Żona Boruca nie da mu rozwodu
Fakt zna powód kiepskiej formy Artura Boruca – zdaniem tabloidu bramkarz cierpi przez problemy osobiste. Nie może się rozwieść, bo Katarzyna nie chce mu dać rozwodu.
– Artur podpisał, co chciała i oddał jej wszystko, co miał w Polsce, czyli pięć mieszkań oraz ponad milion złotych na koncie. Sobie zostawił tylko mieszkanie w Szkocji… To jednak nie wystarczyło. Ich związek był piękny tylko na zewnątrz. Tymczasem prawda jest taka, że rozstawali się trzy razy, później wracali do siebie, ale za każdym razem tylko się pogarszało. I wbrew powszechnej opinii, nowa dziewczyna Artura, Sara, nie jest winna rozpadu tego małżeństwa. On się zakochał i nareszcie mógł cieszyć się życiem… – powiedział znajomy sportowca w rozmowie z gazetą. – Poza tym Kaśka nie odbiera telefonów i unika rodziny Artura. On zdaje sobie sprawę, że nie jest jej łatwo, ale dla dobra ich syna powinna zachowywać się inaczej.
To zrozumiałe, że znajomi chcą koledze nieco poprawić reputację. Jakoś jednak nie wierzymy, żeby miało mu to specjalnie pomóc.
jestem z Siedlec znam osobiście Kasię, zdradzał ją na prawo i lewo nawet wtedy kiedy była w ciąży. Nie unika jego rodziny częściej spotyka się z nimi niz on sam. A co do kontaktów z synem…zajrzyjcie na jego stronę nie ma tam już ani jednego zdjęcia synka tylko Sary jej córki z poprzedniego małżeństwa. Kaśka je usunęła??? Jeszcze trochę i Sara pójdzie w odstawkę
Dziecko poczęte z głupoty czy wyrachowania ?…mieliście dość to rozejść się i po sprawie….
ale lubicie ploty…
gość09-04-09, 13:16 cytujnie wiadomo kto tak naprawdę zawinił. Ona już ma jakiegos fagasa widziałam serio zaufajcie ale kto wie,czy ona poszukała skoro tak to szczęscia dużo życzę pani Kasi, rozdzielność majątkową podpisałi we wrześniu więc się o kasę nie kłócą i jak już dementoano plotki o nazwisko synka też, wiec skoro on wreszcze szczęśliwi z tą latawicaSarą to ona też ma prawo kogoś mieć więc po co te ploty że się nie zgadza na rozwód, może to on ma z tym problem, bo jak jego kumpel ostatnio twierdził, że go ta Sara porzuciła i wróciła do Polski, że oni od dawna mają kłopoty i mogło dochodzić do rękoczynów, to po kilku dniach się okazało , że to bajki są. Ponadto sąsiedzi p.Kasi słyszą jak zachowuje się Boruc podczas odwiedzin , przyjeżdża pod dom z kochanką i domaga się dziecka na cały dzień – to jeszcze maluszek więc wymaga dużo opieki ze strony mamy i to chyba normalne, że ktoś zawsze koło dzieciaka jest z rodziny bo Boruc wpada 1 lub2 razy na miesiąc więc dzieciak się nie przyzwyczaił i jeszcze nie zna ciała ojca tak dobrze jak matki. Nikt mu nie zabrania wizyt, ale nie tzreba robić awantur na całe osiedle i obarczać winą za swoje zdrady Kasi, bo to on się szlajał, nie ona
heh ale ciagnie od niego kase….
już nie wiadomo w co wierzyć, niedawno pisaliście że się rozwiódł i żeni się z tą sarą a tu że niby nie chce dać mu rozowdubezsens totalny ;/
Moim zdaniem ona powinna dac mu rozwod przeciez wiadomo ze on juz do niej nie wroci !! Ma teraz lepsza dziewczyne Sarę z ktora wreszcie chciałby ulozycz swoje zycie a przez była pania “BORUCOWĄ” nie moze sie rozwiesc to przez nia ma klopoty w pilce niech ina da mu ten rozwod i TYLE !!! i tak juz go nie odzyska 😉
nie wiadomo kto tak naprawdę zawinił. Ona już ma jakiegos fagasa widziałam serio zaufajcie ale kto wie,czy ona poszukała se innego najpierw czy on… Trudno szkoda
wreszcie jest sobą, jest szczęśliwy z tą Sarą, a teraz znowu ma stresy przez żonę. Gadano niesłusznie, że szarpią się o nazwisko swojego syna, a tak nie było, potem gadki, że on z Sarą od dawna nie jest szczęśliwy- tydzień po tym jak sam Boruc powiedział, że ślub jeszcze w tym roku. potem, że mogło dochodzić do rękoczynów, potem że Sara nie ma w Glasgow znajomych i tęskni za bliskimi dlatego pojechała do Poznania – co tak szybko i już tęskni jak Kasia tam była to jej ktoś zarzucił że jest egoistką i myśli tylko o sobie jeżdżąc do Polski do swojej rodziny. Z was internautów to takie mendy przez lata gadali, że Kaśka za brzydka dla niego, potem z niego zrobiono świętego, pomimo licznych zdrad i skoków na bok – przecież sam udzielał wywiadów dla Tvn w 2007 r wrzesień/pażdziernik jaki to on zakochany, że żona nie zazdrosna, że to najlepszy przyjaciel i takie inne pierdoły – co to mu żona kazała mówić, ona już wtedy była w ciąży, powiedziała że zbiera pieniądze aby go wykupić i mieć tylko dla siebie – redaktorka dopisała, że zaśmiał się wtedy i było ogólnie pozytywnie, to jak już spotykał się z Sarką to po co tak pieprzył – opublikowali to na jego stronie internetowej można zobaczyć wyszperać w google, a on już w grudniu z Sarą i kumplami balował, w lutym pisali “p. Kasia może być dumna z tego jak dobrym ojcem będzie Artur, po treningach szybko wraca do domu i zajmuje się swoją ciężarną żoną ” to chyba szedł do domu ale nie do siebie, potem po porodzie gadał, że zaczynają oboje życie na nowo – ludzie się cieszyli a on sobie poszedł do swojej nowej. I teraz każdy mu współczuje bo biedaczek miał ostatnio kiepski okres więc to musi być wina kasi – a GÓWNO TO JEGO WINA SAM SOBIE SPAPRAŁ ŻYCIE SWOIMI DOJRZAŁYMI DECYZJAMI CHCIAŁ MIEĆ CIASTKO I ZJEŚĆ CIASTO to niech teraz sra dalej niż widzi
gość, 08-04-09, 17:43 napisał(a):u nich to było tak pobraili się po miesiącu znajomości bo przyszła i powiedziła że jest w ciązy ślub odbył się natychmiast a potem poroniła było dobrze jakieś trzy miesiące a potem ciagle źle trzy razy się rozchodzili i nie potrzebnie boruc starała się wszytko od nowa….jak już praktycznie boruc wniósł sparwę o rozwód doswiedział się że on jaest w ciązy i tak to dalej sie toczylo nie chciał w czasie ciąży kaśki ciagać ją po sądach postanowili RZEM że po porodzie zakończął związek on zabezpieczy ją i dziecko i bedzie ok….dziecino. Oni się znają od wczesnych lat młodości, zawsze byli przyjaciółmi, a .zona wspierała go jak tylko mogła, a sam Boruc rozpływał się w zachwytach gdy w wywiadach opowiadał o żonie. Wrecz idealizował jej postać, więc po co pieprzysz te głupoty jak nie masz o nich zieonego pojęcia ?
gość, 08-04-09, 17:24 napisał(a):gość, 08-04-09, 11:33 napisał(a):Pan Boruc jest żałosny. Nigdy nie miał 5 mieszkań, a ofiarowany milion złotych przy zarobkach z rzedu kilku milionów miesięcznie to dopiero prwadziwa żenada. kasia dostała milion złotych a sara dom wart kilka milionów funtów! sprawuiedliwy mężulekIdź ty przyjebany mongole, Boruc zarabia MAKSYMALNIE ok. 1mln zł miesięcznie, a musi opłacać wszystkie wygody itd., a ta zdzira która z niego doi kasę doi póki może, bo sama nie wykształcona ściera przez całe życie tego miliona nie zarobi. Pierdolone złamasy się dobrały do komentowania.zona A Boruca jest psychologiem z wyksztalcenia. Nazywanie kogos “sciera” jest niezbyt górnolotne.
bla bla bla, dopiero co pisaliście że jest już rozwodnikiem i się żeni z Sarą. Nawet go lubiłam, ale i tak uważam ze 90% piłkarzy to głąby i on nim jest również
gość, 08-04-09, 17:24 napisał(a):gość, 08-04-09, 11:33 napisał(a):Pan Boruc jest żałosny. Nigdy nie miał 5 mieszkań, a ofiarowany milion złotych przy zarobkach z rzedu kilku milionów miesięcznie to dopiero prwadziwa żenada. kasia dostała milion złotych a sara dom wart kilka milionów funtów! sprawuiedliwy mężulekIdź ty przyjebany mongole, Boruc zarabia MAKSYMALNIE ok. 1mln zł miesięcznie, a musi opłacać wszystkie wygody itd., a ta zdzira która z niego doi kasę doi póki może, bo sama nie wykształcona ściera przez całe życie tego miliona nie zarobi. Pierdolone złamasy się dobrały do komentowania.Borucku nerwy ci póściły ? Twój powyższy komentarz tylko udowadnia tam beznadziejnym i małostkowym człowieczkiem jesteś takie ścierwo jak ty powinno zejść z boiska raz na zawsze…Prawda w oczy kole ? Cioto ? swojej dziwce dałeś dom a żonie milion złotyś śmieciu ?
Stracić ,, Dojną Krowe!”Nigdy!
Po co się tak jaracie tym ??? Nie wiadomo jak było…
kocham Cie Artur:*
Do tej pory jak Polacy czytali o biednej i pokrzywdzonej pani Borucowej, którą opuścił niewierny mąż, to łzę z uronili. Teraz komuś w redakcji znudziło się toczenie jadu przeciwko Borucowi (dobry chłopina jest wszakże) i napisał o pięciu mieszkaniach i milionie i się Polacy zastanowili i odkryli Amerykę, że kij ma dwa końce. Nie każdy facet to dziwkarz, nie każda porzucona kobieta z dzieckiem to święta. Zdrowia, Rodacy.
BO TAKIE SĄ BABY NIC TYLKO DOIĆ KASE ILE SIE DA !!!
Oj, jek było dokładnie tego nikt nie wie;/
z tego co słyszałam nie układało im się od dawna wrobiła go w dziecko jak zaczynał być sławny wcześniej to ona odchodziła a on za nią jeździł i prosił o powrót ….jestem kobietą i zawsze staram się stać po stronie kobiet ale nie zawsze…nie było tak pięknie i kolorowo jak się wszędzie czyta wiem coś o tym….
u nich to było tak pobraili się po miesiącu znajomości bo przyszła i powiedziła że jest w ciązy ślub odbył się natychmiast a potem poroniła było dobrze jakieś trzy miesiące a potem ciagle źle trzy razy się rozchodzili i nie potrzebnie boruc starała się wszytko od nowa….jak już praktycznie boruc wniósł sparwę o rozwód doswiedział się że on jaest w ciązy i tak to dalej sie toczylo nie chciał w czasie ciąży kaśki ciagać ją po sądach postanowili RZEM że po porodzie zakończął związek on zabezpieczy ją i dziecko i bedzie ok….
gość, 08-04-09, 11:33 napisał(a):Pan Boruc jest żałosny. Nigdy nie miał 5 mieszkań, a ofiarowany milion złotych przy zarobkach z rzedu kilku milionów miesięcznie to dopiero prwadziwa żenada. kasia dostała milion złotych a sara dom wart kilka milionów funtów! sprawuiedliwy mężulekIdź ty przyjebany mongole, Boruc zarabia MAKSYMALNIE ok. 1mln zł miesięcznie, a musi opłacać wszystkie wygody itd., a ta zdzira która z niego doi kasę doi póki może, bo sama nie wykształcona ściera przez całe życie tego miliona nie zarobi. Pierdolone złamasy się dobrały do komentowania.
Dziwna sprawa, a może Fakt tylko tworzy dramatyczne napięcie.
a ja tam lubie boruca:)rozpadaja sie dluzsze zwiazki a wy robicie afery z tego:/
gość, 08-04-09, 15:33 napisał(a):Niczego jej nie “oddał”, mieli wspólny majątek więc przy rozstaniu się dzielą. Dobra,dobra, rozumiem ze masz za sobą jakis bolesny rozwód. formalnie sprawa ta sie ma – wszystko jest wspolne, ale i tak wiadomo,ze to Artur zarobil miliony i za te miliony nakupowal mieszkan itd. Wiec nie traktuj wszystkiego tak doslownie.
Niczego jej nie “oddał”, mieli wspólny majątek więc przy rozstaniu się dzielą.
Dziwnie napisany news… A ta jego żona to wredna jest…
ciekawe co byście pisali gdyby to jezgo żona “zakochałą się” w innym w czasie ciąży,a po porodzie zostawiła dziecko z tatusiem i zaczęła nowe życie , z nową miłością w innym krajem i byłaby wreszcie szczęśliwa…
DAJCIE SOBIE SPOKÓJ TYLKO DOBIJACIE CHŁOPAKA>>>
Ich sprawa.
Pan Boruc jest żałosny. Nigdy nie miał 5 mieszkań, a ofiarowany milion złotych przy zarobkach z rzedu kilku milionów miesięcznie to dopiero prwadziwa żenada. kasia dostała milion złotych a sara dom wart kilka milionów funtów! sprawuiedliwy mężulek
gość, 08-04-09, 09:32 napisał(a):kwiatuszek29, 08-04-09, 09:23 napisał(a):tak naprawde, nikt nie wie jak u nich bylo, czy jest. To ich prywatne sprawy i watpie,zeby wszystko sprzedawali do gazet,a juz szczegolnie takich jak ,,Fakt”Zgadzam się i przyznam, że współczuje im szczerze całego tego zamieszania. To w końcu ich prywatna sprawa!!!też się zgadzam, każdy powinien zajmować się własnymi sprawami, a prawda zawsze jest po środku …..
zenujący wywiad z niewiadomo kim
to po wała z nią spał???a może to kolejna bajka o bocianie i kapuście??!!
gość, 08-04-09, 09:50 napisał(a):Czyżby pan Boruc postanowił rozpocząć “kampanię poprawiania wizerunku”( swojego i swojej nowej panny) Tu już nie ma co poprawiać !!!!!! A takie numery tylko utwierdzają ludzi w przekonaniu kim on jest naprawdę!!!! ŻENADA a ty co – zona Boruca, ze tak sie plujesz?
najbardziej smieszne w tym artykule jest pięć mieszkań których oni nie mile przeciez ona dostała tylko dom na kótry pieniądze po slubie dostali od jej rodziców
kwiatuszek29, 08-04-09, 09:23 napisał(a):tak naprawde, nikt nie wie jak u nich bylo, czy jest. To ich prywatne sprawy i watpie,zeby wszystko sprzedawali do gazet,a juz szczegolnie takich jak ,,Fakt”Zgadzam się i przyznam, że współczuje im szczerze całego tego zamieszania. To w końcu ich prywatna sprawa!!!
Boruc działa mi na nerwy
tak naprawde, nikt nie wie jak u nich bylo, czy jest. To ich prywatne sprawy i watpie,zeby wszystko sprzedawali do gazet,a juz szczegolnie takich jak ,,Fakt”
Czyżby pan Boruc postanowił rozpocząć “kampanię poprawiania wizerunku”( swojego i swojej nowej panny) Tu już nie ma co poprawiać !!!!!! A takie numery tylko utwierdzają ludzi w przekonaniu kim on jest naprawdę!!!! ŻENADA
pazerna! A czy zarobiła na to?Siedzi w domu i pi….dzi w stołek!