Zawodnik Ukrainy wyrzucony z igrzysk! To zrobił na oczach świata. Wielki skandal
Igrzyska Olimpijskie w pełni, ale nie obyło się bez skandalu. Zawodnik Ukrainy nie został dopuszczony do startu. Wszystko przez jeden gest.
Gest sportowca z Ukrainy na Igrzyskach Olimpijskich
Niewinna z pozoru sytuacja błyskawicznie przerodziła się w międzynarodową aferę, która odbiła się szerokim echem w świecie sportu. Ukraiński skeletonista Władysław Heraskewycz trenował w kasku ozdobionym wizerunkami rodaków poległych podczas wojny, chcąc w ten sposób oddać im hołd i zwrócić uwagę świata na trwającą od lutego 2022 r. rosyjską inwazję.
Jako chorąży reprezentacji planował wystąpić w nim również podczas igrzysk we Włoszech. Jego gest wywołał jednak natychmiastową reakcję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.
Niektórzy z nich byli moimi przyjaciółmi — powiedział Heraskewycz agencji Reuters po treningu na torze w Cortinie d’Ampezzo.
26-latek ujawnił, że MKOl skontaktował się z Ukraińskim Komitetem Olimpijskim w sprawie jego kasku, a sprawa bardzo szybko nabrała oficjalnego charakteru.
MKOL wyrzuca zawodnika Ukrainy z Igrzysk
Wkrótce ogłoszono decyzję, która jeszcze bardziej zaogniła sytuację. Okazało się bowiem, że MKOl zabronił Władysławowi Heraskewyczowi udziału w igrzyskach olimpijskich po tym, jak zawodnik odmówił podporządkowania się obowiązującym zasadom i nie zgodził się zrezygnować z „Hełmu Pamięci”.
Mimo zakazu skeletonista chciał wystąpić w kasku, który stał się symbolem jego sprzeciwu i formą upamiętnienia poległych. W uzasadnieniu decyzji podkreślono:
Władysław Heraskewycz nie rozważał żadnej formy kompromisu. MKOl bardzo zależało na tym, aby wziął udział w zawodach. Dlatego też spotkał się z nim, aby znaleźć pełen szacunku sposób upamiętnienia jego kolegów-sportowców, którzy zginęli w wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Istotą tej sprawy nie jest przesłanie, lecz to, gdzie chciał je przekazać.
Komitet zaznaczył tym samym, że problemem nie była sama idea upamiętnienia, lecz miejsce i okoliczności jej wyrażenia.
Władysław Heraskewycz komentuje decyzję MKOL
Sam zawodnik nie krył oburzenia i w mediach społecznościowych ostro skrytykował decyzję MKOl.
MKOl przekształcił sytuację z “Hełmem Pamięci” w teatr absurdu. W swoim wczorajszym oświadczeniu rzecznik MKOl, Mark Adams, podkreślił w szczególności równość sportowców i użył właśnie tego argumentu, aby uzasadnić zakaz używania “Hełmu Pamięci”. Jednak tego samego dnia amerykański łyżwiarz figurowy, podczas swojego występu na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie, złożył piękny hołd pamięci swoim rodzicom, którzy zginęli w katastrofie lotniczej — i oczywiście nie poniósł za to żadnych sankcji — pisał Ukrainiec.
W kolejnym wpisie dodał:
Ta sytuacja mogłaby stanowić doskonałą ilustrację koncepcji “podwójnych standardów”. Wcześniej prosiliśmy, a teraz domagamy się zniesienia zakazu używania “Hełmu Pamięci” podczas zawodów na igrzyskach olimpijskich. Oczywiste jest, że nie narusza on żadnych zasad MKOl.
Po ogłoszeniu decyzji podkreślił również:
Nigdy nie chciałem skandalu z MKOl i nie ja go wywołałem. MKOl go wywołał swoją interpretacją przepisów, którą wielu uważa za dyskryminującą — oraz zażądał zniesienia zakazu noszenia kasku, przeprosin i zapewnienia generatorów prądu dla ukraińskich obiektów sportowych, które są codziennie ostrzeliwane. Bardzo liczę na odpowiedź przed rozpoczęciem zawodów skeletonowych — podsumował.
МОК перетворив ситуацію з «Шоломом Пам’яті» на театр абсурду.
— Vladyslav Heraskevych OLY (@heraskevych) February 11, 2026
У вчорашньому зверненні речник МОК Марк Адамс, зокрема, наголосив на рівності між спортсменами й саме цим аргументував заборону використання «Шолома Пам’яті». А вже того ж дня американський фігурист під час виступу на… pic.twitter.com/jKMRndy4R9



Przyjechał manifestować czy brać udział w zawodach? Nie miejsce i nie czas na takie prowokacje.