Agnieszka Szulim tańczy na stole! Musicie TO zobaczyć Insta
Pamiętacie, jak Agnieszka Szulim po przejściu do TVN-u mówiła, że w TVP nie chciała być “pindą siedzącą przy kwiatku”? Prezenterka na pewno nie jest “sztywniarą”, co udowodniła m.in. najnowszym zdjęciem na swoim Instagramie.
Szulim na dobre relacje nie tylko ze swoim narzeczonym, Piotrem Starakiem, ale także z jego siostrą, Julią. To właśnie na jej profilu to foto pojawiło się pierwszy raz. Widzimy na niej Agnieszkę w czerwonej sukience i długich czarnych kozakach. Seksowna kreacja to jeszcze nic. Aga tańczy na stole!
To musiała być niezła impreza! Chętnie byśmy dołączyli.

[b]gość, 13-10-15, 21:53 napisał(a):[/b]A ja nie moge zajac w ciaze i kto ma gorzej?Ona. Tobie to dziecko potrzebne jak rybie ręcznik.
Aga robi lachę
[b]gość, 13-10-15, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.[/quote]Sama jesteś zakompleksiona gruba świnio[/quote]a ty masz cukrzyce, beda ci wypadac garsciami wlosy, bedziesz miec hemoroidy i cala zime bedziesz musiala zasuwac 150 km przez to, ze rozlozylas giry.[/quote]ty swoich krzywych nóg nie rozkładasz bo nie ma chętnych..i smierdzi ci z cipy[/quote]
[b]gość, 13-10-15, 16:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.[/quote]Sama jesteś zakompleksiona gruba świnio[/quote]a ty masz cukrzyce, beda ci wypadac garsciami wlosy, bedziesz miec hemoroidy i cala zime bedziesz musiala zasuwac 150 km przez to, ze rozlozylas giry.[/quote]ty swoich krzywych nóg nie rozkładasz bo nie ma chętnych..i smierdzi ci z cipy[/quote][/quote]Ponieść konsekwencje. Kobieta która zachodzi w ciążę sama naraża swoje zdrowie a nawet życie. Nie każda kobieta rozkłada nogi do zapłodnienia niektóre wola dla przyjemności.
A ja nie moge zajac w ciaze i kto ma gorzej?
widac po tych komentarzach jakie tu hejterki siedza, mnie najbardziej dziwia przeciwniczki ciazy, nie chcecie miec dzieci to sobie nie miejcie, ale odwalcie sie od tych co sa w ciazy i chca je miec…nie rozumiem po co hejt i chamskie komentarze
[b]gość, 13-10-15, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.[/quote]Sama jesteś zakompleksiona gruba świnio[/quote]a ty masz cukrzyce, beda ci wypadac garsciami wlosy, bedziesz miec hemoroidy i cala zime bedziesz musiala zasuwac 150 km przez to, ze rozlozylas giry.[/quote]ty swoich krzywych nóg nie rozkładasz bo nie ma chętnych..i smierdzi ci z cipy
[b]gość, 13-10-15, 15:02 napisał(a):[/b][quote][quote]Jak facet jestem zachwycony istnieniem kozaczka i komentarzy pod artykułami, to jak obnażacie tutaj swoją prawdziwą naturę drogie Panie jest nie do przecenienia. Prawdziwe źródło wiedzy o kobietach, jakże inne od tego, co usiłujecie sprzedawać jako prawdę o sobie, gdy nie jesteście anonimowe :)Ostatni komentarz – jeśli naprawdę jesteś facetem i odwiedzasz kozaczka – współczuję …naprawdę gorące wyrazy współczucia …[/quote]Ależ dlaczego? Nie wchodzę tu dla artykułów o dupie Maryny (pardon Kardaszian), tylko dla Waszych komentarzy. W swoim gronie chętnie obnażacie swoją prawdziwą naturę, a chyba jednym z celów mężczyzny jest poznać naturę kobiet (przynajmniej mnie to interesuje). Ja już trochę chodzę po tym świecie i wiem, że prawda bywa nieprzyjemna, bolesna, czasami obrzydliwa, ale lepsza najgorsza prawda niż słodkie kłamstewka. Nie chcę generalizować, uważam, że istnieją cudowne kobiety, ale większość to niestety chodzący fałsz. Począwszy od makijaży, farbowania włosów, nastrzykiwania się różnymi substancjami a skończywszy na udawaniu (czasem nawet latami) kogoś kim się nie jest, robicie wszystko, by zafałszować prawdę na swój temat i budowę nieprawdziwego wizerunku. Odbija się Wam to czkawką w postaci wzbierającego jadu, a kiedy gruczoły jadowe są już pełne najlepszym sposobem na ich opróżnienie jest anonimowe sponiewieranie oponentki. Ech, długo by pisać ;)[/quote]Eee kolegA jako kobieta wchodzę tu wyłącznie dla komentarzy i przeraża mnie to ze masz 100% racji
do trolla : też miałam cukrzycę mimo chudosci (53kg na 170cm) i to nie jest fajne
wkoncu konkretny facio na babskim forum powie co myśli o tych nadetych babsztylach 🙂
[quote]Jak facet jestem zachwycony istnieniem kozaczka i komentarzy pod artykułami, to jak obnażacie tutaj swoją prawdziwą naturę drogie Panie jest nie do przecenienia. Prawdziwe źródło wiedzy o kobietach, jakże inne od tego, co usiłujecie sprzedawać jako prawdę o sobie, gdy nie jesteście anonimowe :)Ostatni komentarz – jeśli naprawdę jesteś facetem i odwiedzasz kozaczka – współczuję …naprawdę gorące wyrazy współczucia …[/quote]Ależ dlaczego? Nie wchodzę tu dla artykułów o dupie Maryny (pardon Kardaszian), tylko dla Waszych komentarzy. W swoim gronie chętnie obnażacie swoją prawdziwą naturę, a chyba jednym z celów mężczyzny jest poznać naturę kobiet (przynajmniej mnie to interesuje). Ja już trochę chodzę po tym świecie i wiem, że prawda bywa nieprzyjemna, bolesna, czasami obrzydliwa, ale lepsza najgorsza prawda niż słodkie kłamstewka. Nie chcę generalizować, uważam, że istnieją cudowne kobiety, ale większość to niestety chodzący fałsz. Począwszy od makijaży, farbowania włosów, nastrzykiwania się różnymi substancjami a skończywszy na udawaniu (czasem nawet latami) kogoś kim się nie jest, robicie wszystko, by zafałszować prawdę na swój temat i budowę nieprawdziwego wizerunku. Odbija się Wam to czkawką w postaci wzbierającego jadu, a kiedy gruczoły jadowe są już pełne najlepszym sposobem na ich opróżnienie jest anonimowe sponiewieranie oponentki. Ech, długo by pisać 😉
Ty! Facet. Komentarza o zaklamanych zmijach …. Fajny jesteĹ 😉
[b]gość, 13-10-15, 12:56 napisał(a):[/b]widac po tych komentarzach jakie tu hejterki siedza, mnie najbardziej dziwia przeciwniczki ciazy, nie chcecie miec dzieci to sobie nie miejcie, ale odwalcie sie od tych co sa w ciazy i chca je miec…nie rozumiem po co hejt i chamskie komentarzewydaje mi się, że wiele tych osób to trolle, ostatnio jak czytałam forum na vitalii i był poruszony temat trollowania, niektóre wypowiadające się wprost przyznały, że lubią to robić i robią. Może to nie jest duża “grupa badawcza”, ale widać, że niektórym sprawia to radość.
Wyglada jak prostytutka w tym outficie, czyli wszystko sie zgadza
[b]gość, 13-10-15, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…powodzenia ;)[/quote]Nie będę dziękować, żeby nie zapeszyć! Trzymajcie kciuki!
Tiaa najbardziej wyluzowana 40 w wawie…..
Nie ma to jak niedowaga i gumowe cycki wszczepione we wklesla klate.
[b]gość, 13-10-15, 11:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]A to jakaś licytacja?[/quote]najsmutniejsza historia wygrywa uczestniczenie w pierwszym odcinku “zostan dama”! po lekcjach nastoletniej rozenkowej wszystko sie ulozy!
[b]gość, 13-10-15, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.[/quote]Sama jesteś zakompleksiona gruba świnio[/quote]a ty masz cukrzyce, beda ci wypadac garsciami wlosy, bedziesz miec hemoroidy i cala zime bedziesz musiala zasuwac 150 km przez to, ze rozlozylas giry.[/quote]Jak facet jestem zachwycony istnieniem kozaczka i komentarzy pod artykułami, to jak obnażacie tutaj swoją prawdziwą naturę drogie Panie jest nie do przecenienia. Prawdziwe źródło wiedzy o kobietach, jakże inne od tego, co usiłujecie sprzedawać jako prawdę o sobie, gdy nie jesteście anonimowe 🙂
[b]gość, 13-10-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.[/quote]Sama jesteś zakompleksiona gruba świnio[/quote]a ty masz cukrzyce, beda ci wypadac garsciami wlosy, bedziesz miec hemoroidy i cala zime bedziesz musiala zasuwac 150 km przez to, ze rozlozylas giry.[/quote]Jak facet jestem zachwycony istnieniem kozaczka i komentarzy pod artykułami, to jak obnażacie tutaj swoją prawdziwą naturę drogie Panie jest nie do przecenienia. Prawdziwe źródło wiedzy o kobietach, jakże inne od tego, co usiłujecie sprzedawać jako prawdę o sobie, gdy nie jesteście anonimowe :)[/quote]Ostatni komentarz – jeśli naprawdę jesteś facetem i odwiedzasz kozaczka – współczuję …naprawdę gorące wyrazy współczucia …
[b]gość, 13-10-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.[/quote]Sama jesteś zakompleksiona gruba świnio[/quote]a ty masz cukrzyce, beda ci wypadac garsciami wlosy, bedziesz miec hemoroidy i cala zime bedziesz musiala zasuwac 150 km przez to, ze rozlozylas giry.[/quote]Jak facet jestem zachwycony istnieniem kozaczka i komentarzy pod artykułami, to jak obnażacie tutaj swoją prawdziwą naturę drogie Panie jest nie do przecenienia. Prawdziwe źródło wiedzy o kobietach, jakże inne od tego, co usiłujecie sprzedawać jako prawdę o sobie, gdy nie jesteście anonimowe :)[/quote]nie wiem czy ostatni komentarz to prawda czy prowokacja, ale się uśmiałam:) Sprytne!
Ten luz Szulimowej jest tak udawany, ze az mdli…
[b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…powodzenia 😉
[b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.
[b]gość, 13-10-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.[/quote]Sama jesteś zakompleksiona gruba świnio[/quote]a ty masz cukrzyce, beda ci wypadac garsciami wlosy, bedziesz miec hemoroidy i cala zime bedziesz musiala zasuwac 150 km przez to, ze rozlozylas giry.
[b]gość, 13-10-15, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.[/quote]Sama jesteś zakompleksiona gruba świnio[/quote]a ty masz cukrzyce, beda ci wypadac garsciami wlosy, bedziesz miec hemoroidy i cala zime bedziesz musiala zasuwac 150 km przez to, ze rozlozylas giry.[/quote]ty swoich krzywych nóg nie rozkładasz bo nie ma chętnych…
[b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???
[b]gość, 13-10-15, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]coz, szukanie pracy jest stresujace… a w ciaze kolezanka zaszla bo chciala, chyba wiedziala ze moze wystapic masa roznych niedogodnosci? nie wiem, ja uwazam ze jedna dziewczyna napisala o sobie bo potrzebowala jakiejs otuchy a pojawila sie druga zakompleksiona ktora probuje udowodnic ze ma gorzej.[/quote]Sama jesteś zakompleksiona gruba świnio
[b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]A to jakaś licytacja?
[b]gość, 13-10-15, 11:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-15, 11:21 napisał(a):[/b]Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…To nic ja jestem w ciąży (4 miesiąc) i się okazało że mam cukrzycę ciążową – będę musiała dojeżdżać na wizyty 150km w jedną stronę (sic!)… nie mogę jeść słodyczy i w ogóle za dużo węglowodanów – dieta lekkostrawna, mało tego jestem chuda jak patyk i nigdy cukrzyca nie zdarzała się w rodzinie… kto ma gorzej???[/quote]A to jakaś licytacja?[/quote]jop
Ech, a ja miałam w zeszłym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną, w tym tygodniu miał być drugi etap już w firmie a nie w agencji i nikt do mnie nie oddzwania 🙁 Siedzę w domu, stresuję się, gapię się co chwilę na telefon a tam ciągle nic…