Złamał kręgosłup na planie “Ninja vs. Ninja”. Przekazał w jakim jest stanie
Dramat Alberta Lorenza zdaje się nie mieć końca – sportowiec, który złamał kręgosłup na planie “Ninja vs. Ninja” wciąż walczy o powrót do sprawności – właśnie przekazał, w jakim jest stanie.
Przerażający wypadek na planie “Ninja vs. Ninja”
Albert “Brudny” Lorenz to doświadczony sportowiec, który miał już za sobą udział w “Ninja Warrior Polska”. Podczas nagrywania najnowszej edycji show badającego wytrzymałość uczestników doszło do szokującego wypadku – Lorenz upadł z dużej wysokości, łamiąc przy tym odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Uraz wymagał natychmiastowej interwencji medyków i operacji. Rozpoczęła się walka – najpierw o życie, później o sprawiedliwość.
Pomimo zapewnień organizatorów, że uczestnicy objęci są pełnym ubezpieczeniem i bezpłatnym leczeniem, w praktyce ubezpieczenie to okazało się dalece niewystarczające. Całość kosztów leczenia po wypadku musiałem znaleźć samodzielnie, a środki przeznaczone z polisy na rehabilitację były tak ograniczone, że wyczerpały się już na początku procesu rehabilitacji – zaczął Lorenz.
Albert Lorenz jest w trakcie rehabilitacji
Sportowiec wciąż walczy o powrót do sprawności – często zaznacza, że nie zamierza się poddawać, a w trakcie rehabilitacji robi postępy. Na swoim Instagramie regularnie mówi o wypadku, stopniowym wracaniu do zdrowia i konfliktu z Polsatem.
Po upadku ratownicy postawili mnie na nogi – mimo że, jak się później okazało, miałem złamany kręgosłup. W teorii nie powinni tego robić, aczkolwiek nie jestem biegłym – po prostu dzielę się swoim doświadczeniem. Dla jednych to tylko moment w telewizji, dla innych może inspiracja albo przestroga – pisał jakiś czas temu.
Swoją historię Lorenz wykorzystuje do motywowania innych.
I mimo tego wszystkiego – wstałem i poszedłem dalej. Wiele osób pytało, jak to możliwe, że dałem radę – sam do dziś nie wiem. Może tak właśnie wygląda prawdziwa siła – wstajesz, choć nikt nie wierzy, że możesz.
Albert Lorenz zdradził, w jakim jest obecnie stanie
Albert Lorenz opublikował dziś krótki wpis podsumowujący jego kilkumiesięczne zmagania z urazem – wszystko z okazji jego urodzin.
Było ciężko, było boleśnie, ale przede wszystkim – było warto. Kilka miesięcy w łóżku dało mi nową perspektywę. Wybieram pamiętać te dobre chwile. Nowy rozdział zaczynamy… TERAZ! – napisał na Instagramie.
Przekazał również radosne wieści – po długiej rehabilitacji może w końcu stać na nogach.
Dziś świętuję nie tylko urodziny, ale i fakt, że znów stoję na własnych nogach. Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną – czytamy w opisie wrzuconego przez niego nagrania.





Szczerze? Nie mogę już czytać tych wywodów. Stała się tragedia, ale facet zachowuje się, jakby wszyscy byli winni tylko nie on. Ratownicy źle udzielili pomocy, telewizja nie chce mu wypłacić odszkodowania…. po prostu szkoda gadać. Dobrze wiedział o ryzy