Zoe Saldana jak matka – Polka
Zoe Saldana (36 l.) nie może powiedzieć o sobie, że ma słaby instynkt macierzyński. Ba! Co bardziej złośliwi mogliby nawet powiedzieć, że gwiazda zachowuje się jak kura domowa albo, tak wyszydzana i niemodna dziś, matka – Polka.
Otóż aktorka przyznała się, że odkąd na świat przyszli jej synowie, ona w ogóle nie ma ochoty wychodzić z domu.
– Jestem związana z nimi, jestem związana z rodziną – mówi Saldana.
– Mąż zmusza mnie, żebym wyszła z domu. Nawet gdy jedziemy kupić jakieś jedzenie, ja czuję się, jakby to była wielka wyprawa – opowiada aktorka.
– Tęsknię za nimi. Chcę wracać do domu. Czuję, że oni mnie potrzebują – wyznała (monotematycznie) aktorka podczas ostatniej imprezy, gdy udzielała wywiadu Entertainmet Tonight.
– To takie śmieszne. Proszę jednak zwrócić uwagę, że to dla mnie kompletna nowość, więc celebruję każdą minutę – zwierza się Zoe.
I oby nigdy nie poczuła znużenia.
<--cms-podaj-dalej-->




[b]gość, 21-02-15, 11:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 22:11 napisał(a):[/b]Mialam na mysli, ze na kawe i inne przyjemnosci mozna isc z maluszkiem. Ja chodze…i dalej jestem soba.Ja jako panna nienawidze jak takie jak ty ciagaja dzieci ze soba, nie mam ochoty ani patrzec, ani tym bardziej sluchac placzu dzieci, wiec daruj sobie[/quote]Mam nadzieje, ze znajdziesz milosc i szczescie i inaczej spojrzysz na zwykle sprawy. Jestem kobieta sukcesu, jestem dalej atrakcyjna, mam kochajacego meza i razem wychowujemy dzieci. Mam nadzieje, ze wokol Ciebie w kawiarniach bedzie mnostwo mam z maluchami przy cycach.
[b]gość, 21-02-15, 11:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 22:11 napisał(a):[/b]Mialam na mysli, ze na kawe i inne przyjemnosci mozna isc z maluszkiem. Ja chodze…i dalej jestem soba.Ja jako panna nienawidze jak takie jak ty ciagaja dzieci ze soba, nie mam ochoty ani patrzec, ani tym bardziej sluchac placzu dzieci, wiec daruj sobie[/quote]Mam nadzieje, ze znajdziesz milosc i szczescie i inaczej spojrzysz na zwykle sprawy. Jestem kobieta sukcesu, jestem dalej atrakcyjna, mam kochajacego meza i razem wychowujemy dzieci. Mam nadzieje, ze wokol Ciebie w kawiarniach bedzie mnostwo mam z maluchami przy cycach.
Zazwyczaj Paniom w moherowych beretach pszeszkadza jak ktos gdzies chodzi z dzieckiem..nosisz taki beret?
[b]gość, 21-02-15, 11:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 22:11 napisał(a):[/b]Mialam na mysli, ze na kawe i inne przyjemnosci mozna isc z maluszkiem. Ja chodze…i dalej jestem soba.Ja jako panna nienawidze jak takie jak ty ciagaja dzieci ze soba, nie mam ochoty ani patrzec, ani tym bardziej sluchac placzu dzieci, wiec daruj sobie[/quote]Mam nadzieje, ze znajdziesz milosc i szczescie i inaczej spojrzysz na zwykle sprawy. Jestem kobieta sukcesu, jestem dalej atrakcyjna, mam kochajacego meza i razem wychowujemy dzieci. Mam nadzieje, ze wokol Ciebie w kawiarniach bedzie mnostwo mam z maluchami przy cycach.
Zazwyczaj Paniom w moherowych beretach pszeszkadza jak ktos gdzies chodzi z dzieckiem..nosisz taki beret?
jej jestem mama niemowlaka i nie wyobrażam sobie karmić dziecka w kawiarni.. jak nie było małej strasznie mi to przeszkadzało i teraz mój stosunek do tego się nie zmienił. uważam że te wszystkie hasła o naturalnym kamieniu to jeden wielki kicz. w mojej rodzinie nie wszyscy byli karmieni piersią i na prawdę nie widzę różnicy w ich dorosłym życiu. są zdrowi, wykształceni, szczęśliwi.
[b]gość, 21-02-15, 15:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-02-15, 10:40 napisał(a):[/b]Popieram wczesniejszy komentarz. Nie mam I nie chce miec dzieci bo nie zamierzam reszty zycia spedzic w domu podczas gdy moj maz bedzie sobie popijal kawke w pracy. To nie moja bajka, tez sie uczylam I jestem wyksztalcona nie po to aby najlepsze lata zycia I mlodosci spedzic w domu podczas gdy on bedzie robil kariere, zarabial pieniadze I milo spedzal czas. Ja sie mam uzaleznic finansowo I byc kura domowa bo tego wymaga spoleczenstwo I tak jestesmy wychowywani? Wole byc singlem niz byc zmuszona do zycia w schemacie. Tak krytykujemy kulture krajow islamskich a mamy z nimi wiecej wspolnego niz na pozor sie wydaje. Ja nie bede niczyja niewolnica I nie bede przyklaskiwac temu, czego dalej sie of kobiet wymaga. Dziecko ma swoje rodzicow i koniec kropka!Zgadzam się w 100%.[/quote]Słabych macie lub miałyście facetów dziewczyny, oj i to bardzo. Jestem 10 lat po ślubie, mam dziecko, pracuję i do tego uprawiam sporty ekstremalne, mój mąż też jest 10 lat po ślubie 🙂 pracuje, ma dziecko , i uskutecznia swoje pasje… to można zrobić razem, podzielić się obowiązkami. Wy tylko widzicie czarne albo białe a tek nie jest
Ciekawe jest to co piszecie. Pewnie I tak wasi faceci graja pierwsza skrzypce I tylko wam POMAGAJA a wy piszecie tu jakies brednie. Ja z moim chlopakiem sprzatamy na pol i na pol zajmujemy sie mieszkaniem ale wiem ze jakbysmy mieli dziecko to wiele by spadlo na mnie a ja bym na to nie przystala
[b]gość, 21-02-15, 16:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-02-15, 15:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-02-15, 10:40 napisał(a):[/b]Popieram wczesniejszy komentarz. Nie mam I nie chce miec dzieci bo nie zamierzam reszty zycia spedzic w domu podczas gdy moj maz bedzie sobie popijal kawke w pracy. To nie moja bajka, tez sie uczylam I jestem wyksztalcona nie po to aby najlepsze lata zycia I mlodosci spedzic w domu podczas gdy on bedzie robil kariere, zarabial pieniadze I milo spedzal czas. Ja sie mam uzaleznic finansowo I byc kura domowa bo tego wymaga spoleczenstwo I tak jestesmy wychowywani? Wole byc singlem niz byc zmuszona do zycia w schemacie. Tak krytykujemy kulture krajow islamskich a mamy z nimi wiecej wspolnego niz na pozor sie wydaje. Ja nie bede niczyja niewolnica I nie bede przyklaskiwac temu, czego dalej sie of kobiet wymaga. Dziecko ma swoje rodzicow i koniec kropka!Zgadzam się w 100%.[/quote]Słabych macie lub miałyście facetów dziewczyny, oj i to bardzo. Jestem 10 lat po ślubie, mam dziecko, pracuję i do tego uprawiam sporty ekstremalne, mój mąż też jest 10 lat po ślubie 🙂 pracuje, ma dziecko , i uskutecznia swoje pasje… to można zrobić razem, podzielić się obowiązkami. Wy tylko widzicie czarne albo białe a tek nie jest[/quote]Aby żyć tak jak piszesz, trzeba mieć odrobinę oleju w głowie. Najpierw, żeby wybrać mężczyznę odpowiedniego do roli męża i ojca, godnego zaufania, ciepłego, rodzinnego. Później, żeby stworzyć stabilny związek, nauczyć się dawać, ale też oczekiwać i brać. Żadne schematy, żadne stereotypy nie mają tu nic do rzeczy.
fajne jesteście. Dobrze, ze wasze matki Was urodziły i chciały wychować. A może nie? Stąd te negatywne konotacje dziecko- zycie? Nie wiedziałam, z mając dziecko to się zostaje w domu na zawsze. Ciekawe. Macierzyński trwa 6 lub 12 mies.
[b]gość, 21-02-15, 01:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 23:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 23:15 napisał(a):[/b]Bo co ? dziecko to nie wiezienie a kobieta to niewolnik . Matka Polka sie znalazla kura domowa jak sluzaca .Kobieta jest matka e jest tez i ojciec .Nie zamykajmy w klatce kobiet tez maja prawo do zycia .[quote][b]gość, 20-02-15, 23:09 napisał(a):[/b]Dziewczyny każda wychowuje dziecko jak chce sà kobiety które robią to na 100% a są takie co biegają na kawe piwo i co tam jeszcze pisałyście. A ja i tak uważam że Wendzikowska jest złą matkà[/quote]Dziecko ma dwoje rodzicow – facet leci na piwo to gadka ” a bo musi odetchnac”, kobieta spotka sie z kolezankami to ” co za matka dziecko w domu zostawila “. Facet idzie do pracy ” cudowny tata bo dba o rodzine” babka pojdzie do pracy ” co za matka zamiast przy dziecku siedziec to do roboty juz leci”. Nie przesadzajcie, dla mnei dziecko powinno miec tak samo silna wiez z matka jak jak i ojcem a nie matka niewolnica 24 h na dobe przy dziecku a tata od swieta i jeszcze sie go po stopach caluje jak pampersa zmieni czy na spacer z dzieckiem wyjdzie – dla mnie to norma a nie powdo do gloryfikacji ( nie mowie o przypadkach rodzin rozbitych czy o samotnych matkach ). A kazdy ma tez prawo do codziennego zycia.[/quote]AMEN, nie wiem czemu ludzie uwazaja ze to tylko matka musi sie zajmowac dzieckiem, jakby w ogole ojciec nie mial tego obowiazku, a jak juz raz sie zajmie to kazdy chwali, za to nie docenia roboty kobiety ktora siedzi o wiele dluzej przy dziecku, no bo facet tylko “pomaga” phiiii tak jakbys sama sobie zrobila to dziecko bez jego pomocy…[/quote]PRAWDA !!!
[b]gość, 20-02-15, 22:11 napisał(a):[/b]Mialam na mysli, ze na kawe i inne przyjemnosci mozna isc z maluszkiem. Ja chodze…i dalej jestem soba.Ja jako panna nienawidze jak takie jak ty ciagaja dzieci ze soba, nie mam ochoty ani patrzec, ani tym bardziej sluchac placzu dzieci, wiec daruj sobie
Jak powiedzialam mojemu chlopakowi, ze jak bedzie chcial dziecko to on bedzie musial zrezygnowac z pracy I zostac w domu to zaliczyl zonka. Stwierdzil, ze ja nie zarobie tyle co on. To powiedzialam, ze zarobie mniej ale i tak nam bedzie sporo zostawac, poza tym jestem 5 lat mlodsza I to logiczne ze przeciez zawsze bede te 5 lat do tylu w stosunku do niego. Wysmial mnie. Coz, wole byc singlem niz wiezniem I osoba, ktora bedzie musiala robic to co sie of niej wymaga. Dopiero teraZ po 4 latach z nim to widze.
Tez Nie lubie jak mamuski wszdzie ciagaja ze soba dzieci, ogolnie nie spotykam sie z takimi kolezankami. Czlowiek chce wypic kawe, pogadac, poplotkowac a tu co chwila kupa siku pic jesc placz i uwaga skupiona na dzieciaku. Nie spotykam sie z takimi kobietami bo uwazam, ze w takiej formie powinny sie spotykac z innym I matkami, ktore robia tak samo. To tak jakbym ja wziela ze soba niedolezna 95 letnia babcie, ktora sie trzeba zajmowac.
[b]gość, 21-02-15, 10:40 napisał(a):[/b]Popieram wczesniejszy komentarz. Nie mam I nie chce miec dzieci bo nie zamierzam reszty zycia spedzic w domu podczas gdy moj maz bedzie sobie popijal kawke w pracy. To nie moja bajka, tez sie uczylam I jestem wyksztalcona nie po to aby najlepsze lata zycia I mlodosci spedzic w domu podczas gdy on bedzie robil kariere, zarabial pieniadze I milo spedzal czas. Ja sie mam uzaleznic finansowo I byc kura domowa bo tego wymaga spoleczenstwo I tak jestesmy wychowywani? Wole byc singlem niz byc zmuszona do zycia w schemacie. Tak krytykujemy kulture krajow islamskich a mamy z nimi wiecej wspolnego niz na pozor sie wydaje. Ja nie bede niczyja niewolnica I nie bede przyklaskiwac temu, czego dalej sie of kobiet wymaga. Dziecko ma swoje rodzicow i koniec kropka!Zgadzam się w 100%.
Niech każdy robi co chce i nie wtykajcie nosa w cudze sprawy.
Popieram wczesniejszy komentarz. Nie mam I nie chce miec dzieci bo nie zamierzam reszty zycia spedzic w domu podczas gdy moj maz bedzie sobie popijal kawke w pracy. To nie moja bajka, tez sie uczylam I jestem wyksztalcona nie po to aby najlepsze lata zycia I mlodosci spedzic w domu podczas gdy on bedzie robil kariere, zarabial pieniadze I milo spedzal czas. Ja sie mam uzaleznic finansowo I byc kura domowa bo tego wymaga spoleczenstwo I tak jestesmy wychowywani? Wole byc singlem niz byc zmuszona do zycia w schemacie. Tak krytykujemy kulture krajow islamskich a mamy z nimi wiecej wspolnego niz na pozor sie wydaje. Ja nie bede niczyja niewolnica I nie bede przyklaskiwac temu, czego dalej sie of kobiet wymaga. Dziecko ma swoje rodzicow i koniec kropka!
[b]gość, 20-02-15, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 22:11 napisał(a):[/b]Mialam na mysli, ze na kawe i inne przyjemnosci mozna isc z maluszkiem. Ja chodze…i dalej jestem soba.Ja jako panna nienawidze jak takie jak ty ciagaja dzieci ze soba, nie mam ochoty ani patrzec, ani tym bardziej sluchac placzu dzieci, wiec daruj sobie[/quote]Ja nie mam dzieci, ogolnie za dziecmi nie przepadam ale nie wyobrazam sobie, zebym sie miala wypiac na przyjaciolki gdyby zaszlyw ciaze. Mam kilka, ktore juz maja dzieci i co nie powinnam sie z nimi spotykac bo dzieci maja ? Nie, uwielbiam ich dzieci mimo, ze nie przepadam za dziecmi obcymi. Nie maja przy kim dzieci zostawic bo ojcowie w pracy to je biora czasem jak gdzies idziemy i nie widze problemu – a jest wiele kobiet, ktore wypinaja sie na przyjaciolkijak te zachodza w ciaze. Co nie zmienia faktu, ze jesli kobieta ma przy kim dziecko zostawic to powinna czasami sama gdzies wyskoczyc, zrobic cos dla siebie, po prostu o sobie pomyslec
[b]gość, 20-02-15, 23:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 23:15 napisał(a):[/b]Bo co ? dziecko to nie wiezienie a kobieta to niewolnik . Matka Polka sie znalazla kura domowa jak sluzaca .Kobieta jest matka e jest tez i ojciec .Nie zamykajmy w klatce kobiet tez maja prawo do zycia .[quote][b]gość, 20-02-15, 23:09 napisał(a):[/b]Dziewczyny każda wychowuje dziecko jak chce sà kobiety które robią to na 100% a są takie co biegają na kawe piwo i co tam jeszcze pisałyście. A ja i tak uważam że Wendzikowska jest złą matkà[/quote]Dziecko ma dwoje rodzicow – facet leci na piwo to gadka ” a bo musi odetchnac”, kobieta spotka sie z kolezankami to ” co za matka dziecko w domu zostawila “. Facet idzie do pracy ” cudowny tata bo dba o rodzine” babka pojdzie do pracy ” co za matka zamiast przy dziecku siedziec to do roboty juz leci”. Nie przesadzajcie, dla mnei dziecko powinno miec tak samo silna wiez z matka jak jak i ojcem a nie matka niewolnica 24 h na dobe przy dziecku a tata od swieta i jeszcze sie go po stopach caluje jak pampersa zmieni czy na spacer z dzieckiem wyjdzie – dla mnie to norma a nie powdo do gloryfikacji ( nie mowie o przypadkach rodzin rozbitych czy o samotnych matkach ). A kazdy ma tez prawo do codziennego zycia.[/quote]AMEN, nie wiem czemu ludzie uwazaja ze to tylko matka musi sie zajmowac dzieckiem, jakby w ogole ojciec nie mial tego obowiazku, a jak juz raz sie zajmie to kazdy chwali, za to nie docenia roboty kobiety ktora siedzi o wiele dluzej przy dziecku, no bo facet tylko “pomaga” phiiii tak jakbys sama sobie zrobila to dziecko bez jego pomocy…
[b]gość, 20-02-15, 23:15 napisał(a):[/b]Bo co ? dziecko to nie wiezienie a kobieta to niewolnik . Matka Polka sie znalazla kura domowa jak sluzaca .Kobieta jest matka e jest tez i ojciec .Nie zamykajmy w klatce kobiet tez maja prawo do zycia .[quote][b]gość, 20-02-15, 23:09 napisał(a):[/b]Dziewczyny każda wychowuje dziecko jak chce sà kobiety które robią to na 100% a są takie co biegają na kawe piwo i co tam jeszcze pisałyście. A ja i tak uważam że Wendzikowska jest złą matkà[/quote]Dziecko ma dwoje rodzicow – facet leci na piwo to gadka ” a bo musi odetchnac”, kobieta spotka sie z kolezankami to ” co za matka dziecko w domu zostawila “. Facet idzie do pracy ” cudowny tata bo dba o rodzine” babka pojdzie do pracy ” co za matka zamiast przy dziecku siedziec to do roboty juz leci”. Nie przesadzajcie, dla mnei dziecko powinno miec tak samo silna wiez z matka jak jak i ojcem a nie matka niewolnica 24 h na dobe przy dziecku a tata od swieta i jeszcze sie go po stopach caluje jak pampersa zmieni czy na spacer z dzieckiem wyjdzie – dla mnie to norma a nie powdo do gloryfikacji ( nie mowie o przypadkach rodzin rozbitych czy o samotnych matkach ). A kazdy ma tez prawo do codziennego zycia.
Bo co ? dziecko to nie wiezienie a kobieta to niewolnik . Matka Polka sie znalazla kura domowa jak sluzaca .Kobieta jest matka e jest tez i ojciec .Nie zamykajmy w klatce kobiet tez maja prawo do zycia .[b]gość, 20-02-15, 23:09 napisał(a):[/b]Dziewczyny każda wychowuje dziecko jak chce sà kobiety które robią to na 100% a są takie co biegają na kawe piwo i co tam jeszcze pisałyście. A ja i tak uważam że Wendzikowska jest złą matkà
Mialam na mysli, ze na kawe i inne przyjemnosci mozna isc z maluszkiem. Ja chodze…i dalej jestem soba.
[b]gość, 20-02-15, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 22:05 napisał(a):[/b]A jak karmic dziecko na zadanie i byc na kawie w tej samej chwili? Jest czas kiedy maluszek potrzebuje mamy i nikt jej nie zastapi…ja mam taki charakter, że nie umiem być “niewolnicą”. Zawsze mam odciągnięty pokarm w lodówce, żeby mąż mógł nakarmić synka jak mnie nie ma 🙂 z tym, że ja nie mam parcia jeśli chodzi o kp. :)[/quote]A ja nie karmilam piersia i wiem, ze nigdy nei będę. Przez meisiac sie męczylam na zmiane z mlekiem modyfikowanym i byl to najgorszy meisiac mojego zycia, w ogole nie moglam cieszyc sie macierzynstwem bo ciagle chodzilam wkurzona a mala to czula i ciagle plakala, byla rozdrazniona. Dopiero jak przeszlysmy juz tylko na mm to naprawde moglam odetchnac pelna piersia a malej humor zmienil sie o 180 stopni, zrobila sie pogodna, spokojna. W sumie doradzila mi to polozna, powiedziala, ze jesli karmienie nie sprawia mi przyjemnosci to wywoluje to u mnie frustracje a dziecko odbeira moje emocje co ma zly wplyw na jego rozwoj i ze w takich przypadkach wrecz lepiej siegnac po mm niz sie meczyc bo wiecej z tego szkod niz pożytku
Dlaczego w ludziach jest tyle nienawiści do drugiej osoby?
Dziewczyny każda wychowuje dziecko jak chce sà kobiety które robią to na 100% a są takie co biegają na kawe piwo i co tam jeszcze pisałyście. A ja i tak uważam że Wendzikowska jest złą matkà
[b]gość, 20-02-15, 22:05 napisał(a):[/b]A jak karmic dziecko na zadanie i byc na kawie w tej samej chwili? Jest czas kiedy maluszek potrzebuje mamy i nikt jej nie zastapi…ja mam taki charakter, że nie umiem być “niewolnicą”. Zawsze mam odciągnięty pokarm w lodówce, żeby mąż mógł nakarmić synka jak mnie nie ma 🙂 z tym, że ja nie mam parcia jeśli chodzi o kp. 🙂
A jak karmic dziecko na zadanie i byc na kawie w tej samej chwili? Jest czas kiedy maluszek potrzebuje mamy i nikt jej nie zastapi…
A jak karmic dziecko na zadanie i byc na kawie w tej samej chwili? Jest czas kiedy maluszek potrzebuje mamy i nikt jej nie zastapi…
[b]gość, 20-02-15, 22:11 napisał(a):[/b]Mialam na mysli, ze na kawe i inne przyjemnosci mozna isc z maluszkiem. Ja chodze…i dalej jestem soba.Ja jako panna nienawidze jak takie jak ty ciagaja dzieci ze soba, nie mam ochoty ani patrzec, ani tym bardziej sluchac placzu dzieci, wiec daruj sobie
Prawdziwa kobieta i natka a nie kurwa
[b]gość, 20-02-15, 15:50 napisał(a):[/b]Gdyby to powiedziala jakas polka lub zwykla dziewczyna napisalaby tak na forum zostalaby wyszydzona ze kura domowa i kasjerka z biedry na znana aktorke jakos brak hejtow ja nie wiem czemu u nas sa tak pojebani ludzie ktorzy wysmiewaja matki kochajace swoje dzieci to jest prosta sprawa jak ktos nie chce sie dzieckiem zajmowac to niech sie nie decydujeBo matka polka jest zazwyczaj zaniedbana, gruba i nieumalowana, nie jest też bogatą, zadbaną aktorką.
[b]gość, 20-02-15, 17:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:37 napisał(a):[/b]Komentarze które hejtują matki to komentarze kobiet które nie mają dzieci.Pie.przysz trzy po trzy. Sa normalne matki jeszcze na tym świecie, które i z kolezanką się chca spotkac, i iść na kawę z książką, i iść na manicure, a nawet, O ZGROZO, chcą isć do kina, na wystawę i do restauracji z mężęm BEZ DZIECKA. Jestem jedna z nich.[/quote]Ja kocham moją corke ponad wszystko, uwielbiam spedzac z nia kazda wolna chwile ale lubie tez wyjsc z kolezankami na piwo – tak na piwo. Lubie isc na silownie, pojechac na zakupy a wtedy córke zostawiam z mężem. I uslyszalam juz komentarze od innych matek jakbym conajmniej byla jakas wyrodną matką znecajaca sie nad dzieckiem, jakby dziecko zylo w patologii. ” Co z ciebie za matka, dziecko ams za chlejesz ” – bo wypije jedno piwo raz w miesiacu. Albo co ze mnie za matka bo dziecko z ojcem zostawiam a sama na zakupy jade. Jakby dziecko mialo tylko jednego rodzica i przy tacie dziala sie niemozliwa krzywda. Juz nie mowiac o tym, ze pojechalismy na 2 dni do Zakopanego a corka byla przy babci – o zgrozo jak mozna gdzies jechac bez dziecka.[/quote]dziecko masz a chlejesz *[/quote]mogę przybić z Tobą piątkę! 😉 ja mam 10tyg synka i zostawiam go z mężem i dziadkami. Kocham go szalenie, ale nie uważam że mam być uwiązana 24h/dobę do dziecka.[/quote]Przybijcie piąteczke laski! 🙂 mam tak samo i jestem zdania, że rodząc dziecko stajemy się matkami, ale nie przestajemy być kobietami i każda z nas potrzebuje czasami wyjść sama na zakupy, na ploteczki, spacer etc. Każda z nas, potrzebuje chwili dla siebie i nie czyni to z nas złych i wyrodnych matek… A szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko 😉
[b]gość, 20-02-15, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:37 napisał(a):[/b]Komentarze które hejtują matki to komentarze kobiet które nie mają dzieci.Pie.przysz trzy po trzy. Sa normalne matki jeszcze na tym świecie, które i z kolezanką się chca spotkac, i iść na kawę z książką, i iść na manicure, a nawet, O ZGROZO, chcą isć do kina, na wystawę i do restauracji z mężęm BEZ DZIECKA. Jestem jedna z nich.[/quote]Ja kocham moją corke ponad wszystko, uwielbiam spedzac z nia kazda wolna chwile ale lubie tez wyjsc z kolezankami na piwo – tak na piwo. Lubie isc na silownie, pojechac na zakupy a wtedy córke zostawiam z mężem. I uslyszalam juz komentarze od innych matek jakbym conajmniej byla jakas wyrodną matką znecajaca sie nad dzieckiem, jakby dziecko zylo w patologii. ” Co z ciebie za matka, dziecko ams za chlejesz ” – bo wypije jedno piwo raz w miesiacu. Albo co ze mnie za matka bo dziecko z ojcem zostawiam a sama na zakupy jade. Jakby dziecko mialo tylko jednego rodzica i przy tacie dziala sie niemozliwa krzywda. Juz nie mowiac o tym, ze pojechalismy na 2 dni do Zakopanego a corka byla przy babci – o zgrozo jak mozna gdzies jechac bez dziecka.[/quote]dziecko masz a chlejesz *[/quote]mogę przybić z Tobą piątkę! 😉 ja mam 10tyg synka i zostawiam go z mężem i dziadkami. Kocham go szalenie, ale nie uważam że mam być uwiązana 24h/dobę do dziecka.
Sama jestes locha
[b]gość, 20-02-15, 16:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:37 napisał(a):[/b]Komentarze które hejtują matki to komentarze kobiet które nie mają dzieci.Pie.przysz trzy po trzy. Sa normalne matki jeszcze na tym świecie, które i z kolezanką się chca spotkac, i iść na kawę z książką, i iść na manicure, a nawet, O ZGROZO, chcą isć do kina, na wystawę i do restauracji z mężęm BEZ DZIECKA. Jestem jedna z nich.[/quote]Ja kocham moją corke ponad wszystko, uwielbiam spedzac z nia kazda wolna chwile ale lubie tez wyjsc z kolezankami na piwo – tak na piwo. Lubie isc na silownie, pojechac na zakupy a wtedy córke zostawiam z mężem. I uslyszalam juz komentarze od innych matek jakbym conajmniej byla jakas wyrodną matką znecajaca sie nad dzieckiem, jakby dziecko zylo w patologii. ” Co z ciebie za matka, dziecko ams za chlejesz ” – bo wypije jedno piwo raz w miesiacu. Albo co ze mnie za matka bo dziecko z ojcem zostawiam a sama na zakupy jade. Jakby dziecko mialo tylko jednego rodzica i przy tacie dziala sie niemozliwa krzywda. Juz nie mowiac o tym, ze pojechalismy na 2 dni do Zakopanego a corka byla przy babci – o zgrozo jak mozna gdzies jechac bez dziecka.
A co to za locha?
[b]gość, 20-02-15, 16:37 napisał(a):[/b]Komentarze które hejtują matki to komentarze kobiet które nie mają dzieci.Pie.przysz trzy po trzy. Sa normalne matki jeszcze na tym świecie, które i z kolezanką się chca spotkac, i iść na kawę z książką, i iść na manicure, a nawet, O ZGROZO, chcą isć do kina, na wystawę i do restauracji z mężęm BEZ DZIECKA. Jestem jedna z nich.
[b]gość, 20-02-15, 15:50 napisał(a):[/b]Gdyby to powiedziala jakas polka lub zwykla dziewczyna napisalaby tak na forum zostalaby wyszydzona ze kura domowa i kasjerka z biedry na znana aktorke jakos brak hejtow ja nie wiem czemu u nas sa tak pojebani ludzie ktorzy wysmiewaja matki kochajace swoje dzieci to jest prosta sprawa jak ktos nie chce sie dzieckiem zajmowac to niech sie nie decydujematki kochajce to matki siedziace w domu z dieckiem 24/h? Dlatego nikt nie traktuje takich kobiet powaznie. TAM na zewnatrz nadal jest zycie. Sa znajomi, kawiarnie, spacery i miolion innych rzeczy. Zapewne Saldana ma 3 opiekunki, wiec tak teskni do dzieci w wolnych chwilach 😀
[b]gość, 20-02-15, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:37 napisał(a):[/b]Komentarze które hejtują matki to komentarze kobiet które nie mają dzieci.Pie.przysz trzy po trzy. Sa normalne matki jeszcze na tym świecie, które i z kolezanką się chca spotkac, i iść na kawę z książką, i iść na manicure, a nawet, O ZGROZO, chcą isć do kina, na wystawę i do restauracji z mężęm BEZ DZIECKA. Jestem jedna z nich.[/quote]Ja kocham moją corke ponad wszystko, uwielbiam spedzac z nia kazda wolna chwile ale lubie tez wyjsc z kolezankami na piwo – tak na piwo. Lubie isc na silownie, pojechac na zakupy a wtedy córke zostawiam z mężem. I uslyszalam juz komentarze od innych matek jakbym conajmniej byla jakas wyrodną matką znecajaca sie nad dzieckiem, jakby dziecko zylo w patologii. ” Co z ciebie za matka, dziecko ams za chlejesz ” – bo wypije jedno piwo raz w miesiacu. Albo co ze mnie za matka bo dziecko z ojcem zostawiam a sama na zakupy jade. Jakby dziecko mialo tylko jednego rodzica i przy tacie dziala sie niemozliwa krzywda. Juz nie mowiac o tym, ze pojechalismy na 2 dni do Zakopanego a corka byla przy babci – o zgrozo jak mozna gdzies jechac bez dziecka.[/quote]dziecko masz a chlejesz *
[b]gość, 20-02-15, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 15:50 napisał(a):[/b]Gdyby to powiedziala jakas polka lub zwykla dziewczyna napisalaby tak na forum zostalaby wyszydzona ze kura domowa i kasjerka z biedry na znana aktorke jakos brak hejtow ja nie wiem czemu u nas sa tak pojebani ludzie ktorzy wysmiewaja matki kochajace swoje dzieci to jest prosta sprawa jak ktos nie chce sie dzieckiem zajmowac to niech sie nie decydujedla mnie takie zachowanie, to już odchylenie od normy, nie można być aż tak przywiązanym do dzieci. nie ma znaczenia, czy to aktorka, czy kasjerka. dla mnie to jest chore i tyle.[/quote]mowisz tak bo nie masz dzieci i to można nawet wyczytac miedzy wierszami :). Ja nie mam dzieci, ale mam siostrzenice i troche wyobraźni żeby móc pojąć, że takie zachowanie jest możliwe. Dla mnie chora jet pedofilia.[/quote]po prostu jakoś nie przepadam za dziećmi. 😉 mam traumatyczne wspomnienia z próby sprawowania opieki nad kuzynostwem.[/quote] Masz prawo, ale nie przepadam, a coś chorego to zupełnie inne znaczenia. Mówmy po polsku i adekwatnie do znaczenia słów. 😉
Gdyby to powiedziala jakas polka lub zwykla dziewczyna napisalaby tak na forum zostalaby wyszydzona ze kura domowa i kasjerka z biedry na znana aktorke jakos brak hejtow ja nie wiem czemu u nas sa tak pojebani ludzie ktorzy wysmiewaja matki kochajace swoje dzieci to jest prosta sprawa jak ktos nie chce sie dzieckiem zajmowac to niech sie nie decyduje
No to ja mam kompletnie na odwrot: prosze dajcie mi dzien wolnego!!!!!! Pojde sobie gdziekolwiek i porobie milion rzeczy, na ktore nie mam teraz czasu… wezme ksiazke, usiade z kawa w kawiarni. W taki dzien jak dzis – nawet w ogrodku 😀
[b]gość, 20-02-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 15:50 napisał(a):[/b]Gdyby to powiedziala jakas polka lub zwykla dziewczyna napisalaby tak na forum zostalaby wyszydzona ze kura domowa i kasjerka z biedry na znana aktorke jakos brak hejtow ja nie wiem czemu u nas sa tak pojebani ludzie ktorzy wysmiewaja matki kochajace swoje dzieci to jest prosta sprawa jak ktos nie chce sie dzieckiem zajmowac to niech sie nie decydujedla mnie takie zachowanie, to już odchylenie od normy, nie można być aż tak przywiązanym do dzieci. nie ma znaczenia, czy to aktorka, czy kasjerka. dla mnie to jest chore i tyle.[/quote]mowisz tak bo nie masz dzieci i to można nawet wyczytac miedzy wierszami :). Ja nie mam dzieci, ale mam siostrzenice i troche wyobraźni żeby móc pojąć, że takie zachowanie jest możliwe. Dla mnie chora jet pedofilia.
[b]gość, 20-02-15, 16:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 15:50 napisał(a):[/b]Gdyby to powiedziala jakas polka lub zwykla dziewczyna napisalaby tak na forum zostalaby wyszydzona ze kura domowa i kasjerka z biedry na znana aktorke jakos brak hejtow ja nie wiem czemu u nas sa tak pojebani ludzie ktorzy wysmiewaja matki kochajace swoje dzieci to jest prosta sprawa jak ktos nie chce sie dzieckiem zajmowac to niech sie nie decydujedla mnie takie zachowanie, to już odchylenie od normy, nie można być aż tak przywiązanym do dzieci. nie ma znaczenia, czy to aktorka, czy kasjerka. dla mnie to jest chore i tyle.[/quote]mowisz tak bo nie masz dzieci i to można nawet wyczytac miedzy wierszami :). Ja nie mam dzieci, ale mam siostrzenice i troche wyobraźni żeby móc pojąć, że takie zachowanie jest możliwe. Dla mnie chora jet pedofilia.[/quote]po prostu jakoś nie przepadam za dziećmi. 😉 mam traumatyczne wspomnienia z próby sprawowania opieki nad kuzynostwem.[/quote]Masz prawo, ale nie przepadam, a coś chorego to zupełnie inne znaczenia. Mówmy po polsku i adekwatnie do znaczenia słów. ;)[/quote]Komentarze które hejtują matki to komentarze kobiet które nie mają dzieci.
[b]gość, 20-02-15, 16:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 15:50 napisał(a):[/b]Gdyby to powiedziala jakas polka lub zwykla dziewczyna napisalaby tak na forum zostalaby wyszydzona ze kura domowa i kasjerka z biedry na znana aktorke jakos brak hejtow ja nie wiem czemu u nas sa tak pojebani ludzie ktorzy wysmiewaja matki kochajace swoje dzieci to jest prosta sprawa jak ktos nie chce sie dzieckiem zajmowac to niech sie nie decydujedla mnie takie zachowanie, to już odchylenie od normy, nie można być aż tak przywiązanym do dzieci. nie ma znaczenia, czy to aktorka, czy kasjerka. dla mnie to jest chore i tyle.[/quote]mowisz tak bo nie masz dzieci i to można nawet wyczytac miedzy wierszami :). Ja nie mam dzieci, ale mam siostrzenice i troche wyobraźni żeby móc pojąć, że takie zachowanie jest możliwe. Dla mnie chora jet pedofilia.[/quote]po prostu jakoś nie przepadam za dziećmi. 😉 mam traumatyczne wspomnienia z próby sprawowania opieki nad kuzynostwem.
[b]gość, 20-02-15, 15:50 napisał(a):[/b]Gdyby to powiedziala jakas polka lub zwykla dziewczyna napisalaby tak na forum zostalaby wyszydzona ze kura domowa i kasjerka z biedry na znana aktorke jakos brak hejtow ja nie wiem czemu u nas sa tak pojebani ludzie ktorzy wysmiewaja matki kochajace swoje dzieci to jest prosta sprawa jak ktos nie chce sie dzieckiem zajmowac to niech sie nie decydujedla mnie takie zachowanie, to już odchylenie od normy, nie można być aż tak przywiązanym do dzieci. nie ma znaczenia, czy to aktorka, czy kasjerka. dla mnie to jest chore i tyle.