Żeby ćpać, Maleńczuk szukał igieł na szpitalnym śmietniku
Maciej Maleńczuk (54 l.) z niejednego pieca jadł chleb. Okazuje się też, że grzebał na niejednym śmietniku. Wokalista z przeszłością wydał właśnie autobiografię (spisała ją obecna partnerka muzyka, 25-letnia Barbara Burdzy). Opatrzona znaczącym tytułem pozycja Maleńczuk. Ćpałem, chlałem i przetrwałem ma szansę stać się bestsellerem. Dlaczego? Zobaczcie tylko, jakie brudy wywleka Maleńczuk.
Fakt dotarł do książki. I zamieścił kilka mocnych fragmentów z tejże.
Jeden z nich opisuje walkę Maleńczuka i jego znajomych o igły, którymi wstrzykiwali sobie narkotyki:
Jedyne miejsce, gdzie możemy zdobyć igłę i strzykawkę, to szpitalny śmietnik. Poszliśmy w miejsce, gdzie były porozwalane jakieś gazy z ropą, jakieś takie poszpitalne resztki. Śmierdziało tam zgniłym szpitalem, ale było pełno strzykawek i igieł. Było ohydnie. Łaziliśmy po tych uginających się gazach ropnych, no i znaleźliśmy. Wtedy chyba coś nade mną czuwało, że niczym się nie zaraziłem – wspomina Maleńczuk
Potem jest tylko gorzej:
Był u mnie któregoś razu gościu, którego imienia nie pomnę. Okazało się, że ma HIV, ale potrafi zrobić towar jak należy – jest dobrym producentem. Ale tam jest taki zwyczaj, że ćpuny jak se przygrzeją, to się całują. I tego chorego na, kur…, AIDS gościa pocałowałem w usta. Została mi na ustach jego ślina czy coś i tak to wycierałem. Zastanowiłem się: „Co ja, kur…, robię?”. Ale było fajnie, naćpaliśmy się porządnie – opowiada.
Muzyk ma świadomość, że wciąż jest narkomanem:
Podtrzymywałem proceder, tyle że z dłuższymi przerwami. Trwał z 20 lat. Pamiętam, że już miałem ze cztery dyszki, byłem znaną osobą, a lubiłem sobie czasem przygrzać. Bardzo to długo trwało i uwierz mi, że gdybyś położyła teraz przede mną dobry towar, to ja bym go wziął – mówi.
Chyba kupie tą biografie
Maleńczuk jest artystąArtystom można więcejOt i wszystko.
Dno. Brzydzę się tym człowiekiem.
Musi mieć siano z mózgu żeby używanych igieł używać! Ćpa ponad 40 lat i kulwa jeszcze się tym chwalić! ?
serio? Igły nie kosztują majątek :/ co to w ogóle za wyznanie. Że jest głupi?
Nie zesrajcie się Polaczki
[b]gość, 22-04-15, 01:45 napisał(a):[/b]To ten ćpun miał HIV czy AIDS, bo to jednak różnica. Poza tym wirus hiv nie przenosi się przez ślinę. Jak już dodaje takie “smaczki” to mógłby głupot nie pisać. No ale faktem jest, że jeśli używał, delikatnie mówiąc, niesterylnych igieł, to miał cholerne szczęscie, że niczego nie złapał. Ogólnie jestem przeciwna publikowaniu takich historii, bo to będzie raczej w strone “ale miałem klawe życie”, a nie “ku przestrodze”. Młodzieź przeczyta, stwierdzi: “a co tam, Maleńczukowi nic się nie stało, w dodatku zrobił karierę”… wspaniały przykład.Np nie wiem. Mi się zrobiło niedobrze i raczej mnie to odrzuciło. Bardziej niż wspomnienia innych narkomanów. Tylko tytuł mogliby zmienić.
Szczery był znowu krytyka fajny facet lubie go pozytywny facet
I on te patologie promuje? Szok!
Ten głupek pisze tak, jakby był normalnie dumny z tego. Też ma się czym chwalić!
To jest tak żałosne, że żal komentować, przykre, że w Polsce promuje się takich degeneratów, ten pan nie tylko nie powinien mieć wstępu do żadnych mediów, ale także żadne wydawnictwo nie powinno zgodzić się na wydanie tych wypocin…
To ten ćpun miał HIV czy AIDS, bo to jednak różnica. Poza tym wirus hiv nie przenosi się przez ślinę. Jak już dodaje takie “smaczki” to mógłby głupot nie pisać. No ale faktem jest, że jeśli używał, delikatnie mówiąc, niesterylnych igieł, to miał cholerne szczęscie, że niczego nie złapał. Ogólnie jestem przeciwna publikowaniu takich historii, bo to będzie raczej w strone “ale miałem klawe życie”, a nie “ku przestrodze”. Młodzieź przeczyta, stwierdzi: “a co tam, Maleńczukowi nic się nie stało, w dodatku zrobił karierę”… wspaniały przykład.
Przynajmniej jest szczery, a że głupi to już jego problem.