Adam Sztaba pokazał w sieci piękne zdjęcie z synem (Instagram)
Ojcem został późno, bo dopiero w wieku 41 lat. Ale kiedy już nim został, w swoim dziecku zakochał się bez pamięci. Adam Sztaba często wrzuca do internetu wspólne fotki z małym Leopoldem. Syn skończył już pół roku, jest więc znakomitym kompanem do zabaw i wygłupów.
Zobacz: Sztaba: Myślałem, że nie będę już biologicznym ojcem
Sztaba nie ukrywa, że oszalał na punkcie juniora. Fotka, na której całuje stópki malucha, Leopold w wózku z wielkim balonem, Leopold w studio nagrań – pierwsze nagranie, najwyższa pora – komentuje dumny tata.
Jednak wczorajsze zdjęcie bije wszystkie pozostałe. Przedstawia tatę trzymającego syna wysoko przy swej twarzy i dającego mu buziaka.
Czytaj też: Wczesne czy późne macierzyństwo?
Min obojga nie widać, bo ich twarze są w cieniu. Tym piękniejsze i bardziej wymowne jest zdjęcie.


[b]gość, 22-08-16, 13:56 napisał(a):[/b]W ostatnim czasie mocno się wszystko poprzestawialo. Kiedyś to laski lapaly facetów na dziecko a dziś baby robią tak zwane kariery nawet jeśli są tylko sprzedawczyniami w osiedlowych sklepikach a ich mężowie chcą dzieci których te baby nie chcą. I tak związki się rozpadają. Widzę to w swoim otoczeniu na przykładzie juz co najmniej 5 par.Jak siedzialy w domu zle, bo darly kase z meza, jak pracuja tez zle! To sie zdecyduj czego ty chcesz i czego chca ci mezowie. Chca dzieci, to niech z nimi siedza na urlopie a kobiety ida do pracy. Wyibraz sobie, ze kobiety wola pracowac, nawet na tej kasie w sklepie, niz byc na utrzymaniu meza, ktory im wypomni kazda zlotowke.
[b]gość, 22-08-16, 17:28 napisał(a):[/b]Uważacie, że taki ojciec to skarb? Zrobił dziecko przyjaciółce żony, ale że jego, to wszystko jest git? Dajcie spokój. A kiedyś go lubiłam.przecież to ona zaraz po ślubie go zostawiła, bo poznała jakiegoś gacha
[b]gość, 22-08-16, 15:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-16, 13:56 napisał(a):[/b]W ostatnim czasie mocno się wszystko poprzestawialo. Kiedyś to laski lapaly facetów na dziecko a dziś baby robią tak zwane kariery nawet jeśli są tylko sprzedawczyniami w osiedlowych sklepikach a ich mężowie chcą dzieci których te baby nie chcą. I tak związki się rozpadają. Widzę to w swoim otoczeniu na przykładzie juz co najmniej 5 par.Dlatego ja robię sobie przerwę od “kariery” (po 10 latach) i skupiam sie na dzieciach, mężu, swoim zdrowiu. Chcę zeby dzieci miały mamę blisko, są małe i tego potrzebują, chcę mieć ugotowane, posprzątane, mieć czas na fryzjera i czytanie książek. I tak, będę na garnuszku męża w czasie tej przerwy, ale nie czuję sie żadnym “pasożytem” , jestem teraz dla niego i dzieci, przy okazji troche sie podleczę i odpocznę. Na szczęście pieniądze nigdy nas nie różniły, czy były, czy nie.[/quote]Kogo to obchodzi.?
[b]gość, 22-08-16, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-16, 11:05 napisał(a):[/b]Fajnie fajnie tylko szkoda tego chłopca któremu przez lata zastępował tatę,syna Szelągowskiej,szkoda też ich jako pary,wydawało się że tworzą zgrany duet,ciekawe co poszło nie takTo już powinno być zmartwienie mamusi, która przy okazji doprawiła rogi sztabie. Zresztą, dzieciak ma jakiegoś ojca przecież.[/quote]DOKLADNIE
[b]gość, 22-08-16, 11:05 napisał(a):[/b]Fajnie fajnie tylko szkoda tego chłopca któremu przez lata zastępował tatę,syna Szelągowskiej,szkoda też ich jako pary,wydawało się że tworzą zgrany duet,ciekawe co poszło nie takZnudziło się bzyczenie.
Ale sobie czółko nabotoksował.
Uważacie, że taki ojciec to skarb? Zrobił dziecko przyjaciółce żony, ale że jego, to wszystko jest git? Dajcie spokój. A kiedyś go lubiłam.
no i to jest typowy facet, chce mieć swoje dziecko i to najlepiej 10 synów
[b]gość, 22-08-16, 13:56 napisał(a):[/b]W ostatnim czasie mocno się wszystko poprzestawialo. Kiedyś to laski lapaly facetów na dziecko a dziś baby robią tak zwane kariery nawet jeśli są tylko sprzedawczyniami w osiedlowych sklepikach a ich mężowie chcą dzieci których te baby nie chcą. I tak związki się rozpadają. Widzę to w swoim otoczeniu na przykładzie juz co najmniej 5 par.A kto świadomie chce się odchudzać 10 kg po ciąży, mieć lużną pochwę i obwisłe piersi przed 38.
[b]gość, 22-08-16, 13:56 napisał(a):[/b]W ostatnim czasie mocno się wszystko poprzestawialo. Kiedyś to laski lapaly facetów na dziecko a dziś baby robią tak zwane kariery nawet jeśli są tylko sprzedawczyniami w osiedlowych sklepikach a ich mężowie chcą dzieci których te baby nie chcą. I tak związki się rozpadają. Widzę to w swoim otoczeniu na przykładzie juz co najmniej 5 par.Dlatego ja robię sobie przerwę od “kariery” (po 10 latach) i skupiam sie na dzieciach, mężu, swoim zdrowiu. Chcę zeby dzieci miały mamę blisko, są małe i tego potrzebują, chcę mieć ugotowane, posprzątane, mieć czas na fryzjera i czytanie książek. I tak, będę na garnuszku męża w czasie tej przerwy, ale nie czuję sie żadnym “pasożytem” , jestem teraz dla niego i dzieci, przy okazji troche sie podleczę i odpocznę. Na szczęście pieniądze nigdy nas nie różniły, czy były, czy nie.
W ostatnim czasie mocno się wszystko poprzestawialo. Kiedyś to laski lapaly facetów na dziecko a dziś baby robią tak zwane kariery nawet jeśli są tylko sprzedawczyniami w osiedlowych sklepikach a ich mężowie chcą dzieci których te baby nie chcą. I tak związki się rozpadają. Widzę to w swoim otoczeniu na przykładzie juz co najmniej 5 par.
No i dobrze, taki ojciec to skarb
Fajnie fajnie tylko szkoda tego chłopca któremu przez lata zastępował tatę,syna Szelągowskiej,szkoda też ich jako pary,wydawało się że tworzą zgrany duet,ciekawe co poszło nie tak
[b]gość, 22-08-16, 11:05 napisał(a):[/b]Fajnie fajnie tylko szkoda tego chłopca któremu przez lata zastępował tatę,syna Szelągowskiej,szkoda też ich jako pary,wydawało się że tworzą zgrany duet,ciekawe co poszło nie takTo już powinno być zmartwienie mamusi, która przy okazji doprawiła rogi sztabie. Zresztą, dzieciak ma jakiegoś ojca przecież.
Dobrze że ma własnego