Zemsta barmana na Kendall Jenner

2-R1 2-R1

Kendall Jenner (22 l.) ma całkiem długą historię robienia szopki w nowojorskich restauracjach. Kiedyś wraz z Kylie Jenner (20 l.) wyszły z lokalu nie płacąc, gdy wybiegła za nimi kelnerka z prośbą o uregulowanie rachunku, dziewczyny zrobiły wielkie oczy. Usprawiedliwiały się tym, że one jako sławy, zwykle jedzą na koszt firmy…

Wczoraj braman z restauracji na Brooklynie, Baby’s All Right, opublikował na Instagramie paragon podpisany przez modelkę.

Nie zapomnij zostawić napiwku barmanowi – głosił podpis.

Kendall zapomniała i tak wygląda zemsta barmana.

Zobacz: Cała prawda o garderobie Kendall Jenner

Jak oceniacie jej zachowanie?

Don't forget to tip your bartender 🙂

Post udostępniony przez Baby's All Right (@babysallright)

Zemsta barmana na Kendall Jenner

Zemsta barmana na Kendall Jenner

Zemsta barmana na Kendall Jenner

Zemsta barmana na Kendall Jenner

   
24 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A czy pielegniarkom sie zostawia napiwki??? Czemu kelnerzy maja je dostawac? Co takiego robią ponad swoje obowiazki za które maja płacone? To foto jest szalenie nieprofesjonalne!

gość, 07-08-17, 02:41 napisał(a):Tylko skapi ludzie nie placa napiwkow. koniec kropka.Albo niezadowoleni z obsługi. Jak dla mnie wrzucanie do Internetu rachunku klienta z pretensjami jest mega nieprofesjonalne więc wcale bym się nie zdziwiła jakby zwyczajnie nie zasłużył.

Tylko skapi ludzie nie placa napiwkow. koniec kropka.

Zawsze powinno sie zostawic napiwek, jesli serwis był dobry. Rowniez sprzataczkom, np. w hotelach

pomagam.pl/delftuni

gość, 06-08-17, 15:56 napisał(a):Czasem daje napiwki, kiedy kelnerka jest bardzo mila. Ale zachowanie tego kelnera jest bezczelne. Znam przypadki gdzie kelnerzy nie chcieli obslugiwac osob, ktore biednie wygladaly, a bili sie o stoliki z dzianymi klientami, bo liczyli na duze napiwki. Wiec jakos mi ich nie zal. Kelnerowi czy barmanowi pensje ma placic jego szef, a nie klienci. A tak cwany szef slabo go oplaca i skazuje kelnera na zebractwo o napiwki. Czy ktoś daje napiwki kasjerce w supermarkecie ,urzędnikowi w urzędzie,mechanikowi?Dajecie napiwki pani sprzataczce ktora za grosze sprzata na kolanach biuro w ktorym pracujecie?.Marże w gastronomi sa ogromne, więc napiwki są absolutnie dobrowolne.Dokladnie. Absolutnie sie z tym zgadzam. dlaczego wlasnie nie dawac sprzataczce mimio ze pracuje duzo ciezej. Tylko kelnerzy sie tak domagaja. Wszystko powinno byc wliczone w pensje, a jezeli ktos bedzie chcial dodatkowo podziekowac za wykonana usluga to sam o tym zdecyduje. Bo kazdy placi za usluge, a wymuszanie napiwkow to juz jest jak jakis characz.

A jak w USA napiwki to norma, to placcie, nikt wam nie broni, ale nie dysponujcie tym,co inni robia ze swoja kasa.

Napiwki zostawia sie za dobra obsluge, czyli to klijent sam decyduje czy byl zadowolony z obslugi. A nie kelner decyduje o tym. Pozatym kelner nie marnuje na klijenta godziny czy poltorej. Nawet nie wyobrazam sobie zeby ktos stal na de mna przez taki czas i patczyl jak jem.

Napiwki powinno się zostawiać zawsze i wszędzie jeśli obsługa była dobra!

gość, 06-08-17, 19:04 napisał(a):W Stanach kelnerzy, barmani często w ogóle nie maja pensji, a jeśli już to całkowicie minimalna stawke. Przyjęło się ze napiwek powinien wynosić 20%, jeśli go nie zostawisz a kelnerka na ciebie zmarnuje godzinę- półtorej czasu to może znaczyć ze kolejnego dnia dzieci nie dostaną obiadu. Pomyślcie o tym. U nas ta sprawa wyglada inaczej niż tam.O czym piszesz??? Jak kelnerzy nie majapencji??? To roznie dobrze moga isc na ulice rzebrac, tez uda sie albo nie. Maja normalne pensje. A te na piwki to porazka, ze sie tak domagaja. W koszcie dania powinny byc oplaty, tym bardziej ze koszt dania czesto przekracza kilkunastokrotosc wartosci produktow zuzytych.

W Stanach kelnerzy, barmani często w ogóle nie maja pensji, a jeśli już to całkowicie minimalna stawke. Przyjęło się ze napiwek powinien wynosić 20%, jeśli go nie zostawisz a kelnerka na ciebie zmarnuje godzinę- półtorej czasu to może znaczyć ze kolejnego dnia dzieci nie dostaną obiadu. Pomyślcie o tym. U nas ta sprawa wyglada inaczej niż tam.

W Polsce napiwki sa rzadkoscia, ale w USA to raczej standard. Pensje tamtejszych kelnerów czy barmanów sa raczej niskie, a w koncu to oni obsluguja ludzi i napiwek (nawet jesli jest niewielki) to po prostu kwestia kultury osobistej i swego rodzaju podziekowania za obsluge. Ja zawsze daje napiwki i mysle, ze gdyby Kendall dala chocby nawet kilka dolcow, to jej portfel wcale by na tym nie ucierpial, a bylby to calkiem mily gest.

No tak. Nie ma obowiązku dawania napiwku w Polsce (i za granicą wprawdzie także), ale to zwyczaj w USA. Dobry zwyczaj, bo ludzie, którzy pracują w knajpach utrzymują się głównie z napiwków. Zapłaciła 24$ za posiłek, teraz podziel tę kwotę na personel. Chyba trochę mało. Nawet gdyby w tej restauracji/barze stołowało się więcej osób, to wciąż mało. Napiwki są potrzebne. Ludzie chyba zawsze dają napiwki, bo to dobry gest. Kendall by nie zbiedniała od tego, no ale nie było żadnych kamer, do których mogłaby pozować, więc pokazała swoją prawdziwą twarz i zachowała się jak zachowała.

W Usa napiwki to Norma wiec troche wstyd.

Ja tam zawsze zostawiam napiwnapiwki.

Czasem daje napiwki, kiedy kelnerka jest bardzo mila. Ale zachowanie tego kelnera jest bezczelne. Znam przypadki gdzie kelnerzy nie chcieli obslugiwac osob, ktore biednie wygladaly, a bili sie o stoliki z dzianymi klientami, bo liczyli na duze napiwki. Wiec jakos mi ich nie zal. Kelnerowi czy barmanowi pensje ma placic jego szef, a nie klienci. A tak cwany szef slabo go oplaca i skazuje kelnera na zebractwo o napiwki. Czy ktoś daje napiwki kasjerce w supermarkecie ,urzędnikowi w urzędzie,mechanikowi?Dajecie napiwki pani sprzataczce ktora za grosze sprzata na kolanach biuro w ktorym pracujecie?.Marże w gastronomi sa ogromne, więc napiwki są absolutnie dobrowolne.

Wszakże nie od dziś wiadomo ze te wszystkie gwiazdy i celebryci sa skąpi i bardzo niechętnie dzielą się swoim majątkiem kiedy niema kamer w pobliżu i kiedy nikt nie bedze mógł tego nagłośnić.

Nie powinien tego wrzucać do internetu. A po drugie nie trzeba zostawiać napiwki.

Dokładnie. Ja nie daje napiwków, bi musiałabym tez tipowac panią na kasie w biedronce, krawcowa czy pana magistra w aptece. Pracują jak inni, maja swoją wypłatę wiec niech nie wyciągają łap po więcej. Jak chcą dorobić to niech wezmą nadgodziny.

W USA jest zwyczaj zostawiania napiwków w wysokości 12-15%. Jeśli ktoś nie zostawi tzn że nie jest zadowolony z obsługi. Podstawowe wynagrodzenia są bardzo niskie i ludzie utrzymują się także z napiwków.

Nie dajmy się zwariować, rachunek na całe 24 dolarów, co oznacza, że raczej nie bawiła a tej knajpie za długo i nie zamówiła zbyt dużo. Nie przepadam za tą rodzinką, ale nie ma obowiązku dawania napiwków.

Napiwek nie jest obowiązkiem 🙂 A kelner/barman myślał chyba, że zostawi mu swoje kluczyki do Ferrari 😉

W każdej innej pracy nie dostajesz napiwków tylko kelnerzy i barmani się o to upominaja. Ż A L

Dobre można spróbować wyjść z rest.i jakby co to powiedzieć sorry ja jestem gwiazdą o międzynarodowej sławie, cóż jest jeden rach.w prównaniu z reklamą jaką wam właśnie zrobiłam wypiwszy pół litra i zagryzwszy makaro.em z serem…hmmmm