Alessandra Ambrosio szczerze o swojej figurze po ciążach
Kilka dni temu internet żył wyznaniami byłego aniołka Victoria’s Secret. Erin Heatherton (27 l.) mówiła o rygorze, jaki musiała sobie narzucić przed ostatnimi w jej karierze pokazami marki.
Zobacz: Trener Jennifer Lawrence zdradza, jak schudła gwiazda
Zamartwiałam się, bo pracowałam bardzo ciężko, a moje ciało stawiało opór. Doszłam do momentu, gdy pewnego wieczoru po przyjściu do domu usiadłam gapiąc się na jedzenie i myśląc, że chyba nie powinnam w ogóle jeść – wspomina modelka.
Teraz o swojej walce o piękne ciało opowiada Alessandra Ambrosio (34 l.). Modelka robi to jednak w zupełnie innym stylu.
Po pierwsze modelka przyznaje, że po urodzeniu dziecka ciało kobiety zmienia się na zawsze, czy się tego chce, czy nie.
– Twoje ciało już nigdy nie wróci do kształtów, jakie miało przed ciążą, choćby ludzie mówili nie wiadomo co – podkreśla Alessandra. Modelka dodaje jednak, że to wcale nie jest takie złe:
– Myślę jednak że ja mam lepsze ciało niż przed urodzeniem dzieci. Częściowo wynika to z faktu, że zaczęłam ćwiczyć, czego wcześniej nie robiłam. Ale chodzi też o same kształty – ciało jest ładniej uformowane, a ja czuję się w nim lepiej, niż kiedyś – podkreśliła Ambrosio.
Aniołek Victoria’s Secret wspomina trudny moment – gdy w 2008 roku urodziła córkę, miała dramatycznie mało czasu, by wrócić do formy i pójść po wybiegu na pokazie VS:
Zobacz też: Ile ważą skrzydełka aniołków Victoria’s Secret?
– Miałam tylko trzy miesiące, żeby schudnąć. Przeszłam na dietę 1200 kalorii, jadłam jedzenie z pudełek i szczerze go nie znosiłam. Nie mogłabym tego zrobić jeszcze raz.
Przygotowania do tamtego pokazu wspomina źle:
– To była ogromna presja, uszła ze mnie cała energia – opowiada modelka.
Teraz Alessandra dba o swoją dietę.
– Lubię każdego dnia jeść coś innego. Oczywiście nie objadam się makaronem, ale kiedy jestem w Brazylii, gdzie makaron i chleb je się na każdym kroku, jem, co chcę. Potem, w Los Angeles wracam do sałatek i kurczaka, ryby z warzywami – opowiada Ambrosio.
Zobacz też: ALESSANDRA AMBROSIO JEDNAK POWIĘKSZYŁA PIERSI? (FOTO)
Starsze zdjęcia modelki



Alessandra Ambrosio przed pierwszą ciążą, rok 2007

Alessandra Ambrosio w ciąży, rok 2008

Alessandra Ambrosio 3 miesiące po urodzeniu córki, rok 2008


Alessandra Ambrosio w kolejnych latach kariery





Nowe zdjęcia Alessandry Ambrosio




Dla mnie ona jest naprawdę piękna. Z wiekiem rysy twarzy jej się wyostrzyły, ale nadal zachwyca. Twarzą nadrabia niedoskonałości ciała, bo jak na modelkę, to bardzo średnią ma figurę.
[b]gość, 08-04-16, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 11:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jej fenomenu, krótkie (jak na modelkę) nóżki, długi tułów, twarz też nie powala :/ Jednak modelki z lat 90′ były najlepsze, prawdziwe gwiazdy. Piękne twarze i figury jak marzenie.dokładnie[/quote]stephanie seymour to dopiero miala ciałko, naomi i cindy też 🙂 teraz to uwielbiam candice swanpoel, figura klepsyddry[/quote]Candice wielokrotnie podkreślała, że była na bardzo restrykcyjnych dietach redukujacych.. niestety ale gdyby nie to nie miałaby szans na VS który swoją drogą ja wypromował. Jest piękna ale płaci za to bardzo wysoką cenę.[/quote]Ambrossio faktycznie kiepsko wypada na zdjęciach ale pamięta jak było otwarcie olimpiady (?) czy cis takiego, występowali różni artyści i ina rownież była zaproszona ( paradowała po scenie jak ktos ram śpiewał ) i naprawde robiła ogromne wrazenie, wygladała super, ruchy, charyzma, sylwetka, nawet twarz
[b]gość, 08-04-16, 22:21 napisał(a):[/b]Mam 31 lat pół roku temu urodziłam zdrowe dziecko..czego najbardziej się bałam podczas ciąży?że przytyję za dużo i nie będę umiała tego później zrzucić!!mój mąż lubi szczupłe kobiety,a ja bałam się że stanę się grubą krową do której będzie miała obrzydzenie!!!przed ciążą ważyłam niecałe 65 kg/w ciąży 80/a pół roku po po rodzie schudłam do 57/58!!i chudnę dalej!!!chcę dojść do 55/56 i stop!!nie powiem lekka presja ze strony męża/plus karmienie,skakanie czuwanie przy dziecku są świetnym sposobem na zgubienie kg!!ważę mniej niż przed ciążą!!!sierro!!i czuje się lepiej!!jem normalnie,nie głodzę nie obżeram ale mam świra na punkcie zdrowego jedzenia!!!w ciąży również jadłam normalnie żadnego obżarstwa,żadnych zachcianek!!!miałam je ale nie dałam się właśnie te zjadane zachcianki najtrudniej później zrzucić!Trochę Ci współczuję. Gdyby mój mąż wywieral na mnie presję szczuplosci dostałby w pysk. Co innego dopingować w kwestii zdrowia, a co innego “truc dupe” bo mam kilka kg nadwagi i on patrzeć nie może. Naprawdę nie życzę Ci źle, ale wyobraź sobie, że kiedyś dopadnie Cię jakaś choroba np. Tarczycy i mimo diety i ćwiczeń bedziesz tyć nawet do 20,30 kg i co wtedy? Twój książę Cię zostawi bo będzie mu się rzygać chciało na twój widok??? Litości. .. każdy może mieć swoje słabości, a związek polega na dopingowaniu i wspieraniu, a nie dolowaniu i wytykaniu błędów czy ułomności. Pozdrowki:-D
[b]gość, 08-04-16, 19:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 15:04 napisał(a):[/b]No ale co sie jej konkretnie po tej ciazy zmienilo? Oprocz tego,ze ma piczke rozdupczona to figura nadal ta sama. Troszke sie miednica rozszerza,ale tak minimalbie,ze wrecz niezauwazalnie,wiec nie wiem? Rodzialam 2x i waga ta sama,wymiary tez te same wiec nie wiem co jej tam nie pasujeNo wiesz skóra już nie jest ta sama.[/quote]Jesli uważasz, ze po 2 porodach zostaje ” rozdupczona piczka ” to ciężko mu uwierzyć w to ze naprawde rodziłas 😉
[b]gość, 08-04-16, 22:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 22:35 napisał(a):[/b]Odmawiajcie nowenne pompejanska- pomaga w problemachNaprawia krocze? I zwęża rozkapioche?[/quote]Na pewno nie naprawia mózgu wiec Ci sie nie przyda. Krocze mozna zoperować a z głowa cieżko walczyć :/
[b]gość, 08-04-16, 22:21 napisał(a):[/b]Mam 31 lat pół roku temu urodziłam zdrowe dziecko..czego najbardziej się bałam podczas ciąży?że przytyję za dużo i nie będę umiała tego później zrzucić!!mój mąż lubi szczupłe kobiety,a ja bałam się że stanę się grubą krową do której będzie miała obrzydzenie!!!przed ciążą ważyłam niecałe 65 kg/w ciąży 80/a pół roku po po rodzie schudłam do 57/58!!i chudnę dalej!!!chcę dojść do 55/56 i stop!!nie powiem lekka presja ze strony męża/plus karmienie,skakanie czuwanie przy dziecku są świetnym sposobem na zgubienie kg!!ważę mniej niż przed ciążą!!!sierro!!i czuje się lepiej!!jem normalnie,nie głodzę nie obżeram ale mam świra na punkcie zdrowego jedzenia!!!w ciąży również jadłam normalnie żadnego obżarstwa,żadnych zachcianek!!!miałam je ale nie dałam się właśnie te zjadane zachcianki najtrudniej później zrzucić!Matko, ile wykrzykników😆Widzę, że strasznie się tym ekscytujesz.
[b]gość, 08-04-16, 22:21 napisał(a):[/b]Mam 31 lat pół roku temu urodziłam zdrowe dziecko..czego najbardziej się bałam podczas ciąży?że przytyję za dużo i nie będę umiała tego później zrzucić!!mój mąż lubi szczupłe kobiety,a ja bałam się że stanę się grubą krową do której będzie miała obrzydzenie!!!przed ciążą ważyłam niecałe 65 kg/w ciąży 80/a pół roku po po rodzie schudłam do 57/58!!i chudnę dalej!!!chcę dojść do 55/56 i stop!!nie powiem lekka presja ze strony męża/plus karmienie,skakanie czuwanie przy dziecku są świetnym sposobem na zgubienie kg!!ważę mniej niż przed ciążą!!!sierro!!i czuje się lepiej!!jem normalnie,nie głodzę nie obżeram ale mam świra na punkcie zdrowego jedzenia!!!w ciąży również jadłam normalnie żadnego obżarstwa,żadnych zachcianek!!!miałam je ale nie dałam się właśnie te zjadane zachcianki najtrudniej później zrzucić!U mnie równie bajecznie było, a nawet lepiej- mój mąż nigdy nie powiedział, że jestem gruba, wręcz zawsze słyszałam komplementy…nie rozumiał moich kompleksów… Do tej pory jest świetnie…lecz zaczęłam pomimo zdrowego odżywiania i treningu siiłowego + cardio…Tyć …1,65 i 53,3 …. wiem, że dla większości waga ok ale ja widzę ten brzuch 🙁
przeciez to okropnie wyglada, szkielecior i te kosciste kolana. Plus ona ma za sobą cały sztab ludzi, którzy jej zamaluja zmarchy, usuna zwisajacy po ciazy brzuch itp. A u zwyklej kobiety brak tluszczu przede powoduje, ze wyglada sie starzej.
Odmawiajcie nowenne pompejanska- pomaga w problemach
[b]gość, 08-04-16, 22:35 napisał(a):[/b]Odmawiajcie nowenne pompejanska- pomaga w problemachNaprawia krocze? I zwęża rozkapioche?
[b]gość, 08-04-16, 22:21 napisał(a):[/b]Mam 31 lat pół roku temu urodziłam zdrowe dziecko..czego najbardziej się bałam podczas ciąży?że przytyję za dużo i nie będę umiała tego później zrzucić!!mój mąż lubi szczupłe kobiety,a ja bałam się że stanę się grubą krową do której będzie miała obrzydzenie!!!przed ciążą ważyłam niecałe 65 kg/w ciąży 80/a pół roku po po rodzie schudłam do 57/58!!i chudnę dalej!!!chcę dojść do 55/56 i stop!!nie powiem lekka presja ze strony męża/plus karmienie,skakanie czuwanie przy dziecku są świetnym sposobem na zgubienie kg!!ważę mniej niż przed ciążą!!!sierro!!i czuje się lepiej!!jem normalnie,nie głodzę nie obżeram ale mam świra na punkcie zdrowego jedzenia!!!w ciąży również jadłam normalnie żadnego obżarstwa,żadnych zachcianek!!!miałam je ale nie dałam się właśnie te zjadane zachcianki najtrudniej później zrzucić!Też tak mam ale rodzilam sn i popelnilam okropny błąd! Najgorszy w swoim życiu! A wszystko przez to że baby milczą co się staje z kroczem po tych nikczemnych torturach. Albo moze mialam pecha nie wiem…nikt sie mi teraz nie przyzna te co rodzily sn. Dla mnie plastyka nieunikniona bo trauma zostala i codziennie o tym mysle. Musze to poprawic bo tak aie nie da żyć a nie chce byc męczennicą.
Bardzo podoba mi się jej twarz, a jedynym zarzutem jaki mam do jej wyglądu to nogi. Krótkie i krzywe, ale i tak jest bardzo atrakcyjna.
Pod tytułem :”Dwa tygodnie po urodzeniu córki szła w pokazie Victoria’s Secret.” A w wywiadzie ona mówi o 3 miesiącach . Więc jak ??
Mam 31 lat pół roku temu urodziłam zdrowe dziecko..czego najbardziej się bałam podczas ciąży?że przytyję za dużo i nie będę umiała tego później zrzucić!!mój mąż lubi szczupłe kobiety,a ja bałam się że stanę się grubą krową do której będzie miała obrzydzenie!!!przed ciążą ważyłam niecałe 65 kg/w ciąży 80/a pół roku po po rodzie schudłam do 57/58!!i chudnę dalej!!!chcę dojść do 55/56 i stop!!nie powiem lekka presja ze strony męża/plus karmienie,skakanie czuwanie przy dziecku są świetnym sposobem na zgubienie kg!!ważę mniej niż przed ciążą!!!sierro!!i czuje się lepiej!!jem normalnie,nie głodzę nie obżeram ale mam świra na punkcie zdrowego jedzenia!!!w ciąży również jadłam normalnie żadnego obżarstwa,żadnych zachcianek!!!miałam je ale nie dałam się właśnie te zjadane zachcianki najtrudniej później zrzucić!
Wole ja od konia Gisel.
Piszcie co chcecie a dla mnie jest piękna 😀
to w końcu poszła w pokazie po 2 tygodniach od porodu czy tak jak mówi – miała 3 miesiące i przeszła na dietę 1200 kalorii?
[b]gość, 08-04-16, 19:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 15:04 napisał(a):[/b]No ale co sie jej konkretnie po tej ciazy zmienilo? Oprocz tego,ze ma piczke rozdupczona to figura nadal ta sama. Troszke sie miednica rozszerza,ale tak minimalbie,ze wrecz niezauwazalnie,wiec nie wiem? Rodzialam 2x i waga ta sama,wymiary tez te same wiec nie wiem co jej tam nie pasujeNo wiesz skóra już nie jest ta sama.[/quote]Gowno prawda. Moja bratowa jest po dwóch ciążach, w pierwszej utyła tylko 11kg w drugiej mimo ide tydzien diety az 35kg ale pol roku po porodzie miała perfekcyjna sylwetkę i zero rozstępów. Geny geny i jeszcze raz geny
[b]gość, 08-04-16, 15:04 napisał(a):[/b]No ale co sie jej konkretnie po tej ciazy zmienilo? Oprocz tego,ze ma piczke rozdupczona to figura nadal ta sama. Troszke sie miednica rozszerza,ale tak minimalbie,ze wrecz niezauwazalnie,wiec nie wiem? Rodzialam 2x i waga ta sama,wymiary tez te same wiec nie wiem co jej tam nie pasujeNo wiesz skóra już nie jest ta sama.
okropna, zezowata, z krótkimi nogami w stosunku do tułowia, do tego brak talii
[b]gość, 08-04-16, 15:04 napisał(a):[/b]No ale co sie jej konkretnie po tej ciazy zmienilo? Oprocz tego,ze ma piczke rozdupczona to figura nadal ta sama. Troszke sie miednica rozszerza,ale tak minimalbie,ze wrecz niezauwazalnie,wiec nie wiem? Rodzialam 2x i waga ta sama,wymiary tez te same wiec nie wiem co jej tam nie pasujeRozumiem, że też paradujesz po wybiegu w skąpej bieliźnie?
Brzuch już nie ten sam, niestety.
na zdjeciach to ona wyglada tak sobie (w porownaniu o innych aniolkow, nie do mnie :P) ale polecam obejrzec nagranie z pokazu, jak idzie, to jest efekt wow, niesamowicie
[b]gość, 08-04-16, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 10:45 napisał(a):[/b]Nie ma to jak radość z narodzenia dziecka… zamiast opowiadać jak wspaniale było zostać matką, mówi ile miała czasu na schudnięcie, to po jaką cholerę rodziła w ogóle?!? mogła jeden pokaz odpuścić nie zbiedniałaby. Okropny jest ten współczesny świat, presji i żądzy mamony. Zero człowieczeństwa. W internecie jak i w realnym świecie rządzi pieniądz, seks i hejt.Współczuję swojemu dziecku, że będzie musiało przez to wszystko przejść.symetriaGlupia, prymitywna kobieta z ciebie – twoim zdaniem nalezy gadac tylko o dzieciakach, zachwycac sie porodami, dzieciakami, nie wolno miec uwag, marzen, nie wolno poruszac innych tematow. Boze, jaka ty ograniczona jestes skoro boli cie ze jakas kobieta wypowiedziala sie o swoim ciele.[/quote]Jak kobieta chce poświęcić się karierze to zaraz wielkie halo bo przecież każda musi rodzić dzieci a co ja jestem żywy inkubator wolę mieć życie towarzyskie chodzić do pracy a nie siedzieć z dzieciakiem non stop w domu beznadziejne życie
No ale co sie jej konkretnie po tej ciazy zmienilo? Oprocz tego,ze ma piczke rozdupczona to figura nadal ta sama. Troszke sie miednica rozszerza,ale tak minimalbie,ze wrecz niezauwazalnie,wiec nie wiem? Rodzialam 2x i waga ta sama,wymiary tez te same wiec nie wiem co jej tam nie pasuje
[b]gość, 08-04-16, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 12:45 napisał(a):[/b]kiedys czytalam ze dlugosc nog mierzy sie po wewnetrznej stronie uda od stopy w gore. Jesli zmierzona dlugosc wynosi tyle co polowa wzrostu – nogi sa normalnej dlugosci – u niej sa wyjatkowo krotkie – najwyzej jedna trzecia wzrostu.Polowy to nogi prawie nigdy nie maja. Jak maja to sa uznawane za dlugie a nie za normalne. Zobacz jakiekolwiek zdjecia, odejmij 10 cm szpilki i zobaczysz, ze zadna gwiazda czy celebrytka nie ma nog z tulowiem pol na pol. A gdyby roznica byla jeszcze wieksza (nogi jeszcze dluzsze) to wyglada sie jak tyczka. Wystarczy popatrzec na zdjecia. ale zgadzam sie, ze Ambrosio ma naprawde krotkie nogi.[/quote]
[b]gość, 08-04-16, 10:45 napisał(a):[/b]Nie ma to jak radość z narodzenia dziecka… zamiast opowiadać jak wspaniale było zostać matką, mówi ile miała czasu na schudnięcie, to po jaką cholerę rodziła w ogóle?!? mogła jeden pokaz odpuścić nie zbiedniałaby. Okropny jest ten współczesny świat, presji i żądzy mamony. Zero człowieczeństwa. W internecie jak i w realnym świecie rządzi pieniądz, seks i hejt.Współczuję swojemu dziecku, że będzie musiało przez to wszystko przejść.symetriaGlupia, prymitywna kobieta z ciebie – twoim zdaniem nalezy gadac tylko o dzieciakach, zachwycac sie porodami, dzieciakami, nie wolno miec uwag, marzen, nie wolno poruszac innych tematow. Boze, jaka ty ograniczona jestes skoro boli cie ze jakas kobieta wypowiedziala sie o swoim ciele.
[b]gość, 08-04-16, 12:45 napisał(a):[/b]kiedys czytalam ze dlugosc nog mierzy sie po wewnetrznej stronie uda od stopy w gore. Jesli zmierzona dlugosc wynosi tyle co polowa wzrostu – nogi sa normalnej dlugosci – u niej sa wyjatkowo krotkie – najwyzej jedna trzecia wzrostu.Polowy to nogi prawie nigdy nie maja. Jak maja to sa uznawane za dlugie a nie za normalne. Zobacz jakiekolwiek zdjecia, odejmij 10 cm szpilki i zobaczysz, ze zadna gwiazda czy celebrytka nie ma nog z tulowiem pol na pol. A gdyby roznica byla jeszcze wieksza (nogi jeszcze dluzsze) to wyglada sie jak tyczka. Wystarczy popatrzec na zdjecia. ale zgadzam sie, ze Ambrosio ma naprawde krotkie nogi.
[b]gość, 08-04-16, 12:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 11:26 napisał(a):[/b]Ja właśnie nie mogę tego zrozumieć. Z tego co ona mówi wynika, że cały czas musi być na diecie, bo przytyje. To jak człowiek je w racjonalnych ilosciach, normalne jedzenie to od razu łapie kilogramy? Ja jem zazwyczaj 3 posiłki dziennie, typowe polskie potrawy, lubię też zjeść czekoladę, chipsy, w soboty chodzę na kebab lub chinczyka i mam tą samą wagę od 6 lat (teraz mam 32lata 168cm i 52kg). Rozumiem jakby ktoś miał tendencje do tycia, ale ona raczej nie maPojęcie normalnie ma wiele oblicz. 1200kcal to nie jest generalnie normalna dieta, zresztą watpie czy tyle modelki jedzą. Jak ktoś się glodzi, to potem jak zacznie jeść normalnie, szybko utyje, bo organizm będzie chciał zgromadzić jak najwięcej na czarną godzinę, jak jesz cały czas normalnie to nic ci się nie dzieje. To taki trochę efekt jojo.[/quote]Zalezy ile sie wazy, jakiego jest sie wzrostu. Im jestes nizsza i szczuplejsza, tym mniej kcal potrzebujesz. Osoba niska np 155, malo aktywna, szczuplutka moze nie potrzebowac wcale wiecej. Jak ktos jest aktywny, jest normalnej, przecietnej wagi, to wtedy na pewno bedzie potrzebowac wiecej. Ja zawsze jadlam ok 2000 kcal i wage mialam w normie ale bylam okragla. Teraz jem po 1600 i jest to dla mojego organizmu w sam raz.
[b]gość, 08-04-16, 11:26 napisał(a):[/b]Ja właśnie nie mogę tego zrozumieć. Z tego co ona mówi wynika, że cały czas musi być na diecie, bo przytyje. To jak człowiek je w racjonalnych ilosciach, normalne jedzenie to od razu łapie kilogramy? Ja jem zazwyczaj 3 posiłki dziennie, typowe polskie potrawy, lubię też zjeść czekoladę, chipsy, w soboty chodzę na kebab lub chinczyka i mam tą samą wagę od 6 lat (teraz mam 32lata 168cm i 52kg). Rozumiem jakby ktoś miał tendencje do tycia, ale ona raczej nie maPojęcie normalnie ma wiele oblicz. 1200kcal to nie jest generalnie normalna dieta, zresztą watpie czy tyle modelki jedzą. Jak ktoś się glodzi, to potem jak zacznie jeść normalnie, szybko utyje, bo organizm będzie chciał zgromadzić jak najwięcej na czarną godzinę, jak jesz cały czas normalnie to nic ci się nie dzieje. To taki trochę efekt jojo.
[b]gość, 08-04-16, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 11:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jej fenomenu, krótkie (jak na modelkę) nóżki, długi tułów, twarz też nie powala :/ Jednak modelki z lat 90′ były najlepsze, prawdziwe gwiazdy. Piękne twarze i figury jak marzenie.dokładnie[/quote]stephanie seymour to dopiero miala ciałko, naomi i cindy też 🙂 teraz to uwielbiam candice swanpoel, figura klepsyddry[/quote]Candice wielokrotnie podkreślała, że była na bardzo restrykcyjnych dietach redukujacych.. niestety ale gdyby nie to nie miałaby szans na VS który swoją drogą ja wypromował. Jest piękna ale płaci za to bardzo wysoką cenę.
[b]gość, 08-04-16, 11:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jej fenomenu, krótkie (jak na modelkę) nóżki, długi tułów, twarz też nie powala :/ Jednak modelki z lat 90′ były najlepsze, prawdziwe gwiazdy. Piękne twarze i figury jak marzenie.dokładnie
kiedys czytalam ze dlugosc nog mierzy sie po wewnetrznej stronie uda od stopy w gore. Jesli zmierzona dlugosc wynosi tyle co polowa wzrostu – nogi sa normalnej dlugosci – u niej sa wyjatkowo krotkie – najwyzej jedna trzecia wzrostu.
Szczerze to mnie wyznania modelek nie wzruszaja. Mają być tylko szczupłe i zadbane, dyspozycyjne i tyle. Kasę zarabiają zajebista. Niech nie marudza.
[b]gość, 08-04-16, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-16, 11:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jej fenomenu, krótkie (jak na modelkę) nóżki, długi tułów, twarz też nie powala :/ Jednak modelki z lat 90′ były najlepsze, prawdziwe gwiazdy. Piękne twarze i figury jak marzenie.dokładnie[/quote]stephanie seymour to dopiero miala ciałko, naomi i cindy też 🙂 teraz to uwielbiam candice swanpoel, figura klepsyddry
Ja właśnie nie mogę tego zrozumieć. Z tego co ona mówi wynika, że cały czas musi być na diecie, bo przytyje. To jak człowiek je w racjonalnych ilosciach, normalne jedzenie to od razu łapie kilogramy? Ja jem zazwyczaj 3 posiłki dziennie, typowe polskie potrawy, lubię też zjeść czekoladę, chipsy, w soboty chodzę na kebab lub chinczyka i mam tą samą wagę od 6 lat (teraz mam 32lata 168cm i 52kg). Rozumiem jakby ktoś miał tendencje do tycia, ale ona raczej nie ma
Przed ciążą wyglądała lepiej
Nie rozumiem jej fenomenu, krótkie (jak na modelkę) nóżki, długi tułów, twarz też nie powala :/ Jednak modelki z lat 90′ były najlepsze, prawdziwe gwiazdy. Piękne twarze i figury jak marzenie.
chuda raszpla…
ja nie widzę tych zmian. Któraś widzi? Pomóźcie, bo nie wiem o czym ona mówi. Krupińska też tak mówiła a ja u niej też nie widzę. O co im chodzi>?
NIE ROZUMIEM JEJ FENOMENU, NA TWARZY ZUPELNIE PRZECIETNA, MS TAKA URODE ZE ZAWSZE WUGLADALA POWAZNIEJ NIZ NA SWOJE LATA. Dlaczego ona jest taka sławna?
1200kcal? Jasne haha chyba raczej 500kcal
ta kobieta to jakiś fenomen .nogi krótkie powykrzywiane twarz końska i taka kariera !!!komu dawała??
nie mowi sie szla tylko wystapila
To coś wam się pomyliło, bo zdjęcie na początku kariery i po ciąży to te same zdjęcia. .. poza tym literówka…
Nie ma to jak radość z narodzenia dziecka… zamiast opowiadać jak wspaniale było zostać matką, mówi ile miała czasu na schudnięcie, to po jaką cholerę rodziła w ogóle?!? mogła jeden pokaz odpuścić nie zbiedniałaby. Okropny jest ten współczesny świat, presji i żądzy mamony. Zero człowieczeństwa. W internecie jak i w realnym świecie rządzi pieniądz, seks i hejt.Współczuję swojemu dziecku, że będzie musiało przez to wszystko przejść.symetria