Zamówiła kosmetyki od Kylie Jenner. To, co znalazła w środku…
Kylie Cosmetics odniosło sukces i kosmetyki od Jennerki zamawiają dziewczyny na całym świecie. Teraz jednak zdarzyła się niemała wpadka…
NAGA Kylie Jenner w magazynie V – już wiemy, po co robiła biust
Em Vanditte, użytkowniczka Instagrama również je zamówiła. To co znalazła w środku przerosło jej najśmielsze oczekiwania. Nie była tam tylko paletka cieni czy pomadki w różnych kolorach, a również… stado mrówek. W paczce znajdowały się resztki jedzenia. Film pokazujący, jak wyglądała przesyłka, umieściła na Instagramie.
Były chłopak powiedział Kylie TO. Wtedy zdecydowała, że się zoperuje
Obsługa klienta też się nie popisała. Dziewczyna wysłała do nich e-mail z nagraniem i miała dostać nową paczkę w ciągu 10 dni. Minęło 20 dni i nic nie otrzymała. W końcu jednak doczekała się przeprosin oraz dodatkowego prezentu.
Niesmak jednak pozostanie. Kylie, jak to się mogło stać?


gość, 16-09-17, 17:20 napisał(a):Ja tez wolę MacJedna z najbardziej kiczowatych firm 😉
mrówki prosto z cipy i jedzenie używane keli jener.
Nie wiem po co ktoś to zamawia. Ona zapewne nawet raz tych “swoich” kosmetyków nie użyła. Czysty wytwór medialny. Można porządne jakościowo kosmetyki za to kupić.
Ja tez wolę Mac
Dziewczyny,przestancie wierzyc i kupowac to badziewie.Czego wy oczekujecie od takiej firmy?Spojrzcie na tą rodzinę.Przecież widać,że brak klasy i jakości! Kupujcie wypróbowane dobre marki
Pomyśleć, że w cenie tego shitu od Kylie masz spokojnie pomadke Mac, więc podziękuję, zostanę przy Macu.
Dalej placcie za marke a nie za jakosc, to tak bedziecie mialy. Lara gessler powiedziala to co ja powtarzam od dawna – jak marka ma slabe projekty, niczym nie rozniace sie od reszty, to daje wielkie logo na ubrania, czy torebki i ludzie kupuja dla logo, nie dla wzroku i kroju, ale firmy.