Anna Lewandowska sprzedaje batony za… ile?
Anna Lewandowska pokazała, że jest nie tylko piękna, ale też kompetentna. Reprezentuje zdrowy styl życia całą sobą i być może w tym częściowo tkwi gwarancja jej sukcesu.
Bo wiele osób jest w stanie uwierzyć, że batony, które sprzedaje żona Roberta Lewandowskiego, to naprawdę porcja zdrowia.
Czytaj więcej: Anna Lewandowska pokazała swojego brata! (FOTO)
– Flagowym produktem sygnowanym marką FbA są batony energetyczne. Jest to produkt unikatowy, który bezpośrednio kojarzy się z moją osobą. Moje batony to forma zdrowej, funkcjonalnej przekąski. Świetnie sprawdzą się jako lunch lub posiłek okołotreningowy – czytamy na jej stronie.
Wszystkie są produkowane według receptur Anny. Ich cena? Nie, nie 50, a 5,99 zł.
„Surowce, z których batony powstają pochodzą ze sprawdzonych źródeł, są naturalne i zdrowe. Gwarantuję ich jakość i bezpieczeństwo spożycia. Nie ma chemicznych wspomagaczy i dodanych cukrów.” – zapewnia Lewandowska.
Niespełna 6 zł to dobra alternatywa dla czekolady za 4 zł?
Czytaj więcej: Lewandowska i Boruc wylansują modę na TAKIE buty? (Instagram)


To jest jakiś skandal przed chwilą kupiłam batonik Energy bar kakao&malina zaczęłam jeść i po chwili poczułam coś twardego kawałek czegoś świecącego przezroczystego było w tym batoniku .
Ale bym je zjadła!
ona z mężem mają miliony, a ja mam im jeszcze kabzę nabijać kupując te batony? nigdy!
zazdroszczę, że stać ją na licówki. Mnie nie stać.
6 zł za taki baton to nie jest dużo. Podobne batony kosztują 8 – 9 zł. Za dobre produkty tyle się płaci.
Nie dość że śliczna sympatyczna atrakcyjna mądra w dodatku bardzo kreatywna porządna z Niej Babeczka Robert może być z Aneczki dumny i wice wersa,cudowne kochające się szanujące Małżeństwo.Jak MY:)
batony ze sklepu to szajs
6zł za baton od samozwańczej “ekspertki”. Stanowcze NIE!
[b]gość, 28-06-16, 14:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 09:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 07:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 00:32 napisał(a):[/b]Wszystko fajnie, tylko za cenę 5-6 tych batonów można kupić składniki na zrobienie ok. 15 podobnych. Jedyny “problem” tkwi w tym, że samemu trzeba wszystko zmielić/posiekać. no niekoniecznie. juz samo 100 g nerkowcow kosztuje ok 5-6 zl. a gdzie reszta skladnikow?[/quote]i to właśnie pokazuje, że te JEJ batony to jakiś syf. za 5,99 zł nie można dostać batona, który faktycznie ma w swoim składzie samą naturę. co najwyżej ma kurz zebrany z magazynu, gdzie leżały orzechy, zlepiony miodopodobnym czymś… te wszystkie naturalne komponenty są za drogie by robić z nich taniochę (koszty produkcji się nie zwrócą).[/quote][/quote]Czyli wg ciebie powinien byc drozszy???Jakby kosztowal 20 zl,to bys marudzila,ze drogo i kto to mialby kupic????No nie dogodzisz,ku…a,nie dogodzisz!!![/quote]o proszę, pani wszechwiedząca najlepiej wie co ktoś inny by robił/mówił. wystarczy logicznie pomyśleć o kosztach surowców i produkcji…
[b]gość, 28-06-16, 18:00 napisał(a):[/b]6zł za batonik to dla mnie za drogo…kupie sobie zwykły baton musli corny 50g za 2-3zł i tez mam podobnyjak nie taki sam składCorny: syrop glukozowo- fruktozowy, polewa, płatki owsiane, chrupki kukurydziane, chips bananowy, rodzynki, tłuszcz roślinny, ananas, jabłko, płatki kokosowe, ziarna słonecznika, lecytyna sojowa – emulgator, sól, aromat.————Lewandowskiej: (Kakao & Maca) daktyl, wiórki kokosowe, migdał, goji, maca, kakao
6zł za batonik to dla mnie za drogo…kupie sobie zwykły baton musli corny 50g za 2-3zł i tez mam podobnyjak nie taki sam skład
[b]gość, 28-06-16, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 09:40 napisał(a):[/b]Mnie się Anka podoba i nic do niej nie mam, a wręcz podziwiam za jej determinancję i wierność sobie.Dokladnie. Piekna,madra,zaradna i ma w nosie wasz hejt. Podziwiam ją.[/quote]Z tą mądrością Lewej to cię nieźle poniosło. Ona ma sztab ludzi od wszystkiego. A pisać po polsku niestety nie potrafi. Obie jesteście MONDRE!
“Wychodzę Wam na przeciw!” Pani Anno, chętnie zostanę korektorką Pani tekstów, bo to nie pierwszy Pani błąd ortograficzny. WSTYD!!!
[b]gość, 28-06-16, 09:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 07:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 00:32 napisał(a):[/b]Wszystko fajnie, tylko za cenę 5-6 tych batonów można kupić składniki na zrobienie ok. 15 podobnych. Jedyny “problem” tkwi w tym, że samemu trzeba wszystko zmielić/posiekać. no niekoniecznie. juz samo 100 g nerkowcow kosztuje ok 5-6 zl. a gdzie reszta skladnikow?[/quote]i to właśnie pokazuje, że te JEJ batony to jakiś syf. za 5,99 zł nie można dostać batona, który faktycznie ma w swoim składzie samą naturę. co najwyżej ma kurz zebrany z magazynu, gdzie leżały orzechy, zlepiony miodopodobnym czymś… te wszystkie naturalne komponenty są za drogie by robić z nich taniochę (koszty produkcji się nie zwrócą).[/quote]
[b]gość, 28-06-16, 09:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 09:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 07:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 00:32 napisał(a):[/b]Wszystko fajnie, tylko za cenę 5-6 tych batonów można kupić składniki na zrobienie ok. 15 podobnych. Jedyny “problem” tkwi w tym, że samemu trzeba wszystko zmielić/posiekać. no niekoniecznie. juz samo 100 g nerkowcow kosztuje ok 5-6 zl. a gdzie reszta skladnikow?[/quote]i to właśnie pokazuje, że te JEJ batony to jakiś syf. za 5,99 zł nie można dostać batona, który faktycznie ma w swoim składzie samą naturę. co najwyżej ma kurz zebrany z magazynu, gdzie leżały orzechy, zlepiony miodopodobnym czymś… te wszystkie naturalne komponenty są za drogie by robić z nich taniochę (koszty produkcji się nie zwrócą).[/quote]Ale te batony nie są z samych nerkowców.[/quote]WOW! Amerykę odkryłaś! A gdzie tu niby mowa o nerkowcach (oprócz podania ceny za 100g)
[b]gość, 28-06-16, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 09:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 07:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 00:32 napisał(a):[/b]Wszystko fajnie, tylko za cenę 5-6 tych batonów można kupić składniki na zrobienie ok. 15 podobnych. Jedyny “problem” tkwi w tym, że samemu trzeba wszystko zmielić/posiekać. no niekoniecznie. juz samo 100 g nerkowcow kosztuje ok 5-6 zl. a gdzie reszta skladnikow?[/quote]i to właśnie pokazuje, że te JEJ batony to jakiś syf. za 5,99 zł nie można dostać batona, który faktycznie ma w swoim składzie samą naturę. co najwyżej ma kurz zebrany z magazynu, gdzie leżały orzechy, zlepiony miodopodobnym czymś… te wszystkie naturalne komponenty są za drogie by robić z nich taniochę (koszty produkcji się nie zwrócą).[/quote][/quote]Czyli wg ciebie powinien byc drozszy???Jakby kosztowal 20 zl,to bys marudzila,ze drogo i kto to mialby kupic????No nie dogodzisz,ku…a,nie dogodzisz!!!
Ale to musi być ohydne
[b]gość, 28-06-16, 12:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 07:38 napisał(a):[/b]No bo to teraz jest wielki boom na te fitjebki. Ten kto się chciał zdrowo odżywiać robił to już dawno. W necie jest tyle tego wszystkiego,że w tydzień sama byś książkę-z rzekomo swoimi przepisami stworzyła. Mnie też drażni to narzucanie zdrowego trybu życia,przez to dużo produktów podrożało,bo jest większy popytAkurat jak jest większy popyt to produkt tanieje… Kozak wypier*alaj z tymi reklamami, strona ładuje się pół godziny i 2 filmiki na raz się odpalają, nie za dużo tego?[/quote]Otóż to ![/quote]“Jak jest większy popyt to produkt tanieje”. JANUSZE BIZNESU 😀
[b]gość, 28-06-16, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 07:38 napisał(a):[/b]No bo to teraz jest wielki boom na te fitjebki. Ten kto się chciał zdrowo odżywiać robił to już dawno. W necie jest tyle tego wszystkiego,że w tydzień sama byś książkę-z rzekomo swoimi przepisami stworzyła. Mnie też drażni to narzucanie zdrowego trybu życia,przez to dużo produktów podrożało,bo jest większy popytAkurat jak jest większy popyt to produkt tanieje… Kozak wypier*alaj z tymi reklamami, strona ładuje się pół godziny i 2 filmiki na raz się odpalają, nie za dużo tego?[/quote]Otóż to !
[b]gość, 28-06-16, 07:38 napisał(a):[/b]No bo to teraz jest wielki boom na te fitjebki. Ten kto się chciał zdrowo odżywiać robił to już dawno. W necie jest tyle tego wszystkiego,że w tydzień sama byś książkę-z rzekomo swoimi przepisami stworzyła. Mnie też drażni to narzucanie zdrowego trybu życia,przez to dużo produktów podrożało,bo jest większy popytAkurat jak jest większy popyt to produkt tanieje… Kozak wypier*alaj z tymi reklamami, strona ładuje się pół godziny i 2 filmiki na raz się odpalają, nie za dużo tego?
[b]gość, 28-06-16, 09:40 napisał(a):[/b]Mnie się Anka podoba i nic do niej nie mam, a wręcz podziwiam za jej determinancję i wierność sobie.Podzielam Twoją opinię. Jest konsekwentna,nie przejmuje się hejterami i robi swoje. Chciałabym coś robić robić taka pasją. Byś wkurzaja mnie strasznie reklamy na kozaku,nie da się normalnie czytać!!!!!!!
Upychają Lewandowską gdzie się da. Jeszcze się okaże, że wszelkie sukcesy reprezentacji na ME to jej zasługa a nie trenera i piłkarzy, bo dała komuś jakieś pseudo batoniki.
[b]gość, 28-06-16, 09:40 napisał(a):[/b]Mnie się Anka podoba i nic do niej nie mam, a wręcz podziwiam za jej determinancję i wierność sobie.Dokladnie. Piekna,madra,zaradna i ma w nosie wasz hejt. Podziwiam ją.
[b]gość, 28-06-16, 09:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 07:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 00:32 napisał(a):[/b]Wszystko fajnie, tylko za cenę 5-6 tych batonów można kupić składniki na zrobienie ok. 15 podobnych. Jedyny “problem” tkwi w tym, że samemu trzeba wszystko zmielić/posiekać. no niekoniecznie. juz samo 100 g nerkowcow kosztuje ok 5-6 zl. a gdzie reszta skladnikow?[/quote]i to właśnie pokazuje, że te JEJ batony to jakiś syf. za 5,99 zł nie można dostać batona, który faktycznie ma w swoim składzie samą naturę. co najwyżej ma kurz zebrany z magazynu, gdzie leżały orzechy, zlepiony miodopodobnym czymś… te wszystkie naturalne komponenty są za drogie by robić z nich taniochę (koszty produkcji się nie zwrócą).[/quote]Ale te batony nie są z samych nerkowców.
[b]gość, 28-06-16, 07:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 00:32 napisał(a):[/b]Wszystko fajnie, tylko za cenę 5-6 tych batonów można kupić składniki na zrobienie ok. 15 podobnych. Jedyny “problem” tkwi w tym, że samemu trzeba wszystko zmielić/posiekać. no niekoniecznie. juz samo 100 g nerkowcow kosztuje ok 5-6 zl. a gdzie reszta skladnikow?[/quote]i to właśnie pokazuje, że te JEJ batony to jakiś syf. za 5,99 zł nie można dostać batona, który faktycznie ma w swoim składzie samą naturę. co najwyżej ma kurz zebrany z magazynu, gdzie leżały orzechy, zlepiony miodopodobnym czymś… te wszystkie naturalne komponenty są za drogie by robić z nich taniochę (koszty produkcji się nie zwrócą).
Mnie się Anka podoba i nic do niej nie mam, a wręcz podziwiam za jej determinancję i wierność sobie.
A ja sobie spróbuję, a potem ocenie! i mam was w dopie.
A pozniej wszyscy wieszaja psy na robercie… To wstretne ptaszysko robi mu czarny pr, bo ludzie jej nie znosza
smalec i ogórki niech sprzedaje, wiesniara
[b]gość, 28-06-16, 00:32 napisał(a):[/b]Wszystko fajnie, tylko za cenę 5-6 tych batonów można kupić składniki na zrobienie ok. 15 podobnych. Jedyny “problem” tkwi w tym, że samemu trzeba wszystko zmielić/posiekać. no niekoniecznie. juz samo 100 g nerkowcow kosztuje ok 5-6 zl. a gdzie reszta skladnikow?
[b]gość, 28-06-16, 07:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 20:27 napisał(a):[/b]NIe rozumiem hejtu na jej osobę. Serio babkę lubię za propogaowanie dobrego stylu życia.Serio, czekałaś na Lewandowską, aż ci zdradzi prawdy objawione o zdrowym – pardon, healthy lifestyle’u? Ile ty masz lat? 12? Sęk w tym, że mamy +30 lat i ona nie wnosi NICZEGO NOWEGO, w dodatku robi błędy, ale zachowuje się jakby wszystkie rozumy pozjadała! Kiedy ona nie miała nawet dowodu osobistego, my ćwiczyłyśmy już strechting, pilates i siedziały na siłowni z własnymi mieszankami nasion i orzechów, już 15 lat temu zaczynałyśmy dzień od ciepłej wody z cytryną (zresztą nasze matki też) – naprawdę trzeba być nieogarniętym, żeby potrzebować jej porad…[/quote]No bo to teraz jest wielki boom na te fitjebki. Ten kto się chciał zdrowo odżywiać robił to już dawno. W necie jest tyle tego wszystkiego,że w tydzień sama byś książkę-z rzekomo swoimi przepisami stworzyła. Mnie też drażni to narzucanie zdrowego trybu życia,przez to dużo produktów podrożało,bo jest większy popyt
[b]gość, 27-06-16, 20:27 napisał(a):[/b]NIe rozumiem hejtu na jej osobę. Serio babkę lubię za propogaowanie dobrego stylu życia.Serio, czekałaś na Lewandowską, aż ci zdradzi prawdy objawione o zdrowym – pardon, healthy lifestyle’u? Ile ty masz lat? 12? Sęk w tym, że mamy +30 lat i ona nie wnosi NICZEGO NOWEGO, w dodatku robi błędy, ale zachowuje się jakby wszystkie rozumy pozjadała! Kiedy ona nie miała nawet dowodu osobistego, my ćwiczyłyśmy już strechting, pilates i siedziały na siłowni z własnymi mieszankami nasion i orzechów, już 15 lat temu zaczynałyśmy dzień od ciepłej wody z cytryną (zresztą nasze matki też) – naprawdę trzeba być nieogarniętym, żeby potrzebować jej porad…
Jest odpychajaca, ciezko ja polubic
Acha a niby gdzie można je kupić?
Czy sa weganskie ?
No tak mąż i koledzy z drużyny wypromują wszystko 😀
Długi nos zoperowany , ale mentalność zostala
Lewy szybko się posypał, twarz 40 latka
Wstrętna baba i ten jej stary mąż, poorany jak 40 latek, że obrzydliwy
Wszystko fajnie, tylko za cenę 5-6 tych batonów można kupić składniki na zrobienie ok. 15 podobnych. Jedyny “problem” tkwi w tym, że samemu trzeba wszystko zmielić/posiekać.
[b]gość, 27-06-16, 23:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 20:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 20:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 19:12 napisał(a):[/b]Ciekawa jestem ile mają kalorii. Jeśli do 100-to ok. Jeśli więcej, to takich batoników jest pełno.w 60g (masa tych batonow) masz 273 kalorie16,90 tluszczy20.46 węglowodanow20.22 cukru5.11 białko9 blonnik[/quote]Taa nawet w Lidlu sa takie[/quote]Baton cini minis ten z płatków śniadaniowych ma mniej niż 100 kcl 🙂 szach mat Aniu, kosztuje zeta i jest smaczny :D[/quote]To nie ma być baton niskokaloryczny tylko zdrowy. Batony białkowe mają po 500-600 kcal. Mają być pożywne, taka ich rola.[/quote]Zdrowe są warzywa.Baton to przekąska, której nie polecam. Szkoda marnować posiłek.[/quote]Nie polecasz bo się nie znasz na diecie dla osób aktywnych. To nie jest to samo co baton niskokaloryczny dla osób odchudzających się. Spróbuj na takich 100 kaloriach zbudować masę czy mięśnie i mieć energię do zapieprzania na treningu. żart.[/quote]Dokładnie. A same warzywa nie zapewnią zbilansowanej diety nawet osobie siedzącej cały dzień.[/quote]No dokładnie, wreszcie ktoś to napisał. Takie batoniki to fajna sprawa np. podczas wypadów w góry – szybki kop energii po wysiłku. To nie jest przekąska do kawy tylko produkt dla osób aktywnych.
Foods jest poprawnie. Rzeczowniki niepoliczalne, o których w polskich szkołach uczy się, że występują w l.poj., mogą też występować w l. mng. 🙂
Anno zajmij się mężem bo wygląda jak 40 letni dziad borowy
[b]gość, 27-06-16, 23:08 napisał(a):[/b]Czy forma “foods” jest poprawna? Nie powinno być bez ‘s’ jak pan Psikutas?Uwielbiam Twoje porównanie 😉 To nie był pan Psikutas tylko Psikuta bez s na końcu 😉
dokladnie.lewandowski wyglada na 40 lat
[b]gość, 27-06-16, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 20:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 20:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 19:12 napisał(a):[/b]Ciekawa jestem ile mają kalorii. Jeśli do 100-to ok. Jeśli więcej, to takich batoników jest pełno.w 60g (masa tych batonow) masz 273 kalorie16,90 tluszczy20.46 węglowodanow20.22 cukru5.11 białko9 blonnik[/quote]Taa nawet w Lidlu sa takie[/quote]Baton cini minis ten z płatków śniadaniowych ma mniej niż 100 kcl 🙂 szach mat Aniu, kosztuje zeta i jest smaczny :D[/quote]To nie ma być baton niskokaloryczny tylko zdrowy. Batony białkowe mają po 500-600 kcal. Mają być pożywne, taka ich rola.[/quote]Zdrowe są warzywa.Baton to przekąska, której nie polecam. Szkoda marnować posiłek.[/quote]Nie polecasz bo się nie znasz na diecie dla osób aktywnych. To nie jest to samo co baton niskokaloryczny dla osób odchudzających się. Spróbuj na takich 100 kaloriach zbudować masę czy mięśnie i mieć energię do zapieprzania na treningu. żart.[/quote]Dokładnie. A same warzywa nie zapewnią zbilansowanej diety nawet osobie siedzącej cały dzień.
[b]gość, 27-06-16, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 20:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 20:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-06-16, 19:12 napisał(a):[/b]Ciekawa jestem ile mają kalorii. Jeśli do 100-to ok. Jeśli więcej, to takich batoników jest pełno.w 60g (masa tych batonow) masz 273 kalorie16,90 tluszczy20.46 węglowodanow20.22 cukru5.11 białko9 blonnik[/quote]Taa nawet w Lidlu sa takie[/quote]Baton cini minis ten z płatków śniadaniowych ma mniej niż 100 kcl 🙂 szach mat Aniu, kosztuje zeta i jest smaczny :D[/quote]To nie ma być baton niskokaloryczny tylko zdrowy. Batony białkowe mają po 500-600 kcal. Mają być pożywne, taka ich rola.[/quote]Zdrowe są warzywa.Baton to przekąska, której nie polecam. Szkoda marnować posiłek.[/quote]Nie polecasz bo się nie znasz na diecie dla osób aktywnych. To nie jest to samo co baton niskokaloryczny dla osób odchudzających się. Spróbuj na takich 100 kaloriach zbudować masę czy mięśnie i mieć energię do zapieprzania na treningu. żart.
[b]gość, 27-06-16, 23:08 napisał(a):[/b]Czy forma “foods” jest poprawna? Nie powinno być bez ‘s’ jak pan Psikutas?Nie. Słowo food jako, generalnie, jedzenie jest niepoliczalne, ale mozna uzywac tego slowa w odniesieniu do konkretnych pokarmow i wtedy uzycie liczby mnogiej (z “s”) jest wlasciwe (ale niezbyt popularne)
Nigdy nie kupie niczego co reklamuje ta para pazerów
Ale wymyśliła ,chyba sama jest w szoku ze mogła wpaść na tak odkrywczy pomysł na batony musli……serio taka bizneswoman co otworzy warzywniak na wsi