Agata Młynarska oburzona tym, co zobaczyła na lotnisku. Strach się bać?

Agata Młynarska, fot. Instagram @agata_mlynarska Agata Młynarska, fot. Instagram @agata_mlynarska

Jedną z podstawowych rzeczy, którą możemy zrobić, by ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa jest zachowanie społecznego dystansu. I choć o tej zasadzie mówi się już od ponad półtora roku, nie dla wszystkich  chyba jest ona oczywista. A z całą pewnością nie da się zauważyć jej na terenie warszawskiego lotniska, o czym zresztą na własnej skórze przekonała się Agata Młynarska.

Agata Młynarska wspomina pierwsze spotkanie z przyszłym mężem. Nie dziwimy się! Jak ona wyglądała

Agata Młynarska krytykuje pracę lotniska

Agata Młynarska to dziennikarka, która nie boi się w ostrych słowach komentować bieżących zdarzeń. Swoje opinie przeważnie publikuje ona na kanałach social media. Tak było więc i tym razem, gdy opisywała sytuację, do jakiej doszło, gdy wracała z Hiszpanii. O czym konkretnie mowa? Na Instagramie gwiazdy stacji TVN pojawiło się selfie, ale nie byle jakie, bo przedstawiające tłumy ludzi na lotnisku Chopina. Tłok to jednak nie jedyny problem. Kilkoro z klientów portu nie miało na sobie masek lub nosiło je w nieprawidłowy sposób. Kto jest temu winny? Podejrzenia w pierwszej kolejności padają na lotnisko, które nie tylko nie dopilnowało pasażerów, by ci trzymali się pewnym ustalonych zasad, a także „zagoniło” wszystkich w jedno miejsce.

Rzeczywistość rodem z Mrożka! Pod głośnikiem, z którego płyną zalecenia o dystansie i zagrożeniach epidemiologicznych Lotnisko Chopina zagoniło wszystkich pasażerów z różnych destynacji i postanowiło wpuszczać po jednej osobie. Krzyki, pogróżki na nic się zdały. Została stworzona sytuacja zagrożenia, zwłaszcza, że maski u niektórych pasażerów są pojęciem względnym i krążą luźno po różnych częściach twarzoczaszki – pisze pod zdjęciem Agata.

Prezenterka postanowiła zadzwonić na lotnisko i poinformować o zajściu. Jak się jednak okazuje, warszawski port nie widzi w tej sytuacji swojej winy i twierdzi, że to sprawa straży granicznej. Niemniej reprezentanci drugiej instytucji też nie biorą za nią odpowiedzialności. Czy tak właśnie wygląda zarządzanie kryzysowe? Cóż, być może nawet i gorzej, bo jak twierdzi Młynarska, nawet kod QR nie był przez nikogo sprawdzony.

Agata Młynarska zaapelowała do Marzeny Rogalskiej. Wspomniała swoje odejście z TVP

Co sądzisz o tej sytuacji? Patrząc na komentarze pod postem dziennikarki, wielu ludzi przeraża taka sytuacja i nie mają wątpliwości, że do czwartej fali bliżej nam, niż dalej.

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Szmaty na twarzy Nie chronią przed wirusem , radzę posłuchać opinii wirusologa , a nie pisać pleść bzdury…

Radzę jak najszybciej wyjechać do Hiszpanii z biletem w jedną stronę, żeby nie narzekać już na nic – a i korzystać z tamtejszej służby zdrowia!!! którego życzę jak najwięcej : )

Ojojoj zaszczepiona i dalej się boi 😎 proszę siedzieć w domu, ludzie chcą normalnie żyć. Już dość propagandy telewizyjnej i wydawania naszych podatków na promowanie pseudo szczepień pewnie Pani tez dostała sporą dolę za udział w tym cyrku tfuuuuu!!!!

Ty stara torbo!!!?Informuje cie!!!! Wirusa nie ma!!!

Zaszczepione lewactwo dalej sie boi wirusika😂

Polska to inny świat, naród nie trzymający się zasad wogole. W głupim rossmanie wszędzie śmieszne naklejki nakazujące nosić maski, dezynfekować dłonie a mimo to gostek stojący przy drzwiach czy tez sprzedawczynie nie zwracają uwagi na Heleny i Marleny które w sklepie sobie bez masek hasają. Takie coś jest w Niemczech na przykład nie do pomyślenia !

Niech siedzi w domu sama nigdzie nie wychodzi to może poczuje się bezpieczniej. Poza tym powinna być pozwana przez ludzi których wizerunek upubliczniła to by jej się odechciało takich zdjęć wstawiać. Wirus ten jak i inne były są i będą ludzie nie będą się ciągle truć wdychając swój wydychany dwutlenek węgla.

to niech siedzi w domu, jak jej nie pasuje