Zofia Zborowska odkąd została mamą chętnie udziela rad w temacie wychowania dzieci i dzieli się swoimi prywatnymi przeżyciami. Tym razem wybrała się wraz z mężem i 10 miesięczną córeczką na Majorkę. W tym celu kupiła bilet w taniej linii lotniczej. Okazuje się, że ten wybór okazał się „masakrą”.

Zofia Zborowska odradza latanie tanimi liniami

Pojawienie się tanich linii lotniczych spełniło marzenie wielu ludzi o podróżowaniu. Mniej i bardziej egzotyczne podróże stały się dostępne dla ludzi o mniej zasobnych portfelach. Tanie bilety wiożą się oczywiście z mniejszym komfortem podróży. Fotele są ciaśniej ustawione, a popularni przewoźnicy próbują zarobić także na wszelakich dobrach oferowanych na pokładzie samolotu. Nie mniej jednak mimo tych utrudnień wciąż można się wybrać na wakacje za kilkukrotnie niższą cenę.

Zofia Zborowska w kostiumie kąpielowym: „Kilka miesięcy temu bałabym się wrzucić taką fotkę”

Okazuje się jednak, że niekażdy jest przygotowany na „taką” podróż. W swoim najnowszym wpisie na Instastories przed niedogodnościami serwowanymi przez popularnego przewoźnika przestrzega Zofia Zborowska.

Absolutnie nie latajcie tu lotami Ryanair! Lot krótki, ale my mieliśmy wylecieć o 20.00, a już na dzień dobry była ponad godzina obsuwy. Przez cały lot nie zgasili światła i sprzedawali wszystko. Młoda wyszła z samolotu tak przebodźcowana i przemęczona, że masakra. Najgorsze jest to, że na płycie lotniska zabrali nam wózek, bo podobno nie można go wnosić na pokład. Oddali go nam dopiero na lotnisku na Majorce, a z samolotu do taśmy jest 20-minutowy spacer. Więc jeśli jesteś mamą z dzieckiem koniecznie bierz nosidło. Masakra. Nigdy więcej! (…) – napisała Zborowska.

Też macie takie zdanie o tym przewoźniku?

 

Zosia Zborowska, fot. Instagram @zborowskazofia

Zosia Zborowska, fot. Instagram @zborowskazofia

Zosia Zborowska, fot. Instagram @zborowskazofia

Zosia Zborowska, fot. Instagram @zborowskazofia