ABSURD! Sofia Vergara pozwana przez… embriony?!
Sprawa wydaje się być absurdalną, jednak ma miejsce naprawdę. Sofię Vergarę pozywają jej nienarodzone dzieci, Emma i Isabella. O co chodzi?
Zobacz: Chcesz mieć cerę jak Sofia Vergara?
W 2013 roku Sofia i jej ówczesny narzeczony, Nick Loeb, zdecydowali się stworzyć i zamrozić zarodki. Zanim jednak zdecydowali się na ich implementacje, rozstali się.
Dzisiaj Nick pragnie, by surogatka urodziła jego dzieci. Zapewnia, że wychowa je sam. Jednak nie godzi się na to Sofia.
Sprawą zainteresował się “obrońca życia”, James Charbonnet, który nazwał embriony i w stanie Luizjana w ich imieniu złożył pozew. Tamtejszy sąd uznawany jest za najlepiej broniący życia nienarodzonych.
Zdaniem Chabornneta, aktorka nie wyrażając zgody na wykorzystanie embrionów, skazuje je na śmierć.
Zobacz: 42-letnia Sofia Vergara pokazała się bez makijażu (Insta)
W Luizjanie nie istnieje pojęcie zniszczenia embrionów. Mogą być one wiecznie mrożone. Szkopuł w tym, że embriony znajdują się w Kalifornii, gdzie prawo dopuszcza możliwość niszczenia zarodków, a by zaistniała możliwość ich wykorzystania, zgodę muszą wyrazić ich “rodzice”.



[b]gość, 11-12-16, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-12-16, 02:03 napisał(a):[/b]Bez sensu przeciez to nie jest płód…U nas niedługo sperma bedzie miała większe prawa, niz ludzie… juz sie zaczyna, w szkołach uczą, ze prezerwatywy i masturbacja to zło, ze antykoncepcja jest niezdrowa, bo prowadzi do “rozwiązłości” itp. Niedługo będziemy zazdrościć kobietom uchodzcow…[/quote]wszystko można przerysować, żeby wyprać umysły takim “inteligentom” jak ten powyżej… jak na razie ludziom się tłumaczy, ze chorzy to nie ludzie, dzieci z downem to nie ludzie itp… że matka jest panią życia swojego dziecka… tak, niech głupek zazdrości kobietom uchodźców..a najlepiej pojedź do Berlina, żeby poczuć sie jak jedna z nich, za to, jeśli przeżyjesz to wyskrobią cię za darmo… skąd tylu bezmózgów u nas?!
i nikt nie dba o prawa mężczyzn… dlaczego do embrionów ma prawo tylko ona, skoro materiał genetyczny jest ich po połowie? a ignoranci, którzy piszą o braku życia- życie tutaj zostało już stworzone, nie ma żadnego innego momentu, kiedy ono powstaje; ten przypadek pokazuje ile problemów rodzi nieodpowiedzialna zabawa w produkcję człowieka…
Jejku jak się zniszczy te zarodki to później i tak można mieć nowe jakiś chłop nawiedzony
Idealna kobieta!!!!!!!!!
on sobie może zrobić inne dzieci z inną kobietą. Chce akurat te, żeby pozwać Vergarę o wysokie alimenty. Czytałam o kobiecie, która zachorowała na nowotwór i postanowili z mężem zamrozć embriony przed chemioterapią, aby mogła urodzić te dzieci jak już wyzdrowieje, bo jak wiadomo chemia niszczy wszystkie jajeczka i powoduje bezpłodność. Jednak w trakcie jej choroby mąż okazał się być ostatnim ch*** i porzucił tę biedną kobietę dla innej. Teraz gdy uporała się z rakiem walczy o prawo do wszczepienia sobie tych zamrożonych zarodków, bo to dla niej jedyna szansa na posiadanie własnych dzieci, a mąż ma już inną żonę i się na to nie zgadza
Całkowity brak jakiejkolwiek odpowiedzialności ze strony ekhm, “rodziców”
[b]gość, 11-12-16, 02:03 napisał(a):[/b]Bez sensu przeciez to nie jest płód…U nas niedługo sperma bedzie miała większe prawa, niz ludzie… juz sie zaczyna, w szkołach uczą, ze prezerwatywy i masturbacja to zło, ze antykoncepcja jest niezdrowa, bo prowadzi do “rozwiązłości” itp. Niedługo będziemy zazdrościć kobietom uchodzcow…
Haha absurd!!! Jak można “skazywać na śmierć”cos co w ogóle nie żyje!
Ohydna ta vergara, geba szeroka jak fortepian
[b]gość, 11-12-16, 14:12 napisał(a):[/b]Ohydna ta vergara, geba szeroka jak fortepianPokaż swoją, póki co jeszcze nikt cię w telewizji nie zatrudnił…
Zamrozili swoje zarodki, juz to duzo o nich mowi.
[b]gość, 11-12-16, 08:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-12-16, 00:32 napisał(a):[/b]Aż nie wiem co napisać… Znaczy, cieszę się, że ktoś postanowił się tym zająć. Nie wiem jednak, jak można zamrozić zarodki, a później od tak postanowić, że się je uśmierci. Naprawdę brak słów.Nie widzę w tym niczego szczególnie niepokojącego. Ponad połowa zarodków w naturze i tak nie ma racji bytów, sa po prostu ronione. Jest już ty tle żyć poza macica którym można pomóc, ze plakacie nad zarodkami jest na wyrost.[/quote] placzecie nie plakacie..
[b]gość, 11-12-16, 00:32 napisał(a):[/b]Aż nie wiem co napisać… Znaczy, cieszę się, że ktoś postanowił się tym zająć. Nie wiem jednak, jak można zamrozić zarodki, a później od tak postanowić, że się je uśmierci. Naprawdę brak słów.Nie widzę w tym niczego szczególnie niepokojącego. Ponad połowa zarodków w naturze i tak nie ma racji bytów, sa po prostu ronione. Jest już ty tle żyć poza macica którym można pomóc, ze plakacie nad zarodkami jest na wyrost.
Ona zamroziła jajeczka? Bo jak tak to o co całe halo
[b]gość, 11-12-16, 02:04 napisał(a):[/b]Ona zamroziła jajeczka? Bo jak tak to o co całe haloZamrozili embriony,czyli przygotowane zarodki do in vitro. Ojciec też ma prawo decydować.
Bez sensu przeciez to nie jest płód…
Niech odda do adopcji anonimowo 🙂
[b]gość, 11-12-16, 00:32 napisał(a):[/b]Aż nie wiem co napisać… Znaczy, cieszę się, że ktoś postanowił się tym zająć. Nie wiem jednak, jak można zamrozić zarodki, a później od tak postanowić, że się je uśmierci. Naprawdę brak słów.a jak mozna zamrozic swoje jajeczka (niezaplodnione) i sperme partnera (osobno) a pozniej je wyrzucic? czy to tez cie oburza?
Aż nie wiem co napisać… Znaczy, cieszę się, że ktoś postanowił się tym zająć. Nie wiem jednak, jak można zamrozić zarodki, a później od tak postanowić, że się je uśmierci. Naprawdę brak słów.