Keith Flint nie żyje – wokalista The Prodigy znaleziony martwy w swoim domu

Lider zespołu The Prodigy, Keith Flint nie żyje – podały The Sun i telewizja Sky News powołując się na rzecznika policji z Essex.

Oni odeszli śmiercią samobójczą

Flint miał 49 lat. Został znaleziony martwy w swoim domu w Dunmow, w hrabstwie Essex.
W oświadczeniu policji można przeczytać:

Zostaliśmy wezwani z powodu obaw o stan mężczyzny spod adresu w Brook Hill, North End, tuż po godzinie 8:10 w poniedziałek. Przybyliśmy na miejsce, gdzie – niestety – 49-letni mężczyzna został uznany za zmarłego.

Policja nie potwierdziła tożsamości zmarłego, a jego śmierć na razie nie jest traktowana jako podejrzana.

Czy Brittany Murphy i jej męża zabił grzyb?

Keith Flint był uznawany za jednego z najbardziej ekscentrycznych, a zarazem charyzmatycznych muzyków. Miał charakterystyczny wizerunek nawiązujący do kultury punkowej, a jego występy były prawdziwym wulkanem energii i szaleństwa.

YouTube Video

YouTube Video

 

 

Maxidrom 2011 festival in Moscow Maxidrom 2011 festival in Moscow  
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Smutne:(

Popełnił samobójstwo.

fenomenalna muzyka, ciekawe co bylo bezposrednia przyczyna smierci (wiadomo, alko i dragi zrobily swoje, ale 49 lat?)

Lata mojej młodości. Można powiedzieć wiele na temat Keith’a, ale nikt nie zaprzeczy, że The Prodigy zainicjowali zupełnie inne, nowe podejście do muzyki.