Zmarł komik John Pinette

john-pinette-R1 john-pinette-R1

John Pinette, amerykański komik i aktor komediowy nie żyje. Jak podaje stacja BBC, ciało znaleziono w pokoju hotelowym w Pittsburgu.

50-letni komik był popularnym aktorem komedii stand-up, szersza publiczność poznała go dzięki udziałowi w sitcomie Kroniki Seinfelda.

Pinette cierpiał na dolegliwości wątroby i serca. Jego menedżer zdradził mediom, że komik chorował też na zatorowość płucną.

Ciało aktora znaleziono w sobotę, w jednym z pokoi Sheraton Station Square Hotel.

John Pinette w swoich skeczach umieszczał mnóstwo żartów na swój temat. Śmiał się ze swojej wagi i innych wad. Jego agent powiedział, że Pinette szykował właśnie nowy projekt stan-up’owy, który miał zaprezentować w czasie tournee po Kanadzie i USA.

YouTube Video

YouTube Video

Zmarł komik John Pinette

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

17 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Co Oni wszyscy tak w tych hotelach umieraja?!

dziwi mnie jedno…człowiek otyły mający świadomość swojej wagi nic nie robi ,aby ją obniżyc…przecież te wszystkie choroby to powikłania otylości…prędzej czy później niestety ale tak właśnie kończy się ta choroba

[b]gość, 14-04-14, 18:15 napisał(a):[/b]Ludzie, którzy wyglądają na szczęśliwych tak w rzeczywistości są najsmutniejsi.o tym samym sobie pomyslalam ,swoja droga mysle,ze te wszytskie slawne osoba maja ,lekko mowiac przerypane,sa strasznie samotne…kurde ,masakra no ,ja bym tak nie mogla…:/

[b]gość, 14-04-14, 15:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-04-14, 13:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-04-14, 11:26 napisał(a):[/b]lekcja dla połowy Polek, które próbują sobie i innym wmówić, że “facet nie pies…” i mają “kobiece kształty”Oj już mnie to denerwuje. Kobiece kształty nie oznaczają otyłości, ani nawet nadwagi. Kobiece kształty to prawdę mówiąc normalna waga zgodna z BMI, która w dzisiejszych czasach jest już niestety u kobiet oznaką bycia puszystą. Ten facet miał otyłość chyba już 2 czy 3 stopnia. Kobiece kształty to spory biust, nie-płaski tyłek i przeciętny miękki brzuch a nie kaloryfer ze stali. To są kobiece kształty i krągłości. No chyba, że ktoś tak nazywa kobietę z 50-kilową nadwagą, to wtedy faktycznie jest to lekkie nadużycie.[/quote]Dokładnie.Ja waże 54 kg przy wzroście 1,65 a już usłyszałam że jestem gruba.[/quote]mam nadzieje że tego kto cię tak nazwal zabiłaś śmiechem

typ kobiety anorektyczki wylansowały pedały ze świata mody, a wy ich tak hołubicie…teraz bądźcie sobie na dietach, odchudzajcie się całe życie i cierpcie!przy wzroście 1,65 waga ok.55 to waga prawidłowa.chcecie się podobać normalnym facetom?to zachowujcie się normalnie,jedzcie normalnie,popierajcie normalne rzeczy.

Ludzie, którzy wyglądają na szczęśliwych tak w rzeczywistości są najsmutniejsi.

[b]gość, 14-04-14, 11:26 napisał(a):[/b]lekcja dla połowy Polek, które próbują sobie i innym wmówić, że “facet nie pies…” i mają “kobiece kształty”Oj już mnie to denerwuje. Kobiece kształty nie oznaczają otyłości, ani nawet nadwagi. Kobiece kształty to prawdę mówiąc normalna waga zgodna z BMI, która w dzisiejszych czasach jest już niestety u kobiet oznaką bycia puszystą. Ten facet miał otyłość chyba już 2 czy 3 stopnia. Kobiece kształty to spory biust, nie-płaski tyłek i przeciętny miękki brzuch a nie kaloryfer ze stali. To są kobiece kształty i krągłości. No chyba, że ktoś tak nazywa kobietę z 50-kilową nadwagą, to wtedy faktycznie jest to lekkie nadużycie.

Dlatego Panie i Panowie trzeba mniej i zdrowiej jeść oraz ćwiczyć.

[b]gość, 14-04-14, 13:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-04-14, 11:26 napisał(a):[/b]lekcja dla połowy Polek, które próbują sobie i innym wmówić, że “facet nie pies…” i mają “kobiece kształty”Oj już mnie to denerwuje. Kobiece kształty nie oznaczają otyłości, ani nawet nadwagi. Kobiece kształty to prawdę mówiąc normalna waga zgodna z BMI, która w dzisiejszych czasach jest już niestety u kobiet oznaką bycia puszystą. Ten facet miał otyłość chyba już 2 czy 3 stopnia. Kobiece kształty to spory biust, nie-płaski tyłek i przeciętny miękki brzuch a nie kaloryfer ze stali. To są kobiece kształty i krągłości. No chyba, że ktoś tak nazywa kobietę z 50-kilową nadwagą, to wtedy faktycznie jest to lekkie nadużycie.[/quote]Dokładnie.Ja waże 54 kg przy wzroście 1,65 a już usłyszałam że jestem gruba.

Może zróbcie na portalu osobny dział z nekrologami “podobno znanych” osób, bo coraz to więcej tu tego typu informacji. Codziennie na świecie umiera z kilkadziesiąt tyś. ludzi, ale my musimy koniecznie dowiadywać się, że przytrafiło się to jakiemuś grubasowi, czy innej narkomance…

[b]gość, 14-04-14, 11:51 napisał(a):[/b]Może zróbcie na portalu osobny dział z nekrologami “podobno znanych” osób, bo coraz to więcej tu tego typu informacji. Codziennie na świecie umiera z kilkadziesiąt tyś. ludzi, ale my musimy koniecznie dowiadywać się, że przytrafiło się to jakiemuś grubasowi, czy innej narkomance…Dokładnie. Od kilku lat odwiedzam różnego rodzaje portale plotkarskie i przyznam, że to z nich dowiaduję się często o istnieniu niektórych osób (Kim Kardashian itd.) i niektóre gdzieś tam się przewijają czy to w prasie, czy w TV, czy w kinie, ale są też tacy, których nigdy nie widziałam na oczy i nie wiem o kim mowa. Ale takie portale po prostu odwiedzają z samego rana zagraniczne portale (głównie amerykańskie i brytyjskie), tłumaczą tamte artykuły na j.polski i oto mamy nasze ploteczki. A że w Polsce tego pana zna może parę tysięcy osób, z czego na kozaczku kojarzy go może kilka, to tylko potwierdza, że liczy się ilość artykułów a nie ich sens czy jakość. Temu panu bardzo współczuję, ale nawet nie wiem kto to był. Nie znałam gościa i ani razu go nie widziałam po prostu nigdzie. Myślę, że większość osób na kozaku też.

Nie znam go,ale i tak szkoda człowieka. Jak każdego. Pokój jego duszy.

na pewno liczył się z szybką śmiercią doprowadzając się do takiej wagi bo był inteligentnym facetem

lekcja dla połowy Polek, które próbują sobie i innym wmówić, że “facet nie pies…” i mają “kobiece kształty”

Lekcja dla Grycanek, że jak się nie opamiętają, to skończą jak ten pan.(‘)

śmiał się ze swojej nadwagi, ale nic z ni9ą nie zrobił i tym samym zabił się

Szkoda go, ale wystarczy tylko spojrzeć i wszystko jasne.