Za angielski Pauliny Krupińskiej nie będziemy się wstydzili?
Kiedy światło dzienne ujrzało video Katarzyny Krzeszowskiej, która opowiada o sobie w języku angielskim na potrzeby wyborów Miss Świata, wiele osób uśmiechnęło się pod nosem. “I impress people with any passion” – dało się słyszeć. Poza kanciastą wymową pojawiały się też drobne byczki gramatyczne.
Teraz całą nadzieję pokładamy w Paulinie Krupińskiej, która już od jakiegoś czasu bawi się w Moskwie, gdzie trwają przygotowania do konkursu Miss Universe. Jednym z zadań jest tam odpowiedź na pytania i odegranie scenki. W sieci pojawił się już filmik, w którym nasza piękność mówi o zjedzeniu ślimaka i ucieka przed potworem.
Jak jej poszło?
Dla porównania video Kasi Krzeszowskiej:




To że w angielskim są rożne czasy nie ma w ogóle znaczenia. Tak naprawdę nie używa się połowy z nich.
gość, 02-11-13, 01:12 napisał(a):kochanie ! nawet jesli w szkole uczysz sie latami wiekszosc anglikow pozna bez mrugniecia okiem ze jestes z innego kraju. poprawny akcent to tylko nabyty w uk my niestety ciagle spolaszczamy. wiem co mowie mieszakam w uk od dlugiego czasu, mowie w ich jezyku ale nadal slychac obcokrajowca!!lol poprawny akcent to tylko ten nabyty w UK? Chyba dziewczyna komentarz wyżej dobrze to skomentowała, w samym UK masz wiele akcentów, plus US, Australia. Z nauką akcentu nie ma żadnej reguły, jedni łapią szybko, inni nigdy, ale wielu ludzi, których angielski nie jest pierwszym językiem po prostu się nie stara. Znam Hiszpana, który po pół-rocznym pobycie w Szkocji i rocznym w Stanach mówi ze ślicznym brytyjskim (co prawda raczej nie szkockim) akcentem, a Hiszpanom z reguły trudno to przychodzi. Może ma indywidualne predyspozycje a może po prostu przykładał do tego wagę. Wydaje mi się jednak, że dla nie-native’ów nie powinno byc celem udawanie czyjegoś akcentu, tylko raczej wyzbycię się zbyt silnego własnego, który utrudnia czasem komunikację, lub brzmi troche smiesznie. Mi się udało wyzbyć “polskiego” akcentu, ale też nie przyszło to z dnia na dzień. Ludzie, których poznaję za granicą czasem strzelają, że jestem z UK albo US, a ci którzy wiedzą, że jestem Polką pytają czy mieszkałam w którymś z tych krajów bo nie da się poznać po akcencie, że jestem z Polski. Z jednej strony komplement a z drugiej jednak trochę pocisk na wymowę rodaków, bo mówią to z reguły z ogromnym zdziwieniem.Ludzie nie poznaja ze jestes z PL bo masz inny akcent ok pozbylas sie go ale tez nie sadze ze po akcencie myla Cie z Brytyjka czy Amerykanka prosze nie oszukuj sie!No chyba ze mieszkasz od 10 roku zycia w UK! Weronika Rosati od dziecka uczy sie jezykow a wciaz mowi ze nie ma amerykanskiego akcentu.Nie Polskiego ale US tez nie ma
gość, 02-11-13, 09:03 napisał(a):gość, 02-11-13, 08:27 napisał(a):gość, 01-11-13, 21:25 napisał(a):gość, 01-11-13, 09:00 napisał(a):Jeśli pytanie jest po angielsku w czasie Present Perfect to odpowiadamy w czasie Present Perfect a nie Past Simple. W języku angielskim niestety lub stety jest więcej czasów niż 3 :)zgadzam się z Tobą co do uwagi o niepoprawności użycia czasu. Tu należy zwracać na to uwagę. Byłam w UK zaraz po maturze i starałam się mówić poprawnie – mam FCE, ale po jakimś miesiącu zauważyłam że się tylko wysilam i ośmieszam. Jedyne słowo, a raczej zwrot który używałam było “ya” i oznaczało yes. Jak się przebywa z anglikami 24h przez 4 miesiące to niestety ale przejmuje się najgorsze nawyki, typu skracanie wyrazów, używanie najprostszych zwrotów, pomijanie poprawności w używaniu odpowiedniego czasu. Każdy kto był, wie o co mi chodzi. Jedynie, oprócz nabrania pewności siebie i otwartości, plusem jest akcent zmienionyhahah jacy znawcy! ale się uśmiałamAkurat druga dziewczyna ma racje. Mieszkam w UK i angielski uczony w polskiej szkole bardzo sie rozni od angielskiego w UK.No niesamowite! To chyba oczywiste, że język potoczny różni się od oficjalnego. A w szkole uczysz się języka oficjalnego, co chyba jest zrozumiałe.
gość, 02-11-13, 08:27 napisał(a):gość, 01-11-13, 21:25 napisał(a):gość, 01-11-13, 09:00 napisał(a):Jeśli pytanie jest po angielsku w czasie Present Perfect to odpowiadamy w czasie Present Perfect a nie Past Simple. W języku angielskim niestety lub stety jest więcej czasów niż 3 :)zgadzam się z Tobą co do uwagi o niepoprawności użycia czasu. Tu należy zwracać na to uwagę. Byłam w UK zaraz po maturze i starałam się mówić poprawnie – mam FCE, ale po jakimś miesiącu zauważyłam że się tylko wysilam i ośmieszam. Jedyne słowo, a raczej zwrot który używałam było “ya” i oznaczało yes. Jak się przebywa z anglikami 24h przez 4 miesiące to niestety ale przejmuje się najgorsze nawyki, typu skracanie wyrazów, używanie najprostszych zwrotów, pomijanie poprawności w używaniu odpowiedniego czasu. Każdy kto był, wie o co mi chodzi. Jedynie, oprócz nabrania pewności siebie i otwartości, plusem jest akcent zmienionyhahah jacy znawcy! ale się uśmiałamAkurat druga dziewczyna ma racje. Mieszkam w UK i angielski uczony w polskiej szkole bardzo sie rozni od angielskiego w UK.
gość, 01-11-13, 21:25 napisał(a):gość, 01-11-13, 09:00 napisał(a):Jeśli pytanie jest po angielsku w czasie Present Perfect to odpowiadamy w czasie Present Perfect a nie Past Simple. W języku angielskim niestety lub stety jest więcej czasów niż 3 :)zgadzam się z Tobą co do uwagi o niepoprawności użycia czasu. Tu należy zwracać na to uwagę. Byłam w UK zaraz po maturze i starałam się mówić poprawnie – mam FCE, ale po jakimś miesiącu zauważyłam że się tylko wysilam i ośmieszam. Jedyne słowo, a raczej zwrot który używałam było “ya” i oznaczało yes. Jak się przebywa z anglikami 24h przez 4 miesiące to niestety ale przejmuje się najgorsze nawyki, typu skracanie wyrazów, używanie najprostszych zwrotów, pomijanie poprawności w używaniu odpowiedniego czasu. Każdy kto był, wie o co mi chodzi. Jedynie, oprócz nabrania pewności siebie i otwartości, plusem jest akcent zmienionynie przejmuj sie, jabys przyjechala do stanow to bys sie dopiero opuscila w angielskim 😉
kochanie ! nawet jesli w szkole uczysz sie latami wiekszosc anglikow pozna bez mrugniecia okiem ze jestes z innego kraju. poprawny akcent to tylko nabyty w uk my niestety ciagle spolaszczamy. wiem co mowie mieszakam w uk od dlugiego czasu, mowie w ich jezyku ale nadal slychac obcokrajowca!!lol poprawny akcent to tylko ten nabyty w UK? Chyba dziewczyna komentarz wyżej dobrze to skomentowała, w samym UK masz wiele akcentów, plus US, Australia. Z nauką akcentu nie ma żadnej reguły, jedni łapią szybko, inni nigdy, ale wielu ludzi, których angielski nie jest pierwszym językiem po prostu się nie stara. Znam Hiszpana, który po pół-rocznym pobycie w Szkocji i rocznym w Stanach mówi ze ślicznym brytyjskim (co prawda raczej nie szkockim) akcentem, a Hiszpanom z reguły trudno to przychodzi. Może ma indywidualne predyspozycje a może po prostu przykładał do tego wagę. Wydaje mi się jednak, że dla nie-native’ów nie powinno byc celem udawanie czyjegoś akcentu, tylko raczej wyzbycię się zbyt silnego własnego, który utrudnia czasem komunikację, lub brzmi troche smiesznie. Mi się udało wyzbyć “polskiego” akcentu, ale też nie przyszło to z dnia na dzień. Ludzie, których poznaję za granicą czasem strzelają, że jestem z UK albo US, a ci którzy wiedzą, że jestem Polką pytają czy mieszkałam w którymś z tych krajów bo nie da się poznać po akcencie, że jestem z Polski. Z jednej strony komplement a z drugiej jednak trochę pocisk na wymowę rodaków, bo mówią to z reguły z ogromnym zdziwieniem.
no super, na pewno zabawnie wyszla i to sie liczy 😉
gość, 01-11-13, 21:25 napisał(a):gość, 01-11-13, 09:00 napisał(a):Jeśli pytanie jest po angielsku w czasie Present Perfect to odpowiadamy w czasie Present Perfect a nie Past Simple. W języku angielskim niestety lub stety jest więcej czasów niż 3 :)zgadzam się z Tobą co do uwagi o niepoprawności użycia czasu. Tu należy zwracać na to uwagę. Byłam w UK zaraz po maturze i starałam się mówić poprawnie – mam FCE, ale po jakimś miesiącu zauważyłam że się tylko wysilam i ośmieszam. Jedyne słowo, a raczej zwrot który używałam było “ya” i oznaczało yes. Jak się przebywa z anglikami 24h przez 4 miesiące to niestety ale przejmuje się najgorsze nawyki, typu skracanie wyrazów, używanie najprostszych zwrotów, pomijanie poprawności w używaniu odpowiedniego czasu. Każdy kto był, wie o co mi chodzi. Jedynie, oprócz nabrania pewności siebie i otwartości, plusem jest akcent zmienionyhahah jacy znawcy! ale się uśmiałam
gość, 02-11-13, 00:22 napisał(a):A czy Anglicy wstydzą się za polski?Angielski to jakiś język kurwa bogów czy co?Angielski jakimś sposobem stał się językiem międzynarodowym czy to się tobie podoba czy nie. Zamiast narzekać polecam się go nauczyć i sprawdzić na własnej skórze jaką przyjemność sprawia możliwość porozumienia się z ludźmi niezależnie czy są z Australii, Ekwadoru, Belgii czy Indonezji. Jeśli nie czujesz potrzeby wyjazdu z Polski choćby na wakacje, interakcji z cudzoziemcami, bycia na bieżąco ze stanem wiedzy, pisania prac naukowych, czytania branżowych/naukowych artykułów, to pewnie – odpuść sobie, staranna polszczyzna ci wystarczy do życia.
Ksiezna Kate.
A czy Anglicy wstydzą się za polski?Angielski to jakiś język kurwa bogów czy co?
gość, 01-11-13, 15:23 napisał(a):gość, 01-11-13, 13:18 napisał(a):gość, 01-11-13, 12:03 napisał(a):co za bzdura, moja znajoma od pierwszej klasy podstawówki uczy się angielskiego aż do teraz III liceum i mówi z zajebistym akcentem jak i płynnie czyta. nie pobierała żadnych dodatkowych lekcji ani nie chodziła na żadne kursy , z tego co mi mówiła to od czasu do czasu siedzi na chatroulletach i innych czatach anglojęzycznych i ogląda w większości filmy z napisami i oryginalnym lektorem. jak ktoś chce to i nawet brak pieniędzy nie przeszkodzi w realizacji celu, niekiedy ci co chodzą na wielogodzinne dodatkowe lekcje angielskiego od 4 roku życia to dukają gorzej niż osoba która uczyła się w publicznej szkole zaledwie 7 lat. niektórym nauka języka obcego idzie lekko i szybko, a nie którym gorzejz jakim akcentem? Tobie kochana sie wydaje ze z akcentem.Przecietny angol odrazu powie ze obcokrajowiec.Angielski jest latwy do nauki ale niestety mowienie a akcentem bardzo trudna sprawa.Najlepiej wyjechac do UK jak sie ma 12 lat i to jest czas ze jeszcze akcent mozna zlapac..potem to juz niestety jest niemozliwe.My nigdy nie bedziemy mowic jak natives wiec przestancie robic nagonke na akcent.Zreszta w UK jest z 50 roznych akcentowjasne jasne sranie w banie niejeden Angol nazwał by Angola obcokrajowcem ze względu na ich ”50 różnych akcentów” tak więc nie pitol że ktoś kto nie był nigdy w kraju anglojęzycznym nie może mówić po angielsku z fajny akcentemkochanie ! nawet jesli w szkole uczysz sie latami wiekszosc anglikow pozna bez mrugniecia okiem ze jestes z innego kraju. poprawny akcent to tylko nabyty w uk my niestety ciagle spolaszczamy. wiem co mowie mieszakam w uk od dlugiego czasu, mowie w ich jezyku ale nadal slychac obcokrajowca!!
gość, 01-11-13, 09:00 napisał(a):Jeśli pytanie jest po angielsku w czasie Present Perfect to odpowiadamy w czasie Present Perfect a nie Past Simple. W języku angielskim niestety lub stety jest więcej czasów niż 3 :)zgadzam się z Tobą co do uwagi o niepoprawności użycia czasu. Tu należy zwracać na to uwagę. Byłam w UK zaraz po maturze i starałam się mówić poprawnie – mam FCE, ale po jakimś miesiącu zauważyłam że się tylko wysilam i ośmieszam. Jedyne słowo, a raczej zwrot który używałam było “ya” i oznaczało yes. Jak się przebywa z anglikami 24h przez 4 miesiące to niestety ale przejmuje się najgorsze nawyki, typu skracanie wyrazów, używanie najprostszych zwrotów, pomijanie poprawności w używaniu odpowiedniego czasu. Każdy kto był, wie o co mi chodzi. Jedynie, oprócz nabrania pewności siebie i otwartości, plusem jest akcent zmieniony
gość, 01-11-13, 13:18 napisał(a):gość, 01-11-13, 12:03 napisał(a):co za bzdura, moja znajoma od pierwszej klasy podstawówki uczy się angielskiego aż do teraz III liceum i mówi z zajebistym akcentem jak i płynnie czyta. nie pobierała żadnych dodatkowych lekcji ani nie chodziła na żadne kursy , z tego co mi mówiła to od czasu do czasu siedzi na chatroulletach i innych czatach anglojęzycznych i ogląda w większości filmy z napisami i oryginalnym lektorem. jak ktoś chce to i nawet brak pieniędzy nie przeszkodzi w realizacji celu, niekiedy ci co chodzą na wielogodzinne dodatkowe lekcje angielskiego od 4 roku życia to dukają gorzej niż osoba która uczyła się w publicznej szkole zaledwie 7 lat. niektórym nauka języka obcego idzie lekko i szybko, a nie którym gorzejz jakim akcentem? Tobie kochana sie wydaje ze z akcentem.Przecietny angol odrazu powie ze obcokrajowiec.Angielski jest latwy do nauki ale niestety mowienie a akcentem bardzo trudna sprawa.Najlepiej wyjechac do UK jak sie ma 12 lat i to jest czas ze jeszcze akcent mozna zlapac..potem to juz niestety jest niemozliwe.My nigdy nie bedziemy mowic jak natives wiec przestancie robic nagonke na akcent.Zreszta w UK jest z 50 roznych akcentowjasne jasne sranie w banie niejeden Angol nazwał by Angola obcokrajowcem ze względu na ich ”50 różnych akcentów” tak więc nie pitol że ktoś kto nie był nigdy w kraju anglojęzycznym nie może mówić po angielsku z fajny akcentem
gość, 01-11-13, 17:59 napisał(a):Wht the fuck was that!? Obviously she can’t speak english. OMG. No words…….
i impress people with passion. i think passion brings together people…hahaha toż to poziom a2 angielskiego. człowiek się domysli o co jej chodzi ale poprawności w tym zero
Sliczna jest i ma fajna osobowosc. Inne miss przynudzaja a ona zabawnie wyszla:) moim zdaniem ma szanse, wyroznia sie
co ona kurwa robi?
Wht the fuck was that!? Obviously she can’t speak english. OMG. No words…….
okropny akcent
Najpiękniejsze są Paragwajka, Polka i Ukrainka
PRETENDENT!
jest najlepsza:)! głosować na nią a nie plujecie nienawiścią
Jeśli nie ktoś nie umie sie porozumieć w innym języku- niech mówi w ojczystym. I basta!! nie rozumiem po co się tak osmieszac! wiele kandydatek na miss mówi w swoich języku i jest przyzwoicie
I HAVE 23 years old hehehe Mowi sie: I`m 23 years old.
gość, 01-11-13, 04:26 napisał(a):obydwie są kiepskie 🙂 Paulina powinna solidnie poćwiczyć przed konkursem.PEWNIE U ciebie, CO?
PuchaczBee, 01-11-13, 08:28 napisał(a):Cos okropnego.CO OKROPNEGO???
gość, 01-11-13, 12:03 napisał(a):co za bzdura, moja znajoma od pierwszej klasy podstawówki uczy się angielskiego aż do teraz III liceum i mówi z zajebistym akcentem jak i płynnie czyta. nie pobierała żadnych dodatkowych lekcji ani nie chodziła na żadne kursy , z tego co mi mówiła to od czasu do czasu siedzi na chatroulletach i innych czatach anglojęzycznych i ogląda w większości filmy z napisami i oryginalnym lektorem. jak ktoś chce to i nawet brak pieniędzy nie przeszkodzi w realizacji celu, niekiedy ci co chodzą na wielogodzinne dodatkowe lekcje angielskiego od 4 roku życia to dukają gorzej niż osoba która uczyła się w publicznej szkole zaledwie 7 lat. niektórym nauka języka obcego idzie lekko i szybko, a nie którym gorzejz jakim akcentem? Tobie kochana sie wydaje ze z akcentem.Przecietny angol odrazu powie ze obcokrajowiec.Angielski jest latwy do nauki ale niestety mowienie a akcentem bardzo trudna sprawa.Najlepiej wyjechac do UK jak sie ma 12 lat i to jest czas ze jeszcze akcent mozna zlapac..potem to juz niestety jest niemozliwe.My nigdy nie bedziemy mowic jak natives wiec przestancie robic nagonke na akcent.Zreszta w UK jest z 50 roznych akcentow
A mnie jej angielski nie dziwi. Dzieci owszem uczą się teraz angielskiego od pierwszej klasy,ale co z tego, skoro nic nie rozumieją. Wkuwają na pamięć różne zwroty, wyrażenia i tyle. I jedna rzecz mnie dziwi: obok poleceń po ang. jest napisane po polsku, jak należy wymawiać i taki ostatni przykład z podręcznika: their wymowa: DEJER. No więc wkuwają tej język z takim subtelnym, polskim akcentem.
wszystkie osoby tutaj nagle mają perfekcyjny akcent mówiąc po angielsku ??????? krytykować każdy potrafi jak siedzi przed komputerem :/ żal czytać te komentarze
co za bzdura, moja znajoma od pierwszej klasy podstawówki uczy się angielskiego aż do teraz III liceum i mówi z zajebistym akcentem jak i płynnie czyta. nie pobierała żadnych dodatkowych lekcji ani nie chodziła na żadne kursy , z tego co mi mówiła to od czasu do czasu siedzi na chatroulletach i innych czatach anglojęzycznych i ogląda w większości filmy z napisami i oryginalnym lektorem. jak ktoś chce to i nawet brak pieniędzy nie przeszkodzi w realizacji celu, niekiedy ci co chodzą na wielogodzinne dodatkowe lekcje angielskiego od 4 roku życia to dukają gorzej niż osoba która uczyła się w publicznej szkole zaledwie 7 lat. niektórym nauka języka obcego idzie lekko i szybko, a nie którym gorzej
Na tym filmiku wygląda jak Kate Middleton.
Nagle wszyscy Polacy,a raczej wredne i zazdrosne Polki są specjalistkami od angielskiego;/ Zamiast kibicować swojej rodaczce wyśmiewają i wytykają błędy. Moim zdaniem poradziła sobie świetnie, jest piękną i sympatyczną dziewczyną To jest konkurs piękności, a nie elokwencji. Wstyd mi,że w Polsce mamy taką mentalność..
to straszne , że dziewczyny tak się ośmieszają, żeby zaistnieć – tylko w jakiej branży??? – wstyd do końca życia…
dzizus, tu nie chodzi nawet o ten angielski. Nie każdego stać na prywatne lekcje milion razy w tygodniu, pobierane od małego dziecka czy potem na szkoły jezyków obcych. Uczac się w publicznej szkole, nie nauczysz się mówić płynnie i z ładnym akcentem.Czy nikt oprócz mnie nie zwrócił uwagi na jej sztuczność i żenujące aktorskie porywy? Próbowała byc zabawna, ale wyszła żenada. Ciężko było to oglądać do końca, takie dziwne uczucie jakbym sama zrobiła cos krępującego i czuła skrępowanie przed innymi xDDD
po pierwsze nie kazdy w swoim zyciu uczyl sie angielskiego, a po drugie juz nie szpanujcie tak swoją wiedzą ciekawe czy przed kamerami byście wypowiedzieli chociaż jedno słowo 😉
gość, 01-11-13, 03:59 napisał(a):oby dwie dramatycznie mowia po angielsku, najgorsze jest to ze robia podstawowe bledy i to odejmuje uroku niestetyChyba miałaś/eś na myśli “obydwie”.. skoro już mowa o podstawowych błędach..
gość, 01-11-13, 05:31 napisał(a):Marzę o czasach,kiedy Polskę będzie reprezentować piękna blondynka o niebieskich oczach o typowo słowiańskiej urodzie.. Bo sama taka jesteś? W dwóch poprzednich wyborach reprezentowały nas słowiańskie blondynki i nic nie zwojowały.
Jeśli pytanie jest po angielsku w czasie Present Perfect to odpowiadamy w czasie Present Perfect a nie Past Simple. W języku angielskim niestety lub stety jest więcej czasów niż 3 🙂
yt łos wery strejndż and olsoł horribol. Aj hejt I hate ? czego Ty I hate? Całego j. angielskiego chyba I hejcisz…. a gdzie osoba w tym ostatnim zdaniu? kolejny popis elokwencji na poziomie gimbazy
pretendent????????????? PHHHHHHHHHHH CO TO MA BYĆ! nawet CZYTAĆ nie potrafi, przeczytać prostego wyrazu PRETEND! …. You DON’T ??????????????? catch me? KALI CHCIEĆ KALI MIEĆ? na chDlere promować mamy beztalencia? bo ma troche kasy nie swojej to już towarzystwo popiera i pcha gdzie może?
lepiej od poprzedniej, ale juz nie przesadzajmy, ze jest swietnie, bo jest srednio. akcent tragiczny
oby dwie dramatycznie mowia po angielsku, najgorsze jest to ze robia podstawowe bledy i to odejmuje uroku niestety
Cos okropnego.
yt łos wery strejndż and olsoł horribol. Aj hejt.
Błędy błędami, było ich dużo ale najgorszy ten akcent. tak zje..ny tego się słuchać nie da. Najgorsze jest to że tak uczą w szkołach. wymagają aby mówić poprawnie gramatycznie z naciskiem na wszystkie a, it, i końcówki zdań co po prostu brzmi śmiesznie. Czasami nawet niedbały angielski ale z odpowiednim akcentem jest o wiele milszy dla ucha niż to co zaprezentowały te dwie polki.
Marzę o czasach,kiedy Polskę będzie reprezentować piękna blondynka o niebieskich oczach o typowo słowiańskiej urodzie.
obydwie są kiepskie 🙂 Paulina powinna solidnie poćwiczyć przed konkursem.
o matko!!!!bez komentarza 🙁
gość, 01-11-13, 05:31 napisał(a):Marzę o czasach,kiedy Polskę będzie reprezentować piękna blondynka o niebieskich oczach o typowo słowiańskiej urodzie.Masz na myśli szwedkę o typowo słowiańskiej urodzie? buahahahaha