Alicja Szemplińska zabrała głos po Eurowizji. Nie gryzła się w język!
Finał Eurowizji 2026 przeszedł już do historii. Rywalizacja w Wiedniu przyniosła mnóstwo emocji i pierwsze w historii zwycięstwo reprezentantki Bułgarii. Alicja Szemplińska zajęła wysokie 12. miejsce. Jednak jest coś, co wydarzyło się podczas przyznawania punktów. Ten moment przeszedł już do historii.
Kim jest Alicja Szemplińska i jej utwór
Alicja Szemplińska to niezwykle utalentowana, 24-letnia polska wokalistka. Droga na eurowizyjną scenę była dla niej wyjątkowo długa. Fani konkursu doskonale pamiętają, że artystka wygrała krajowe eliminacje już w 2020 roku. Wówczas jej marzenia przekreśliła pandemia, ponieważ konkurs został odwołany. W kolejnym roku Polskę reprezentował ostatecznie Rafał Brzozowski. I w końcu, po kilku latach, w 2026 roku, wokalistka powróciła ze zdwojoną siłą. Wygrywając polskie preselekcje balladą „Pray”. Utwór łączący w sobie wpływy soulu, gospelu i hip-hopu natychmiast się spodobał, a sam występ wyróżniał się doskonałym warsztatem wokalnym.
W wielkim finale w Wiedniu Alicja Szemplińska wywalczyła 12. miejsce, zdobywając łącznie 150 punktów.

Alicja Szemplińska na wypada na tle innych reprezentantów Polski
Przez lata udziału reprezentantów Polski na konkursie Eurowizji zdążyliśmy się przyzwyczaić do stałego schematu: europejscy widzowie przyznawali Polsce wysokie noty, podczas gdy profesjonalne komisje jurorskie bardzo surowo oceniały nasze piosenki, spychając nas na dół tabeli. Tym razem było inaczej.
Wokalistka rozbiła bank u sędziów, zdobywając aż 133 punkty od jury, co dało jej rewelacyjne 7. miejsce w tym konkretnym zestawieniu! Niestety, ostateczny wynik w dół pociągnęły głosy publiczności – od widzów “Pray” otrzymało jedynie 17 punktów.
Choć po głosowaniu jurorów fani mieli nadzieję na to, że Alicja uplasuje się w pierwszej dziesiątce. Ostateczny wynik, czyli 12. miejsce jest jednym z najlepszych wyników w historii występów Polaków na Eurowizji. Lepiej wypadli jedynie Edyta Górniak (2. miejsce), Ich Troje (7. miejsce), Michał Szpak z piosenką “Color of Your Life” (8. miejsce) i Anna Maria Jopek z utworem “Ale jestem” (11. miejsce).
Historyczny wynik Szemplińskiej
Najbardziej radosnym i zupełnie niespodziewanym momentem finału było bez wątpienia głosowanie zachodnich państw. Niemieckie jury przyznało Alicji Szemplińskiej maksymalną notę – 12 punktów! Co więcej, niemieccy telewidzowie dołożyli od siebie kolejne 4 punkty. Smutnym faktem jest to, że Polska nie otrzymała “dwunastki” od jakiegokolwiek kraju od 23 lat!
Zachodnioeuropejskie komisje słynęły z bardzo surowego oceniania polskich piosenek. Fakt, że tak chłodna w poprzednich latach komisja u naszych zachodnich sąsiadów nagle doceniła Polskę, stawiając ją na samym szczycie swojego rankingu. Jest to gigantyczny przełomem. Oprócz Niemiec maksymalną notę 12 punktów dały Polsce także Belgia, Mołdawia i Austria.
Artystka nie ma powodów do narzekań. Po Eurowizji zabrała głos i zwróciła uwagę na to, że Polsce udało się uzyskać bardzo dobry wynik.
Witajcie moi drodzy, bardzo dziękuję wam za każdy głos. Mamy legendarny wynik w historii Polski. Cztery dwunastki od jury – tego jeszcze nie było. Dziękuję wam – napisała w mediach społecznościowych.
Rzeczywiście jest to osiągnięcie, choć Alicja minęła się z prawdą, mówiąc, że “tego jeszcze nie było”. W 2003 roku cztery najwyższe noty od jurorów dostała piosenka “Keine Grenzen” Ich Troje. A Edyta Górniak za piosenkę “To nie ja!” zgarnęła aż pięć “dwunastek” w 1994 roku.




