Ania Piszczałka opowiada o tym, jak straciła wszystkie przyjaciółki
Zawiść i zazdrość potrafią zepsuć najpiękniejsze relacje w życiu, czyli miłość i przyjaźń. Niejedno małżeństwo kończy się dlatego, bo on zarabiał mniej od niej, a przyjaźnie dobiegają końca, gdy jedna ze stron zaczyna robić karierę.
Coś na ten temat wie Ania Piszczałka, która zajęła 3. miejsce w programie Top Model, jednak praktycznie była zwyciężczynią tej edycji. To ona pracuje u Macieja Zienia, Gosi Baczyńskiej czy Evy Minge.
Ania pochodzi z Gradówka na dolnośląskim. Modelka opowiada o tym, jak to odwróciły się od niej przyjaciółki, gdy stała się sławna.
Straciłam przyjaciółki. Teraz jak przyjeżdżam, spędzam czas z rodziną. Niestety, niektórzy sąsiedzi też negatywnie do tego podeszli. Myślę, że jest fałszywy obraz modelingu i zazdrość. Ja się tym nie przejmuję, tylko ciężką pracą dochodzę do sukcesu. Nigdy się nie poddaję – mówi modelka w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.
Zobacz: Piszczałka robiła 40 km dziennie i spała pod gołym niebem
Smutne?





Piękna, mądra i NORMALNA dziewczyna!
bardzo podoba mi się jej pupa,zrobiłbym jej rimming
ma piękna pupę ,popieściłbym ją i polizał
gość: Gość, 29-04-17, 00:44 napisał(a):Miss lumpeksu tak jak w szkole ją nazywali haha z człowieka wsi nie wygoniszTo widać po tobie zawistna wieśniaczko. Ona się wyrobiła i zarobiła a ty pewnie dalej krowy doisz i dzieci rodzisz
gość, 29-04-17, 09:14 napisał(a):[quote]gość: Gość, 29-04-17, 00:44 napisał(a):Miss lumpeksu tak jak w szkole ją nazywali haha z człowieka wsi nie wygoniszTo widać po tobie zawistna wieśniaczko. Ona się wyrobiła i zarobiła a ty pewnie dalej krowy doisz i dzieci rodzisz[/quote]Zazdrosne wsiury… Pewnie one ubieraly sie u Gucciego…
Ona wydaje sie skromna i sympatyczna, ale ani nie ma buzi modelki, ani niestety ciala. Fenomen 🙂
Znam to…
Super ma fryzure, duzo lepiej wyglada.
Klasyczną pięknością może nie jest, ale KLASYCZNĄ MODELKĄ JAK NAJBARDZIEJ! Powodzenia Aniu!
Baba Jaga
Miss lumpeksu tak jak w szkole ją nazywali haha z człowieka wsi nie wygonisz
Najcenniejsze chwile to te z rodziną…ale doceniamy to zbyt późno, a koleżanki można mieć wszędzie.