Anja Rubik pokazuje szramę na piersi (FOTO)
Ciało to największy potencjał Anji Rubik i – jakkolwiek by to nie zabrzmiało – jej narzędzie pracy.
Możemy sobie zatem wyobrazić frustrację modelki, gdy zobaczyła w lustrze szramę w okolicach piersi.
Cat fight – wyjaśniła wrzucając zdjęcie na Instagram.
Fani jej nie pocieszyli, kilka osób napisało, że rany po zadrapaniach przez kota goją się długo i często zostawiają ślady.
Oby obyło się bez blizn!

Ja mam całe ręce podrapane przez moje koty, mam mnóstwo blizn i żyję, i mam się dobrze, a pracuję w urzędzie, gdzie mam kontakt z ludźmi codziennie, więc ręce to w pewnym sensie moja wizytówka. Ale nie narzekam. I tak kocham moje koty, bo wiem, że są szczęśliwe, mają ciepły dom, miłość, jedzonko i opiekę. Blizny po kotach to żadna tragedia. Tragedią są przepełnione schroniska, bo źli ludzie porzucają bez serca koty i psy, traktując je jak zabawkę. Tacy ludzie zasługują na wszystko co… najgorsze i tego im życzę.
gość, 21-01-14, 14:08 napisał(a):gość, 21-01-14, 12:13 napisał(a):o Boże świety jaka tragediadla Anji w pewnym sensie na pewno, w końcu pracuje ciałem to po cholere bawi sie z kotem?
Sutka też przy okazji pokazała…
To ona ma piersi? LOL
koty są piękne ale trzeba uważać bo mają pod pazurkami bartonellę która może spowodować niezłą rewolucję gdy nas podrapią ja byłabym ostrożna
Za bardzo nie ma co pokazywać…
gość, 21-01-14, 08:27 napisał(a):gość, 21-01-14, 01:26 napisał(a):gość, 21-01-14, 00:17 napisał(a):zabiłabym tego skunksa o ścianę jakby mi tak zrobiłoby twojego bękarta nikt nie zabił o ścianę! koty nigdy nie atakują bez powodu! a idiotka po prostu znalazła pretekst do wystawienia suta, który notabene jest z 5 cm od zadrapania więc pokazywanie go nie było konieczne… ekshibicjonistka, to się leczyno ja bym ciebie rąbnęła o ścianę, życze ci choć odrobiny mózgu, żeby ta jedna szara komórka nie była samotna… żal mi jej bo usycha z niedożywienia i odbija się sama wewnątrz twej brzydkiej czaszki.Kot nigdy tak nie zrobi dla zabawy, tylko ze strachu o własne zagrożone jego zdaniem życie. Nigdy nie powinno się tak przytulać kotów, tak jak obcym psom rzucać na szyję. To jest córka weterynarzy- w pale się nie mieści! Rodzicie poszli na te studia żeby w rzeźni zapewne pracować, dla forsy, a córki nie nauczyli ani obchodzenia się ze zwierzętami ani szacunku do nich (futra)hahaha, ale głupie suki jesteście. Czekałąm na takie durne wpisy pod moim komentarzem. Obrońcy praw zwierząt z bożej łaski
gość, 21-01-14, 12:13 napisał(a):o Boże świety jaka tragediadla Anji w pewnym sensie na pewno, w końcu pracuje ciałem
gość, 21-01-14, 15:38 napisał(a):precz z kotamiprecz z toba tepaku….koty sie znaja na ludziach
precz z kotami
Kocham koty ponad życie, a sama mam bliznę na brzuchu od pięciu lat z powodu kotka 😀
gość, 21-01-14, 11:50 napisał(a):Dlatego nie cierpię kotów…a ja ma kotke i ja uwielbiam. Jest jak jak wiekszosc ludzii plnuje swojej dupy 😀
Dlatego nie cierpię kotów…
o Boże świety jaka tragedia
Pewnie kot Karla LAGERFELDA ja podrapal 😉
szramę widzę , a gdzie ta pierś?
Ten pies jest cudny:)
Kot chciał dobrać się do ości.
Bywa i tak, kotek pewnie widzi ja raz na ruski rok, nie dziwie sie, ze ja udrapal.
gość, 21-01-14, 00:17 napisał(a):zabiłabym tego skunksa o ścianę jakby mi tak zrobiłoby twojego bękarta nikt nie zabił o ścianę! koty nigdy nie atakują bez powodu! a idiotka po prostu znalazła pretekst do wystawienia suta, który notabene jest z 5 cm od zadrapania więc pokazywanie go nie było konieczne… ekshibicjonistka, to się leczy
było trzeba przed kotem nie latać na golasa,wystraszyła biednego zwierzaka tymi wystającymi kosciami,blehh
zabiłabym tego skunksa o ścianę jakby mi tak zrobił
kazdy pretekst do rozebrania sie jest dobry. Ona jest tak brzydka, ze blizna bedzie do niej pasowala. Jak sie ma psa, ktorego kazde zwierze wyczuwa, to przytulanie kota jest oczywiste. Jak zwykle blysnela intelektem
A co ona z kotem na golasa się bawi???
gość, 21-01-14, 01:26 napisał(a):gość, 21-01-14, 00:17 napisał(a):zabiłabym tego skunksa o ścianę jakby mi tak zrobiłoby twojego bękarta nikt nie zabił o ścianę! koty nigdy nie atakują bez powodu! a idiotka po prostu znalazła pretekst do wystawienia suta, który notabene jest z 5 cm od zadrapania więc pokazywanie go nie było konieczne… ekshibicjonistka, to się leczyno ja bym ciebie rąbnęła o ścianę, życze ci choć odrobiny mózgu, żeby ta jedna szara komórka nie była samotna… żal mi jej bo usycha z niedożywienia i odbija się sama wewnątrz twej brzydkiej czaszki.Kot nigdy tak nie zrobi dla zabawy, tylko ze strachu o własne zagrożone jego zdaniem życie. Nigdy nie powinno się tak przytulać kotów, tak jak obcym psom rzucać na szyję. To jest córka weterynarzy- w pale się nie mieści! Rodzicie poszli na te studia żeby w rzeźni zapewne pracować, dla forsy, a córki nie nauczyli ani obchodzenia się ze zwierzętami ani szacunku do nich (futra)
zawsze jest photoshop