O tym, że Robert Pattinson lubi od czasu do czasu zabalować, wiadomo nie od dziś. W Wielkiej Brytanii zwykł był przesiadywać w pubach przez długie godziny, w Stanach robi to, kiedy pozwala mu grafik.

Ostatnio paparazzi sfotografowali dość mocno zmęczonego aktora, gdy wychodził z jednego z lokali w Hollywood.

Zarośnięty, w dziurawym podkoszulku i czapce z daszkiem nasuniętej nisko na oczy, Pattinson w niczym nie przypominał boskiego Edwarda Cullena.

Był sobą – trochę niechlujnym facetem nieco zdziwionym sytuacją, w której się znalazł dzięki karierze filmu Zmierzch.

Czy nadal wyglądał sexy? Oceńcie sami. Więcej zdjęć pod linkami.

Foto 1
Foto 2
Foto 3

\"Robert \"Robert

Foto: www.dailymail.co.uk