Życie łóżkowe Rutkowskich. Maja wypaliła o… czworokącie!
Maja Rutkowski bierze udział w obecnym sezonie “Królowej przetrwania” i wzbudza emocje. Żona najpopularniejszego detektywa w Polsce nie kryje się z mocnymi wyznaniami. Tym razem zaczęła opowiadać o łóżkowych przebojach. Padło stwierdzenie o czworokącie.
Maja Rutkowski w “Królowej przetrwania”
Trzecia edycja show zadebiutowała z przytupem, wprowadzając szereg istotnych zmian. Przejście na główną antenę TVN oraz obsadzenie Małgorzaty Rozenek w roli prowadzącej okazało się strzałem w dziesiątkę w walce o nową widownię. Dzięki zaangażowaniu bezkompromisowych uczestniczek program błyskawicznie stał się hitem sieci.
Jedną z najbardziej wyrazistych postaci jest Maja Rutkowski, która bez ogródek opowiada o kulisach małżeństwa ze słynnym detektywem. Celebrytka podkreśla, że ich relacja od początku była intensywna i wymagała od niej pełnego dostosowania się do sztywnych reguł panujących w domu Rutkowskich. Jak sama przyznała, bycie „kobietą Rutkowskiego” wiąże się z konkretnymi zasadami i rezygnacją z dawnych przyzwyczajeń.
Zaskakująca rozmowa z Rutkowskim w “Królowej przetrwania”
W samym środku odcinka emocje sięgnęły zenitu podczas walki o nagrodę, którą była rozmowa z rodziną. Maja Rutkowski, zdeterminowana, by usłyszeć głos męża i syna, nie posiadała się z radości po wygranej konkurencji.
Gdy tylko połączyła się z bliskimi, zaczęła podekscytowana relacjonować trudy wyprawy, wspominając nawet o niebezpiecznym incydencie ze słoniami, które wtargnęły do obozu. Chciała w ten sposób uzmysłowić im, w jak ekstremalnych warunkach się znajduje, jednak reakcja Krzysztofa była zaskakująca. Zamiast troski o żonę, detektyw skupił się na kwestiach technicznych, dopytując o dostęp do aplikacji bankowej.
Podaj mi PIN, co masz w telefonie. Tę aplikację z kapeluszem – powiedział, czym wyraźnie ją zaskoczył.
Reakcja Mai była natychmiastowa. Nie próbowała ukrywać, że poczuła się rozczarowana.
Krzysztof, wiesz co, jest mi trochę przykro… Ja dzwonię do was, zapytać się, jak sobie radzicie, a ty o bankach mówisz – odpowiedziała przed kamerami.
Mimo że wymiana zdań z mężem odbiegała od jej oczekiwań, finał rozmowy przyniósł upragnione wzruszenie. Gdy do telefonu podszedł ich syn, jego kilka słów wystarczyło, by lody pękły, a atmosfera natychmiast stała się cieplejsza.
Mamo, bardzo cię kochamy, nie poddawaj się – powiedział chłopiec, po czym rozmowa została zakończona.
To jednak nie koniec zaskoczeń ze strony Mai Rutkowski.
Maja Rutkowski wypaliła o czworokącie
Wczorajsza emisja piątego odcinka „Królowej przetrwania” na antenie TVN odbiła się szerokim echem dzięki odważnym wyznaniom uczestniczek. Tym razem na szczerość zebrało się Mai, która nie gryzła się w język, opowiadając o swoim życiu intymnym.
Dyskusję rozpętało pytanie o relacje w trójkącie – podczas gdy Maja zdradziła pikantne szczegóły, Karolina Pajączkowska wyznała, że choć otrzymywała takie propozycje, nigdy się na nie nie zdecydowała.
A kobieta z kobietą? Trzy, cztery kobiety – chciałybyście spróbować? – zagaiła Maja, po czym sama na nie odpowiedziała – Jak miałam 19- 20 lat… z moimi przyjaciółkami… tak wydawało się, że wiesz…
Gdy padło pytanie o ich liczbę, potwierdziła, że było ich cztery.
Młoda byłam. Chciałam spróbować różnych rzeczy, całowałam się z kobietą, próbowałam innych rzeczy z kobietami, stwierdziłam, że to nie dla mnie, ale na pewno mogę powiedzieć, że spróbowałam. (…) Od 15 lat mam jednego mężczyznę i oddałam się całkowicie i tego oczekuję od niego. (…) Nie narzekamy i nie nudzimy się sobą tyle lat… – powiedziała w “setce”.




