3 marca w nocy Polacy spojrzą w niebo. Nietypowe zjawisko. Nawet celebryci o tym huczą
Początek marca przyniesie coś więcej niż tylko pierwsze oznaki wiosny. Już w nocy z 3 marca wiele osób planuje spojrzeć w niebo, bo właśnie wtedy dojdzie do wyjątkowego zjawiska astronomicznego. Pełnia Księżyca w szczególnym wydaniu od kilku dni jest tematem rozmów nie tylko wśród miłośników astronomii, ale też polskich celebrytów. Co dokładnie wydarzy się na niebie i czy będzie to widać z Polski?
Pełnia Robaczego Księżyca 3 marca. Skąd ta nazwa?
Marcowa pełnia nazywana jest Robaczym Księżycem. Nazwa może brzmieć zaskakująco, ale ma swoje korzenie w dawnych obserwacjach przyrody. To właśnie na przełomie zimy i wiosny, gdy ziemia zaczyna odmarzać, pojawiają się pierwsze ślady owadów i robaków, stąd skojarzenie z budzącą się do życia naturą.
Astronomiczne maksimum pełni przypada 3 marca o godzinie 12.37 czasu polskiego. Wtedy Ziemia znajdzie się dokładnie pomiędzy Słońcem a Księżycem, a jego tarcza będzie w pełni oświetlona. Choć samo maksimum wypadnie w ciągu dnia, wieczorem i w nocy Księżyc również będzie prezentował się efektownie. Dla obserwatorów gołym okiem różnica między ścisłym momentem maksimum a kilkoma godzinami później jest praktycznie niezauważalna.
Do podziwiania zjawiska nie potrzeba teleskopu ani specjalnego sprzętu. Wystarczy bezchmurne niebo i chwila cierpliwości.
Krwawy Księżyc i całkowite zaćmienie. Czy zobaczymy je w Polsce?
Marcowa pełnia zbiegnie się z całkowitym zaćmieniem Księżyca. W trakcie tego zjawiska naturalny satelita Ziemi przejdzie przez jej cień, co może sprawić, że przybierze ciemnoczerwoną barwę. To właśnie wtedy mówi się o tzw. Krwawym Księżycu.
Kluczowa faza zaćmienia nie będzie jednak widoczna z Polski. Według danych NASA najlepsze warunki do obserwacji będą miały osoby przebywające we wschodniej Azji, Australii, w rejonie Pacyfiku oraz w dużej części Ameryki Południowej. Zaćmienie rozpocznie się kilka minut po godzinie 12 czasu polskiego i potrwa około godziny.
W Polsce zobaczymy efektowną pełnię, ale bez najbardziej spektakularnego momentu zaćmienia.
Ania Bardowska zachęca do spojrzenia w niebo
O marcowym zjawisku wspomniała w swoich relacjach również Ania Bardowska. Znana z “Rolnika” influencerka opublikowała na Instagramie relację, na której jej mąż obserwuje niebo przez teleskop ustawiony w salonie przy dużym oknie. W tle słychać utwór “A Sky Full of Stars” Coldplay.
Na kolejnym story Bardowska pokazała przybliżenie jasnej tarczy Księżyca widocznej nad ogrodem i napisała:
Szkoda, że nie mogę zrobić dobrego zdjęcia jak pięknie widać księżyc w powiększeniu
Niestety, to co może powodować frustrację wielu osób, które próbują uchwycić pełnię telefonem – na żywo wygląda imponująco, na ekranie już niekoniecznie.
Widać, że dla Bardowskich to nie tylko przelotna ciekawostka, ale mały rodzinny rytuał. Zamiast oglądać zjawisko wyłącznie w mediach, wyciągnęli teleskop i sprawdzili wszystko na własne oczy.
Sandra Kubicka o pełni Księżyca
O marcowej pełni wspomniała również Sandra Kubicka. Modelka i influencerka opublikowała w relacji krótkie przypomnienie:
Przypominam, że dziś pełnia i średnio się wyśpimy.
Do wpisu dodała wymownego emotikona, sugerując, że noc może być niespokojna.
To nawiązanie do popularnego przekonania, że pełnia Księżyca wpływa na jakość snu i samopoczucie. Choć naukowcy od lat spierają się o skalę tego zjawiska, wiele osób deklaruje, że w czasie pełni budzi się częściej lub śpi płycej.
Marcowa pełnia nie przyniesie w Polsce Krwawego Księżyca w pełnej krasie, ale i tak może być dobrym pretekstem, by na chwilę oderwać się od codzienności. Jeśli pogoda dopisze, 3 marca wieczorem wystarczy wyjść na balkon lub krótki spacer. Resztę zrobi natura.



