Anna Lewandowska ostrzega swoje fanki
Być jak Ewa Chodakowska! Albo Anna Lewandowska! Ile kobiet i dziewczyn patrząc na wysportowane sylwetki top-trenerek nie patrzy z niechęcią na swoje fałdki, nie zerka z obrzydzeniem na swoje uda i myśli: “Boże, jak ja chciałabym tak wyglądać!”.
Biznes fit kręci się genialnie, bo dziś trendy jest wysportowana, smukła sylwetka. Pytanie tylko – czy dołączające do trenerek zdają sobie sprawę, jak wiele czasu (lat!!) poświęciły te panie na budowanie swego ciała? Są takie osoby, które efekty chciałyby oglądać błyskawicznie. I błądzą. Zamiast zmienić styl życia i ruszyć z długoterminowym planem, one głodzą się, odchudzają i… tu zaczynają się problemy.
Anna Lewandowska poświęciła tej sprawie cały post na swoim blogu. Żona Roberta Lewandowskiego napisała:
Dzisiejszy tekst wynika z niepokoju. A mój niepokój wynika z lektury niektórych maili i z kilku rozmów i obserwacji z obozu. Słowa poniżej kieruję do wszystkich, ale przede wszystkim do dziewcząt i kobiet.
I wyłuszczyła problem. U nas jedynie skrót:
Dziewczyny chcą efektów natychmiast. Za miesiąc, góra – pół roku chcą wyglądać jak ich ulubione trenerki, gwiazdy sceny lub chociaż jak wyjątkowo zgrabna koleżanka z klasy. Zaczynają więc stosować restrykcyjne diety, często oparte na eliminacji istotnych dla zdrowia składników. Czasem głodują. Ćwiczą dużo pracując tylko nad wybranymi grupami mięśniowymi. Czasem ruszają z ostrymi ćwiczeniami prosto z kanapy. “Trenują” na dużym zmęczeniu, nie dają organizmowi czasu na regenerację. Nie pozwalają sobie na spokojne, zdrowe dojrzewanie – pisze Lewandowska.
Efektów na ogół nie ma. Łydki nadal są za chude/za grube. Na brzuchu utrzymuje się niewielka warstwa tłuszczyku, a sześciopaku nie widać. Uda wciąż są masywniejsze niż u filigranowej koleżanki, a pupa się nie zaokrągla jak u J.Lo mimo katowania jej ćwiczeniami. Frustracja rośnie. U niektórych zanika miesiączka. Nauka/praca idzie coraz gorzej. Gdy dziewczyna/kobieta uważa, że tylko wygląd jest wyznacznikiem jej wartości lub gdy sądzi, że brak wymarzonej sylwetki jest przyczyną jej życiowych/towarzyskich niepowodzeń – jest na bardzo złej drodze. Szukając rozwiązania swoich “problemów” sięga po środki dostępne w internecie: na odchudzanie, na przyrost mięśni, na odwodnienie, na przeczyszczenie. Czysta, często niesprawdzona chemia. Kiedy ginekolog każe zrobić badania, by wyjaśnić pojawiające się problemy okazuje się, że szczupła, młoda dziewczyna/kobieta ma zamęczony organizm. Zamęczony dietami, katorżniczymi “treningami”, środkami “na odchudzanie” – zauważa trenerka i wzywa, by kobiety i dziewczyny podchodziły do sprawy profesjonalnie, odpowiedzialnie i ostrożnie.
Na koniec trenerka pisze znamienne słowa:
Ja lubię i szanuję moje ciało, więc nie przejmuję się opiniami innych, ale trochę mnie przeraża, gdy odbieram e-maile od – jak sądzę – bardzo młodziutkich osób, które proszą o podanie wszystkich moich wymiarów, bo chcą wyglądać jak ja albo się ze mną porównywać. Po co? – pyta Lewandowska.
Cały post znajdziecie na blogu Anny Lewandowskiej.
Wydaje się, że warto o tym pisać i rozmawiać.
WYGLĄD, CZY ZDROWIE?http://hpba.pl/wyglad-czy-zdrowie/Dzisiejszy tekst wynika z niepokoju. A mój niepokój wynika z…
Posted by Anna Lewandowska on 25 sierpnia 2015


Trochę w tym prawdy jest… Kobiety, które chcą błyskawicznie schudnąć wręcz katują swój organizm co tylko odbija się na ich zdrowiu Często powodem tego jest zwykła niewiedza. Pamiętam jak Ja na poczatku roku postanowiłam zrzucić kilka kg.. Przygotowałam się do tego kilka tygodniu by wszystko odbyło się jak należy. Znalazłam świetną dietę kupiłam tabletki iq green zmniejszające łaknienie a nawet przestawiłam sobie zmiany w pracy by móc jeść o tych porach o których powinnam. Oczyywiście codziennie ćwiczyłam co nie było takie łatwe. Efekty przyszły więc dziewczyny nie katujcie się bez powodu przemyślcie wszystko dopieto zaczynajcie!
[b]gość, 26-08-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 21:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 20:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?W tym, że promuje tą sylwetkę jako taką, do której powinno się dążyć.[/quote]Przecież nikomu nic nie narzuca. Gdzieś napisała, że taka sylwetka jest najlepsza i dziewczyny powinny do niej dążyć?[/quote]Napisałam, że promuje jako rezultat swojej diety i ćwiczeń, czyli taką, do której powinno się dążyć. Masz problem ze zrozumieniem słowa czytanego? To nie mój problem.[/quote]wysportowana sylwetka? a fe, lepiej być grubaską albo anorektyczką, takie typy budowy promują media[/quote]Ziew…ale ci odpowiem. W niczym nie jest dobra przesada, a taką sylwetkę jaką promuje Lewandowska można wyrobić kiedy nie ma się nic innego do roboty poza skakaniem i wymachiwaniem przez kilka godzin. Każdego dnia. Do tego szczaw i mirabelki w wersji ekskluziv. Ziew….[/quote]Lewandowska promuje zdrowy tryb zycia a nie swoja sylwetkę pulpeciku…
[b]gość, 26-08-15, 23:21 napisał(a):[/b]Lewandowska promuje zdrowy tryb zycia a nie swoja sylwetkę pulpeciku… Sylwetkę jako efekt diety i ćwiczeń promuje z każdej strony w skąpych strojach. Zresztą ona sama powiedziała, że ciało jest jej narzędziem pracy. Moje ciało nie jest dla mnie narzędziem pracy, może dla ciebie twoje jest i stąd te różnice w naszych wypowiedziach. A co do pulpecika? Nie znasz mnie, ale próbujesz się przedstawić w sytuacji, że coś o mnie wiesz. Cóż…będę mądrzejsza i pozwolę ci się czuć jakbyś cokolwiek o mnie wiedziała, tym bardziej, że mnie to śmieszy. Dobranoc.
Fajna dziewczyna, z pasją, ambitna , pozytywna . Tak trzymać
któraś z was pisała tutaj o iq green powiedz proszę jaki one mają skład
Dziweczyno w twoim wieku kazda wyglada swietnie dobijesz 40 urodzisz i zmieni sie metabolizm to wtedy porozmawiamy to co prezentujesz jest oszustwem na figure w tym wieku….wszystko w temacie…
[b]gość, 26-08-15, 19:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 18:01 napisał(a):[/b]Kobieto co ty piszesz w ogóle? To ładna zdrowa sylwetka wylucza bycie fajną osobą z wnętrzem?? I co mam tutaj niby zrozumieć? Mam 30 lat i dwoje dzieci, jestem niska i szczupła ale to ostani dzwonek żeby zacząć ćwiczyć sobie ciało żeby z biegiem czasu nie starzało się tak szybko. Młodsze 20 latki nie muszą ćwiczyć, wystarczy dieta zdrowa i ruch. I ludzie ćwiczyli wcześniej rownież, może zależy w jakich kręgach, ale moja mama tez ćwiczyła jak byłam mała i teraz ma super figurę. Boli was że ludzie mogą coś dla siebie robić i wyglądać lepiej niż inni którym się nie chce bo są leniwi i wolą tylko narzekać. Jak wolisz sflaczałe ciało z celulitem (który mają nawet szczupłe kobiety) to twoja sprawa, mnie to nie jest potrzebne.Piszemy to o młodych dziewczynach a nie o tych po 30 które urodziły dzieci.[/quote]Ty już sama nie wiesz o kim i o czym piszesz. Heloł!!! Tu forum kozaczka dla sfustrowanych, które uważają, że ich racja jest najracniejsza. Rajcuj się dalej głupia babo.[/quote]Wow – i kto tu jest sfrustrowany? 🙂
[b]gość, 26-08-15, 21:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 20:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?W tym, że promuje tą sylwetkę jako taką, do której powinno się dążyć.[/quote]Przecież nikomu nic nie narzuca. Gdzieś napisała, że taka sylwetka jest najlepsza i dziewczyny powinny do niej dążyć?[/quote] Napisałam, że promuje jako rezultat swojej diety i ćwiczeń, czyli taką, do której powinno się dążyć. Masz problem ze zrozumieniem słowa czytanego? To nie mój problem.[/quote]wysportowana sylwetka? a fe, lepiej być grubaską albo anorektyczką, takie typy budowy promują media[/quote]Ziew…ale ci odpowiem. W niczym nie jest dobra przesada, a taką sylwetkę jaką promuje Lewandowska można wyrobić kiedy nie ma się nic innego do roboty poza skakaniem i wymachiwaniem przez kilka godzin. Każdego dnia. Do tego szczaw i mirabelki w wersji ekskluziv. Ziew….
[b]gość, 26-08-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 21:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 20:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?W tym, że promuje tą sylwetkę jako taką, do której powinno się dążyć.[/quote]Przecież nikomu nic nie narzuca. Gdzieś napisała, że taka sylwetka jest najlepsza i dziewczyny powinny do niej dążyć?[/quote] Napisałam, że promuje jako rezultat swojej diety i ćwiczeń, czyli taką, do której powinno się dążyć. Masz problem ze zrozumieniem słowa czytanego? To nie mój problem.[/quote]wysportowana sylwetka? a fe, lepiej być grubaską albo anorektyczką, takie typy budowy promują media[/quote]Ziew…ale ci odpowiem. W niczym nie jest dobra przesada, a taką sylwetkę jaką promuje Lewandowska można wyrobić kiedy nie ma się nic innego do roboty poza skakaniem i wymachiwaniem przez kilka godzin. Każdego dnia. Do tego szczaw i mirabelki w wersji ekskluziv. Ziew….[/quote]Nie przesadzaj. Jaką to ona znowu ma sylwetkę? Wysportowaną owszem ale nie jest kulturystką co by musiała miesiącami rzeźbę wyrabiać;D Nie każdy szczupły człowiek musi na szczawiu głodować no błagam[/quote]Rzeżbę trzeba mieć z czego wyrobić. Jedząc “szczaw”, nie wyrobi. Chociaż nie wiem, na pudlu jest zdjęcie, gdzie do kulturystki niewiele jej brakuje.
[b]gość, 26-08-15, 20:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?W tym, że promuje tą sylwetkę jako taką, do której powinno się dążyć.[/quote]Przecież nikomu nic nie narzuca. Gdzieś napisała, że taka sylwetka jest najlepsza i dziewczyny powinny do niej dążyć?[/quote] Napisałam, że promuje jako rezultat swojej diety i ćwiczeń, czyli taką, do której powinno się dążyć. Masz problem ze zrozumieniem słowa czytanego? To nie mój problem.[/quote]wysportowana sylwetka? a fe, lepiej być grubaską albo anorektyczką, takie typy budowy promują media
[b]gość, 27-08-15, 10:24 napisał(a):[/b]Dziweczyno w twoim wieku kazda wyglada swietnie dobijesz 40 urodzisz i zmieni sie metabolizm to wtedy porozmawiamy to co prezentujesz jest oszustwem na figure w tym wieku….wszystko w temacie…Ciekawe, moja mama ma 55 lat a ma super figurę i jest szczupła i to po 3 dzieci. Może nie aż tak wysportowaną ale bez przesady, nie trzeba mieć tłustego obwisłego ciała tylko dlatego że ma sie plus 40.
więc odnosnie tekstu… poruszyła problem,którego pewnie nie spodziewała się- wzięła na siebie odpowiedzialność za to co promuje. Kwestia indywidualnej moralności czy musi to robić czy nie- bo prawidłowo wychowane dzieci nie popdają w ekstremę i nie robią tego o czym ona pisze. Świat jednak jest jaki jest-pełen zagubionych dzieciaków i zagubionych dorosłych więc dobrze,że na to zwraca uwagę. od terapii psychologicznej jednak są inne osoby ,ona jest po prostu sportowcem i już.
[b]gość, 26-08-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?W tym, że promuje tą sylwetkę jako taką, do której powinno się dążyć.[/quote]Przecież nikomu nic nie narzuca. Gdzieś napisała, że taka sylwetka jest najlepsza i dziewczyny powinny do niej dążyć?[/quote] Napisałam, że promuje jako rezultat swojej diety i ćwiczeń, czyli taką, do której powinno się dążyć. Masz problem ze zrozumieniem słowa czytanego? To nie mój problem.
[b]gość, 26-08-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 21:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 20:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?W tym, że promuje tą sylwetkę jako taką, do której powinno się dążyć.[/quote]Przecież nikomu nic nie narzuca. Gdzieś napisała, że taka sylwetka jest najlepsza i dziewczyny powinny do niej dążyć?[/quote] Napisałam, że promuje jako rezultat swojej diety i ćwiczeń, czyli taką, do której powinno się dążyć. Masz problem ze zrozumieniem słowa czytanego? To nie mój problem.[/quote]wysportowana sylwetka? a fe, lepiej być grubaską albo anorektyczką, takie typy budowy promują media[/quote]Ziew…ale ci odpowiem. W niczym nie jest dobra przesada, a taką sylwetkę jaką promuje Lewandowska można wyrobić kiedy nie ma się nic innego do roboty poza skakaniem i wymachiwaniem przez kilka godzin. Każdego dnia. Do tego szczaw i mirabelki w wersji ekskluziv. Ziew….[/quote]Nie przesadzaj. Jaką to ona znowu ma sylwetkę? Wysportowaną owszem ale nie jest kulturystką co by musiała miesiącami rzeźbę wyrabiać;D Nie każdy szczupły człowiek musi na szczawiu głodować no błagam
o proszę. dziewczyna jednak ma mózg. bardo się chwali.
lubisz mnie?’ ‘| On powiedział “nie”.| Myślisz ze jestem ładna? – zapytała.| Znowu powiedział “nie”.| Zapytała wiec jeszcze raz:| ” Jestem w twoim sercu?”| Powiedział “nie”.| Na koniec się zapytała: “Jakbym odeszła, to byś| płakał za mną?” Powiedział, ze “nie”.| Smutne – pomyślała i odeszła.| Złapał ja za rękę i powiedział: “Nie lubię Cię,| kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna,| tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu,| jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą,| tylko umarłbym z tęsknoty.”| Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy, że| Cię kocha.| Coś ładnego jutro miedzy 13-16 się zdarzy w Twoim| życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy| telefonie albo w szkole.| Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek, nie podzielisz się| tą piękną historią – to nie znajdziesz szczęścia w| 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat.| Jutro rano ktoś Cię pokocha.| Stanie się to równo o 12.00.| Będzie to ktośznajomy.| Wyzna Ci miłość o 16.00|Jeśli ci się nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze sam@!@!@!@!@]
[b]gość, 26-08-15, 18:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 10:18 napisał(a):[/b]Do pięt ta baba Ewce nie dorasta ani urodą ani talentemPopłakałam się ze śmiechu z tą urodą.[/quote]Co w tym śmiesznego? Ewa jest piękna ma nieoczywistą urodę, taką orientalną: piękne ponętne usta duże oczy regularne rysy twarzy wydatne kości policzkowe takiej rasowej kobiety na ulicy nie spotkasz![/quote]hahahahahahahha! Ale mnie rozsmieszylas. Serio tak uwazasz? Wyglada jakby sobie sama ewa to napisala albo jakas chora fanka z sekty zapatrzona w to brzydactwo. Co do ust sie zgodzę, jedyna ladna rzecz w tej ‘kobiecie’, oczy ma małe i łyse, jeszcze te powieki, okropne czoło, kształt twarzy, po prostu paskudna[/quote]O CO wy SIĘ PUSTAKI KŁÓCICIE???? HAHA!
ekspertka od siedmiu boleści
[b]gość, 26-08-15, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 18:01 napisał(a):[/b]Kobieto co ty piszesz w ogóle? To ładna zdrowa sylwetka wylucza bycie fajną osobą z wnętrzem?? I co mam tutaj niby zrozumieć? Mam 30 lat i dwoje dzieci, jestem niska i szczupła ale to ostani dzwonek żeby zacząć ćwiczyć sobie ciało żeby z biegiem czasu nie starzało się tak szybko. Młodsze 20 latki nie muszą ćwiczyć, wystarczy dieta zdrowa i ruch. I ludzie ćwiczyli wcześniej rownież, może zależy w jakich kręgach, ale moja mama tez ćwiczyła jak byłam mała i teraz ma super figurę. Boli was że ludzie mogą coś dla siebie robić i wyglądać lepiej niż inni którym się nie chce bo są leniwi i wolą tylko narzekać. Jak wolisz sflaczałe ciało z celulitem (który mają nawet szczupłe kobiety) to twoja sprawa, mnie to nie jest potrzebne.Piszemy to o młodych dziewczynach a nie o tych po 30 które urodziły dzieci.[/quote]Ty już sama nie wiesz o kim i o czym piszesz. Heloł!!! Tu forum kozaczka dla sfustrowanych, które uważają, że ich racja jest najracniejsza. Rajcuj się dalej głupia babo.
[b]gość, 26-08-15, 17:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 10:18 napisał(a):[/b]Do pięt ta baba Ewce nie dorasta ani urodą ani talentemPopłakałam się ze śmiechu z tą urodą.[/quote]Co w tym śmiesznego? Ewa jest piękna ma nieoczywistą urodę, taką orientalną: piękne ponętne usta duże oczy regularne rysy twarzy wydatne kości policzkowe takiej rasowej kobiety na ulicy nie spotkasz![/quote]Na ulicy nie ale w stajni tak.[/quote]Hahaha świetne;DD..a tak poważnie to one obie są przeciętne do bólu ![/quote]“nieoczywista, orientalna, oryginalna” uroda itd. – jak śwat stary kulturalne określenie brzydkiej baby :)))[/quote]O CO wy SIĘ PUSTAKI KŁÓCICIE? HAHA!
[b]gość, 26-08-15, 13:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:14 napisał(a):[/b]nie wiem na czym to polega… też rozumiem zdziwienie Ani. Która kobieta chce tak wyglądać? no właśnie….. Ania jest atletyczna – same mięśnie i ścięgna – ZERO KOBIECOŚCI – ZERO KOBIECYCH KRZTAŁTÓW – ZERO SEKSOWNOŚCI. Dziewczyny, wierzcie że faceci szukają delikatnych krztałnych powabnych kobiet a nie rywala na siłowni !!!!!Która kobieta chciałaby być tak pusta jak Ty, osoba dla której liczy się tylko wygląd który ma zadowolić facetów? Co według Ciebie mają zrobić szczupłe kobiety z małymi biustami i płaskimi pupami? Mają iść pod nóż bo większość facetów lubi krągłości. Młode dziewczyny naczytają się takich głupot jak Twój wpis i zaczynają się problemy z akceptacją swojego ciała, bo przecież nie jest doskonałe.[/quote]Oj chyba Ty to jesteś zakompleksiona … żeby od razu od pustych wyzywać…. nie widzę nic złego w chęci podobania się swoim facetom. W tym wpisie chodziło o to by nie przeginać. Bo przegięciem jest żeby mistrzyni świata w karate była wzorem do naśladowania jeśli chodzi o wygląd normalnych dziewcząt (to głupie porównywać zwykłe dziewczyny do najwyższej klasy sportowców – tak samo słabo się czują Wasi faceci kiedy pokusicie się o porównanie ich do gwiazd piłki nożnej np… ). Kobiety przecież mogą być szczupłe, mieć małe piersi i małą pupe – chodzi o to by te delikatne kruszynki nie stały się żylastymi mięśniakami.[/quote]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?[/quote]W tym, że promuje tą sylwetkę jako taką, do której powinno się dążyć.[/quote]Przecież nikomu nic nie narzuca. Gdzieś napisała, że taka sylwetka jest najlepsza i dziewczyny powinny do niej dążyć?
[b]gość, 26-08-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 15:03 napisał(a):[/b]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.A co do jasnej anielki za różnica z jakiego powodu ćwiczą? Ja ćwiczę dla siebie, dla zdrowia oraz dla dobrej figury jedrnej skóry i nie sflaczalych mięśni obwieszonych tluszczem. Każdy powód jest dobry a im lepiej ludzie wyglądają tym się lepiej czują.[/quote]Jest duża różnica pomiędzy ćwiczeniami wynikającymi z kompleksów a ćwiczeniami z konieczności (dla zdrowia)[/quote]Niby jaka? Jedno leczy Ci dusze a drugie ciało.[/quote]Jedno to Nie zdrowa motywacja czyli zintensyfikowanie braku akceptacji siebie, poczucie błędne że jak poćwiczę bede sie bardziej podobać / drugie konieczność – tylko po to by osiągnąć ulgę w bólu czy lepszej motoryki – nic nie to ma wspólnego z rzezbieniem sylwetki po to by pokazywac swoje ciałko.[/quote]Nie zdrowa motywacja? Hahaha psycholożka sie znalazła od 7 boleści. Powiedz to tym wszystkim tłustym babom, które wzięły się za siebie, zaczęły dbać o zdrowie, dietę i figurę i schudły i teraz wyglądają wreszcie jak ludzie są szczęśliwe i zadowolone z siebie. Niezdrowa motywacja huehuehue dobre ;D[/quote]No wlasnie – idealnie dałaś temu wyraz. “tluste baby” powiadasz? Dokładnie przez takie zachowania czują że muszą sie wziąć za siebie – wlasnie przez takich ludzi jak Ty, których jest w tych czasach na pęczki … Tłuste baby…… Które wyglądają teraz “jak ludzie”. Jestes okrutna i tyle… A wczesniej co? Wyglądały jak co? Nie jak ludzie? Dawaj napędzaj dalej nie zdrową motywacje o której pisałam.
[b]gość, 26-08-15, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 10:18 napisał(a):[/b]Do pięt ta baba Ewce nie dorasta ani urodą ani talentemPopłakałam się ze śmiechu z tą urodą.[/quote]Co w tym śmiesznego? Ewa jest piękna ma nieoczywistą urodę, taką orientalną: piękne ponętne usta duże oczy regularne rysy twarzy wydatne kości policzkowe takiej rasowej kobiety na ulicy nie spotkasz![/quote]hahahahahahahha! Ale mnie rozsmieszylas. Serio tak uwazasz? Wyglada jakby sobie sama ewa to napisala albo jakas chora fanka z sekty zapatrzona w to brzydactwo. Co do ust sie zgodzę, jedyna ladna rzecz w tej ‘kobiecie’, oczy ma małe i łyse, jeszcze te powieki, okropne czoło, kształt twarzy, po prostu paskudna
[b]gość, 26-08-15, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 10:18 napisał(a):[/b]Do pięt ta baba Ewce nie dorasta ani urodą ani talentemPopłakałam się ze śmiechu z tą urodą.[/quote]Co w tym śmiesznego? Ewa jest piękna ma nieoczywistą urodę, taką orientalną: piękne ponętne usta duże oczy regularne rysy twarzy wydatne kości policzkowe takiej rasowej kobiety na ulicy nie spotkasz![/quote]Na ulicy nie ale w stajni tak.[/quote]Hahaha świetne;DD..a tak poważnie to one obie są przeciętne do bólu ![/quote]Ja wole Ankę, nie chodzi o urodę ale i o ćwiczenia i diety
[b]gość, 26-08-15, 18:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 15:03 napisał(a):[/b]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.A co do jasnej anielki za różnica z jakiego powodu ćwiczą? Ja ćwiczę dla siebie, dla zdrowia oraz dla dobrej figury jedrnej skóry i nie sflaczalych mięśni obwieszonych tluszczem. Każdy powód jest dobry a im lepiej ludzie wyglądają tym się lepiej czują.[/quote]Dokładnie tak jak piszesz – pogódź sie z tym – idziesz za nowoczesnym trendem – jakoś wczesniej ludzie nie ćwiczyli dla siebie – teraz tylko tak mówią ale prawda jest taka że najważniejsza jest opinia i spojrzenie innych. Robisz to by było ci w życiu łatwiej. Widać brzydzi cie tłuszcz – kiedyś ludzie na to nie zawracali tak uwagi – patrzyli na wnętrze a nie na wygląd – czasy sie zmieniły może jestes zbyt młoda by sie moc do tego przyznać i zrozumieć[/quote]Kobieto co ty piszesz w ogóle? To ładna zdrowa sylwetka wylucza bycie fajną osobą z wnętrzem?? I co mam tutaj niby zrozumieć? Mam 30 lat i dwoje dzieci, jestem niska i szczupła ale to ostani dzwonek żeby zacząć ćwiczyć sobie ciało żeby z biegiem czasu nie starzało się tak szybko. Młodsze 20 latki nie muszą ćwiczyć, wystarczy dieta zdrowa i ruch. I ludzie ćwiczyli wcześniej rownież, może zależy w jakich kręgach, ale moja mama tez ćwiczyła jak byłam mała i teraz ma super figurę. Boli was że ludzie mogą coś dla siebie robić i wyglądać lepiej niż inni którym się nie chce bo są leniwi i wolą tylko narzekać. Jak wolisz sflaczałe ciało z celulitem (który mają nawet szczupłe kobiety) to twoja sprawa, mnie to nie jest potrzebne.[/quote]Piszemy to o młodych dziewczynach a nie o tych po 30 które urodziły dzieci.
[b]gość, 26-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 15:03 napisał(a):[/b]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.A co do jasnej anielki za różnica z jakiego powodu ćwiczą? Ja ćwiczę dla siebie, dla zdrowia oraz dla dobrej figury jedrnej skóry i nie sflaczalych mięśni obwieszonych tluszczem. Każdy powód jest dobry a im lepiej ludzie wyglądają tym się lepiej czują.[/quote] Jest duża różnica pomiędzy ćwiczeniami wynikającymi z kompleksów a ćwiczeniami z konieczności (dla zdrowia)
[b]gość, 26-08-15, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 15:03 napisał(a):[/b]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.A co do jasnej anielki za różnica z jakiego powodu ćwiczą? Ja ćwiczę dla siebie, dla zdrowia oraz dla dobrej figury jedrnej skóry i nie sflaczalych mięśni obwieszonych tluszczem. Każdy powód jest dobry a im lepiej ludzie wyglądają tym się lepiej czują.[/quote]Jest duża różnica pomiędzy ćwiczeniami wynikającymi z kompleksów a ćwiczeniami z konieczności (dla zdrowia)[/quote]Niby jaka? Jedno leczy Ci dusze a drugie ciało.[/quote]Jedno to Nie zdrowa motywacja czyli zintensyfikowanie braku akceptacji siebie, poczucie błędne że jak poćwiczę bede sie bardziej podobać / drugie konieczność – tylko po to by osiągnąć ulgę w bólu czy lepszej motoryki – nic nie to ma wspólnego z rzezbieniem sylwetki po to by pokazywac swoje ciałko.
[b]gość, 26-08-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 15:03 napisał(a):[/b]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.A co do jasnej anielki za różnica z jakiego powodu ćwiczą? Ja ćwiczę dla siebie, dla zdrowia oraz dla dobrej figury jedrnej skóry i nie sflaczalych mięśni obwieszonych tluszczem. Każdy powód jest dobry a im lepiej ludzie wyglądają tym się lepiej czują.[/quote]Dokładnie tak jak piszesz – pogódź sie z tym – idziesz za nowoczesnym trendem – jakoś wczesniej ludzie nie ćwiczyli dla siebie – teraz tylko tak mówią ale prawda jest taka że najważniejsza jest opinia i spojrzenie innych. Robisz to by było ci w życiu łatwiej. Widać brzydzi cie tłuszcz – kiedyś ludzie na to nie zawracali tak uwagi – patrzyli na wnętrze a nie na wygląd – czasy sie zmieniły może jestes zbyt młoda by sie moc do tego przyznać i zrozumieć[/quote]Kobieto co ty piszesz w ogóle? To ładna zdrowa sylwetka wylucza bycie fajną osobą z wnętrzem?? I co mam tutaj niby zrozumieć? Mam 30 lat i dwoje dzieci, jestem niska i szczupła ale to ostani dzwonek żeby zacząć ćwiczyć sobie ciało żeby z biegiem czasu nie starzało się tak szybko. Młodsze 20 latki nie muszą ćwiczyć, wystarczy dieta zdrowa i ruch. I ludzie ćwiczyli wcześniej rownież, może zależy w jakich kręgach, ale moja mama tez ćwiczyła jak byłam mała i teraz ma super figurę. Boli was że ludzie mogą coś dla siebie robić i wyglądać lepiej niż inni którym się nie chce bo są leniwi i wolą tylko narzekać. Jak wolisz sflaczałe ciało z celulitem (który mają nawet szczupłe kobiety) to twoja sprawa, mnie to nie jest potrzebne.
[b]gość, 26-08-15, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 15:03 napisał(a):[/b]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.A co do jasnej anielki za różnica z jakiego powodu ćwiczą? Ja ćwiczę dla siebie, dla zdrowia oraz dla dobrej figury jedrnej skóry i nie sflaczalych mięśni obwieszonych tluszczem. Każdy powód jest dobry a im lepiej ludzie wyglądają tym się lepiej czują.[/quote]Jest duża różnica pomiędzy ćwiczeniami wynikającymi z kompleksów a ćwiczeniami z konieczności (dla zdrowia)[/quote]Niby jaka? Jedno leczy Ci dusze a drugie ciało.[/quote]Jedno to Nie zdrowa motywacja czyli zintensyfikowanie braku akceptacji siebie, poczucie błędne że jak poćwiczę bede sie bardziej podobać / drugie konieczność – tylko po to by osiągnąć ulgę w bólu czy lepszej motoryki – nic nie to ma wspólnego z rzezbieniem sylwetki po to by pokazywac swoje ciałko.[/quote]Nie zdrowa motywacja? Hahaha psycholożka sie znalazła od 7 boleści. Powiedz to tym wszystkim tłustym babom, które wzięły się za siebie, zaczęły dbać o zdrowie, dietę i figurę i schudły i teraz wyglądają wreszcie jak ludzie są szczęśliwe i zadowolone z siebie. Niezdrowa motywacja huehuehue dobre ;D
[b]gość, 26-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 15:03 napisał(a):[/b]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.A co do jasnej anielki za różnica z jakiego powodu ćwiczą? Ja ćwiczę dla siebie, dla zdrowia oraz dla dobrej figury jedrnej skóry i nie sflaczalych mięśni obwieszonych tluszczem. Każdy powód jest dobry a im lepiej ludzie wyglądają tym się lepiej czują.[/quote]Dokładnie tak jak piszesz – pogódź sie z tym – idziesz za nowoczesnym trendem – jakoś wczesniej ludzie nie ćwiczyli dla siebie – teraz tylko tak mówią ale prawda jest taka że najważniejsza jest opinia i spojrzenie innych. Robisz to by było ci w życiu łatwiej. Widać brzydzi cie tłuszcz – kiedyś ludzie na to nie zawracali tak uwagi – patrzyli na wnętrze a nie na wygląd – czasy sie zmieniły może jestes zbyt młoda by sie moc do tego przyznać i zrozumieć
[b]gość, 26-08-15, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 10:18 napisał(a):[/b]Do pięt ta baba Ewce nie dorasta ani urodą ani talentemPopłakałam się ze śmiechu z tą urodą.[/quote]Co w tym śmiesznego? Ewa jest piękna ma nieoczywistą urodę, taką orientalną: piękne ponętne usta duże oczy regularne rysy twarzy wydatne kości policzkowe takiej rasowej kobiety na ulicy nie spotkasz![/quote]Na ulicy nie ale w stajni tak.[/quote]Hahaha świetne;DD..a tak poważnie to one obie są przeciętne do bólu ![/quote]“nieoczywista, orientalna, oryginalna” uroda itd. – jak śwat stary kulturalne określenie brzydkiej baby :)))
[b]gość, 26-08-15, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 15:03 napisał(a):[/b]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.A co do jasnej anielki za różnica z jakiego powodu ćwiczą? Ja ćwiczę dla siebie, dla zdrowia oraz dla dobrej figury jedrnej skóry i nie sflaczalych mięśni obwieszonych tluszczem. Każdy powód jest dobry a im lepiej ludzie wyglądają tym się lepiej czują.[/quote]Jest duża różnica pomiędzy ćwiczeniami wynikającymi z kompleksów a ćwiczeniami z konieczności (dla zdrowia)[/quote]Niby jaka? Jedno leczy Ci dusze a drugie ciało.
[b]gość, 26-08-15, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 10:18 napisał(a):[/b]Do pięt ta baba Ewce nie dorasta ani urodą ani talentemPopłakałam się ze śmiechu z tą urodą.[/quote]Co w tym śmiesznego? Ewa jest piękna ma nieoczywistą urodę, taką orientalną: piękne ponętne usta duże oczy regularne rysy twarzy wydatne kości policzkowe takiej rasowej kobiety na ulicy nie spotkasz![/quote]Na ulicy nie ale w stajni tak.[/quote]Hahaha świetne;DD..a tak poważnie to one obie są przeciętne do bólu !
Mimo że wolę Chodakowska to Ania ma tu racje. Ile zdjęć wrzuca Ewka z niesamowitymi metamorfozami gdzie w ciągu pół roku z dziewczyny ponad 100 kg robi się dziewczyna poniżej 50 kg – nie wierze że każda osiągnęła taki efekt tylko ćwiczeniami i zdrowa dieta. W grę musiala wchodzić głodówka. Też kiedyś wierzyłam że szybko uda mi się zrzucić nadmiarowe kilogramy jak będę codziennie ćwiczyła z Ewka i stosowała jej dietę. Niestety – organizm bardzo szybko nie dał rady. Dlatego dietę trochę zmienilam, ćwiczenia dostosowalam do swoich zdolności – łącze ćwiczenia różnych trenerek i efekt jest – dużo wolniejszy ale się utrzymuje i sukcesywnie waga spada a ja przestalam popadać w paranoje. Już nie mówiąc o tym, że skóra nadąża się napinac.
[b]gość, 26-08-15, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:20 napisał(a):[/b]Nie każda kobieta ćwiczy po to żeby podobać się facetom. To chyba najgłupszy powód, żeby zacząć zdrowy styl życia.Większość ćwiczy by się podobać – tak pokazują statystyki[/quote]podobać np. sobie.[/quote]“podobać się sobie” czyli innym, dla innych. Chwalenie się, robienie fotek, rozmawianie o tym jak było na treningu. Jeszcze nie widziałam osoby która chce się podobać i męczy się tylko i wyłącznie dla siebie samego – chyba że narcyz.[/quote]No tak osoba która dba o własne zdrowie to narcyz 😀 Sama mam dobrą przemianę materii i nigdy nie czułam potrzeby żeby ćwiczyć. Dopiero jak przerzuciłam się na tryb siedzący to zauważyłam jak fatalnie wypływa to na moje ciało (i nie mówię tu o wadze ale np. kręgosłupie czy ogólnej kondycji) i wiesz co? Zaczęłam ćwiczyć, sama dla siebie. Oto ja narcyz :)[/quote]Mylisz pojęcia – Ty chciałaś po prostu wrócić do swojej dawnej formy – czyli Twoje “JA” musiało “wrócić” to wszystko – czyli zdrowy odruch osoby która przestaje przypominać samą siebie. Tu chodzi o osoby, które chcą być kimś innym – kimś kim nie są. Czyli szukają akceptacji tak aby w ich rozumieniu znaleźć sobie miejsce w społeczeństwie.[/quote]Co Ty wymyślasz, jakiego ‘dawnego ja’? Z powodu bólu kręgosłupa nie mogłam zasnąć a Ty piszesz jakieś frazesy o przypominaniu dawnego siebie.[/quote]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.
Zakończenie jest najlepsze. Mogę cię, zaniepokojona trenerko, uspokoić – nie chcę wyglądać tak, jak Ty.
Ona ma tak fatalną figurę, zero talii, zero bioder, nawet cycka nie ma, że nie bardzo rozumiem jakie EFEKTY?
[b]gość, 26-08-15, 15:03 napisał(a):[/b]Wciąż nie rozumiesz ….. nie chodzi tu o ludzi którzy ćwiczą dla zdrowia chodzi o ludzi którzy ćwiczą by dobrze wyglądać.A co do jasnej anielki za różnica z jakiego powodu ćwiczą? Ja ćwiczę dla siebie, dla zdrowia oraz dla dobrej figury jedrnej skóry i nie sflaczalych mięśni obwieszonych tluszczem. Każdy powód jest dobry a im lepiej ludzie wyglądają tym się lepiej czują.
[b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 10:18 napisał(a):[/b]Do pięt ta baba Ewce nie dorasta ani urodą ani talentemPopłakałam się ze śmiechu z tą urodą.[/quote]Co w tym śmiesznego? Ewa jest piękna ma nieoczywistą urodę, taką orientalną: piękne ponętne usta duże oczy regularne rysy twarzy wydatne kości policzkowe takiej rasowej kobiety na ulicy nie spotkasz![/quote]Na ulicy nie ale w stajni tak.
[b]gość, 26-08-15, 14:37 napisał(a):[/b]Mimo że wolę Chodakowska to Ania ma tu racje. Ile zdjęć wrzuca Ewka z niesamowitymi metamorfozami gdzie w ciągu pół roku z dziewczyny ponad 100 kg robi się dziewczyna poniżej 50 kg – nie wierze że każda osiągnęła taki efekt tylko ćwiczeniami i zdrowa dieta. W grę musiala wchodzić głodówka. Też kiedyś wierzyłam że szybko uda mi się zrzucić nadmiarowe kilogramy jak będę codziennie ćwiczyła z Ewka i stosowała jej dietę. Niestety – organizm bardzo szybko nie dał rady. Dlatego dietę trochę zmienilam, ćwiczenia dostosowalam do swoich zdolności – łącze ćwiczenia różnych trenerek i efekt jest – dużo wolniejszy ale się utrzymuje i sukcesywnie waga spada a ja przestalam popadać w paranoje. Już nie mówiąc o tym, że skóra nadąża się napinac.Jest możliwe że one po prostu piszą że zaczęły pół roku temu, a w rzeczywistości ćwiczą od kilkunastu miesięcy. Spektakularne chudnievia są w modzie. Wszyscy zachwycają się tą dziewczyną z przepisu na życie, że ile ona schudła, jak dobrze wyglada. A ja nie wierzę że takim szybkim chudnieciem nic sobie nie zrobiła.
Beznadziejna mała umięśniona kobieta z ptasią twarzą wypełnioną botoksem, ble!
[b]gość, 26-08-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]BrzuchaczMee, 26-08-15, 10:18 napisał(a):[/b]Do pięt ta baba Ewce nie dorasta ani urodą ani talentemPopłakałam się ze śmiechu z tą urodą.[/quote]Co w tym śmiesznego? Ewa jest piękna ma nieoczywistą urodę, taką orientalną: piękne ponętne usta duże oczy regularne rysy twarzy wydatne kości policzkowe takiej rasowej kobiety na ulicy nie spotkasz!
[b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:14 napisał(a):[/b]nie wiem na czym to polega… też rozumiem zdziwienie Ani. Która kobieta chce tak wyglądać? no właśnie….. Ania jest atletyczna – same mięśnie i ścięgna – ZERO KOBIECOŚCI – ZERO KOBIECYCH KRZTAŁTÓW – ZERO SEKSOWNOŚCI. Dziewczyny, wierzcie że faceci szukają delikatnych krztałnych powabnych kobiet a nie rywala na siłowni !!!!!Która kobieta chciałaby być tak pusta jak Ty, osoba dla której liczy się tylko wygląd który ma zadowolić facetów? Co według Ciebie mają zrobić szczupłe kobiety z małymi biustami i płaskimi pupami? Mają iść pod nóż bo większość facetów lubi krągłości. Młode dziewczyny naczytają się takich głupot jak Twój wpis i zaczynają się problemy z akceptacją swojego ciała, bo przecież nie jest doskonałe.[/quote]Oj chyba Ty to jesteś zakompleksiona … żeby od razu od pustych wyzywać…. nie widzę nic złego w chęci podobania się swoim facetom. W tym wpisie chodziło o to by nie przeginać. Bo przegięciem jest żeby mistrzyni świata w karate była wzorem do naśladowania jeśli chodzi o wygląd normalnych dziewcząt (to głupie porównywać zwykłe dziewczyny do najwyższej klasy sportowców – tak samo słabo się czują Wasi faceci kiedy pokusicie się o porównanie ich do gwiazd piłki nożnej np… ). Kobiety przecież mogą być szczupłe, mieć małe piersi i małą pupe – chodzi o to by te delikatne kruszynki nie stały się żylastymi mięśniakami.[/quote]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?[/quote]W tym, że promuje tą sylwetkę jako taką, do której powinno się dążyć.
uwielbiam Cie Aniu jestes super
[b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:20 napisał(a):[/b]Nie każda kobieta ćwiczy po to żeby podobać się facetom. To chyba najgłupszy powód, żeby zacząć zdrowy styl życia.Większość ćwiczy by się podobać – tak pokazują statystyki[/quote]podobać np. sobie.[/quote]“podobać się sobie” czyli innym, dla innych. Chwalenie się, robienie fotek, rozmawianie o tym jak było na treningu. Jeszcze nie widziałam osoby która chce się podobać i męczy się tylko i wyłącznie dla siebie samego – chyba że narcyz.[/quote]No tak osoba która dba o własne zdrowie to narcyz 😀 Sama mam dobrą przemianę materii i nigdy nie czułam potrzeby żeby ćwiczyć. Dopiero jak przerzuciłam się na tryb siedzący to zauważyłam jak fatalnie wypływa to na moje ciało (i nie mówię tu o wadze ale np. kręgosłupie czy ogólnej kondycji) i wiesz co? Zaczęłam ćwiczyć, sama dla siebie. Oto ja narcyz :)[/quote]Mylisz pojęcia – Ty chciałaś po prostu wrócić do swojej dawnej formy – czyli Twoje “JA” musiało “wrócić” to wszystko – czyli zdrowy odruch osoby która przestaje przypominać samą siebie. Tu chodzi o osoby, które chcą być kimś innym – kimś kim nie są. Czyli szukają akceptacji tak aby w ich rozumieniu znaleźć sobie miejsce w społeczeństwie.[/quote]Co Ty wymyślasz, jakiego ‘dawnego ja’? Z powodu bólu kręgosłupa nie mogłam zasnąć a Ty piszesz jakieś frazesy o przypominaniu dawnego siebie.
[b]gość, 26-08-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:14 napisał(a):[/b]nie wiem na czym to polega… też rozumiem zdziwienie Ani. Która kobieta chce tak wyglądać? no właśnie….. Ania jest atletyczna – same mięśnie i ścięgna – ZERO KOBIECOŚCI – ZERO KOBIECYCH KRZTAŁTÓW – ZERO SEKSOWNOŚCI. Dziewczyny, wierzcie że faceci szukają delikatnych krztałnych powabnych kobiet a nie rywala na siłowni !!!!!Która kobieta chciałaby być tak pusta jak Ty, osoba dla której liczy się tylko wygląd który ma zadowolić facetów? Co według Ciebie mają zrobić szczupłe kobiety z małymi biustami i płaskimi pupami? Mają iść pod nóż bo większość facetów lubi krągłości. Młode dziewczyny naczytają się takich głupot jak Twój wpis i zaczynają się problemy z akceptacją swojego ciała, bo przecież nie jest doskonałe.[/quote]Oj chyba Ty to jesteś zakompleksiona … żeby od razu od pustych wyzywać…. nie widzę nic złego w chęci podobania się swoim facetom. W tym wpisie chodziło o to by nie przeginać. Bo przegięciem jest żeby mistrzyni świata w karate była wzorem do naśladowania jeśli chodzi o wygląd normalnych dziewcząt (to głupie porównywać zwykłe dziewczyny do najwyższej klasy sportowców – tak samo słabo się czują Wasi faceci kiedy pokusicie się o porównanie ich do gwiazd piłki nożnej np… ). Kobiety przecież mogą być szczupłe, mieć małe piersi i małą pupe – chodzi o to by te delikatne kruszynki nie stały się żylastymi mięśniakami.[/quote]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?[/quote]Nie widzę w nich problemu – ich życie to sport. Widzę problem w dziewczynach które żyjąc normalnym życiem chcą dorównać takim jak oni. Żyją w kompleksach. Każdy w życiu powinien znać swoje miejsce – nie każdy może zostać mistrzem świata.
[b]gość, 26-08-15, 12:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:14 napisał(a):[/b]nie wiem na czym to polega… też rozumiem zdziwienie Ani. Która kobieta chce tak wyglądać? no właśnie….. Ania jest atletyczna – same mięśnie i ścięgna – ZERO KOBIECOŚCI – ZERO KOBIECYCH KRZTAŁTÓW – ZERO SEKSOWNOŚCI. Dziewczyny, wierzcie że faceci szukają delikatnych krztałnych powabnych kobiet a nie rywala na siłowni !!!!!Która kobieta chciałaby być tak pusta jak Ty, osoba dla której liczy się tylko wygląd który ma zadowolić facetów? Co według Ciebie mają zrobić szczupłe kobiety z małymi biustami i płaskimi pupami? Mają iść pod nóż bo większość facetów lubi krągłości. Młode dziewczyny naczytają się takich głupot jak Twój wpis i zaczynają się problemy z akceptacją swojego ciała, bo przecież nie jest doskonałe.[/quote]Oj chyba Ty to jesteś zakompleksiona … żeby od razu od pustych wyzywać…. nie widzę nic złego w chęci podobania się swoim facetom. W tym wpisie chodziło o to by nie przeginać. Bo przegięciem jest żeby mistrzyni świata w karate była wzorem do naśladowania jeśli chodzi o wygląd normalnych dziewcząt (to głupie porównywać zwykłe dziewczyny do najwyższej klasy sportowców – tak samo słabo się czują Wasi faceci kiedy pokusicie się o porównanie ich do gwiazd piłki nożnej np… ). Kobiety przecież mogą być szczupłe, mieć małe piersi i małą pupe – chodzi o to by te delikatne kruszynki nie stały się żylastymi mięśniakami.[/quote]Lewej podoba się atletyczna budowa, jej mężowi najwidoczniej też, więc w czym widzisz problem?
[b]gość, 26-08-15, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:14 napisał(a):[/b]nie wiem na czym to polega… też rozumiem zdziwienie Ani. Która kobieta chce tak wyglądać? no właśnie….. Ania jest atletyczna – same mięśnie i ścięgna – ZERO KOBIECOŚCI – ZERO KOBIECYCH KRZTAŁTÓW – ZERO SEKSOWNOŚCI. Dziewczyny, wierzcie że faceci szukają delikatnych krztałnych powabnych kobiet a nie rywala na siłowni !!!!!Nie każda kobieta ćwiczy po to żeby podobać się facetom. To chyba najgłupszy powód, żeby zacząć zdrowy styl życia.[/quote]Większość ćwiczy by się podobać – tak pokazują statystyki[/quote]podobać np. sobie.[/quote]“podobać się sobie” czyli innym, dla innych. Chwalenie się, robienie fotek, rozmawianie o tym jak było na treningu. Jeszcze nie widziałam osoby która chce się podobać i męczy się tylko i wyłącznie dla siebie samego – chyba że narcyz.[/quote]No tak osoba która dba o własne zdrowie to narcyz 😀 Sama mam dobrą przemianę materii i nigdy nie czułam potrzeby żeby ćwiczyć. Dopiero jak przerzuciłam się na tryb siedzący to zauważyłam jak fatalnie wypływa to na moje ciało (i nie mówię tu o wadze ale np. kręgosłupie czy ogólnej kondycji) i wiesz co? Zaczęłam ćwiczyć, sama dla siebie. Oto ja narcyz :)[/quote]Mylisz pojęcia – Ty chciałaś po prostu wrócić do swojej dawnej formy – czyli Twoje “JA” musiało “wrócić” to wszystko – czyli zdrowy odruch osoby która przestaje przypominać samą siebie. Tu chodzi o osoby, które chcą być kimś innym – kimś kim nie są. Czyli szukają akceptacji tak aby w ich rozumieniu znaleźć sobie miejsce w społeczeństwie.
[b]gość, 26-08-15, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-15, 11:14 napisał(a):[/b]nie wiem na czym to polega… też rozumiem zdziwienie Ani. Która kobieta chce tak wyglądać? no właśnie….. Ania jest atletyczna – same mięśnie i ścięgna – ZERO KOBIECOŚCI – ZERO KOBIECYCH KRZTAŁTÓW – ZERO SEKSOWNOŚCI. Dziewczyny, wierzcie że faceci szukają delikatnych krztałnych powabnych kobiet a nie rywala na siłowni !!!!!Nie każda kobieta ćwiczy po to żeby podobać się facetom. To chyba najgłupszy powód, żeby zacząć zdrowy styl życia.[/quote]Większość ćwiczy by się podobać – tak pokazują statystyki[/quote]podobać np. sobie.[/quote]“podobać się sobie” czyli innym, dla innych. Chwalenie się, robienie fotek, rozmawianie o tym jak było na treningu. Jeszcze nie widziałam osoby która chce się podobać i męczy się tylko i wyłącznie dla siebie samego – chyba że narcyz.[/quote]No tak osoba która dba o własne zdrowie to narcyz 😀 Sama mam dobrą przemianę materii i nigdy nie czułam potrzeby żeby ćwiczyć. Dopiero jak przerzuciłam się na tryb siedzący to zauważyłam jak fatalnie wypływa to na moje ciało (i nie mówię tu o wadze ale np. kręgosłupie czy ogólnej kondycji) i wiesz co? Zaczęłam ćwiczyć, sama dla siebie. Oto ja narcyz 🙂
[b]gość, 26-08-15, 10:04 napisał(a):[/b]Nie sądzę żeby to pisała sama Anna, przecież wiadomo w jaki sposób się wypowiada. Nie mniej jednak jest to jak najbardziej ważny temat i powinno się o tym rozmawiać.Co innego wypowiadać się publicznie,gdzie większość osób zjadłaby trema, a co innego napisać, kiedy ma się dużo czasu na przemyślenie tekstu.