Zakaz w domu Kate i Williama przyprawiłby niektóre dzieci o dreszcze

kateg-R1 kateg-R1

Wydawałoby się, że księżniczka Charlotte i książę George mają życie jak w bajce. Okazuje się, że wcale nie. Królewska para nie pozwala im na wszystko i z pewnością nie rozpieszcza swoich dzieci. Wszystko dla ich dobra.

William i Kate są okropnymi rodzicami? Zabierają dzieciom prezenty…

Jednym z zakazów jest korzystanie z tabletów i smartfonów. Mimo że książę George ma dopiero 4 lata, a księżniczka Charlotte 2, to wiele dzieci w ich wieku używa ich chociażby do zabawy.

Kate i William starają się, aby przebywali jak najwięcej czasu na powietrzu. Nie chcą, aby ich dzieci spędzały wolny czas patrząc w ekran. Z tego względu George uprawia jazdę konną, a mała Charlotte już uczy się grać w tenisa.

Internauci dopatrzyli się na zdjęciu rodziny królewskiej tajemniczego znaku

Dobrze robią?

Zakaz w domu Kate i Williama przyprawiłby niektóre dzieci o dreszcze

Zakaz w domu Kate i Williama przyprawiłby niektóre dzieci o dreszcze

Zakaz w domu Kate i Williama przyprawiłby niektóre dzieci o dreszcze

Zakaz w domu Kate i Williama przyprawiłby niektóre dzieci o dreszcze

Zakaz w domu Kate i Williama przyprawiłby niektóre dzieci o dreszcze

   
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Jakby każdego było stać na jazdę konną i tenis dla dzieciaków to nie dawał by smartfona albo tableta do łapy. A że teraz każdy ma takie urządzenie to gwarantuje taką rozrywkę dzieciom na jaką go stać. Tyle w temacie…

Bardzo lubie czytac o nich bo jest to malzenistwo dobrane i ciesze sie ze jie wychowuja po krolewsku dzieci tylko narmalnie jak sie tylko potrawi inie pozwalaja za wiele

Absolutnie nie zgadzam sie ze bogacze tak robia!! Ja bogaczem nie jestem i staram sie spedzac z dzieckiem jak najwiecej czasu na powietrzu a u wiekszosci bogaczy jest tak ze to nianki spedzaja czas z dzieckiem poza tym rowniez synek zapisany jest na rozne dodatkowe zajecia w tym jazdę konna ale grunt to spedzanie z dzieckiem czasu podczas wspolnych zabaw!!

Bardzo dobrze robią, ale jest jedno ale. Oni mają sztab niań do opieki nad dziećmi, więc jak są zajęci lub zmęczeni to mają pomoc przy dzieciach. A przeciętny człowiek jak pada na twarz, to niestety daje dzieciom telefon, tablet czy puszcze bajkę w tv żeby mieć chociaż chwilę spokoju. Kiedyś były rodziny wielopokoleniowe i duże, więc zawsze ktoś miał czas dla dzieci. Teraz często dziadków się widuje jedynie w święta. Dlatego dzieci tak wciąga internet, gry komputerowe i świat wirtualny.

Tablety i telefony to zmora naszych czasów. Ostatnio byłam z mężem na kolacji i tylko my ze sb rozmawialiśmy. Reszta zamieniła parw słów i patrzą się w ekrany. Dodam że my też mamy po 30 lat ale bez jaj. Droga osoba jest ważniejsza niż tepefob😀

I bardzo dobre wszystkie bogacze tak dzieci wychowują żeby nie wyrosły na tępaków jakiś .

“Dobrze robią?” Co za głupie pytanie. Oczywiście, że dobrze robią. Mój kuzyn nie pozwala swojemu dziecku używać swojego laptopa i chowa przed nim, żeby nie próbował bawić się laptopem. Uważa, że na telefon i gry na urządzeniach elektronicznych ma na to jeszcze dużo czasu i to ogłupia. Dlatego uważam, że Kate i Wiliam bardzo dobrze robią.

Maly pedzio i ryj starej .dziewoja wykapana stara elzunia

nic specjalnego nie robią. W Anglii wszyscy wiedzą , że ona tylko pod kamerami zajmie się dziećmi bo tak ma je gdzieś. Ona z musu czasami się pokarze3 publicznie. Lubi imprezować i wydawać kasę publiczną. Podobno też puszcza się na prawo i lewo, tak w Anglii mówią, łącząc to z tym że William NIE JEST BIOLOGICZNYM tylko prawnym ojcem jej dzieci. NA PEWNO W ANGLII NIE LUBIĄ JEJ MIMO TEGO CO W POLSCE WMAWIAJĄ. Nie jest to zazdrość, bo jak spytasz się przeciętnego Anglika o to to on zadaje pytanie CO ONA OSIĄGNĘŁA W ŻYCIU lub CO WAŻNEGO/WIELKIEGO ZROBIŁA. I nie ma NIC NA JEJ OBRONĘ. Bo jej jedynym osiągnięciem to upolowanie KSIĘCIA NA CHAMA co dało jej ksywę waiti kaiti

O boze ta mala to wykapana Elka.Biedne dziecko ma stara twarz

Bardzo dobrze. Tablety, telefony i gry nie są dla dzieci, ale wiele madek daje tablet, bo ma „chwile spokoju dla siebie”, czysty egoizm i lenistwo, a później dziecko się uzależnia i chce tylko całymi dniami wpatrywać się w ekran tabletu itp. I co najlepsze, później się wszyscy dziwią ze dzieci, młodzież „niewychowana”, a tu nie ma co się dziwić skoro gierki zamiast rodziców wychowują, rodzice są tylko „ obok”. Wiele już takich przykładów widziałam.

I bardzo dobrze. Skrajna glupota jest dawac dzieciom do zabawy takie rzeczy.

Brawa brawa i dobrze ze chroni sie dzieci przed elektroniką widziałam juz roczne dziecko w wózku z tabletem zgroza

Ten chlopak bedzie’gejem.