Anna Lewandowska podzieliła się wzruszającym zdjęciem z mężem (INSTA)

hocislaw-83-R1 hocislaw-83-R1

Anna Lewandowska (28 l.) rzadko mówi o swoim życiu prywatnym. Tym razem jednak zrobiła wyjątek. Na swoim Instagramie udostępniła zdjęcie ze swoim mężem Robertem Lewandowskim (27 l.). Fotografię podpisała tymi słowami:

Dobrze jest mieć przyjaciela w osobie, która jest Ci najbliższa – to wielkie szczęście.

 

Zobacz więcej: Brzuch Anny Lewandowskiej powodem do kłótni

Sportsmenka spędza obecnie urlop z partnerem w Tegernsee (Niemcy), gdzie cieszy się pięknymi widokami i wolnym czasem. Jedno ze zdjęć podpisała:

Chillout with my love💋

 

Chillout with my love💋 @_rl9 #day #sun #together #healthyplanbyann #AnnaLewandowska

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Anna Lewandowska (@annalewandowskahpba)

Zobacz więcej: NIE ZGADNIECIE, CO OSTATNIO POPIJA ANNA LEWANDOWSKA (FOTO)

Fani chwalą jej sylwetkę, pisząc, że:

Ależ Ty masz figurę!!!

 

Ciało idealne 💚💜💚

 

Robert Lewandowski również udostępnił zdjęcie z urlopu, delektując się wolnym czasem z ukochaną:

Chill 🙂 #rl9 #free #time @annalewandowskahpba

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Robert Lewandowski (@_rl9)

Naprawdę można im pozazdrościć. Z naszej strony życzymy udanego wypoczynku i wszystkiego dobrego!

Anna Lewandowska podzieliła się wzruszającym zdjęciem z mężem (INSTA)

Anna Lewandowska podzieliła się wzruszającym zdjęciem z mężem (INSTA)

Anna Lewandowska podzieliła się wzruszającym zdjęciem z mężem (INSTA)

Anna Lewandowska podzieliła się wzruszającym zdjęciem z mężem (INSTA)

   
89 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

lewy jezyes zwyklym frajerem,ze siefis z ta prostytutka…manipulNtka i sunia dajaca po bokach nic wiecej

[b]gość, 23-04-16, 23:05 napisał(a):[/b]ja myslalem ze on to madrzejszy ale jak znizyl sie do jej poziomu w robieniu tych durnych fotek pt. samozachwyt to stwierdzam ze to dwa rownorzedne pustakiNo widzisz czyli się dobrali i dzięki temu mogą być szczęśliwi 🙂

lewa dziwka dawLa na prawo i lewo a teraz mizdrzy sie do sponsora

[b]gość, 23-04-16, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 21:16 napisał(a):[/b]SCzerze powiedziawszy raz muala okazje spotkac anie i okazala sue bardzo niemila osoba wielka gwiazda ktora ma inne osiby za nic :((Tez miałam okazje poznać Anie osobiście i mam zupełnie odwrotne odczucia. Radosna, uśmiechnięta, życzliwa, bardzo miło wspominam.[/quote]Anka to kawal wrednej, roszczeniowej suki, jak ktos nie lize jej dupska to dostaje piany i nerwowo trzepie lapskami i wybalusza slepia z irytacji.

Robert jej kupi bycie specjalistką od … wszystkiego! Stac go! A Polaki sie jarają jaka ta Anna mądra ładna wysportowana. Smiechu warte

[b]gość, 23-04-16, 21:16 napisał(a):[/b]SCzerze powiedziawszy raz muala okazje spotkac anie i okazala sue bardzo niemila osoba wielka gwiazda ktora ma inne osiby za nic :((Tez miałam okazje poznać Anie osobiście i mam zupełnie odwrotne odczucia. Radosna, uśmiechnięta, życzliwa, bardzo miło wspominam.

ladacznica

ja myslalem ze on to madrzejszy ale jak znizyl sie do jej poziomu w robieniu tych durnych fotek pt. samozachwyt to stwierdzam ze to dwa rownorzedne pustaki

[b]gość, 23-04-16, 20:04 napisał(a):[/b]Ja np nie rozumiem tylko jednegi ze ona dodaje zdjecia z kolesiami cwiczenia z nimi tak samo … a robert zawsze sam nigdy wianuszek kobiet go nie oplata ja jestem za rownouprawnieniem w zwiazku. A Ania super teraz wyglada wyrobila sie !! Cialo tez lepiej i po malu sie do niej przekonuje pomimo tego jednego minusu co wyzej pisalam.A co to ma do równouprawnienia?

[b]gość, 23-04-16, 13:29 napisał(a):[/b]miernota lansujaca sie na cudym nawiskuKu*wa przeciez to jej mąż. Ale wy jestescie dziwni ludzie.

SCzerze powiedziawszy raz muala okazje spotkac anie i okazala sue bardzo niemila osoba wielka gwiazda ktora ma inne osiby za nic :((

Ja np nie rozumiem tylko jednegi ze ona dodaje zdjecia z kolesiami cwiczenia z nimi tak samo … a robert zawsze sam nigdy wianuszek kobiet go nie oplata ja jestem za rownouprawnieniem w zwiazku. A Ania super teraz wyglada wyrobila sie !! Cialo tez lepiej i po malu sie do niej przekonuje pomimo tego jednego minusu co wyzej pisalam.

[b]gość, 23-04-16, 13:31 napisał(a):[/b]najlepsza kariere ona robila lizac pyty swych kolezkow z karateNie przeginanie troche ? Ból dupy i tyle

Jak sobie foty obrabia to nogi ma takie dluuuuugie, a przy mężu ma paluszkach stoi…eh te kompleksy..

[b]gość, 23-04-16, 13:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:47 napisał(a):[/b]Popieram kolezanki nizej, Lewej nikt nie lubi bo ona twierdzi, ze to co ma ma wylacznie dzieki sobie. Przeciez nikt nie twierdzi, ze ona robi glupoty- cos tam gotuje, trenuje, ma sukcesy w karate. Ale jesli uwaza, ze dzieki karate ma to wszystko, to sympatia ludzi spada. Takie dziwne przekonanie o wlasnej zajebistosci jest naprawde zalozne bo kazdy wie, ze jej ksiazkami, blogiem, cwiczeniami i przepisami interesuje sie garstka kobiet rylko dlatego, bo Anna jest popularna dzieki mezowi. Jakby sie tego nie wypierala to ludzie by ja lubili ale falszu nikt nie lubi a ona sobie zbyt wiele zaslug przypisuje – tego tez nikt nie lubi. Zauwazcie ze Robert nie ma z tym problemu i jakos nie ma hejterow :)Dokładnie. Poczytajcie wywiady z nią, zawsze mówi, że “wszystko zawdzięcza sobie”. Guzik prawda. Medale i sukcesy w karate faktycznie jest jej zasługą, ale sławę i wszystko co z nią związane ma dzięki mężowi. Żeby było jasne: to nie jest nic złego, tylko nie rozumiem, dlaczego ona się tego wypiera, jakby był to jakiś wielki wstyd?![/quote]* są

zakompleksiona ptasia brzydula

[b]gość, 23-04-16, 14:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 13:30 napisał(a):[/b]przyjaciela..haha dobre sobie.. raczej glupiego frajera, ktorym manipuluje dwulicowa utrzymankaDokladnie… Najlepsze jest to, ze Robert ja kocha i jak go zostawila twierdzac, ze nie ma z nim zadnych perspektyw to on zmienil klub i zaczal zarabiac wiecej… Wtedy Ania wrocila 🙂 Za to jej nie znosze, szkoda tylko tego faceta bo ma poukladane w glowie ale mam tylko nadzieje, ze Anka naprawde go kocha a nie tylko jego pieniadze. Nie moja sprawa, kazdy zyje po swojemu ale nie wierze w taka magie, ze jak sie kasa pojawia to nagle milosc powraca zupelnym zbiegiem okolicznosci…[/quote]Gdzie jest dostępna jakakolwiek informacja o tym ze sie kiedys rozstali ? Bo szukam i nie moge nic znaleźć a jestem ciekawa :). Tylko czemu nazywacie ją utrzymanką ? Równie dobrze mogłaby tylko leżeć i pachnieć a jednaj cos robi. A nawet jesli zbijalaby tylko bąki to jakby nie patrzeć sa małżeństwem, ich decyzje, ich sprawa. Nie znamy ich osobiście wiec naprawde nie rozumiem tej fali hejtu bo łatwo kogoś pochopnie zle ocenić.

[b]gość, 23-04-16, 13:30 napisał(a):[/b]przyjaciela..haha dobre sobie.. raczej glupiego frajera, ktorym manipuluje dwulicowa utrzymankaDokladnie… Najlepsze jest to, ze Robert ja kocha i jak go zostawila twierdzac, ze nie ma z nim zadnych perspektyw to on zmienil klub i zaczal zarabiac wiecej… Wtedy Ania wrocila 🙂 Za to jej nie znosze, szkoda tylko tego faceta bo ma poukladane w glowie ale mam tylko nadzieje, ze Anka naprawde go kocha a nie tylko jego pieniadze. Nie moja sprawa, kazdy zyje po swojemu ale nie wierze w taka magie, ze jak sie kasa pojawia to nagle milosc powraca zupelnym zbiegiem okolicznosci…

[b]gość, 23-04-16, 13:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:47 napisał(a):[/b]Popieram kolezanki nizej, Lewej nikt nie lubi bo ona twierdzi, ze to co ma ma wylacznie dzieki sobie. Przeciez nikt nie twierdzi, ze ona robi glupoty- cos tam gotuje, trenuje, ma sukcesy w karate. Ale jesli uwaza, ze dzieki karate ma to wszystko, to sympatia ludzi spada. Takie dziwne przekonanie o wlasnej zajebistosci jest naprawde zalozne bo kazdy wie, ze jej ksiazkami, blogiem, cwiczeniami i przepisami interesuje sie garstka kobiet rylko dlatego, bo Anna jest popularna dzieki mezowi. Jakby sie tego nie wypierala to ludzie by ja lubili ale falszu nikt nie lubi a ona sobie zbyt wiele zaslug przypisuje – tego tez nikt nie lubi. Zauwazcie ze Robert nie ma z tym problemu i jakos nie ma hejterow :)Dokładnie. Poczytajcie wywiady z nią, zawsze mówi, że “wszystko zawdzięcza sobie”. Guzik prawda. Medale i sukcesy w karate faktycznie jest jej zasługą, ale sławę i wszystko co z nią związane ma dzięki mężowi. Żeby było jasne: to nie jest nic złego, tylko nie rozumiem, dlaczego ona się tego wypiera, jakby był to jakiś wielki wstyd?![/quote]Wlasnie o to chodzi… Ja tez mam wiele nie dzieki sobie a dzieki rodzinie i potrafie to przyznac a tyczy sie to podstaw – np rodzice mieli kase zeby mnie wyslac na studia i sami sa wyksztalceni – jakby byli po zawodowkach i nie mieliby kasy to pewnie bym dzisiaj piekla chleb w piekarni a nie robila to, co robie i zarabiala tyle, ile zarabiam. I to taki banalny przyklad. Wiele mam dzieki sobie ale jeszcze wiecej dzieki rodzicom. Taki problem byc komus wdziecznym?

ale, ze co w tym zdjeciu jest wzruszającego ????jesli to zdjęcie jest wzruszające to dziewczyny, chłopaki, żony, męzowie … same wzruszające zdjęcia mamy w albumach 😀 ! 😉 !

[b]gość, 23-04-16, 12:47 napisał(a):[/b]Popieram kolezanki nizej, Lewej nikt nie lubi bo ona twierdzi, ze to co ma ma wylacznie dzieki sobie. Przeciez nikt nie twierdzi, ze ona robi glupoty- cos tam gotuje, trenuje, ma sukcesy w karate. Ale jesli uwaza, ze dzieki karate ma to wszystko, to sympatia ludzi spada. Takie dziwne przekonanie o wlasnej zajebistosci jest naprawde zalozne bo kazdy wie, ze jej ksiazkami, blogiem, cwiczeniami i przepisami interesuje sie garstka kobiet rylko dlatego, bo Anna jest popularna dzieki mezowi. Jakby sie tego nie wypierala to ludzie by ja lubili ale falszu nikt nie lubi a ona sobie zbyt wiele zaslug przypisuje – tego tez nikt nie lubi. Zauwazcie ze Robert nie ma z tym problemu i jakos nie ma hejterow :)Dokładnie. Poczytajcie wywiady z nią, zawsze mówi, że “wszystko zawdzięcza sobie”. Guzik prawda. Medale i sukcesy w karate faktycznie jest jej zasługą, ale sławę i wszystko co z nią związane ma dzięki mężowi. Żeby było jasne: to nie jest nic złego, tylko nie rozumiem, dlaczego ona się tego wypiera, jakby był to jakiś wielki wstyd?!

[b]gość, 23-04-16, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 11:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:12 napisał(a):[/b]No to niech się śmieje. Tak już ten świat jest ułożony, że jeden dostanie od rodziców mieszkanie, inny pracę po znajomości, a jeszcze inny będzie się wyrywać z patologii i dochodzić do wszystkiego sam. Życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy zaczyna od tego samego punktu. Grunt to się rozwiać i wykorzystać możliwości jakie nam dano. Lewandowska mogła spędzać czas chodząc od jednego sklepu do drugiego i robić dzióbki na Insta jak wiele WAGs. Zamiast tego postanowiła pracować na własny rachunek.Otóż to. Nie wiem w ogole co Was tak boli. Sa małżeństwem. Macie dziwne podejście do życia jesli tak was szokuje te ze Lewy w jakis sposób pomógł jej w karierze. A czemu nie ?[/quote]Ale ona sie tego wypiera, twierdzi ze to tylko i wylacznie jj sukces, moim zdaniem zazdrosci Robertowi, bo to ona chce byc na swieczniku😊[/quote]Ja bym chyba wolała żyć w cieniu męża, zdała od show biznesu, otworzyć jakąś swoją działalność, spokojnie żyć, podróżować bez wscipskich i wiecznie oceniających ludzi.[/quote]Mysle, ze nie dałabys rady. Jakakolwiek działalność bys otworzyła i tak byłabyś ” żona piłkarza ” ktora cos tam robi i tak czy siak byłabyś w jakims stopniu na świeczniku[/quote]Może i tak, ale na pewno nie zostałaby celebrytką. Jakby unikała pozowania na ściankach, nie udzielałaby się na portalach społecznościowych, to by mogła żyć w miarę spokojnie i bez rozgłosu.[/quote]Tyle, że ciężko być trenerem gdy nikt Cię nie zna. Skoro rozkręca coś własnego, to wiadomo, że potrzebuje rozpoznawalności i obecności w mediach.[/quote]Niekoniecznie. I skąd wiesz, że chciałaby być trenerem?

Nie lubie tej lampucery, to prawfa ,ze jest dziiiiiwka.

[b]gość, 23-04-16, 11:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:12 napisał(a):[/b]No to niech się śmieje. Tak już ten świat jest ułożony, że jeden dostanie od rodziców mieszkanie, inny pracę po znajomości, a jeszcze inny będzie się wyrywać z patologii i dochodzić do wszystkiego sam. Życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy zaczyna od tego samego punktu. Grunt to się rozwiać i wykorzystać możliwości jakie nam dano. Lewandowska mogła spędzać czas chodząc od jednego sklepu do drugiego i robić dzióbki na Insta jak wiele WAGs. Zamiast tego postanowiła pracować na własny rachunek.Otóż to. Nie wiem w ogole co Was tak boli. Sa małżeństwem. Macie dziwne podejście do życia jesli tak was szokuje te ze Lewy w jakis sposób pomógł jej w karierze. A czemu nie ?[/quote]Ale ona sie tego wypiera, twierdzi ze to tylko i wylacznie jj sukces, moim zdaniem zazdrosci Robertowi, bo to ona chce byc na swieczniku😊[/quote]Ja bym chyba wolała żyć w cieniu męża, zdała od show biznesu, otworzyć jakąś swoją działalność, spokojnie żyć, podróżować bez wscipskich i wiecznie oceniających ludzi.[/quote]Mysle, ze nie dałabys rady. Jakakolwiek działalność bys otworzyła i tak byłabyś ” żona piłkarza ” ktora cos tam robi i tak czy siak byłabyś w jakims stopniu na świeczniku[/quote]Może i tak, ale na pewno nie zostałaby celebrytką. Jakby unikała pozowania na ściankach, nie udzielałaby się na portalach społecznościowych, to by mogła żyć w miarę spokojnie i bez rozgłosu.[/quote]Tyle, że ciężko być trenerem gdy nikt Cię nie zna. Skoro rozkręca coś własnego, to wiadomo, że potrzebuje rozpoznawalności i obecności w mediach.

ma przepocona pochwe i puszczala sie na boki

miernota lansujaca sie na cudym nawisku

przyjaciela..haha dobre sobie.. raczej glupiego frajera, ktorym manipuluje dwulicowa utrzymanka

ohydna raszpla

najlepsza kariere ona robila lizac pyty swych kolezkow z karate

[b]gość, 23-04-16, 12:04 napisał(a):[/b]czy ona zawsze musi stawać na palcach jak pozuje do zdjęć ????Tak bo jest niska i chce wygladac smuklej.

Popieram kolezanki nizej, Lewej nikt nie lubi bo ona twierdzi, ze to co ma ma wylacznie dzieki sobie. Przeciez nikt nie twierdzi, ze ona robi glupoty- cos tam gotuje, trenuje, ma sukcesy w karate. Ale jesli uwaza, ze dzieki karate ma to wszystko, to sympatia ludzi spada. Takie dziwne przekonanie o wlasnej zajebistosci jest naprawde zalozne bo kazdy wie, ze jej ksiazkami, blogiem, cwiczeniami i przepisami interesuje sie garstka kobiet rylko dlatego, bo Anna jest popularna dzieki mezowi. Jakby sie tego nie wypierala to ludzie by ja lubili ale falszu nikt nie lubi a ona sobie zbyt wiele zaslug przypisuje – tego tez nikt nie lubi. Zauwazcie ze Robert nie ma z tym problemu i jakos nie ma hejterow 🙂

[b]gość, 23-04-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:03 napisał(a):[/b]Na tych zdjęciach że ślubu jakoś nikomu nie była znana. I nawet z nazwiska panieńskiego zrezygnowala… Dziwne… Teraz taka słynna trenerka i dietetyczka. Dorobiła się na karierze męża a ona tłumaczy że wszystko zawdzięcza sobie. Koń by się uśmiałNo to niech się śmieje. Tak już ten świat jest ułożony, że jeden dostanie od rodziców mieszkanie, inny pracę po znajomości, a jeszcze inny będzie się wyrywać z patologii i dochodzić do wszystkiego sam. Życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy zaczyna od tego samego punktu. Grunt to się rozwiać i wykorzystać możliwości jakie nam dano. Lewandowska mogła spędzać czas chodząc od jednego sklepu do drugiego i robić dzióbki na Insta jak wiele WAGs. Zamiast tego postanowiła pracować na własny rachunek.[/quote]Otóż to. Nie wiem w ogole co Was tak boli. Sa małżeństwem. Macie dziwne podejście do życia jesli tak was szokuje te ze Lewy w jakis sposób pomógł jej w karierze. A czemu nie ?[/quote]Ale ona sie tego wypiera, twierdzi ze to tylko i wylacznie jj sukces, moim zdaniem zazdrosci Robertowi, bo to ona chce byc na swieczniku😊[/quote]Ja bym chyba wolała żyć w cieniu męża, zdała od show biznesu, otworzyć jakąś swoją działalność, spokojnie żyć, podróżować bez wscipskich i wiecznie oceniających ludzi.[/quote]Mysle, ze nie dałabys rady. Jakakolwiek działalność bys otworzyła i tak byłabyś ” żona piłkarza ” ktora cos tam robi i tak czy siak byłabyś w jakims stopniu na świeczniku[/quote]Może i tak, ale na pewno nie zostałaby celebrytką. Jakby unikała pozowania na ściankach, nie udzielałaby się na portalach społecznościowych, to by mogła żyć w miarę spokojnie i bez rozgłosu.

czy ona zawsze musi stawać na palcach jak pozuje do zdjęć ????

[b]gość, 23-04-16, 10:31 napisał(a):[/b]A niby kiedy ona choc raz powiedziala: mam to dzieki Robertowi? Studia, medale? A kto ze sportowcow tego nie ma? Nawet skoczkowie narciarscy je maja. Gdyby nie Robert to bylaby szarakiem, bo ktoz by sie nia zainteresowal, takich sportowcow jest w Polsce na peczki. Kasa Roberta, jego doradcy i jest juz gotowy produkt w postaci trenerki i dietetyczki.Jezu przeciez to jej maz. Robert chyba ma prawo i przypuszczam, ze chce pomagać swojej zonie jak moze. Nawet jesli chodzi o promowanie jej. To normalne.

A niby kiedy ona choc raz powiedziala: mam to dzieki Robertowi? Studia, medale? A kto ze sportowcow tego nie ma? Nawet skoczkowie narciarscy je maja. Gdyby nie Robert to bylaby szarakiem, bo ktoz by sie nia zainteresowal, takich sportowcow jest w Polsce na peczki. Kasa Roberta, jego doradcy i jest juz gotowy produkt w postaci trenerki i dietetyczki.

[b]gość, 23-04-16, 10:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:03 napisał(a):[/b]Na tych zdjęciach że ślubu jakoś nikomu nie była znana. I nawet z nazwiska panieńskiego zrezygnowala… Dziwne… Teraz taka słynna trenerka i dietetyczka. Dorobiła się na karierze męża a ona tłumaczy że wszystko zawdzięcza sobie. Koń by się uśmiałNo to niech się śmieje. Tak już ten świat jest ułożony, że jeden dostanie od rodziców mieszkanie, inny pracę po znajomości, a jeszcze inny będzie się wyrywać z patologii i dochodzić do wszystkiego sam. Życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy zaczyna od tego samego punktu. Grunt to się rozwiać i wykorzystać możliwości jakie nam dano. Lewandowska mogła spędzać czas chodząc od jednego sklepu do drugiego i robić dzióbki na Insta jak wiele WAGs. Zamiast tego postanowiła pracować na własny rachunek.[/quote]Otóż to. Nie wiem w ogole co Was tak boli. Sa małżeństwem. Macie dziwne podejście do życia jesli tak was szokuje te ze Lewy w jakis sposób pomógł jej w karierze. A czemu nie ?[/quote]Ale ona sie tego wypiera, twierdzi ze to tylko i wylacznie jj sukces, moim zdaniem zazdrosci Robertowi, bo to ona chce byc na swieczniku😊[/quote]Ja bym chyba wolała żyć w cieniu męża, zdała od show biznesu, otworzyć jakąś swoją działalność, spokojnie żyć, podróżować bez wscipskich i wiecznie oceniających ludzi.[/quote]Mysle, ze nie dałabys rady. Jakakolwiek działalność bys otworzyła i tak byłabyś ” żona piłkarza ” ktora cos tam robi i tak czy siak byłabyś w jakims stopniu na świeczniku

[b]gość, 23-04-16, 10:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:03 napisał(a):[/b]Na tych zdjęciach że ślubu jakoś nikomu nie była znana. I nawet z nazwiska panieńskiego zrezygnowala… Dziwne… Teraz taka słynna trenerka i dietetyczka. Dorobiła się na karierze męża a ona tłumaczy że wszystko zawdzięcza sobie. Koń by się uśmiałNo to niech się śmieje. Tak już ten świat jest ułożony, że jeden dostanie od rodziców mieszkanie, inny pracę po znajomości, a jeszcze inny będzie się wyrywać z patologii i dochodzić do wszystkiego sam. Życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy zaczyna od tego samego punktu. Grunt to się rozwiać i wykorzystać możliwości jakie nam dano. Lewandowska mogła spędzać czas chodząc od jednego sklepu do drugiego i robić dzióbki na Insta jak wiele WAGs. Zamiast tego postanowiła pracować na własny rachunek.[/quote]Otóż to. Nie wiem w ogole co Was tak boli. Sa małżeństwem. Macie dziwne podejście do życia jesli tak was szokuje te ze Lewy w jakis sposób pomógł jej w karierze. A czemu nie ?[/quote]Ale ona sie tego wypiera, twierdzi ze to tylko i wylacznie jj sukces, moim zdaniem zazdrosci Robertowi, bo to ona chce byc na swieczniku😊[/quote]a niby gdzie ona sie tego wypierała..? jakos nigdy nie słyszalam ze ona wszystko sama i niczego nie zawdziecza robertowi… ale prawda jest taka ze sama skonczyla studia, sama zdobywala medale, sama organizuje i prowadzi treningi itd..przeciez nie robi tego za nia robert… dzieki niemu robi to na wieksza skale i tyle…[/quote]Dokładnie. Wiadomo, ze ma większy rozgłos dzieki nazwisku ale jednak sama pracuje na to co ma. Mogłaby byc kolejna WAGs zabijającą bąki

Widać, że chciałaby być wyższa.

[b]gość, 23-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:03 napisał(a):[/b]Na tych zdjęciach że ślubu jakoś nikomu nie była znana. I nawet z nazwiska panieńskiego zrezygnowala… Dziwne… Teraz taka słynna trenerka i dietetyczka. Dorobiła się na karierze męża a ona tłumaczy że wszystko zawdzięcza sobie. Koń by się uśmiałNo to niech się śmieje. Tak już ten świat jest ułożony, że jeden dostanie od rodziców mieszkanie, inny pracę po znajomości, a jeszcze inny będzie się wyrywać z patologii i dochodzić do wszystkiego sam. Życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy zaczyna od tego samego punktu. Grunt to się rozwiać i wykorzystać możliwości jakie nam dano. Lewandowska mogła spędzać czas chodząc od jednego sklepu do drugiego i robić dzióbki na Insta jak wiele WAGs. Zamiast tego postanowiła pracować na własny rachunek.[/quote]Otóż to. Nie wiem w ogole co Was tak boli. Sa małżeństwem. Macie dziwne podejście do życia jesli tak was szokuje te ze Lewy w jakis sposób pomógł jej w karierze. A czemu nie ?[/quote]Ale ona sie tego wypiera, twierdzi ze to tylko i wylacznie jj sukces, moim zdaniem zazdrosci Robertowi, bo to ona chce byc na swieczniku😊[/quote]a niby gdzie ona sie tego wypierała..? jakos nigdy nie słyszalam ze ona wszystko sama i niczego nie zawdziecza robertowi… ale prawda jest taka ze sama skonczyla studia, sama zdobywala medale, sama organizuje i prowadzi treningi itd..przeciez nie robi tego za nia robert… dzieki niemu robi to na wieksza skale i tyle…

[b]gość, 23-04-16, 09:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 03:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 00:00 napisał(a):[/b]edług mnie Lewandiwski jest całkiem przystojny.Oni poznali sie na obozie w czasie studiów 2007 roku i zaczęli sie spotykać. Wtedy to Lewy grał w Zniczu Pruszkow i był warty jakies 5 tys zł. Tyle za niego zapłacili. Wiec gdzie mu tam było do milionera.[/quote]A ja zakoncze te historie, bo wlasnie, zaczeli sie spotykac, rozstali sie po jakims czasiee i Ania wrocila do Robercika, gdy ten zaczal zarabiac pilkarskie kokosy. Ot cala milosc. Szkoda, bo wedlug mnie, jest to ogarniety facet, mlody, ale madry i zasluguje na prawdziwa milosc jak malo kto. Ona, mimo wszelkich tytulow czy osiagniec, nie zrobila kariery do czasu zmiany nazwiska. Dziwny zbieg okolicznosci. Mamy w kraju cala mase sportowcow z osiagnieciami, ale moze 0,5%, moze nawet nie, zyskuje rozglos. Cwaniutka ta Ania. Dlatego wlasnie mam przeczucie, ze w normalnych warunkach by sie rozstali, ale Robert zbyt mocno ja kocha i bedzie z nia poki tylko ona tego chce.[/quote]Prawda rozeszli sie ale Wrocila do niego jak gral juz dla niemiec[/quote]Byłyście z facetem, który nie pracuje lub zarabia mało? Ja byłam i wiem jak to wpływa na związek. Już nawet nie chodzi o pieniądze ale o poczucie wartości, które spada wtedy mężczyźnie do zera. A z takim czymś średnio można wytrzymać. W sumie to nikt nie wie jak było w ich związku wtedy więc odpuściłabym sobie spekulacje.[/quote]Poczucie wartości spada do zera, bo “ukochana” patrzy na niego jak na zero. I rzeczywiście pewnie średnio można wytrzymać, gdy trzeba wtedy samemu płacić za siebie, a jeszcze nie daj boże za domowe rachunki. Przecież miało być na odwrót. Zaczyna się wtedy wypominanie, pogardzanie i robienie łaski (nie mylić z laską) przez kobietę…

[b]gość, 23-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:03 napisał(a):[/b]Na tych zdjęciach że ślubu jakoś nikomu nie była znana. I nawet z nazwiska panieńskiego zrezygnowala… Dziwne… Teraz taka słynna trenerka i dietetyczka. Dorobiła się na karierze męża a ona tłumaczy że wszystko zawdzięcza sobie. Koń by się uśmiałNo to niech się śmieje. Tak już ten świat jest ułożony, że jeden dostanie od rodziców mieszkanie, inny pracę po znajomości, a jeszcze inny będzie się wyrywać z patologii i dochodzić do wszystkiego sam. Życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy zaczyna od tego samego punktu. Grunt to się rozwiać i wykorzystać możliwości jakie nam dano. Lewandowska mogła spędzać czas chodząc od jednego sklepu do drugiego i robić dzióbki na Insta jak wiele WAGs. Zamiast tego postanowiła pracować na własny rachunek.[/quote]Otóż to. Nie wiem w ogole co Was tak boli. Sa małżeństwem. Macie dziwne podejście do życia jesli tak was szokuje te ze Lewy w jakis sposób pomógł jej w karierze. A czemu nie ?[/quote]Ale ona sie tego wypiera, twierdzi ze to tylko i wylacznie jj sukces, moim zdaniem zazdrosci Robertowi, bo to ona chce byc na swieczniku😊[/quote]Ja bym chyba wolała żyć w cieniu męża, zdała od show biznesu, otworzyć jakąś swoją działalność, spokojnie żyć, podróżować bez wscipskich i wiecznie oceniających ludzi.

[b]gość, 22-04-16, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:03 napisał(a):[/b]Na tych zdjęciach że ślubu jakoś nikomu nie była znana. I nawet z nazwiska panieńskiego zrezygnowala… Dziwne… Teraz taka słynna trenerka i dietetyczka. Dorobiła się na karierze męża a ona tłumaczy że wszystko zawdzięcza sobie. Koń by się uśmiałNo to niech się śmieje. Tak już ten świat jest ułożony, że jeden dostanie od rodziców mieszkanie, inny pracę po znajomości, a jeszcze inny będzie się wyrywać z patologii i dochodzić do wszystkiego sam. Życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy zaczyna od tego samego punktu. Grunt to się rozwiać i wykorzystać możliwości jakie nam dano. Lewandowska mogła spędzać czas chodząc od jednego sklepu do drugiego i robić dzióbki na Insta jak wiele WAGs. Zamiast tego postanowiła pracować na własny rachunek.[/quote]Otóż to. Nie wiem w ogole co Was tak boli. Sa małżeństwem. Macie dziwne podejście do życia jesli tak was szokuje te ze Lewy w jakis sposób pomógł jej w karierze. A czemu nie ?[/quote]Ale ona sie tego wypiera, twierdzi ze to tylko i wylacznie jj sukces, moim zdaniem zazdrosci Robertowi, bo to ona chce byc na swieczniku😊

[b]gość, 23-04-16, 03:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 00:00 napisał(a):[/b]edług mnie Lewandiwski jest całkiem przystojny.Oni poznali sie na obozie w czasie studiów 2007 roku i zaczęli sie spotykać. Wtedy to Lewy grał w Zniczu Pruszkow i był warty jakies 5 tys zł. Tyle za niego zapłacili. Wiec gdzie mu tam było do milionera.[/quote]A ja zakoncze te historie, bo wlasnie, zaczeli sie spotykac, rozstali sie po jakims czasiee i Ania wrocila do Robercika, gdy ten zaczal zarabiac pilkarskie kokosy. Ot cala milosc. Szkoda, bo wedlug mnie, jest to ogarniety facet, mlody, ale madry i zasluguje na prawdziwa milosc jak malo kto. Ona, mimo wszelkich tytulow czy osiagniec, nie zrobila kariery do czasu zmiany nazwiska. Dziwny zbieg okolicznosci. Mamy w kraju cala mase sportowcow z osiagnieciami, ale moze 0,5%, moze nawet nie, zyskuje rozglos. Cwaniutka ta Ania. Dlatego wlasnie mam przeczucie, ze w normalnych warunkach by sie rozstali, ale Robert zbyt mocno ja kocha i bedzie z nia poki tylko ona tego chce.[/quote]Prawda rozeszli sie ale Wrocila do niego jak gral juz dla niemiec[/quote]Byłyście z facetem, który nie pracuje lub zarabia mało? Ja byłam i wiem jak to wpływa na związek. Już nawet nie chodzi o pieniądze ale o poczucie wartości, które spada wtedy mężczyźnie do zera. A z takim czymś średnio można wytrzymać. W sumie to nikt nie wie jak było w ich związku wtedy więc odpuściłabym sobie spekulacje.

A skąd właściwie te informacja, ze oni sie rozstali a potem do niego wróciła jak juz grał dla Niemiec ? Bo nawet w jego biografii nie ma o tym wzmianki. A nawet jesli – nie osądzajcie. Oni akurat wyglądają na naprawde fajna i kochająca sie pare, nie znamy ich osobiście a łatwo kogoś oczerniać.

[b]gość, 23-04-16, 03:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 00:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 23:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 23:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 16:00 napisał(a):[/b]Ty byś go nie kochała podwójnie wiedząc ile on ma kasy? Do końca życia nie musi pracować. Żeby nie był piłkarzem to napewno by go nie chciała bo on jest poprostu brzydki.Oj tak bo wyglad jest najwazniejszy…. uwierz ze uroda w koncu przeminie, co wtedy zostanie ?[/quote]Przeciez była z nim na długo przed tym jak ktokolwiek o nim usłyszał wiec o czym ty piszesz ? Grał w jakiejś podrzędnej drużynie w małym miasteczku jak masa innych przeciętnych chłopaków i wtedy nikt mu nie wróżył jeszcze światowej kariery. Poza tym według mnie Lewandiwski jest całkiem przystojny.[/quote]Oni poznali sie na obozie w czasie studiów 2007 roku i zaczęli sie spotykać. Wtedy to Lewy grał w Zniczu Pruszkow i był warty jakies 5 tys zł. Tyle za niego zapłacili. Wiec gdzie mu tam było do milionera.[/quote]A ja zakoncze te historie, bo wlasnie, zaczeli sie spotykac, rozstali sie po jakims czasiee i Ania wrocila do Robercika, gdy ten zaczal zarabiac pilkarskie kokosy. Ot cala milosc. Szkoda, bo wedlug mnie, jest to ogarniety facet, mlody, ale madry i zasluguje na prawdziwa milosc jak malo kto. Ona, mimo wszelkich tytulow czy osiagniec, nie zrobila kariery do czasu zmiany nazwiska. Dziwny zbieg okolicznosci. Mamy w kraju cala mase sportowcow z osiagnieciami, ale moze 0,5%, moze nawet nie, zyskuje rozglos. Cwaniutka ta Ania. Dlatego wlasnie mam przeczucie, ze w normalnych warunkach by sie rozstali, ale Robert zbyt mocno ja kocha i bedzie z nia poki tylko ona tego chce.[/quote]Prawda rozeszli sie ale Wrocila do niego jak gral juz dla niemiec[/quote]Prawda jest taka, ze z jaka laska by nie był i tak by wam nie dogodził. Piłkarze maja przejebane. Kazda partnerkę zjedziecie z góry na dol.

Oni oboje wygladaja bardzo staro, jak 40latkowie, zwlaszcza robert – twarz starszego pana.

[b]gość, 23-04-16, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 00:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 23:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 23:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 16:00 napisał(a):[/b]Ty byś go nie kochała podwójnie wiedząc ile on ma kasy? Do końca życia nie musi pracować. Żeby nie był piłkarzem to napewno by go nie chciała bo on jest poprostu brzydki.Oj tak bo wyglad jest najwazniejszy…. uwierz ze uroda w koncu przeminie, co wtedy zostanie ?[/quote]Przeciez była z nim na długo przed tym jak ktokolwiek o nim usłyszał wiec o czym ty piszesz ? Grał w jakiejś podrzędnej drużynie w małym miasteczku jak masa innych przeciętnych chłopaków i wtedy nikt mu nie wróżył jeszcze światowej kariery. Poza tym według mnie Lewandiwski jest całkiem przystojny.[/quote]Oni poznali sie na obozie w czasie studiów 2007 roku i zaczęli sie spotykać. Wtedy to Lewy grał w Zniczu Pruszkow i był warty jakies 5 tys zł. Tyle za niego zapłacili. Wiec gdzie mu tam było do milionera.[/quote]A ja zakoncze te historie, bo wlasnie, zaczeli sie spotykac, rozstali sie po jakims czasiee i Ania wrocila do Robercika, gdy ten zaczal zarabiac pilkarskie kokosy. Ot cala milosc. Szkoda, bo wedlug mnie, jest to ogarniety facet, mlody, ale madry i zasluguje na prawdziwa milosc jak malo kto. Ona, mimo wszelkich tytulow czy osiagniec, nie zrobila kariery do czasu zmiany nazwiska. Dziwny zbieg okolicznosci. Mamy w kraju cala mase sportowcow z osiagnieciami, ale moze 0,5%, moze nawet nie, zyskuje rozglos. Cwaniutka ta Ania. Dlatego wlasnie mam przeczucie, ze w normalnych warunkach by sie rozstali, ale Robert zbyt mocno ja kocha i bedzie z nia poki tylko ona tego chce.[/quote]Prawda rozeszli sie ale Wrocila do niego jak gral juz dla niemiec

I super!Duzo szczescia I milosci dla Was zycze!!😘

Aniu ,co by nie pisali o was Ty i tak jesteś PIĘKNA !

[b]gość, 22-04-16, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 17:03 napisał(a):[/b]Na tych zdjęciach że ślubu jakoś nikomu nie była znana. I nawet z nazwiska panieńskiego zrezygnowala… Dziwne… Teraz taka słynna trenerka i dietetyczka. Dorobiła się na karierze męża a ona tłumaczy że wszystko zawdzięcza sobie. Koń by się uśmiałNo to niech się śmieje. Tak już ten świat jest ułożony, że jeden dostanie od rodziców mieszkanie, inny pracę po znajomości, a jeszcze inny będzie się wyrywać z patologii i dochodzić do wszystkiego sam. Życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy zaczyna od tego samego punktu. Grunt to się rozwiać i wykorzystać możliwości jakie nam dano. Lewandowska mogła spędzać czas chodząc od jednego sklepu do drugiego i robić dzióbki na Insta jak wiele WAGs. Zamiast tego postanowiła pracować na własny rachunek.[/quote]Otóż to. Nie wiem w ogole co Was tak boli. Sa małżeństwem. Macie dziwne podejście do życia jesli tak was szokuje te ze Lewy w jakis sposób pomógł jej w karierze. A czemu nie ?[/quote]Nawet do tego, ze nie została przy nazwisku panieńskim sie przypierdolicie ? Przeciez to tez sa ludzie, czemu miałaby nie przyjąć nazwiska męża ?