Z tą bransoletką Kylie Jenner wiąże się ciekawa historia
…tkwi na nadgarstku Kylie Jenner (18 l.) od… czterech lat.
Ile razy widzimy Kylie Jenner, tyle razy ma na sobie ową bransoletkę. Czy tak ją lubi? Czy to pamiątka, z którą nie chce się rozstać?
Czytaj też: Ta plotka o Kylie Jenner jest naprawdę obrzydliwa
Problem jest taki, że Kylie chętnie zdjęłaby tę ozdobę, ale… nie ma takiej możliwości. Warta niemal 5 tysięcy dolarów biżuteria Cartier Love została zamknięta kluczykiem i za nic nie chce się otworzyć.
Ostatnio Kylie próbowała zdjąć cacko w salonie marki. Nikt nie był w stanie jej pomóc.
Czyżby Kylie Jenner była skazana na noszenie bransoletki już na zawsze?
Czekamy na rozwój wydarzeń, epizod z bransoletką Kylie szczegółowo pokazała na Snapchacie.







a nie dziwi was to ze wszystkie maja te bransoletki?!?otoz cartier zrobil z nich chodzaca reklame dal dobry upust i tyle a wszedzie trabia ze niby oni sobie wszystko ot tak kupuja,ogladalam z nimi odcinek na grecka wyspe zostali zaproszeni na tydzien wszystko za friczko zarcie zwiedzanie a pozniej ze niby kardashiany placili za to co jest nie prawda.wyspa miala znakomita reklame a oni wakacje
już teraz wiem czemu Kourt ma zawsze taką samą bransoletkę ;p
Jak zawsze w polsce nikt nie ma pojecia o luksusowych markach… te branzoletki to Cartier Love bracelets, i sa zamykane srubokretem, ktory jest dolaczony do branzoletki, w kazdej chwili ktos moze nam pomoc ja zdjac.
BRANSOLETKA! Jak juz!!!
[b]gość, 21-01-16, 11:31 napisał(a):[/b]Co za problem może rozciąć..Rozciąc to sobie możecie swoje bransoletki z Tesco i H&M, a nie bransoletkę z białego złota to raz, a dwa ten artykuł tu fake, te bransoletki zamykane są na śrubke, a śrubokręt dołączony jest dobrze bransoletki.
[b]gość, 21-01-16, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-01-16, 11:31 napisał(a):[/b]Co za problem może rozciąć..Rozciąc to sobie możecie swoje bransoletki z Tesco i H&M, a nie bransoletkę z białego złota to raz, a dwa ten artykuł tu fake, te bransoletki zamykane są na śrubke, a śrubokręt dołączony jest dobrze bransoletki.[/quote]o matko kochana, nie posikaj się z podniety… akurat ona, to sobie może kupić 10000 takich cacek i pociąć na kawałki. osobiście od razu przecięłabym pierścionek czy bransoletkę, a nie czekała na zmiłowanie. poza tym, przecież zawsze można takie przecięcie jakoś naprawić.
bzdury to jest bransoletka, której zapięciem jest śrubka o specjalnym łebku i kupuje ją się razem z śrubokrętem . Jeżeli nie ma śrubokręta to w salonie Cartier zdejmą jej bez problemu
ale dziś nudy na Kozaku
Kombinerki i po problemie 🙂
mi spodobał sie kiedyś pierścionek,tzn bardziej taka obrączka zdobiona,postanowiłam ją przymierzyć,w sumie to trochę wepchnęłam ją na siłę i nie mogłam zdjąć, próbowaliśmy wszystkiego, i nic, zmuszona byłam ją kupić, o tyle dobrze że kosztowała coś ponad 200zł, dobrze że nie mierzyłam o większej wartości, ok , kupiłam, nosiłam, myślałam że za jakiś czas sama zejdzie, po dwóch latach palec tak zaczął puchnąć że musiałam iść do chirurga który piłą mi rozczepił ten pierścionek, od tamtej pory nie przymierzam na siłę tylko wolę kupić ciut większy
Jak nie da sie rozktecic to mozna rozciac a jubiler naprawi.
Co za problem może rozciąć..
[b]gość, 21-01-16, 14:04 napisał(a):[/b]mi spodobał sie kiedyś pierścionek,tzn bardziej taka obrączka zdobiona,postanowiłam ją przymierzyć,w sumie to trochę wepchnęłam ją na siłę i nie mogłam zdjąć, próbowaliśmy wszystkiego, i nic, zmuszona byłam ją kupić, o tyle dobrze że kosztowała coś ponad 200zł, dobrze że nie mierzyłam o większej wartości, ok , kupiłam, nosiłam, myślałam że za jakiś czas sama zejdzie, po dwóch latach palec tak zaczął puchnąć że musiałam iść do chirurga który piłą mi rozczepił ten pierścionek, od tamtej pory nie przymierzam na siłę tylko wolę kupić ciut większySlabo mi jak to czytam:p nie moglabym nosic czegos, czego nie daloby sie zdjac, to brzmi okropnie i od razu mi duszno;)