39-letnia Natalia nie żyje. Mąż przyznał się do zabójstwa: “Coś w nim pękło”

Tragiczny finał poszukiwań 39-letniej Natalii z Gortatowa. Zaraz po odnalezieniu jej ciała został zatrzymany mąż Natalii: “Podejrzewamy, że nie mówił on nam prawdy. jesteśmy przekonani, że ma wiedzę dotyczącą zarówno zaginięcia jego żony, jak i jej śmierci” – mówił rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji.

39-latka z Poznania nie żyje. Zatrzymano jej męża!

Nie żyje 39-letnia Natalia z Gortatowa

Dziś prokurator poinformował, że podejrzany 60-letni Adam R. przyznał się do dokonania zabójstwa i złożył obszerne wyjaśnienia. Mężczyzna miał przyznać, że “coś w nim pękło”.

On bardzo szczegółowo opisuje przebieg zdarzenia. Sposób, w jaki żona została uduszona. Potem, jak odbyło się transportowanie jej w miejsce, gdzie te zwłoki zostały ujawnione – powiedział prokurator, który będzie wnioskowała do sądu o jego tymczasowe aresztowanie.

Nagła śmierć Barbary Sienkiewicz! Zmarła w wieku 69 lat!

Prokurator Wawrzyniak poinformował, że sekcja zwłok wykazała, że zmarła wskutek uduszenia:

“Dzisiaj przeprowadzona została sekcja zwłok pokrzywdzonej. Kobieta została uduszona. Biegły we wstępnej opinii stwierdził, że zmarła śmiercią nagłą, gwałtowną” – powiedział rzecznik prasowy poznańskiej prokuratury.

Adam R. zeznał, że najpierw miał uderzyć kobietę w twarz podczas rozmowy w kuchni, a następnie ją udusił, ciało schował w bagażniku jej samochodu i odjechał:

Kiedy dotarło do niego, że kobieta nie żyje, wpadł w panikę. Udał się przed siebie. Porzucił ciało dosłownie kilkanaście minut po tym, jak kobieta została uduszona — przekazał prokurator Wawrzyniak.

Zrozpaczona siostra 39-latki zabrała głos w mediach społecznościowych: “Z przykrością informujemy że moja siostra została znaleziona martwa. Prosimy o uszanowanie prywatności w tym bardzo trudnym dla nas czasie. Śmierć naszej ukochanej Natalii jest dla nas ogromną tragedią – napisała siostra Natalii.

Nie żyje Krzysztof Latek! Weronika Książkiewicz w żałobie

pasekkozak

 

 

 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze