Zmarł legendarny bokser Muhammad Ali
W wieku 74 lat zmarła jedna z największych legend światowego boksu Muhammad Ali. Znany były ze swojego ciętego języka, ogromnego poczucia humoru, a przede wszystkim z wielkiej szybkości i niesamowitej techniki na ringu.
Zobacz też: Muhammad Ali – poznaj prawdziwą cenę sportu
Muhammad Ali nie żyje
Zanim trafił do zawodowego boksu, zdobył złoty medal olimpijski. W karierze aż trzykrotnie zdobył tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Jego walki na stałe wpisały się w historię tego sportu.
Nie jednak każdy wie, że prawdziwym imieniem Muhammada było Cassius Marcellus Clay junior. Zmienił je w wyniku dołączenia do Nation of Islam, rasistowskiej organizacji, która zrzeszała czarnoskórych amerykanów.
W przyszłych latach zdecydowanie odciął się od rasizmu wygłaszanego przez organizację.
Pierwszy tytuł czempiona osiągnął w 1964 pokonując Sonny’ego Listona. Niestety z ringiem musiał rozstać się przez trzy lata, ponieważ odmówił służby wojskowej.
Po mistrzowski pas sięgał jeszcze dwukrotnie: w 1974 i 1978 roku.
Zobacz też: Mariah Carey śpiewa dla Muhammada Ali
Choć jego walki były jednymi z najlepszych w historii boksu, to swoją karierę musiał zakończyć po pojedynku z Trevorem Berbickiem w 1981. Już wtedy widać było pierwsze symptomy choroby, która doskwierała mu do końca jego dni.
Legendarny pięściarz cierpiał na Parkinsona. Bokser odszedł w Arizonie. Pogrzeb planowany jest w jego rodzinnym mieście Louisville.
Żegnaj Mistrzu.



krytykę zostaw dla siebie a nie oczerniaj ludzi zmarlych
[b]gość, 04-06-16, 11:15 napisał(a):[/b]Nie żałuję czarnego islamisty. Tfuuu I później się dziwicie że na zachodzie dalej mają nasz naród za polaczków cebulaczków… Pustak
zdechł islamski pies, powinien teraz w tym cieleniu odrodzić się jako kundel w Syrii lub Iraku. tego mu życzę
Szkoda mi Cie po prostu
Świadomie brał dużo ciosów na głowę bo nonszalancko myślał że jest niezniszczalny.. choć w pewnym sensie jest ..RIP
Odeszła kolejna legenda…
Szybko sie obudziliscie z informacja 🙂
Nie żałuję czarnego islamisty. Tfuuu