Adam Sztaba nie dał szansy koledze z podstawówki [VIDEO]
W niedzielnym odcinku Must be the Music Adam Sztaba w jednym z uczestników rozpoznał swojego kolegę z podstawówki.
Właśnie dostrzegłem swojego kolegę ze szkoły podstawowej. Cześć Radek – powiedział juror. – Przepraszam za ten dyskomfort, który teraz mamy. W przeszłości spędziliśmy masę czasu na szkolnych korytarzach. Będę oceniał szczerze, mam nadzieje, że mi wybaczysz jeśli będzie źle – powiedział Adam Sztaba.
Słowa Sztaby okazały się prorocze, bo po występie koszalińskiego zespołu Ivona, który zagrał cover grupy Toples Straciłaś cnotę, jurorzy jednogłośnie byli na… nie.
Panowie utwór jest jaki jest, zagrany bardzo dobrze, zaśpiewany beznadziejnie – posypały się słowa krytyki. – To miał być taki żart, ale w ogóle nie był śmieszny.
Przy całej sympatii do was, do mojego miasta, powiem tylko – pracujcie dalej, coś w tym jest ale za mało i nie wzięło nas to kompletnie – podsumował łagodnie Sztaba.
Cóż zrobić, u Adama Sztaby po znajomości nic się nie załatwi.
beda mieli jeszcze wieksze wziecie na weselach- a wiec plan zostal wykonany
A tam znajomości… To jakiś kolega z podstawówki, którego ledwo rozpoznał. Może dla rodziny, czy przyjaciela byłby bardziej łaskawy, trudno żeby w takim przypadku “był na tak”.
No bo to było beznadziejne, wokal szczególnie… Może ten jego znajomy myślał, że po znajomości go przepuści? ;p
Straszne to wykonanie… Lubię Sztabę.:)
też jestem z Koszalina ;D
Lubię Sztabę. Ma klasę i jest kompetentny.
sztaba jest przepięknym młodym mężczyzną, a ten facet był brzydki, a sztaba jest estetą i dlatego go nie wybrał
looooool przecież oni słabo zagrali i nic specjalnego wiec po co pan Sztaba miałby przepuszczać taki gniot?? Wiec nijak ma sie takie stwierdzenie że “u Adama Sztaby po znajomości nic się nie załatwi” proste .