiązanie ich problemu jest na wyciągnięcie ręki.
glupie pindy czepiacie sie ze ktos chce miec wlasne dziecko. ale wy popieprzone jestescie straszne. co do wasniewskiej to szkoda, ze nie dozywocie, ale wspolwiezniarki moze sie nia zajma
[b]gość, 22-07-15, 19:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48Ja Nie jestem autorka pierwszego komentarza ale to co napisalas jest glupie. Nie wmawiaj komus ze chec posiadania wlasnego dziecka jest czyms zlym albo glupim. Nie ma niczego piekniekszego niz widok malego czlowieczka ktory ma twoje oczka nosek babci a usta meza. Adopcja to ostatecznosc. Dzieci z domow dziecka cZesto maja swoich rodzicow. To psychicznie ciezkie ze trzeba to “swoje” dziecko znkims dzielic i miec swiadomosc ze jak skoczy 18 lat to kopnie cie w d88pe znam wiele takich przypadkowA napisałam, ze to coś złego lub głupiego? Nie wydaje mi sie. Ale pogoń, często rodzaca takie frustracje, jest juz czyms zlym. A jak slysze: nosek, usteczka i mały czlowieczek to już wiem, ze mam do czynienia z kimś nawiedzonym[/quote]Tak a Ty pewnie jestes z grupki: nie mam swoich dzieci z wyboru nie wmawiajcie mi ze musze. Wiesz jak wyglada proces adopcji dziecka z Somalii np? To sa procedury czesto nie do przeskoczenia. Moze jestem nawiedzona i przyznam szczerze chce w przyszlosci adoptowac dziecko ale uwierz mi ze nie ma nic piekniekszego niz posiadanie swojego wlasnego.[/quote]Ktoś wyskoczył z Somalia. Ale w Polsce też są dzieci. Procedury adopcyjne są do przejścia. A jak sie nie czeka na niemowlaka to bardzo szybko można stać się rodzicem fajnego trzylatka, a nie sfrustrowanym babonem, lejącym żale na portalach plotkarskich.[/quote]To byla odpowiedz na jeden z komentarzy wiec zanim klepniesz jakas madrosc dowiedz sie najpierw o co chodzi
[b]gość, 22-07-15, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48Ja Nie jestem autorka pierwszego komentarza ale to co napisalas jest glupie. Nie wmawiaj komus ze chec posiadania wlasnego dziecka jest czyms zlym albo glupim. Nie ma niczego piekniekszego niz widok malego czlowieczka ktory ma twoje oczka nosek babci a usta meza. Adopcja to ostatecznosc. Dzieci z domow dziecka cZesto maja swoich rodzicow. To psychicznie ciezkie ze trzeba to “swoje” dziecko znkims dzielic i miec swiadomosc ze jak skoczy 18 lat to kopnie cie w d88pe znam wiele takich przypadkowA napisałam, ze to coś złego lub głupiego? Nie wydaje mi sie. Ale pogoń, często rodzaca takie frustracje, jest juz czyms zlym. A jak slysze: nosek, usteczka i mały czlowieczek to już wiem, ze mam do czynienia z kimś nawiedzonym[/quote]Tak a Ty pewnie jestes z grupki: nie mam swoich dzieci z wyboru nie wmawiajcie mi ze musze. Wiesz jak wyglada proces adopcji dziecka z Somalii np? To sa procedury czesto nie do przeskoczenia. Moze jestem nawiedzona i przyznam szczerze chce w przyszlosci adoptowac dziecko ale uwierz mi ze nie ma nic piekniekszego niz posiadanie swojego wlasnego.[/quote]Ktoś wyskoczył z Somalia. Ale w Polsce też są dzieci. Procedury adopcyjne są do przejścia. A jak sie nie czeka na niemowlaka to bardzo szybko można stać się rodzicem fajnego trzylatka, a nie sfrustrowanym babonem, lejącym żale na portalach plotkarskich.
[b]gość, 22-07-15, 19:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48Ja Nie jestem autorka pierwszego komentarza ale to co napisalas jest glupie. Nie wmawiaj komus ze chec posiadania wlasnego dziecka jest czyms zlym albo glupim. Nie ma niczego piekniekszego niz widok malego czlowieczka ktory ma twoje oczka nosek babci a usta meza. Adopcja to ostatecznosc. Dzieci z domow dziecka cZesto maja swoich rodzicow. To psychicznie ciezkie ze trzeba to “swoje” dziecko znkims dzielic i miec swiadomosc ze jak skoczy 18 lat to kopnie cie w d88pe znam wiele takich przypadkow Jesteś osobą niezrównoważona psychicznie usta, nosek, człowieczek? Wyczuwam pieluszki we zapalenie mózgu. Ja np. Wole adoptować dziecko niż spłodzić swoje.Po co? Jak jest wiele dzieci które czekają na pomoc.[/quote]Zaadoptować*[/quote]Takie czepianie sie zeby tylko sie przycZepic. Prosze bardzo mozesz sie jeszcze troche dowartosciowac popisac tyle twojego. Nie sadze zebys ty z takim podejsciem przeszla procedure adopcyjna. Moje dzieci sa juz prawie dorosle
[b]gość, 22-07-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48Ja Nie jestem autorka pierwszego komentarza ale to co napisalas jest glupie. Nie wmawiaj komus ze chec posiadania wlasnego dziecka jest czyms zlym albo glupim. Nie ma niczego piekniekszego niz widok malego czlowieczka ktory ma twoje oczka nosek babci a usta meza. Adopcja to ostatecznosc. Dzieci z domow dziecka cZesto maja swoich rodzicow. To psychicznie ciezkie ze trzeba to “swoje” dziecko znkims dzielic i miec swiadomosc ze jak skoczy 18 lat to kopnie cie w d88pe znam wiele takich przypadkowA napisałam, ze to coś złego lub głupiego? Nie wydaje mi sie. Ale pogoń, często rodzaca takie frustracje, jest juz czyms zlym. A jak slysze: nosek, usteczka i mały czlowieczek to już wiem, ze mam do czynienia z kimś nawiedzonym[/quote]Tak a Ty pewnie jestes z grupki: nie mam swoich dzieci z wyboru nie wmawiajcie mi ze musze. Wiesz jak wyglada proces adopcji dziecka z Somalii np? To sa procedury czesto nie do przeskoczenia. Moze jestem nawiedzona i przyznam szczerze chce w przyszlosci adoptowac dziecko ale uwierz mi ze nie ma nic piekniekszego niz posiadanie swojego wlasnego.
[b]gość, 22-07-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48Ja Nie jestem autorka pierwszego komentarza ale to co napisalas jest glupie. Nie wmawiaj komus ze chec posiadania wlasnego dziecka jest czyms zlym albo glupim. Nie ma niczego piekniekszego niz widok malego czlowieczka ktory ma twoje oczka nosek babci a usta meza. Adopcja to ostatecznosc. Dzieci z domow dziecka cZesto maja swoich rodzicow. To psychicznie ciezkie ze trzeba to “swoje” dziecko znkims dzielic i miec swiadomosc ze jak skoczy 18 lat to kopnie cie w d88pe znam wiele takich przypadkow Jesteś osobą niezrównoważona psychicznie usta, nosek, człowieczek? Wyczuwam pieluszki we zapalenie mózgu. Ja np. Wole adoptować dziecko niż spłodzić swoje.Po co? Jak jest wiele dzieci które czekają na pomoc.
[b]gość, 22-07-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48Ja Nie jestem autorka pierwszego komentarza ale to co napisalas jest glupie. Nie wmawiaj komus ze chec posiadania wlasnego dziecka jest czyms zlym albo glupim. Nie ma niczego piekniekszego niz widok malego czlowieczka ktory ma twoje oczka nosek babci a usta meza. Adopcja to ostatecznosc. Dzieci z domow dziecka cZesto maja swoich rodzicow. To psychicznie ciezkie ze trzeba to “swoje” dziecko znkims dzielic i miec swiadomosc ze jak skoczy 18 lat to kopnie cie w d88pe znam wiele takich przypadkowA napisałam, ze to coś złego lub głupiego? Nie wydaje mi sie. Ale pogoń, często rodzaca takie frustracje, jest juz czyms zlym. A jak slysze: nosek, usteczka i mały czlowieczek to już wiem, ze mam do czynienia z kimś nawiedzonym
[b]gość, 22-07-15, 19:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48Ja Nie jestem autorka pierwszego komentarza ale to co napisalas jest glupie. Nie wmawiaj komus ze chec posiadania wlasnego dziecka jest czyms zlym albo glupim. Nie ma niczego piekniekszego niz widok malego czlowieczka ktory ma twoje oczka nosek babci a usta meza. Adopcja to ostatecznosc. Dzieci z domow dziecka cZesto maja swoich rodzicow. To psychicznie ciezkie ze trzeba to “swoje” dziecko znkims dzielic i miec swiadomosc ze jak skoczy 18 lat to kopnie cie w d88pe znam wiele takich przypadkow Jesteś osobą niezrównoważona psychicznie usta, nosek, człowieczek? Wyczuwam pieluszki we zapalenie mózgu. Ja np. Wole adoptować dziecko niż spłodzić swoje.Po co? Jak jest wiele dzieci które czekają na pomoc.[/quote]Zaadoptować*
Ja sądzę, że powinna dostać szansę to młoda kobieta.
[b]gość, 22-07-15, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48Ja Nie jestem autorka pierwszego komentarza ale to co napisalas jest glupie. Nie wmawiaj komus ze chec posiadania wlasnego dziecka jest czyms zlym albo glupim. Nie ma niczego piekniekszego niz widok malego czlowieczka ktory ma twoje oczka nosek babci a usta meza. Adopcja to ostatecznosc. Dzieci z domow dziecka cZesto maja swoich rodzicow. To psychicznie ciezkie ze trzeba to “swoje” dziecko znkims dzielic i miec swiadomosc ze jak skoczy 18 lat to kopnie cie w d88pe znam wiele takich przypadkow
[b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.[/quote]Dokładnie. Wystarczy spojrzeć na los sierot z Rosji, Ukrainy, Chin czy afryki. Po co sprowadzać na ten świat następne istoty? Jak przecież tym co już tu są wypadałoby pomoc i dać dom.
[b]gość, 22-07-15, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Kobieta twojego pokroju nie powinna mieć dzieci. Spójrz na swoje ubogie słownictwo. Zastanawia mnie kim jesteś z wykształcenia? Ukończyłaś chodzisz szkole zawodowa?[/quote]chociaż
[b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Kobieta twojego pokroju nie powinna mieć dzieci. Spójrz na swoje ubogie słownictwo. Zastanawia mnie kim jesteś z wykształcenia? Ukończyłaś chodzisz szkole zawodowa?
[b]gość, 22-07-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.[/quote]Autorko drugiego komentarza wez sie puknij w czerep[/quote]Bo? Z ciekawości zapytam: nteresowalas się z mężem adopcja? Jeśli nie, to dlaczego?
Ja obstawiam że w więzieniu tak dzadzą jej w kość współwięzniowie że popełni samobójstwo. I bardzo dobrze o jedną sku… pi… mniej na tym świecie.
No jakis kosmos. Ja sie Staram od lat . I jak to widze to mnie szlag trafia. Ale dosiegla Ja sprawiedliwosc w koncu !
[b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.
[b]gość, 22-07-15, 18:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Nie ma I nie bedzie sprawiedliwosci. A ty sie nie martw tylko na spokojnie wtedy wszystko sie ulozy z dzidzusiem.[/quote]Zycze powodzenia w spr dzidziusia
Mam nadzieje, ze wiezniarki w wiezieniu zrobia z nia to samo co ona z tym niewinnym dzieckiem . Niech zdycha pomalu i w meczarniach!!!!
[b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Nie ma I nie bedzie sprawiedliwosci. A ty sie nie martw tylko na spokojnie wtedy wszystko sie ulozy z dzidzusiem.
Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!
Nareszcie. Mam tylko nadzieje ze ta pierdo. .nieta baba nie wyjdzie wczesniej na wolnosc. Jak patrze na jej glupkowate miny to mam chec jej przy..pie przyc
[b]gość, 22-07-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 18:48 napisał(a):[/b]Suka jakich mało. Jak sobie pomyślę o tym co zrobiła to mnie krew zalewa…7 lat się staramy z mężem o dziecko a taka piz.. je zabiła. Gdzie jest tu ta Boska sprawiedliwość ja się pytam?!Adopcja, adopcja, adopcja. Ale nie, musi być pogoń za swoim, bo z mojego brzucha lepsze niż z innego.[/quote]Autorko drugiego komentarza wez sie puknij w czerep