Wyzwanie w programie Babski blues, czyli ja ci posprzątam!
Już dzisiaj o 22:30 na antenie TLC zobaczymy kolejny odcinek programu Babski blues, czyli ja ci posprzątam. Jest to serial dokumentalny pokazujący losy zawodowych sprzątaczek. Każdy odcinek przedstawia inną historię.
Zobacz: Od lat zmagają z TYMI dolegliwościami. Ich życie całkowicie się zmieniło (VIDEO)
Z czym tak naprawdę wiąże się praca sprzątaczki? To nie tylko wycieranie kurzów i usuwanie plam, ale i… codzienne mierzenie się z brakiem szacunku ze strony innych ludzi.
Czasem w korpo-biurowcu, mówię dzień dobry i nikt mi nie odpowiada, a jak chwilę później wchodzi prezes, to wszyscy stają na baczność. Uśmiecham się tylko wtedy w myślach – mówi jedna z bohaterek.
Program ukazuje zawód sprzątaczki z całkiem innej, nieznanej nam do tej pory strony.
Zobacz: Pójdź do ołtarza w niepowtarzalnej sukni ślubnej! (VIDEO)
Będziecie oglądać?
Współczuć to tylko można tym ludziom co taki syf mają, czasami oglądam perfekcyjna pani domu i aż mnie mdli jak widzę te zasyfione brudne mieszkania, jak kobieta nie dba o swój dom/mieszkanie, to sama jest brudasem dla mnie! Zwykłe lenistwo. Czasami się tłumaczą, że nikt je nie nauczył, może i tak! i nie wyniosły tego z domu, ale sam instynkt człowiekowi podpowiada że w syfie nie da się funkcjonować!
Spoko sama dorabiam na sprzataniu i wiem ze ludzoe za nic nie maja szacunku do sprzataczek. Tyle ze gdy mialam lepsza sytuacje i sama zatrudnialam sprzataczke to tez ja traktowalam z gory. Zycie bywa przewrotne
Serio nikt nie odpowiadał dzień dobry? W korporacji pracują miernoty, tam zaczynałam kiedy sama byłam miernotą zaraz po szkole. Najbardziej mnie bawiło jak kolega (czyjś mąż i głowa rodziny) cieszył się jaką zrobił normę, dzięki czemu zarobił 1300 zł. Haha Pani sprzątająca zarabia więcej od korpo-ludzików. U nas kadrowa jeździła autem gorszym niż mój chłopak który pracował fizycznie ( mimo ukończenia sudiów, bo wolał kasę niż udawanie pana w garniturze z dziurami w kieszeniach). Dziś mechanik czy budowlaniec wyciągnie 5000 zł, a bankowiec cieszy się z 2400 zł. Robotnicy biją zarobkami na głowę umysłowych.