4. rocznica śmierci Żory Korolyov. Przyczyna śmierci zaskoczyła wielu
Żora Korolyov był znanym tancerzem. Widzowie pokochali go za występy w “Tańcu z Gwiazdami”. 34-latek współpracował z renomowanymi szkołami tańca, w tym ze szkołą Egurrola Dance Studio, gdzie prowadził zajęcia dla dzieci i młodzieży. Mężczyzna zarażał wszystkich uśmiechem i pozytywną energią. Niestety, ale zmarł nagle w 2021 roku. Wszyscy zastanawiali się, jaka była przyczyna śmierci młodego mężczyzny. Dopiero po czasie wszystko stało się jasne.
Żora Korolyov nie żyje. Ustalono przyczynę śmierci
Żora Korolyov zmarł nagle, o czym powiadomili jego bliscy. Informację o śmierci tancerza przekazała jego ukochana. W poruszającym wpisie wyznała, że straciła człowieka, który kochał bezgranicznie i który był dla niej całym światem. Przyznała, że ból po tej stracie jest nie do opisania, a pogodzenie się z odejściem partnera będzie dla niej niezwykle trudne.
Żora Korolyov nagle źle się poczuł we własnym domu, a na miejsce natychmiast wezwano pogotowie. Mimo podjętej reanimacji lekarzom nie udało się uratować jego życia. Kilka dni później podano oficjalne informacje dotyczące przyczyny śmierci. Było nią zapalenie mięśnia sercowego. To schorzenie bywa bardzo trudne do zdiagnozowania, ponieważ często daje objawy przypominające zwykłą infekcję. Choroba może mieć łagodny przebieg, ale w niektórych przypadkach prowadzi do poważnych powikłań, w tym niewydolności serca lub nagłego zgonu.
Żora Korolyov zmarł nagle. Takie były jego ostatnie słowa
Ewelina Bator była partnerką tancerze. Po jego śmierci wrzuciła do sieci przejmujący wpis, w którym opowiedziała o wszystkim, co jej leżało na sercu. Kobieta w przejmujący sposób pożegnała się z mężczyzną. Napisała także, jakie były jego ostatnie słowa:
Wiem, że nasze ostatnie słowa “do zobaczenia” zostały wypowiedziane na głos i że tak właśnie będzie — napisała w jednym ze wpisów ukochana mężczyzny.
Partnerka Żory Korolyov do dziś go wspomina. Te słowa wyciskają z oczu łzy
Ewelina Bator do dziś myśli o zmarłym przed laty ukochanym. Czule go wspomina i pamięta najpiękniejsze momenty z ich wspólnego życia. Zapewniła w rozmowie z prowadzącymi “Miasto kobiet”, że zawsze będzie o nim myślała:
Bardzo pomaga mi mówienie o nim. Wciąż ciężko jest uwierzyć, że jego nie ma. O ile dochodzi do mnie fakt, że fizycznie jego już nie ma, o tyle wierzę w to, że jest mentalnie, duchowo i energetycznie. Codziennie rano wstaję i witam się z nim. Codziennie, kiedy idę spać, mówię mu dobranoc – podsumowała.





Cz y to co udało a akfabeta w tytule 4 to czyni z śnieg chce na Krym k.otl korholyo ? Po jakiemu te d boku?
Ż od n ad lI
Tak sfpá. Bisfua wyjmij tje łaoy z kieszeni.