Seksowne kozaczki i pas wyszczuplający – tak się stara dla młodszego chłopaka (ZDJĘCIA)

Trzy lata temu Mariah Carey była zaręczona z autsralijskim biznesmenem, Jamesem Packerem, jednak pod koniec 2016 roku para rozstała się. Mariah dość szybko pocieszyła się u boku młodszego o 13 lat tancerza. Od tamtej pory ona i Bryan Tanaka są razem. Czasem się kłócą, rozstają, po czym znów wracają do siebie. To musi być miłość!

Mariah Carey na lunchu z dziećmi – jej córka wyrasta na PIĘKNOŚĆ a syn na PRZYSTOJNIAKA!

Mariah rozwkita u boku swego chłopaka. W wywiadach diva podkreśla, że ją i Bryana łączy coś nieuchwytnego, coś specjalnego. Wygląda na to, że oboje nadają na tych samych falach.

To u boku tancerza piosenkarka zaczęła bardzo o siebie dbać. Przeszła na dietę, schudła. Carey dba o swój wygląd – musimy jej wybaczyć kiczowate stylówki – taki już ma styl.

Ostatnio paparazzi spotkali parę w ferworze przedświątecznych przygotować. Mariah roześmiana i szczęśliwa machała do fotoreporterów. Miała na sobie wydekoltowany sweterek, legginsy z pasem wyszczuplającym, do tego sexy kozaczki i krótką pikowaną kurtkę.

Dzieci Mariah Carey szaleją z mamą na śniegu (ZDJĘCIA)

Rozpuszczone włosy Mariah opadały falami na ramiona.

Hot?

Mariah Carey i jej chłopak, Bryan Tanaka, fot. T.JACKSON / BACKGRID / Backgrid USA / Forum
Fot.  T.JACKSON / BACKGRID / Backgrid USA / Forum
Fot. T.JACKSON / BACKGRID / Backgrid USA / Forum
Fot. T.JACKSON / BACKGRID / Backgrid USA / Forum
Mariah Carey z dziećmi, fot. Photographer Group/MEGA / Mega Agency / Forum
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Do kanalii- WON

Pyzata piejka.

Co by nie założyła to wygląda przasnie albo jakby się urwała z 2000 roku

Jak widać nie można mieć w życiu wszystkiego. Ma talent, ale gustu za grosz!

Rany boskie, przecież to musi być niewygodne. Nie prościej po prostu schudnąć?

Ona mi się kojarzy ze świnką… tą z muppetow.