Anna Lewandowska z ważnym apelem. Po seansie „Dobry dom” nie mogła już dłużej milczeć
Film „Dobry dom” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego to produkcja, wokół której nie przestaje być głośno. Teraz na seans zdecydowała się także Anna Lewandowska, która po obejrzeniu filmu podzieliła się w sieci poruszającą refleksją na temat przemocy oraz zaapelowała do innych.
„Dobry dom” Wojciecha Smarzowskiego
“Dom dobry” to polski dramat filmowy w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, który trafił na ekrany kin 7 listopada 2025 roku. Film bezlitośnie obnaża mroczne strony polskiej rzeczywistości i opowiada historię rodziny, która na pierwszy rzut oka wydaje się wzorowa i stabilna, ale żyje pod przykrywką cierpienia, manipulacji i przemocy psychicznej. Reżyser odsłania problem i pozory, które mają często miejsce w domach, prowadząc widza do bolesnej konfrontacji z prawdą.
Film ten od samego początku wywołał ogromne poruszenie wśród widzów. Dla jednych był wstrząsającym i potrzebnym głosem w debacie o przemocy a, dla innych zbyt brutalnym obrazem. “Dom dobry” stał się jednak ważnym dziełem, a Smarzowski po raz kolejny udowodnił, że potrafi dotknąć istotnych, ale i trudnych tematów.
Zobacz więcej: Gwiazdy brylują na premierze filmu „Dom dobry”! Domagała i Jakubik z żonami, Gardias, Staśko…
Anna Lewandowska dosadnie po obejrzeniu filmu Smarzowskiego
“Dom dobry” zdecydowała się teraz obejrzeć także Anna Lewandowska. Trenerka fitness, była mistrzyni karate i żona Roberta Lewandowskiego postanowiła podzielić się publicznie swoją refleksją po zobaczeniu filmu i przyznała, że było to dla niej dość trudne przeżycie.
Naszła mnie pewne refleksja po obejrzeniu film „Dom dobry” polskiej produkcji. Film w 2025 roku wzbudził kontrowersje i szeroką dyskusję publiczną ze względu na odważne i realistyczne pokazanie przemocy domowej oraz temat praw kobiet. To był jeden z najtrudniejszych filmów jakie oglądałam – wyznała Lewadnowska na Instagramie.
Zobacz więcej: Tylko u nas! „Barcelona to nasz dom”. Tak Ania ocenia życie w Polsce i Hiszpanii
Lewandowska przychodzi z ważnym apelem
Anna Lewandowska postanowiła nie tylko podzielić się swoimi przemyśleniami po obejrzeniu kontrowersyjnego i trudnego kina, ale także zwróciła uwagę, że przemoc, o którym opowiada film, to przecież problem istniejący w wielu domach.
Nie byłam w stanie obejrzeć tego filmu za jednym razem. Musiałam podzielić go na dwie części. Myślę, że dla nas kobiet to szczególnie trudny film. Oglądając go, trudno nie myśleć o tym, że podobne historie dzieją się naprawdę. W wielu domach. Cicho. Bez świadków. Dziś tak dużo mówi się o prawach kobiet. Ale podstawowym prawem każdej kobiety jest bezpieczeństwo we własnym domu (jak i każdego człowieka) – pisała Lewandowska.
W dalszej części obszernego wpisu celebrytka korzystając ze swoich zasięgów, postanowiła zaapelować w szczególności do kobiet, aby nie bały się sięgać po pomoc w trudnych sytuacjach. W jej ocenie film stał się także ważnym impulsem do nagłośnienia problemu, dając wielu osobom poczucie, że nie są same ze swoim doświadczeniem.
Można też zgłosić się do lokalnego Ośrodka Pomocy Społecznej, organizacji kobiecych czy fundacji wspierających ofiary przemocy. Nie jesteś sama. Milczenie chroni sprawcę. Rozmowa może uratować czyjeś życie. I może właśnie po to powstał ten film, żeby mówić głośniej o tym, co wciąż zbyt często dzieje się w ciszy – podsumowała.
Zobacz więcej: Lewandowska zaczyna nowy rozdział. Po 20 latach razem mówi „dość”
– Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” – 800 120 002 (bezpłatnie, całodobowo)
– Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym – 800 70 2222 (24/7 bezpłatnie)
– W sytuacji zagrożenia życia – 112




