Agnieszka Chylińska pokonała problemy w małżeństwie! Pomogło…

1-65-R1 1-65-R1

Agnieszka Chylińska (40 l.) nie ukrywała w ostatnim czasie, że jej małżeństwo ma kryzys, a kłopoty odbijają się na najbliższych członkach rodziny.

Zobacz też: Agnieszka Chylińska traci KOLEJNE kilogramy! (FOTO)

Artystka, której płyta Forever Child dotyczy m.in. problemów rodzinnych, wyznała, że macierzyństwo stało się dla niej “ciężkim przeżyciem”. Na dodatek jej mąż oddaliła się od swojego męża Marka, z którym coraz częściej się kłóciła.

Jednakże jak podaje tabloid Fakt kryzys został zażegnany przez samego mężczyznę. Na początku tego roku zabrał na egzotyczne wakacje, co zdecydowanie poprawiło ich relacje:

On już wcześniej czuł, że nie wiedzie się między nimi najlepiej, ale traktował to jako chwilowy problem. Potrzebował mocnych słów Agnieszki, by pójść po rozum do głowy. – mówi informator gazety.

Ponadto małżeństwo miało uratować wywiady, w których piosenkarka otwarcie mówiła o problemach w związku:

Dali sobie z Markiem drugą szansę. Po wywiadach, które udzieliła Agnieszka, jej mąż zdał sobie sprawę, że może ją stracić. To było dla niego jak kubeł zimnej wody.

Zobacz też: AGNIESZKA CHYLIŃSKA SPORO SCHUDŁA – NA JAKIEJ JEST DIECIE?

Trzymamy kciuki!

Agnieszka Chylińska pokonała problemy w małżeństwie! Pomogło...

Agnieszka Chylińska pokonała problemy w małżeństwie! Pomogło...

Agnieszka Chylińska pokonała problemy w małżeństwie! Pomogło...

Agnieszka Chylińska pokonała problemy w małżeństwie! Pomogło...

     
9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ubiera się jak zbuntowany 13-latek 😀

Przynajmniej nie udawała, że wszystko Ok.

Agnieszka ostatnich wyglada jak podstarzaly facet emo. Robi geja z meza :/

Agniecha przyttj troche tak fajnie wygladala a teraz niekorzystnie jak jakis koleś :/

Wulgarna i prymitywna baba

Jak widzę te zachwytu nad jej szczerością. W mojej opinii to jest najmniej autentyczna osoba i jej sztuczny luz

Oby im sie ulozylo, mnie sie nie udalo uratowac wieloletniego małżeństwa. Ale nie rozpaczam, po co sie zadreczac, trzeba isc do przodu.

To zamknij oczy.

Pasztet jakich mało , nie mogę patrzeć ani na tę “urode” ani na ten “styl”