“Zadzwoniłem na policję”. Moment dzielił go od tragedii. Wiśniewski szuka sprawcy
Michał Wiśniewski stał się uczestnikiem niebezpiecznej kolizji drogowej. Rozpędzony kierowca uderzył w jego pojazd, po czym uciekł z miejsca wypadku. Teraz muzyk zwraca się do fanów o pomoc, apelując o wsparcie w wyjaśnieniu całej sytuacji.
Michał Wiśniewski – kariera, życie prywatne
Michał Wiśniewski znany z zespołu „Ich Troje” to jeden z najpopularniejszych muzyków w naszym kraju. Jego kultowe już hity od lat cieszą się niesłabnącą popularnością, a sam wciąż wzbudza duże zainteresowanie wśród mediów i internautów.
Piosenkarz znany jest nie tylko ze swojej muzycznej twórczości, ale również uchodzi za jednego z najbardziej kochliwych artystów, ponieważ miał on pięć żon: Magdę Femme, Martę „Mandaryna” Mandrykiewicz, z którą doczekał się syna Xaviera i córki Fabienne, Annę Świątczak, z którą również doczekał się dwójki dzieci: Vivienne i Etiennette, Dominikę Tajner oraz obecną żonę Polę Wiśniewską, z którą ma Falco Amadeusa oraz Noëla Cloé.
Zobacz więcej: Wiśniewski grzmi po finale WOŚP. Nie wszyscy byli gotowi na te słowa
Michał Wiśniewski doznał kolizji drogowej
Teraz Michał Wiśniewski zwrócił się do swoich obserwatorów na Instagramie i podzielił się dość przykrym, ale i niebezpiecznym incydentem, który go spotkał w sobotę. Muzyk ujawnił, że dramat rozegrał się gdy jechał na Galę Dobroczynności Fundacji Kochaj Życie na lotnisko Chopina w Warszawie.
Miałem, można powiedzieć stłuczkę. Kierowca BMW na warszawskich numerach, pędząc, tak naprawdę szacuję 200 km na godz. w Alejach Jerozolimskich przed zjazdem na Mokotów w kierunku centrum, uderzył w mój samochód, przerysował mi bok – wyznał Wiśniewski.
Muzyk przyznał, że mimo uderzenia w niego innym pojazdem, sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia i odjechał jakby nic się nie stało.
Odbił się ode mnie, opanował samochód i pojechał dalej. Nie zatrzymał się. Dawałem mu znać długimi światłami, nie zarejestrowałem numerów. Niestety nie miałem kamery w samochodzie, bo samochód był zastępczy – dodał.
Wiśniewski nie zastanawiał się długo i od razu zadzwonił na policję z myślą, że pomogą mu odnaleźć pirata drogowego. Niestety służby przekierowały go dalej i nie okazały się pomocne w tej sprawie.
Usłyszałem: Proszę zgłosić się do wydziału ruchu drogowego, bo być może mają jakieś nagrania z kamer, ale my go na pewno nie będziemy szukać, bo on na pewno będzie jechał wolniej, jak będzie przejeżdżał radiowóz – wyznał piosenkarz.
Zobacz więcej: Wojewódzki wbija szpilę Wiśniewskim. Tak podsumował kryzys w małżeństwie
Wiśniewski apeluje do fanów i prosi o pomoc
Michał Wiśniewski postanowił nie tylko podzielić się swoją sytuacją drogową w sieci, ale również zaapelował do fanów i poprosił o pomoc w sprawie odnalezienia kierowcy, aby zapobiec w przyszłości kolejnej tragedii.
Nie chcę nawiązywać do ostatniego wypadku, gdzie zginęła rodzina, ale to są jadący mordercy. Być może bardzo często chwalą się taką sytuacją. […] Bardzo was serdecznie proszę, podajcie go na policję, zwróćcie się, zadzwońcie, opowiedzcie tę historię, podajcie to dalej, żeby nic więcej takiego nie mogło się wydarzyć, bo na pewno ktoś zginie – apelował muzyk.
Zobacz więcej: Huczy o kryzysie w piątym małżeństwie Wiśniewskiego. Była żona od razu skomentowała



