Zabieg upiększający czy tortury? (FOTO)
Gwiazdy nie cofną się przed niczym, by wyglądać młodo i pięknie. Wampirzy lifting, botoks, lifting tradycyjny, operacje poprawienia owalu twarzy, drogie peelingi, zjedzenie swojego łożyska czy mezoterapia igłowa – przyzwyczailiśmy się już do wszystkiego.
Do grona cierpiących dla piękna dołączyła gwiazda Shameless, Emmy Rossum. Na jej instagramie pojawiła się fotka ze SPA. Aktorka poddaje się zabiegowi upiększającemu i ma na twarzy przerażającą maskę.
Bardziej Wam to przypomina relaks czy tortury?

Rossumu chyba nie ma! 😀
zwyczajna jonoforeza. jedyna przykra rzecz podczas zabiegu to metaliczny posmak w buzi. ludzie nie dopatrujcie sie nie wiadomo czego w zwykłych zabiegach. bo juz zdazylam sie naczytac bzdur o powiekszeniu ust botoksem itp
śliczna dziewczyna
na takich naiwnych kasiastych tępakach zbija się kasę w salonach kosmetycznych
ona jest tak piękna
na tortury to nie wygląda- raczej na podgrzewanie maseczki 😉
To jest zabieg jontoforezy. Robiony w każdym gabinecie kosmetycznym, aby poprawić ukrwienie skóry, a nie jakieś zabiegi medycyny estetycznej. No ludzie…
to jest galwanizacja a nie jontoforeza czy darsonwal.. wielkie specjalistki sie wypowiedziały 😀
Jest cudowna. Śliczna buźka.
To jest zabieg darsonwalizacji. Robiony w każdym gabinecie kosmetycznym, aby poprawić ukrwienie skóry, a nie jakieś zabiegi medycyny estetycznej. No ludzie…
Sliczna jest.