Związek z Farrellem zaszkodził karierze Bachledy?

139 139

Rzuciła się na głęboką wodę, zaryzykowała wiele, a teraz okazuje się, że chwila szaleństwa jest bardzo kosztowna…

Krążą plotki, że romans z Colinem Farrellem przeszkodził w dalszej karierze Alicji Bachledy-Curuś, która teraz jest postrzegana głównie przez pryzmat bycia byłą kochanką aktora.

Dlatego Bachleda robi co może, by zaangażować się w poważną produkcję, która umocniłaby jej pozycję w show-biznesie.

Czyta nowe scenariusze i szuka ról dla siebie.

Na pewno podjęcia pracy nie ułatwia jej fakt, że sama wychowuje dziecko.

A miało być tak pięknie…

Czytaj więcej: Ujawniamy zarobki gwiazd i gwiazdeczek!

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

37 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

pomylili….właśnie te pomyłki świadczą o “WIELKIEJ”karierze abc w Stanach.Nikt jej nie zna,nawet nie wiedzą jak wygląda!Tylko w Polsce robią z niej wielką gwiazdę.Ciekawe ile płaci za promowanie się u nas? Farrell to aktor z trzeciej ligi.Daleko mu do Pitta czy De Caprio itd.Jak cpał i pił brano go poprzez łózko bi.On ani z kobieta ani z mężczyzną nie stworzy szczęśliwego związku.Pogubił się w swoim życiu.Najlepiej do seksu potrzebuje starej baby która mu jeszcze zapłaci i nic nie wyjdzie na zewnątrz.Syn jest a nawet dwójka i to nie pomogło.Alfons zawsze pozostanie alfonsem. Alicja była epizodem w jego życiu, była i się dla niego skończyła. Pozostał wstyd i tyle.tak zachodnie media się zachwycają …. on tam jest takim aktorzyna klasy B, pisali o nim wtedy kiedy puknął brytę i andżelinę, a o tej całej bachledzie to nikt nawet nie słyszał

Pani pod spodem ma rację!Alicja jest nasza i zostawcie ją w spokoju!

Mylisz się,mój brat był ostatnio w Kanadzie u wujka żony,pytał go, czy Brad Pitt i Leonardo tam też są sławni,facet zapytał, a kim oni są?!:) Po prostu ,sławni są ci,których się pokazuje,o których się mówi,tam się ich nie pokazuje,nie mówi o nich z prostej przyczyny,etyczno -moralnej! Tam byle jaki chmyrz popularności nie zdobędzie,trzeba być jeszcze człowiekiem na poziomie poza planem.Kanada to Kanada! Bachledy natomiast jako wzorca do naśladowania moim córkom nigdy nie przedstawię,to jest oczywiste!!! Muszą być szanującymi się,i mądrymi dziewczynami,z takim oszczy murkiem Farrellem,który w burdelach często nocuje,nawet nie chciałyby rozmawiać,z Leonardo tym bardziej!!!

Polaczki wy cudze potraficie chwalić, natomiast swoją rodaczkę wyśmiewać. Chorzy ludzie, chory kraj.

zawsze miała chore ambicje, do dziś pamiętam, jak mówiła w wywiadzie sprzed lat, ze jakis facet “wszedł jej na ambicję”. poza tym, dlaczego ona teraz gra taka kruchą i niby wysublimowaną, kiedy zaraz po ”wygranym” castingu do Pana Tadka odpowiadala dziennikarzom bardzo nonszalancko i dosc niegrzecznie, cos jak Doda light… kiepska aktoreczka z koneksjami i tyle

Ona jest piękna, inteligentna, zdolna! Widziałam jej rolę w Ondine. Pięknie zagrała i ma ładny głos. Mam nadzieję, że niedługo znowu zagra w jakimś filmie i w końcu uwolni się od tych plotek.Życzę jej jak najlepiej.

Farell jest hodowany na czasy, kiedy skończy się kontrakt Pitta i Jolie na bycie “przykładną parą Hollywood” – na razie ma szaleć, zmieniać panienki i grać w filmach (tych gorszych). Potem zaczną się już tylko lepsze produkcje, Farell nagle stanie się partią nr jeden i trafi się film, w którym zakocha się z swojej partnerce (też wyhodowanej na te same potrzeby) i stworzą przemiłą rodzinę – pierwszą parę w szołbiznesie zachodnim. Podobny schemat był z Pittem, Deepem itd.ABC nie pasuje do tego wcale. To za wcześnie dla niego na stabilizację, a poza tym ona dopiero w szołbizie zaczyna – nic tam nie znaczy. Poza tym wydaje mi się, że gdyby ich film był lepszy to romans potrwałby dłużej.

gość, 24-04-11, 08:56 napisał(a):lepiej być samotną BOGATĄ matką, niz tylko samotną, poza tym mogła mysleć jak sie puszczałamasz chlopaka, uprawiasz z nim sex? to znaczy ze tez sie puszczasz..

gość, 25-04-11, 00:35 napisał(a):gość, 24-04-11, 18:50 napisał(a):źle to sobie dziewczyna rozegrała jak już chciała romansowac to mogła go sobie najpierw bardziej owinąc wokól palca, a nie od razu robic dziecko..ALE ON JEJ WCALE NIE CHCIAŁ <NAWET JAK BYŁA W CIAZY TO DŁUGO TEJ ZNAJOMOŚCI SIĘ WYPIERAŁ <A PO ZA TYM ONA WCALE TAN CHYBA NIC NIE ZAGRAŁA TO CO SIĘ MIAŁO SKOŃCZYĆa co gadalas z nim i ci to powiedzial?

ale zaciska ta swoją szczenę ,obrzydliwa i szalenie głupia ,facet był zajęty a ta go łapie na dziecko i co myślała?? ludzie tam przyjęli to co zrobiła z bo wiedzieli ze to nie związek tylko wredne łapanie i sprawiedliwie ja osadzili

gość, 24-04-11, 09:01 napisał(a):Alicja Bachleda Colin Farrell Curuś niczego w życiu zawodowym nie osiągnie. Mark my words (jak to mówią).

gość, 24-04-11, 07:59 napisał(a):polacy i tak lansują ją na megagwiazdęA TO NIE RODZINKA SZTUCZNIE JA PROMUJE?????????

gość, 24-04-11, 08:06 napisał(a):wygląda jak koń. jest mega nieatrakcyjna i wkurzająca!! nie znoszę jej

gość, 24-04-11, 18:50 napisał(a):źle to sobie dziewczyna rozegrała jak już chciała romansowac to mogła go sobie najpierw bardziej owinąc wokól palca, a nie od razu robic dziecko..ALE ON JEJ WCALE NIE CHCIAŁ <NAWET JAK BYŁA W CIAZY TO DŁUGO TEJ ZNAJOMOŚCI SIĘ WYPIERAŁ <A PO ZA TYM ONA WCALE TAN CHYBA NIC NIE ZAGRAŁA TO CO SIĘ MIAŁO SKOŃCZYĆ

gość, 24-04-11, 10:18 napisał(a):Po pierwasze to nie mamy o czym zapominać, ona nie zagrała tak na dobra sprawę w żadnej imponujacej produkcji, może po za “trade” ale to produkcja niszowa. Roli w panu Tadeuszu nawet nie wspominam bo zdaje się, ze tez trochę szumu było, ze wujo protegowal, a Ondine to największa tandeta w jakiej udział wziął Farell, nawet jego osoba nie była w stanie przyciągnąć ludzi do kin, a co dopiero osoba Alicji …

gość, 24-04-11, 18:33 napisał(a):Problem Bachledy polega na tym, że jest bardzo przeciętną aktorką. Okazało się że nie wystarczą pieniądze i koneksje rodziny ani rola u Wajdy, kiedy brakuje talentu. Gdyby była genialną aktorką w Hollywood by to zauważono i jej romans z Colinem Farrellem tylko by podbił jej notowania.Tymczasem w jej sytuacji bycia taką sobie aktorką porzuconą przez gwiazdora może jedynie zarabiać na promowaniu swojej łóżkowej wpadki w prowincjonalnej Polsce.

gość, 24-04-11, 19:06 napisał(a):Ja do pani Alicji nic nie mam, dla mnie może zdobywać oscary i inne nagrody filmowe. Trzeba jednak powiedzieć prawdę. Jeśli chodzi o urodę pani Alicji to w USA jest poniżej przeciętnej. Byłam w Los Angeles i tam jest wiele ładniejszych dziewczyn. Większość z nich ma pochodzenie meksykański i ja przebijają. Egzotyczne typy urody, piękne geste włosy, cudne odcienie skóry, no cóż pani Alicja nie może się tym poszczycić. Sądze jednak, że należy się dziewczynie uznanie za to, że próbuje. zwroc uwage za malo kolorowych kobiet robi kariere….z takich srednio mocnych pozycji doHalle Berry i kto jeszcze? wiekszosc to biale kobiety….co nie zmienia faktu ze Ala jest nijaka

A dla mnie ona jest piękna, co do gry aktorskiej – nie widziałam żadnego filmu z nią.

jej to chyba nie mozna pomoc ani zaszkodzic….takie byle co

Plotki i ploteczki…kreują obraz gwiazd, tak jak chcą by były postrzegane. Piszecie że Alicja szuka ról które umocniłyby jej pozycję w karierze ale obserwując Alicję to kompletna bzdura..Alicja wydaje się być skromną osobą która raczej nie myśli w taki sposób w jaki napisaliście….Cieszę się że myślę, i wiem że to co napisaliście to może być albo prawda albo nie zważając fakt, że jesteście tylko portalem plotkarskim i na co dzień serwujecie newsy z dupy a Alicja jest skromna i raczej nie lansuje się w mediach…

Ja do pani Alicji nic nie mam, dla mnie może zdobywać oscary i inne nagrody filmowe. Trzeba jednak powiedzieć prawdę. Jeśli chodzi o urodę pani Alicji to w USA jest poniżej przeciętnej. Byłam w Los Angeles i tam jest wiele ładniejszych dziewczyn. Większość z nich ma pochodzenie meksykański i ja przebijają. Egzotyczne typy urody, piękne geste włosy, cudne odcienie skóry, no cóż pani Alicja nie może się tym poszczycić. Sądze jednak, że należy się dziewczynie uznanie za to, że próbuje.

gość, 24-04-11, 19:06 napisał(a):Ja do pani Alicji nic nie mam, dla mnie może zdobywać oscary i inne nagrody filmowe. Trzeba jednak powiedzieć prawdę. Jeśli chodzi o urodę pani Alicji to w USA jest poniżej przeciętnej. Byłam w Los Angeles i tam jest wiele ładniejszych dziewczyn. Większość z nich ma pochodzenie meksykański i ja przebijają. Egzotyczne typy urody, piękne geste włosy, cudne odcienie skóry, no cóż pani Alicja nie może się tym poszczycić. Sądze jednak, że należy się dziewczynie uznanie za to, że próbuje. Już dawno nie spotkałam na Kozaku tak ciepłej i kulturalnej osoby. Pozdrawiam!! 🙂

źle to sobie dziewczyna rozegrała jak już chciała romansowac to mogła go sobie najpierw bardziej owinąc wokól palca, a nie od razu robic dziecko..

Szkoda mi Alicji, bo uwazam, że ona ma duży potencjał i poza tym mam do niej słabość. Dziewczyna się zakochała, myślała, ze wszytsko się ułoży, ale Colin jak widać nigdy się nie zmieni…No i taki jest showbiznes, zapamietają ją jako kochankę Colina a nie jako dobrą aktorkę:/

Problem Bachledy polega na tym, że jest bardzo przeciętną aktorką. Okazało się że nie wystarczą pieniądze i koneksje rodziny ani rola u Wajdy, kiedy brakuje talentu. Gdyby była genialną aktorką w Hollywood by to zauważono i jej romans z Colinem Farrellem tylko by podbił jej notowania.Tymczasem w jej sytuacji bycia taką sobie aktorką porzuconą przez gwiazdora może jedynie zarabiać na promowaniu swojej łóżkowej wpadki w prowincjonalnej Polsce.

Moim zdaniem dziecko z hollywoodzkim babiarzem raczej jej nie pomoże w karierze, ale na litość boską- to jest dziecko!, powód do dumy a nie wstydu! Jeśli ABC jest zdolną aktorką, ma odpowiednie znajomości albo dużo szczęścia, to jej status rodzinny nie będzie miał znaczenia. Nie lubię jej, sprawia wrażenie snobki, ale życzę jej jak najlepiej i nie mam zamiaru dowartościowywać się jej kosztem.

Po pierwasze to nie mamy o czym zapominać, ona nie zagrała tak na dobra sprawę w żadnej imponujacej produkcji, może po za “trade” ale to produkcja niszowa. Roli w panu Tadeuszu nawet nie wspominam bo zdaje się, ze tez trochę szumu było, ze wujo protegowal, a Ondine to największa tandeta w jakiej udział wziął Farell, nawet jego osoba nie była w stanie przyciągnąć ludzi do kin, a co dopiero osoba Alicji …

no prawda jest taka, ze u nas media kreowaly ja na wielka gwiazde PRZED farrellem.a teraz ludzie pisza: piszecie o niej tylko dlatego ze ma dziecko z colinem. – otoz nie, przed colinem tez o niej pisali.zobaczcie sobie w archiwach newsy o trade – wielki sukces, kariera zagranica – tak o niej pisali.ja nie mowie, ze sie z tym zgadzam – tylko, ze u nas byla znana przed colinem :p

oni ta o niej nie mowia bo tam ona nie istnieje (w usa)

poradzi sobie

lepiej być samotną BOGATĄ matką, niz tylko samotną, poza tym mogła mysleć jak sie puszczała

jaka ona aktorka?

może boją się ją zatrudniać żeby kolejnego w dzieciaka nie wrobiła

Alicja Bachleda Colin Farrell Curuś niczego w życiu zawodowym nie osiągnie. Mark my words (jak to mówią).

Z calym szacunkiem dla Ali ale twierdzenie, ze sama wychowuje dziecko (i jaki to trud jak to sugeruje redakcja) wywoluje smiech…ile jest samotnych matek bo tatusiowie sie nagle ulotnili po urodzeniu malucha, bez babc, dziadkow, cioc, wujkow i musza zasuwac fizycznie w domu i w pracy?!Wtedy mozemy mowic, ze dziecko mimo, ze samo w sobie jest cudowne to powoduje, ze sytuacja jest “nielatwa”.

wygląda jak koń. jest mega nieatrakcyjna i wkurzająca!! nie znoszę jej

polacy i tak lansują ją na megagwiazdę