Zdjęcie ze szpitala i przerażenie fanów. Co się dzieje z żoną polskiej gwiazdy?
Takich wiadomości nikt nie chciał usłyszeć. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie żony polskiej gwiazdy prosto ze szpitala. Widok medycznej aparatury przyprawia o dreszcze. Po ciężkiej sytuacji zabrała głos.
Nowy rok rozpoczął się koszmarnymi wieściami
2026 rok rozpoczął się od ogromnej atmosfery nostalgii. Celebryci i nie tylko dzieli się w mediach społecznościowych zdjęciami sprzed dekady by pokazać, jak bardzo zmieniło się ich życie zawodowe oraz prywatne w ciągu ostatnich 10 lat. Nostalgiczne wpisy rozczulały internautów i generowały ogromne zainteresowanie. Niestety jednak nie wszyscy mogli cieszyć się początkiem roku.
W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia i nagranie żony polskiego siatkarza. Internauci wstrzymali oddech na widok kobiety leżącej w szpitalnym łóżku, podłączonej do aparatury wspomagającej oddaychanie. Co się stało?
Żona gwiazdy polskiej siatkówki w szpitalu
Bartosz i Anna Kurkowie są jednym z najlepiej rozpoznawalnych małżeństw w polskim sporcie. Ślub wzięli w 2020 roku i od tego czasu wspierają się zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Oboje kontynuują sportową karierę, najpierw w Polsce, a obecnie w Japonii. Małżeństwo nie chciało się rozstawać, dlatego w sezonie 2025/2026 dołączyli do pobliskich drużyn w Tokio.
Dla fanów siatkówki były to wspaniałe wiadomości, ponieważ Anna Kurek wróciła do występów klubowych po siedmiu latach przerwy. W mediach społecznościowych dzieliła się sukcesami i pokazywała uroki mieszkania za granicą. Nawet dołączyła do popularnego trendu ze zdjęciami z 2016 roku.
2016 Co to był za rok. Ogromne szczęście, moje marzenie o graniu w reprezentacji się spełniło, choć nie trwało długo, bo kontuzja i operacja kolana zatrzymała moją karierę na rok ale później szczęście do mnie wróciło, bo poznałam mężczyznę, który został moim mężem – pisała.
Niestety już następnego dnia podzieliła się z fanami smutną informacją. Nowy rok rozpoczął się dla niej wizytą w szpitalu.
Anna Kurek pod szpitalną aparaturą
Wpis na profilu Anny Kurek mógł mocno zaniepokoić jej fanów. Widzimy na nim gwiazdę sportu pod aparaturą wspomagającą oddychanie i w szpitalnym łóżku. Choć na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się poważna, siatkarka stara się uśmiechać do zdjęcia i z optymizmem opisała swoją sytuację.
Jak mówi japońskie przysłowie: Można upaść siedem razy, ważne żeby wstać za ósmym – napisała.
Nie wiadomo, co sprawiło, że trafiła do szpitala. W jednej z relacji podzieliła się też wyznaniem, że chciała by napić się kawy. Fani od razu tłumnie ruszyli do komentarzy, by życzyć jej powrotu do zdrowia. Nowy rok zaczęła dość niefortunnie.



