Wzruszająca chwila w Sopocie! Nina Terentiew zaskoczona na scenie w Oprze Leśnej
Tegoroczna odsłona Polsat Hit Festiwal w Sopocie była wyjątkowa nie tylko ze względu na muzyczne emocje, ale także z uwagi na symboliczny moment przejścia. Po raz pierwszy od wielu lat wydarzenie odbyło się bez artystycznego nadzoru Niny Terentiew, która przez dekady była jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny telewizyjnej i festiwalowej. W pierwszym dniu imprezy zorganizowano uroczyste podziękowanie, które poruszyło zarówno widzów, jak i samą bohaterkę wieczoru.
Nina Terentiew uhonorowana na scenie
W trakcie koncertu „Radiowy Przebój Roku” na scenie pojawili się prowadzący Krzysztof Ibisz i Maciej Rock, a także prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim. Wspólnie zaprosili Ninę Terentiew, by oddać jej należny szacunek za wieloletnie oddanie i pracę na rzecz sopockich festiwali. Kulminacją wzruszającej ceremonii było wręczenie Medalu Prezydenta Sopotu, wyróżnienia podkreślającego jej kluczową rolę w kreowaniu jednego z najważniejszych wydarzeń muzycznych w Polsce.
Sopot Hit Festiwal 2025. Doda kusi różową koronką. Spójrzcie na ten dół!
Prezydentka Sopotu, przemawiając na scenie, zaznaczyła, że to właśnie Terentiew nadawała festiwalom unikalny charakter, łącząc emocje, profesjonalizm i wizję. Dzięki niej wiele polskich gwiazd miało szansę postawić pierwsze kroki na dużej scenie, a publiczność co roku mogła liczyć na widowisko najwyższej klasy.
Wzruszona Terentiew, z trudem kryjąc emocje, podziękowała za wyróżnienie i podkreśliła, że festiwal to dzieło wielu osób, od artystów po ekipę techniczną, kostiumografów i realizatorów. Nie kryła swojej miłości do Sopotu i Opery Leśnej, z którymi związała znaczną część swojej zawodowej drogi.
Bardzo dziękuję pani prezydent za ten medal. Kocham na zabój miasto Sopot, kocham Operę Leśną i ten festiwal. Bardzo mi miło, że zostałam doceniona, natomiast ten festiwal robi bardzo wielu wspaniałych ludzi, nie tylko tak wspaniali, jak piękni panowie [Ibisz i Rock], ale wszyscy technicy, operatorzy, kostiumografowie, ale przede wszystkim wspaniali artyści, którzy chcą przyjeżdżać, przyjeżdżali i będą, jeszcze bardzo długo – powiedziała wzruszona na scenie.
Na zakończenie tej wyjątkowej chwili publiczność mogła wysłuchać symbolicznego utworu „Dzięki, że jesteś tu” w wykonaniu Lanberry i Tribbsa. To były podziękowania dla kobiety, która przez lata była nie tylko twarzą, ale i duszą sopockich festiwali.





